Dodaj do ulubionych

Skazani na Funenglish

02.10.11, 23:55
Czy coś takiego w ogóle jest legalne? Jako rodzic posyłający dziecko do szkoły od początku roku bombardowany jestem reklamą szkoły Funenglish i kursami, jakie ona organizuje w szkole podstawowej nr 50 we Wrocławiu. Przedstawiciele handlowi, ulotki, plakaty, nauczyciele angielskiego wychwalający lekcje dodatkowe itp. Dwa tygodnie później dziecko przynosi mi KOMUNIKAT Rady Rodziców: Rada Rodziców podjęła decyzję o wejściu do programu nauki angielskiego FunEnglish.pl dla naszej szkoły, dla wszystkich klas. Składka za dostęp roczny wynosi tylko 12 zł (zakup kursu poza szkołą kosztuje 299 zł). Pieniądze trzeba wpłacić do 14.10, dzieci otrzymują login, a angliści będą zadawać zadania domowe oraz prowadzić zajęcia z wykorzystaniem tej platformy.
A najciekawsze: na końcu komunikatu jest tekst: Fun English prowadzi także dodatkowe zajęcia językowe, które odbywają się 2 razy w tygodniu w budynku szkoły. Koszt zajęć to tylko 99/mc.
I co, i zostałem postawiony przed faktem dokonanym. Żadnego wyboru, konkursu ofert, przetargu, choćby zapytania rodziców na zebraniu, po prostu weszła jakaś firma zewnętrzna na teren szkoły, na pewno za wiedzą i zgodą dyrekcji i narzuca wszystkim swoje rozwiązania. A dyrektor nic. A co z podręcznikiem, który już kupiłem do angielskiego, a co jeżeli moje dziecko nie ma komputera. A w ogóle to narzuca się pytanie: co z tego ma dyrekcja, bo całość śmierdzi mocno. Każdy rodzic powinien sam decydować gdzie jego dziecko będzie się uczyć dodatkowo. A jeżeli jutro będę musiał zapłacić za kurs matematyki, biologi, historii itp, tylko dlatego, że przyszła jakaś firma z cudownym programem nauczania i omotała wszystkich, albo z przekonującym przedstawicielem handlowym. Brakuje jeszcze, żeby mi szkoła kazała wykupić jakiś pakiet edukacyjny w np. Canal+, bo akurat mamy telewizor w domu, a te programy uzupełnią naukę w szkole.
Czy szkoła publiczna może nam narzucać ofertę jednej firmy?
Obserwuj wątek
    • randybvain Re: Skazani na Funenglish 03.10.11, 22:09
      Jeśli jest obowiązkowe, to powinno być bezpłatne. Nie jestże tak napisane w Konstytucji?
    • truten.zenobi Re: Skazani na Funenglish 04.10.11, 13:10
      jeśli jest tak jak piszesz to powinieneś pisać nie na forum a do kuratorium, men i ... prokuratury
      poza tym jeśli większość (albo znaczna część) rodziców się dogada i nie wpłaci to praktycznie rozwiąże problem.
    • adam.z.wroclawia Re: Skazani na Funenglish 14.10.11, 09:27
      Trochę chyba histeryzujesz: "pytanie: co z tego ma dyrekcja", jest bardzo mocnym zarzutem. Poza tym sam napisałeś, że to rada rodziców podjęła decyzję, więc chyba grono rodziców (Twoich kolegów i koleżanek) podjęło taką decyzję. Może po prostu stwierdzili, że to ciekawa oferta i dobry produkt? Spytaj ich chyba znasz przedstawiciela swojej klasy w radzie?

      "Czy szkoła publiczna może nam narzucać ofertę jednej firmy?". W komunikacie, który przytoczyłeś nie widzę, żadnych negatywnych skutków nie wpłacenia pieniędzy, nie chcesz nie zapisujesz. Podobnie z ubezpieczeniem NW, rada rodziców podejmuje decyzję, którą ofertę wybrać i ją sugeruję, jednak wcale to nie znaczy, że MUSISZ ją kupić.

      Często zadziwia mnie z jakim oburzeniem, niektórzy rodzice przyjmują wszystkie decyzje rady rodziców z podejściem "ciekawy jestem co oni z tego mają?!".
      Chyba nie jest się specjalnie trudno dostać do rady rodziców - jak coś Ci nie pasuje to się tam zapisz, ewentualnie skontaktuj się z jej przedstawicielem.
    • claratrueba Re: Skazani na Funenglish 15.10.11, 08:02
      Rada Rodziców ma takie uprawnienia, a dyrektor musi je respektować:
      sp1.swidwin.ibip.pl/public/?id=114566
      W tej sytuacji, Rada uznała, że w ramach swoich kompetencji z pkt.7c, za nieduże pieniądze dzieci uzyskają dostęp do dobrej, w jej mniemaniu, oferty edukacyjnej. Ma takie prawo.
      To powielenie systemu anglosaskiego. Tam o wiele więcej takich decyzji zapada. Czasem kosztowniejszych dla rodziców. Ale je respektują bo to decyzje ich przedstawicieli, których sami wybrali.
      • gdabski Re: Skazani na Funenglish 15.10.11, 13:22
        Zaraz, jeśli Rada ze swoich pieniędzy to opłaca, to ok, chociaż pozostaje pytanie, czy każdy ma np. obowiązek posiadać komputer.
        Ale tu chyba mowa o wymaganiu dodatkowych wpłat za dostęp do tego systemu.

        /Gdabski
    • gobi05 Re: Skazani na Funenglish 26.10.11, 09:35
      > firma zewnętrzna na teren szkoły, na pewno za wiedzą i zgodą dyrekcji i narzuca
      > wszystkim swoje rozwiązania. A dyrektor nic. A co z podręcznikiem, który już ku
      > piłem do angielskiego, a co jeżeli moje dziecko nie ma komputera. A w ogóle to
      > narzuca się pytanie: co z tego ma dyrekcja, bo całość śmierdzi mocno.

      Szkoła ma prawo narzucać zakup wybranych przez nauczycieli podręczników. Kupiłeś podręcznik - czy ten polecany przez nauczyciela?

      Ja wiem, że to może wyglądać podejrzanie, skoro nie było przetargu itp. Wcale to jednak nie znaczy, że dyrektor, nauczyciele języka albo szkoła jako całość ma jakiekolwiek korzyści, poza tą, że jest to dobrze skonstruowany kurs. Czasami warto wierzyć w dobrą wolę i fachowość normalnych ludzi. Mam tylko nadzieję, że kurs pozalekcyjny nie jest przedstawiany jako obowiązkowy i nie ma wpływu na rozkład materiału i program nauczania.

      Ja swego czasu zasypywałem (może to za duże słowo..) swoje dzieci różnymi znaleziskami z internetu i płyt dołączanych do gazet, żeby miały zróżnicowaną ofertę. Dla mnie te 12 złotych rocznie nie byłoby wcale zbyt wielkim wydatkiem. Praca domowa przy komputerze - fantazje stają się rzeczywistością!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka