Dodaj do ulubionych

Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przestę...

01.05.12, 10:53
Och najlepiej przyczepić się do nowej matury i żądać powrotu egzaminów wstępnych, żeby siostrzeniec czy córka szwagra miały większe szanse. Pani profesor trochę się zagalopowała w wytykaniu innym błędów, choć brawa dla niej, że dostrzega gnój na własnym podwórku :)
Może najlepiej zacząć od zlikwidowania czegoś takiego jak Zakład Teorii Literatury?
Obserwuj wątek
    • waldemark112 Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przestę... 01.05.12, 11:17
      Po wojnie deficyt ludzi z wykształceniem ,doprowadził do wysypu urzę dnikow po tzw malej maturze.Czas i rynek uporzadkował sytuację.Ja zaczynalem zaoczne studia w 125 osobowym składzie.Po5 latach zostało 25 .Po1989r nawrót do zwiększenia magistrów.Kończą studdia za pieniądze z zasobem wiedzy mojego LO.Jak magistry zaczną pracować w szaletach,skończy się radosna twórczośc niedouków.
      • 123jna Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 01.05.12, 19:08
        waldemark111 Ty takze jestes "niedoukiem". Dzis nawet od urzednika nalezy wymagac wyzszego wyksztalcenia, swiat jest bardziej skomplikowany niz w mlodosci prof. Nowickiej. Wiedza tej pani sie juz zdewaluowala, nawet jezyk polski (to polonistka?) sie zmienil a ona moze mowi dialektem stanislawowskim do dzis? Musimy cala poprzednia wiedze zweryfikowac, np. taka Szwecja uwazala do niedawna islandzkie sagi za wlasna: historie! Cale sredniowiecze, wszystkie epoki nalezy na nowo zbadac. Tak samo my, Polacy. Cala poprzednia wiedza, przynajmniej humanistyczna, jest w duzej mierze nieaktualna. Ta pani od nas jej wymaga, tego balastu opierajacego sie na mitach a nie faktach. Czy nalezy takze do "ludu smolenskiego"?
        Tak na to wyglada (dzialalnosc w latach 2008-10). Nie przejmujmy sie zanadto tym krzykiem rozpaczy, swiat idzie do przodu a nie kazdy potrafi sie w nim odnalezc. Trudno.
        • 1stanczyk Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 01.05.12, 20:40
          "Dziś nawet od urzędnika należy wymagać wyższego wykształcenia, świat jest bardziej skomplikowany niż w młodości prof. Nowickiej."

          "świat jest bardziej skomplikowany"

          A ja twierdzę, że jest dużo prostszy: nieomal wszystko (z kretyńskimi poglądami włącznie) mam w zasięgu klawiatury.

          Co wspólnego ma zrozumienie tego Twojego "skomplikowanego" obecnego świata z wyższym wykształceniem szczególnie tym jakie zdobywają obecnie młodzi w naszym kraju ?

          Wygląda na to, że albo nie słuchałaś albo nie zrozumiałaś tego co mówiła Nawrocka.

          Dzisiaj w naszym kraju to jest głównie tylko papier "zdobywany" nierzadko oszustwem albo "wymuszany" sytuacją i mechanizmami ekonomicznymi w jakich funkcjonują nasze uczelnie .

          Jeśli pomaga w zrozumieniu świata to tylko tego naszego szmatławego o którym również mówiła Nawrocka między Odra a Bugiem w którym nieomal wszystko można wraz doktoratem i habilitacja jeśli nie kupić to załatwić.

          Nie rozróżniasz czym jest zawód, czym jest wiedza i czym są umiejętności.

          Ludziom, którzy mają zawód wiedzę i umiejętności i potrafią samodzielnie myśleć ( a nie ograniczać się jak najczęściej w naszym kraju do porównywania) taki czy inny papier do niczego nie jest potrzebny.
    • m1r4640 Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przestę... 01.05.12, 11:29
      byle jakie "bardzo dobre wyksztalcenie" (czyt. papier) jak ulal pasuje do mozliwosci innowacyjnych i zaawansowania poziomu technologiczengo produkcji w Polsce.
    • ewatomaszewicz Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 01.05.12, 11:42
      Zakład Teorii Literatury proszę mi zostawić w spokoju! Jedyne, czego żałuję, to tego, że zajęcia z teorii literatury trwały na polonistyce tylko rok. To stanowczo za mało, a teraz trwają pewnie jeszcze krócej.
      • eresanto Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 01.05.12, 12:18
        "Teoria literatury to kompletne bzdury". Taki rym sam mi się nasuwa, gdy próbuję uchwycić jej naukowość. Ale naukowość humanistyki i mnożenie się kolejnych zakładów jak grzybów po deszczu dla zachowania kadry to jedna sprawa a inna jest czy np. takiej teorii literatury nie można by ustanowić jednej na cały uniwersytet, a nie powielać te struktury w obrębie innych katedr, wydziałów. Bo też ilu teoretyków literatury potrzebujemy jako naród, aby lepiej zrozumieć kulturę symboliczną zwaną literaturą? Pytanie o ilość jest chyba najważniejsze. Ilu studentów polonistyki znajdzie etat, ilu doktorantów kulturoznawstwa, ile z napisanych przez kadrę naukową artykułów ma większą wartość niż papier, na którym został wydrukowany? I co można z tym zrobić? Proponuję zrobić czystą humanistykę elitarną jak dawniej, inwestować zaś w kierunki przyrodniczo-matematyczne, które uzupełniać odpowiednią dawką humanistyki na przyzwoitym poziomie. No i przywrócić szkoły średnie zorientowane na zawód. Nihil novi..

        • martwalitera Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 01.05.12, 12:33

          Chory jest kraj któremu się wydaję że słowo posiada rzeczowość faktu. Język ma zastosowanie tylko wtedy gdy potrafi zorganizować społeczność w działaniu bo dziamgolenie o prawdzie nadaje się do szpitala wariatów.
        • ewatomaszewicz Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 01.05.12, 12:40
          Odpowiadając na pytanie: moi koledzy i koleżanki z polonistyki UG znaleźli etaty co do jednego/jednej. W szkołach, bankach, korporacjach, mediach. Jedni zarabiają mniej, inni więcej, ale nie sądzę, by ktokolwiek, kto wybrał te studia świadomie, a nie jako alternatywę dla czegoś "lepszego", żałował tych lat. Choć, oczywiście, było to kilkanaście lat temu. Nie wiem, jak jest tam teraz.

          Teoria literatury, podobnie jak filozofia, poszerza horyzonty, uczy krytycznego myślenia, analizy rzeczywistości. Czas spędzony na uczelni nie musi być jedynie przygotowaniem do życia zawodowego, może być też pasjonującą przygodą intelektualną. Dla mnie był. M.in. dzięki takim osobom jak prof. Nawrocka.
      • 123jna Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 01.05.12, 19:11
        ewatomaszewicz - droga Ewo, one w ogole nie sa dzis potrzebne, te badania. Kazdy z nas powinien odbierac literature jak chce i lubi. Komentarza "madrzejszych" nam, doroslym oczywiscie, nie potrzeba. W podstawowce pytanie "co autor chcial przez to powiedziec" jeszcze sie przydaje. Pozniej - jak kto chce, sa nieraz ciekawe opracowania entuzjastow literatury.
        Po linii i na bazie juz nas uczono i nie nauczono, mamy na to dowody codziennie.
        • ewatomaszewicz Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 01.05.12, 21:53
          Droga/Drogi 123jna,
          a widzisz, gdybyś miał/a okazję choć raz zetknąć się z tą dziedziną, wiedział(a)byś, że na pytanie "co autor chciał przez to powiedzieć" odpowiadało się w czasach, gdy modny był nurt biograficzny. Czyli gdzieś do końca XIX wieku. Teraz pyta się raczej, co powiedział, bo chcieć to mógł wiele. Do kogo nawiązał, kogo naśladował, czemu użył takiego a nie innego języka. Itd. Jasne, że można się bez tego obejść, ale tak samo można się obejść bez książek, nieprawdaż? Bez filozofii, logiki, etyki. W końcu do czegóż są one potrzebne. Teoria literatury to, poza wszystkim, po prostu dyscyplina kształcąca myślenie, ucząca cierpliwości i ciężkiej pracy nad zrozumieniem zagadnienia. A to się przydaje niemal w każdej przyszłej pracy.
          • aaannemarie Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 01.05.12, 22:32
            Zgadzam się w zupełności i też nie żaluję moich humanistycznych studiów, zwłaszcza nauki dyscypliny wypowiedzi.
            Co do manifestu pani Profesor, całkowicie się pod nim podpisuję. Kiedy podejmuję ze studentami rozmowę, większośc jest zdziwiona. Potrzeba dużo czasu, aby skłonić ich do sformułowania opinii. Tak jakby nie rozmawiano z nimi wcześniej.
    • robokopo Dużo prawdy w tym wystąpieniu, ale... 01.05.12, 11:42
      Dużo prawdy w tym wystąpieniu, ale przyczyn należy szukać jeszcze dalej... Moim zdaniem winne za rozkład są SOLIDARUCHY, które wprowadziły barbarzyński kapitalizm w ciągu niespełna paru lat. Do tego ta megalomania, że Polska ma dorównać zachodowi. W jaki sposób? Dzięki takim nakładom, jakie SOLIDARUCHY dają na naukę? Reformą to zwą - te bezczelne, załgane miernoty. Dowalcie pieniędzy, to będą efekty.
      • 1stanczyk "Dowalcie pieniędzy, to będą efekty." Prowokacja 01.05.12, 23:12
        "Dowalcie pieniędzy, to będą efekty."

        pewnie taka sama jak z 123jna.

        To już było i jest w skali kraju: zmieńmy ustrój będzie dobrze (będą efekty) , uwolnijmy się od złodziejskiego moskiewskiego namiestnictwa będzie dobrze, przystąpmy do UE będzie dobrze ... to sa te "obiecanki cacanki" typowe dla PRL-owskiego karierowiczowskiego rynsztoku, który w minionych latach nie przepuścił żadnej okazji by nie tylko, więcej ukraść niż zarobić, ale rowniez zdyskredytować zmiany w naszym kraju.

        Tego samego rynsztoku, który za sprawą "grubej kreski" Mazowieckiego kształtuje w dużej mierze wzorce nie tylko zresztą na uniwersytetach czy w środowisku akademickim ( bo tego naukowego to w naszym kraju nieomal nie ma)

        Najpierw wyniki potem pieniądze: tak jest na całym świecie i właśnie dlatego ci co ciągną się w ogonie żeby wyrównać w szeregu "wypruwają z siebie flaki" niezaleznie od pieniędzy bo wiedza, że znaczące rezultaty to jest najczęściej jedyna szansa na pieniądze.

        W naszym kraju środowiskach czy to tych rzadkich naukowych czy to akademickich "wypruwanie flaków" to są według tych PRL-owskich wzorców długie weekendy, to są ferie zimowe, to są przywileje przywileje kadry "naukowej" a przede wszystkim to jest to powszechne nasze "zawsze winny jest ktoś inny"

        Re: Dużo prawdy w tym wystąpieniu, ale...
    • costa3500 Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przestę... 01.05.12, 11:51


      Polska postawiła na wykształciuchów dlatego sypią się autostrady i drogi czego nie dotkną się magistry i inż że będĄ DYREKTORAMI I MENADŻERAMI DLATEGO TYLKO TAKIEJ PRACY SZUKAJĄynierowie to się sypie,młodych się oszukuje bo na wmawia im się
      • warczyslaw Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 01.05.12, 16:47
        Nie bełkocz, pijaku. Od twojego bełkotu ani jedna dziura w autostradzie nie zostanie załatana.

        Nie zostałeś ani magistrem ani inżynierem bo byłeś za głupi, co widać po twoich wpisach.

        Napie...łeś młotkiem albo pałką, być może kablowałeś na rodaków i byłeś z tego powodu bardzo ważny. Teraz ci żal starych, słodkich czasów.

        Walnij sobie jeszcze jednego kielicha i idź spać.

        Szczodre państwo wszak zapewnia ci "godną" emeryturę, byś miał za co chlać, choć nie wiadomo czym właściwie na nią zasłużyłeś.
    • potykacz Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przestę... 01.05.12, 13:09
      Jeśli nauka wygląda tak jak dyskusja na forach, to strach się bać. Pani Profesor ma niestety rację. W imię jakieś obłąkańczej idei importujemy zagraniczne wzorce przystosowane do naszej sytuacji jak śruba calowa do metrycznego gwintu.Niestety odpowiedzialność za Państwo to nie wzięcie władzy. Coś trzeba wiedzieć i rozumieć. Przez dwadzieścia lat nasi kochani wyzwoliciele powtarzali, ze jak coś zawalą, to się uczą bo do tej pory nie mieli na to czasu, bo " komuna" ich więziła ( a tak na prawdę to ilu, po za krótkim okresem internowania). Prawda jest taka, że do drugiej "S" załapali rozmaitej maści kombinatorzy, sfrustrowani niedocenieni i prawdziwi bojownicy o wolność wychowani na broszurach i W.E ale z marną "kindersztubą". I znów nastały czasy, gdzie " nie matura lecz chęć szczera...". Ministry i prezydenci po zawodówce ( z góry przepraszam, ale proszę nie mylić fachowca z politykiem), katecheci i historycy w gospodarce. No i tak wyszło. Zawalone wszystko od góry do dołu . Gospodarka oddana w pacht ponadnarodowym koncernom, które mają swoich fachowców, swoje technologie i polski inż. potrzebny był jak janczar w tureckim wojsku. Podstawowym kryterium jego wiedzy był język ( szczególnie angielski), żeby właściciel nie musiał się męczyć w tłumaczeniu poleceń.Tak, niektórzy wybijali się, ale to tylko potwierdzało regułę. Brak pracy wymuszający emigrację zarobkową również nie sprzyjał określonej polityce kształcenia bo na zmywaku czy budowie "wsio rawno".I ten nasz kochany oportunizm. Ma Pani Profesor rację, co się męczyć jak roboty ani widu ani słychu, a zlewozmywak przyjmie każde wykształcenie.A i w kraju jako "Count manager" specjalnych kwalifikacji prócz sprytu nie potrzeba. W normalnym kraju jest jeszcze miejsce na kulturę i sztukę, ale jak szpitale mają być dochodowe a nie skuteczne, to kto by się takimi pierdołami zajmował. Na to trzeba wyobraźni, a nie wyobrażania sobie że się dobrze rządzi.Myślę, że to szambo jest dużo głębsze niż to Pani Profesor sądzi. W grę wchodzi niesłychane "zburaczenie" i ogłupienie społeczeństwa przy kompletnym przewartościowaniu priorytetów. Obecne ( z przeproszeniem) priorytety " dupa , fura i komóra" też zawdzięczamy importowi intelektualnemu naszych "przekaziorów" i "tryndom" naszej nowej klasy( sic!) politycznej. Ale kropla drąży skałę i może, kto wie, zdąży przewiercić zakute łby, zanim staniemy się społeczeństwem neandertalczyków potrzebnych jako siła robocza lub "mięso armatnie" ( co już w jakimś stopniu jest realizowane). Trzymam kciuki za Panią jak i tymi z "bandy dziewięciorga". Pozdrawiam.
      • mariab109 Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 01.05.12, 15:05
        Swięta prawda.
        Ze Szkocji widać ją jeszcze ostrzej, boleśniej.
        Adorując Szekspira lekceważymy nasze polskie osiągniecia filozoficzno - filologiczne.
        Wszystkich moich kompleksów "Europy Wschodniej" pozbyłam się mniej więcej po dwóch latach pobytu "na Zachodzie".
        Ale tez czuję się bogatsza o nowe doświadczenie jakim jest myślenie w języku angielskim - ogromna praca.
        Warto było.
        Choćby po to, by dokładnie zrozumieć to o czym uświadamia Pani Profesor.
        Naprawdę najwyższy czas aby położyć kres upodleniu intelektualnemu i społeczenstwa i narodu.

        Wyksztalciuch
      • warczyslaw Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 01.05.12, 16:51
        "Gospodarka oddana w pacht ponadnarodowym koncernom, które mają swoich fachowców, swoje technologie i polski inż. potrzebny był jak janczar w tureckim wojsku."

        Janczarzy byli elitą tureckiego wojska i rozstrzygali bitwy, jako "crack divisions".
        Na koniec zdominowali Imperium Ottomańskie.
        Gdy się chce dawać przykłady, z historii, to trzeba coś o niej wiedzieć.
        • 123jna Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 01.05.12, 19:20
          warczyslaw - masz racje, ale prof. Nowicka sama nie ma takiej wiedzy, ona jest jednak wazniejsza niz analizowanie poezji Mickiewicza. Romantyzm byl i minal, dzis musimy kierowac sie rozumem a nie uczuciami jak niewinne panienki. Janczar brzmi pozytywnie w Turcji dla nas to zdrajca. Tu sa wpisy ludzi, ktorzy uwazaja, ze kiedys (kiedy?) Polacy byli piekni, mlodzi, wyksztalceni i bogaci a dzis? Hanba, nedza i porubstwo. Tej mitycznej krainy polskim miodem plynacej nie bylo nigdy, a mlodosc piekna i chmurna pani Nowickiej juz umknela. Niech nie straszy dzisiejszej mlodziezy przyszloscia. Maja przyszlosc lepsza od nas.
          • 1stanczyk "Maja przyszlosc lepsza od nas." Skąd ta pewność ? 01.05.12, 20:10
            "Maja przyszlosc lepsza od nas."

            Bo jeśli nie pewność to tylko hipoteza, którą, tak jak wiele podobnych wcześniejszych wyrażanych z podobną niczym nie uzasadniana wiara przez rządzących nami od przeszło dwudziestu lat okrągłostołowych debilów, "zweryfikowal" z pożytkiem dla nich a z kolosalna szkoda dla naszego kraju czas.

            "Tu są wpisy ludzi, którzy uważają, że kiedyś (kiedy?) Polacy byli piękni, młodzi, wykształceni i bogaci a dziś?

            To tez jest pewnik czy hipoteza ?
            Skąd możesz wiedzieć co na ten temat uważają ludzie wyrażający tutaj swoje poglądy ?
            Bo o jakości obecnego wykształcenia w naszym kraju można się zorientowac zorientować czytając Twoje posty.

            Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes
      • warczyslaw Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 01.05.12, 16:56
        Dużo, bełkotu, kwękania na co popadnie, to na to to na tamto.
        Żadnego skkładu, struktury, podziału na to co ważne i nieważne.
        W sumie - nieskładny bełkot frustrata, który wie, że "jest źle" ale nie wie
        co właściwie i dlaczego.

        Tak właśnie chciała uczyć komuna: Czepiania się faktów i szczegułów, a żadnego samodzielnego myślenia i wnioskowania. Wnioski mogły być dla niej niebezpieczne.
      • warczyslaw Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 01.05.12, 17:02
        "Count manager"


        Aaa, "count manager"? A może chodziło o "cunt manager"?
        Coś słyszeliśmy, tylko nie wiemy z którego kościoła.
        Talentu do języków za bardzo nie mamy i stąd frustracja.
        Łatwiej było pokrzykiwać na "wykształciuchów" prawdziwie ojczystym "q..va mać".
      • warczyslaw Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 01.05.12, 17:04
        "W normalnym kraju jest jeszcze miejsce na kulturę i sztukę, ale jak szpitale mają być dochodowe a nie skuteczne"

        Zapewne wierzysz w to, że w komunie szpitale były "skuteczne".

        W komunie fabryki też miały być "nie dochodowe tylko skuteczne".

        Skończyło się wielkim "pierdut" ale komuna nie wietrzeje ze łbów.
        • potykacz Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 01.05.12, 18:59
          Widzę warczyslaw, że cię wzięło na analizę moich wypocin.Poczułem się nagle jak literat jakiś, a to tylko spostrzeżenia starego człowieka.Gdybyś nie był zwolennikiem prawdy objawionej można by podyskutować. Ale przekonać przekonanego nijak. Tylko parę uwag i pytań.
          - Czy zgodził byś się przy twojej wiedzy o "janczarach" nim zostać, bo oni nie mieli wyboru.
          - Szpital jest od tego żeby leczyć a nie zarabiać, od tego są ubezpieczenia które karnie płacę. Nie ja wymyśliłem system w którym działają, ale sądzę, zgodnie z twoją logiką, że jak płacę to wymagam.W PRL- u ( gdzieś ty człowieku widział komunizm) może też nie, ale nie musiałem "dopłacać" np. do gó...anego zęba, siedzieć w rocznych kolejkach no i co ci będę tłumaczył, jaki koń jest każdy widzi ( gdybyś znowu analizował to wałach - tak mi przyszło na myśl)
          - co do "cunt manager" no cóż nie nazwał bym tak "account managera" chodziło mi raczej o
          o zliczenie, kalkulowanie no powiedzmy taka "przerzutnia", a ty tak poważnie i z inwektywami.
          Wypij szklankę wody jak radzi pewna wykształcona marszalica poprzednio odpowiedzialna za m. innymi szpitale.I nie ważne, że się oburzasz, w sumie w paru sprawach. Ale tak rozwija się dyskusja.Ważne, ze każdy ma jakiś pogląd na sprawę choć być może bzdurny. Ale problem jest, wyraża się cyframi i procentami , "a imię jego to bezrobocie" ( tak mi się walnęło z wieszcza). I co fabryk to wielkie "pierdut" nastąpiło po 90 roku. Czyja to zasługa to sobie przypomnij politykę monetarystyczną ,kiedy najpierw po zamrożeniu a potem uwolnieniu ceny dolara spekulanci wywozili wagonami pieniądze których brakowało w gospodarce.Znając twoje ciągoty do analizy, pewnie powiesz, że to wszystko był chłam. No niestety nie wszystko i te najlepsze poszły pod młotek w pierwszej kolejności ( nie licząc banków o których nieśmiało się mówi, że chyba za dużo sprzedaliśmy - ale to "mądrale " odkryli w kryzysie) . Czyli jak powiadają " i Herkules dupa , kiedy wrogów kupa".No ale to nie umniejsza faktu, że Pani Profesor ma rację. Któryś interlokutorów był uprzejmy wspomnieć o bilansie otwarcia czy też inwentaryzacji polskiej gospodarki - czyli co zostało, na czym stoimy i co z tego dało by się uratować. Rozsądne i w sferze szkolnictwa. Tylko czy obecna klasa polityczna traktująca Polskę jak sienkiewiczowski "postaw sukna" na to pozwoli.
    • kontakt-gw Odwaga tanieje a zatroskanie staje się modne? 01.05.12, 13:49
      "Zdiagnozować sytuację na uczelni, poszukać środków naprawczych. Wysłała list do ponad osiemdziesięciu adiunktów, profesorów, doktorów i pracowników naukowych, w którym poprosiła, by opisali, co ich najbardziej boli i oburza w tym, co się dzieje na uczelniach."

      Proszę nie kpić z czytelników. Pani Profesor nie zna przyczyn obecnej sytuacji? Nie wie jak je zaradzić? Postanowiła zdiagnozować sytuację dopiero w styczniu 2012 r.?

      Szanuję, że Pani podjęłą mimo to teraz ten temat, ale dlaczego Pani tak długo milczała?

      W końcu na polskich uczelniach mamy demokrację akademicką, a Pani Profesor była jej uczestnikiem. Może warto powiedzieć wprost, że jest ona zwykła fikicją...

      • 1stanczyk "dlaczego Pani tak długo milczała?" Nie sluchales 01.05.12, 20:50
        "dlaczego Pani tak długo milczała?"

        albo nie zrozumiałeś tego co mówiła: wszyscy się boja o własną akademicką, bo przecież nie naukowa "karierę", o własne stolki i tylko w tym chronionym przez prawo wieku przedemerytalnym można sobie w naszym kraju pozwolić na to co powiedziała Nawrocka.

        "Postanowiła zdiagnozować sytuację dopiero w styczniu 2012 r.?"

        Sytuacja sama w sobie nie jest jeszcze powodem do takich desperackich wystąpień.
        Powodem jest to, że się z roku na rok pogarsza


        Re: Odwaga tanieje a zatroskanie staje się modne?
        • kontakt-gw Niemcy Kruczkowskiego się kłaniają... 01.05.12, 21:53
          Tak dla przypomnienia. Konformizm to po prostu współodpowiedzialność.

          A przepraszam - co takim konformistom (mającym mianowanie na etacie) groziło?
          Co groziło Pani Nawrockiej po 03/04/2003 - dacie uzyskania stopnia doktora habilitowanego?

          Już bardziej zrozumiałe było by tłumaczenie, że milcząc chroniła młodych pracowników ze swojego zespołu, bo wiadomo, że jak nie można "dopasc szefa" to się "dopada" nawet jego ducha winnych magistrantrów!!! :-(

          Jeszcze raz powtórzę - mam szacunek dla Pani Nawrockiej za zabranie głosu, tuszę, że przez te lata zachwywała się na codzień przyzwoicie.

          Wypraszam sobie jednak używanie określeń typu "wszyscy jesteśmy winni". Otóż nie wszyscy, aczkolwiek winna jest niewątpliwie większość "demokratycznie" głosująca w różnych gremiach.

          Pani Profesor nigdy nie uczestniczyła w publicznych dyskusjach gremiów, których była członkiem? A czemu sama tych dyskusji nie rozpoczęła? Dlaczego nie wzięłą (?) udziału w ministreialnej dyskusji na temat projektów reform?

          Skończmy z szafowaniem słowem wszyscy - ta sytuacja juest sumą indywidualnych zachowań i przyjętgych postaw. Dobrze więc zacząc od indywidualnego rachunku sumienia zamiast kolejny raz rozmywać odpowiedzialność na enigmatycznych wszystkich.

          • watpliwosci Re: Niemcy Kruczkowskiego się kłaniają... 01.05.12, 23:20
            Problem w tym, że zmiany, które doprowadziły do obecnego stanu, następowały powoli. I nie wszystko, co teraz się krytykuje, wcześniej wydawało się złe.
            Przykład?
            Nowe matury. Założenia były następujące:
            1. Młodzież zdaje tylko jeden egzamin (mniejszy stres)
            2. Zewnętrzne komisje maturalne dają gwarancję sprawiedliwych ocen
            3. Wynik matury jako "egzamin wstępny na studia" daje grarancję braku kumoterstwa i nepotyzmu przy przyjmowaniu na studia
            4. Ponieważ matura jest "egazminem wstępnym na studia", młodzież się porządnie do tej matury uczy, stara się zdobyć jak największą liczbę punktów na maturze
            5. W wielu państwach europejskich i na świecie, żeby studiować, wystarczy zdać maturę.

            Powiem szczerze pomysł niezły, odpadła masa papierologii, nikt nie gada, że ktoś tam dostał się na studia "po znajomości", nie ma takiej opcji.

            Ale co z tego jednocześnie wyszło?
            1. Beznadziejnie niski poziom testów maturalnych (+ co roku skandale z błędami w testach)
            2. Żeby zdać maturę wystarczy napisać ją na 30%

            No i sorry, tu pracownicy uniwersytetów mogą sobie gadać i pisać różne rzeczy, ale decyzje w sprawie punktów 1-2 zależą również od ministerstw oświaty i edukacji, kuratoriów, nauczycieli i kogo tam jeszcze...
            A czy im, zwłaszcza nauczycielom - dyektorom szkół, opłaca się zabierać w tej sprawie głos, coś zmieniać? Przecież gorsze wyniki maturalne danej szkoły, mniejszy procent abiturientów-studentów, to mniej potencjalnych uczniów, klas i etatów...

