Gość: myslak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.03.04, 15:14
Moje dziecko będzie zdawało maturę rozszerzoną z matematyki (ma 3 godz.
tygodniowo), fizyki (2 godz. tygodniowo) i j. obcego (3 godz.). Takie
wymagania stawia uczelnia, którą chce wybrać.
Konia z rzędem temu, kto opanuje materiał na maturę rozszerzoną (bardzo
trudna) przy takiej ilości godzin .
Nauczyciele stają na głowie (są dobrzy!), ale nie ma kiedy ćwiczyć, utrwalać,
powtarzać.
Ministerstwo ustala siatki godzin, gmina nie dołoży ani jednej (raczej
zabiera).
I jak tu dać radę bez korepetycji???
Narzekacie na stare licaum. Zobaczycie, co będzie już za rok :(