Gość: Bergfalke
IP: *.waw1.cyber-cafe.pl
12.09.04, 15:10
Odejmując sobie zaoszczędziłem sobie trochę grosza którego starczyłoby na
albo roczną podyplomówkę na Akademii Ekonomicznej, albo ze 3-4 semestry nauki
języka i jestem w kropce. Hmm... co z punktu widzenia przyszłego przełożenia
tego na zatrudnienie i zarobki byłoby lepszą inwestycją? Oszczędności te
czyniłem z zamysłem przeznaczenia ich na edukację, więc żaden inny cel poza
wymienionymi nie wchodzi w rachubę. Co polecacie? :)