            • trzy.14 Re: Niemcy Kruczkowskiego się kłaniają... 02.05.12, 00:14
              Ale to wszystko nie jest takie proste. Sama nowa matura nie tłumaczy, dlaczego politechniki zrezygnowały z elementarnego wymogu, by kandydaci na ich studia na maturze zdali na jakimkolwiek poziomie matematyke i fizykę! A przecież przed nową maturą właśnie z tych dwóch przedmiotów organizowały całkiem wyśrubowane egzaminy, dużo trudniejsze od dzisiejszych matur na poziomie rozszerzonym! Podobnie cóż tłumaczy historyków, że przyjmuja na studia osoby, które nie zdawały na maturze historii? Dlaczego uniwersytety medyczne przestały brać pod uwagę wynik maturalny z fizyki? Jaki to ma związek z maturalną popularnością geografii i wosiu?
              Nie jest degrengolada uczelni objawem ich zamiany w kombinaty pedagogiczne i wytwórnie dyplomów? Reforma miała podnieść studia pomaturalne do rangi uniwersyteckich studiów wyższych, a spowodowała stoczenie się studiów wyższych do poziomu szkół pomaturalnych?
              Czy obniżanie wymogów wstępnych a potem egzaminacyjnych nie jest aby skutkiem obawy przed utratą etatów a z nimi wpływów/pracy? Czy te obawy nie sa konsekwencja algorytmu, który płaci za studiowanie (nie za ukończenie studiów!) czegokolwiek, od łebka? Nie jest to konsekwencją nieprzemyślanej interwencji państwa w rynek edukacji wyższej (klasa średnia ma za darmo lepsze studia, klasa robotnicza płaci za studia gorsze)?
              Czy uczelnie, zarządzane poprzez Rady Pracownicze (rady wydziałów i Senat) mogą być partnerem dla w większości prywatnej gospodarki?
    • mignik Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przestę... 01.05.12, 14:24
      Ćwierćinteligenci z tytułami profesorów, co robiliście, gdy jeden z was (Handke) rzucił się z motyką na słońce?
    • mignik Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przestę... 01.05.12, 14:58
      Tę nawalankę ćwierćinteligentów z tytułami profesorów można tłumaczyć nie bezinteresowną chęcią naprawy szkolnictwa, ale interesowną chęcią obsadzenia stanowisk swoimi. Kolejna reforma stworzy taką okazję.
    • warczyslaw Re: Dużo prawdy w tym wystąpieniu, ale... 01.05.12, 16:41
      Jadowidy i nieskładny bełkot zakompleksionych tumanów, po WUML'u i Szczytnie
      Pokazuje on dobitnie, że dobrze zrobiono przeganiając ich od władzy.
      Przecież taki partyjniacki matoł sam nie wie właściwie o co mu chodzi i jaki skutek jego wypowiedź ma wywołać.
    • kluska11 No fajna babka... 01.05.12, 17:35
      i taka wyszczekana!
      I tak piekinie, rowniez mnie, oskarza!
      Z metryczki wynika ze emeryturka tuz, tuz!
      Sie pytam: gdzie byla wczesniej, ze teraz ma czelnosc tak pie...c!
    • 123jna Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przestę... 01.05.12, 18:59
      Wydaje sie, ze prof. Nawrocka sie juz do konca "wypalila" i nic nowego do nauki nie jest w stanie wniesc. Czas jej sie juz skonczyl, odbyla dluga droge ze Stanislawowa do Gdanska i tu sie ona konczy. Ludzie wypaleni powinni odejsc na byc moze zasluzona emeryture. Brak zrozumienia dla swiata dzisiejszego przebija z kazdego slowa tej pani. Dawno juz zwietrzale "wartosci" zycia tu nie wniosa. Nikt juz ich nie chce albowiem byly fantazja, nie istnialy nigdzie poza pokojem nauczycielskim, jak sie wydaje. Swiat jest dzis duzo ciekawszy i bardziej dostepny (takze nauka) dla wszystkich niz niegdys. I dobrze, pozwolmy pani profesor odejsc w spokoju. Nie potrafi juz byc przydatna i pewnie ma zly wplyw na mlodych.
      • 1stanczyk To co piszesz jest nie na temat w tym tradycyjnym 01.05.12, 19:55
        rozpowszechnionym wśród wyrosłego ze szmatławego PRL-owskiego awansu społecznego półświatku "naszej" półinteligencji stylu polegającym nie na rzeczowej kontrargumentacji wobec tez, zarzutów i bezkompromisowej krytyki Nawrockiej ale atakującym oponenta.

        Robisz dokładnie to co wytykała środowisku akademickiemu Nawrocka i czego ilustracją jest Twoja tutejsza "argumentacja".
        Jest przykładem powszechnego wśród tego "naszego" półświatka półinteligentów będącego spuścizną gó...anego PRL-owskiego awansu spolecznego niezwykłego pretensjonalnego chamskiego prostactwa, które za sprawa "grubej kreski" Mazowieckiego zatacza coraz szersze kręgi w naszym społeczeństwie.

        Czy może być inaczej w naszym kraju, na naszych uczelniach w sytuacji będącej konsekwencją decyzji podjętych przy okrągłym stole dalszego budowania przyszłości naszego kraju wspólnie z rynsztokowym karierowiczowskim nomenklaturowym i jak się okazało złodziejskim szambem ?

        Co innego można wspólnie zbudować tak w kraju jak i na uczelniach z prostackim, karierowiczowskim gównem w dużej części piastującym dzisiaj, z racji na wiek i na PRL-owska nomenklaturowa trampolinę, decyzyjne stanowiska w naszym kraju

        Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes
    • aaannemarie Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przestę... 01.05.12, 22:43
      Pani Profesor Nawrocka wykazała się dużą odwagą tym wystapieniem wymierzonym także w jej środowisko. Ma rację. Niechlujnośc formułowania myśli, bylejakośc poszukiwań paranaukowych, system "kopiuj-wklej" powinny spotakć się ze zniechęcającą reakcją. Cały czas ma miejsce exodus talentów za granicę. Najwyższy czas na debatę.
    • st Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przestę... 01.05.12, 23:25
      Wielce szanowna Pani Profesor!
      Nawet jeśli w dużej mierze ma Pani rację, to czytając Pani wystąpienie mam nieprzeparte wrażenie, że czas na wizytę u psychologa lub psychiatry: dopadła Panią depresja i oczywiste fakty przedstawia Pani w formie prowokacyjnie dramatycznej.
      Czas pogodzić się z dokonującymi się zmianami - znacznie głębszymi niż w 1968 - zakasać rękawy, wyprostować czarne myśli i pchnąć UG na nowe tory cywilizacyjne.
      Proszę się nie poddawać, nie obrażać innych, tylko raz jeszcze zrobić wokół siebie coś dobrego, na miarę własnych możliwości, na miarę zasięgu własnych ramion i myśli.
      Pozdrawiam!
    • trajkotek potwierdzam (wzrokowo) 01.05.12, 23:59

      patrzę na zdjęcie Pani Profesor i myślę, ma rację, wie co mówi ... Wszyscy jesteśmy przestępcami
      rano w łazience i w przedpokoju powieszę list gończy: trajkotek wanted

      https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSHx0oOVx_6FfHzGb55S_kCqu6QRsuqew3BtMn_XpAmuL6Q8v-e
    • waldemark112 Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przestę... 02.05.12, 09:12
      Nie masz argumentów szkaluj przeciwnika .Tego nauczyli nas politycy.Ja dałem tylko przykład szaletu dla zrozumienia sytuacji.Produkcja magistrów skończyła się dramatem.Uczony i mądry nie pójdzie do pracy fizycznej u nas ,na zachodzie tak.Staje się bezrobotnym.I w większości populacji tak jest.Ale ta na skalę przemysłową prywatna produkcja magistrów obniżyła poziom nauczania.Ci bezrobotni w krótkim czasie stają się nieukami.,i pozostaje im szalet.A to wszystko to paranoja naszego kapitalizmu i dzikiego kraju.
    • franfran Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przestę... 02.05.12, 11:29
      Nie, nie! Nie wszyscy jesteśmy przestępcami ! - a na dodatek cytat z wykładu prof. Nawrockiej to poprostu prawda!
      Ktoś, ktoś faktycznie jest nauczycielem akad. nie jest w stanie zaprzeczyć dominującej hipokryzji, szerzącej się i powszechnie akceptowanej miernocie naukowej, dydaktycznej, etycznej ( może nawet przede wszystkim profesorskiej !), konformizmowi , nepotyzmowi etc no i gigantycznej mocy niemocy wynikającej z uwikłania się w liczne układy.
      Potrzeba - dramatycznych zmian - tak , natychmiast !
      Byle nie przy pomocy tych samych, odnowionych już , uczonych !
    • tersta Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przestę... 02.05.12, 15:37

      Po pierwsze: popieram i podpisuje się pod wszystkim co powiedzieli Andrzej Klesyk, profesor Jan Stanek i profesor Ewa Nawrocka.
      Po drugie: wszyscy chcą zostać menedżerami/dyrektorami i czynią wszystko aby zdobyć dyplom uczelni, która im obieca, ze to życzenie spełni się po ukończeniu tej właśnie uczelni.
      Po trzecie: historia oraz pozostałe przedmioty humanistyczne SĄ POTRZEBNE KAŻDEMU człowiekowi, który uważa sie za wykształconego i za inteligenta.
      Nie bez powodu, przedwojenna (mam na myśli okres prze II wojną światową) inteligencja, kształciłą sie bardzo dokądnie w sferze nauk humanistycznych i przeciętny absolwent ówczesnego liceum ogólnoształcącego, który zdał maturę był juz bardzo dobrze wykształconym człowiekiem. Czyli takim, który nadawał sie do podjęcia studiów na uniwersytecie, politechnice czy tez w akademii nauk.
      DLACZEGO przedwojenni inżynierowie kształcili sie w szkole inżynierskiej Wawelberga? Bo tam istotne było wykształcenie ogólne - czyli także humanistyczne. Przedwojenny inżynier, lekarz, prawnik, to byli inteligenci z krwi i kości, bywali nierzadko erudytami.
      A teraz co?
      Przeciętny inżynier/ specjalista IT nie potrafi sie nawet sensownie i poprawnie wypowiedzieć po polsku. Czy warto więc pytać o sens nauczania historii? I jeszcze jedno: studia wyższe są dla wybranych, najzdolniejszych, najlepszych, najinteligentniejszych i najwytrwalszych, a nie dla każdego.
    • tersta Studia NIE SĄ dla wszystkich 02.05.12, 15:39
      Po pierwsze: popieram i podpisuje się pod wszystkim co powiedzieli Andrzej Klesyk, profesor Jan Stanek i profesor Ewa Nawrocka.
      Po drugie: wszyscy chcą zostać menedżerami/dyrektorami i czynią wszystko aby zdobyć dyplom uczelni, która im obieca, ze to życzenie spełni się po ukończeniu tej właśnie uczelni.
      Po trzecie: historia oraz pozostałe przedmioty humanistyczne SĄ POTRZEBNE KAŻDEMU człowiekowi, który uważa sie za wykształconego i za inteligenta.
      Nie bez powodu, przedwojenna (mam na myśli okres prze II wojną światową) inteligencja, kształciłą sie bardzo dokądnie w sferze nauk humanistycznych i przeciętny absolwent ówczesnego liceum ogólnoształcącego, który zdał maturę był juz bardzo dobrze wykształconym człowiekiem. Czyli takim, który nadawał sie do podjęcia studiów na uniwersytecie, politechnice czy tez w akademii nauk.
      DLACZEGO przedwojenni inżynierowie kształcili sie w szkole inżynierskiej Wawelberga? Bo tam istotne było wykształcenie ogólne - czyli także humanistyczne. Przedwojenny inżynier, lekarz, prawnik, to byli inteligenci z krwi i kości, bywali nierzadko erudytami.
      A teraz co?
      Przeciętny inżynier/ specjalista IT nie potrafi sie nawet sensownie i poprawnie wypowiedzieć po polsku. Czy warto więc pytać o sens nauczania historii? I jeszcze jedno: studia wyższe są dla wybranych, najzdolniejszych, najlepszych, najinteligentniejszych i najwytrwalszych, a nie dla każdego.
      • fun88 Re: Studia NIE SĄ dla wszystkich 02.05.12, 21:45
        tersta napisała:

        > Po trzecie: historia oraz pozostałe przedmioty humanistyczne SĄ POTRZEBNE KAŻDE
        > MU człowiekowi, który uważa sie za wykształconego i za inteligenta.
        1. Historia, ściśle rzecz ujmując, nie jest przedmiotem humanistycznym. Tak wyczytałem w podręczniku do filozofii. To tylko nie wiedzieć czemu w klasach o profilu humanistycznym język polski i historia są przedmiotami wiodącymi (zwróć uwagę na kolejność).
        2. Myślisz, że przekonasz kogoś do swojego zdania krzycząc (duże litery)?
        > Nie bez powodu, przedwojenna (mam na myśli okres prze II wojną światową) inteli
        > gencja, kształciłą sie bardzo dokądnie w sferze nauk humanistycznych i przecięt
        > ny absolwent ówczesnego liceum ogólnoształcącego, który zdał maturę był juz bar
        > dzo dobrze wykształconym człowiekiem.
        Trudno polemizować ze zwyczajowym znaczeniem słowa inteligencja (w sensie klasy społecznej), które jak łatwo zauważyć nie ma nic wspólnego z inteligencją właściwą ludziom inteligentnym.
        Co ma wspólnego znanie historii z byciem inteligentnym? Nic. Choćby nie wiem jak wielu demagogów twierdziło coś przeciwnego.
        > DLACZEGO przedwojenni inżynierowie kształcili sie w szkole inżynierskiej Wawelb
        > erga? Bo tam istotne było wykształcenie ogólne - czyli także humanistyczne. Prz
        > edwojenny inżynier, lekarz, prawnik, to byli inteligenci z krwi i kości, bywali
        > nierzadko erudytami.
        > Przeciętny inżynier/ specjalista IT nie potrafi sie nawet sensownie i poprawnie
        > wypowiedzieć po polsku. Czy warto więc pytać o sens nauczania historii?
        I co ma wspólnego umiejętność poprawnego wysławiania się z nauczaniem historii? Tu tylko inteligent może dostrzec związek przyczynowo skutkowy. Niestety ten mało inteligentny inteligent.
        • wichrowy Re: Studia NIE SĄ dla wszystkich 10.05.12, 18:26
          Ci którzy nie pracują na wyższej uczelni nie pojmują tego,że nie ma odważnych do krytycznej analizy obecnej degrengolady. Każdy smiałek może skończyć wyrzuceniem z pracy, albo marginalizacją na uczelni a sposobów jest wiele: urlopy naukowe, staże, dopuszczenie do recenzowania prac doktorskich i habilitacyjnych, granty, nagrody, odznaczenia itp. Nic dziwnego ,że na otwarte wystąpienia mogą sobie pozwolic osoby, którym nic nie zagraża. To co powiedziała Pani Prof. Nawrocka jest wiadome wszystkim, ale obawa przed konsekwencjami tłumi ten bunt a gdy ludzie boją się mówić to jest to oznaką totalitaryzmu.
          Usiłowałem zapytać Radę Główną Szkolnictwa Wyższego czy zajmie stanowisko w poruszonych sprawach, ale niestety adersy e-mailowe w internecie są fałszywe i nawet nie można złożyć żadnego pytania czy wniosku. Podobnie jest z adresami ministerstw. Czy byłby ktoś lepiej zorientowany, kto podałby adres tej instytucji zamkniętej w kości słoniowej?
    • amancjuszka Re: Profesor Ewa Nawrocka: Wszyscy jesteśmy przes 03.05.12, 15:28
      Studia nic nie daja...Sama jestem po kilku studiach w duzych uczelniach w Pl, najlepszych i najwiekszych. Z tym czym sie spotkalam na studiach to kiedys dawno temu byl dla mnie szok. Teraz juz to "normalka". 90% ludzi,profesrow, doktorow itd sa wylacznie teoretykami, nic nie umieja, jedyne co przekazuja to "suche" informacje, majace sie nijak do rzeczywistosci. Jezeli teraz chcesz miec prace, to przede wszystkim praktyki od 15 lat w danym kierunku-wolontariat i umiejetnosci. Papier to mozna uzyc do...4 liter.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka