Dodaj do ulubionych

jaki jezyk?

IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.09.04, 12:08
znam tylko jezyk angielski, chcialabym sie zaczac uczyc jeszcze jednego
jezyka i szczerze mowiac nie wiem ktorego, myslalam o wloskim, hiszpanskim
lub rosyjskim. francuski i niemiecki odpada (moge nie pojac ;-))) czy ktos
moglby mi doradzic za ktory jezyk teraz warto sie wziasc?
Obserwuj wątek
    • gwendal Re: jaki jezyk? 27.09.04, 12:30
      Może hiszpański? Między gramatyką hiszpańską i angielską istnieją pewne
      podobieństwa. Np. hiszpański sporo struktur bardzo podobnych w użyciu do
      struktur angielskich np. Present Continuous - estar + gerundio, be going to do
      sth - ir a + infinitivo, Present Perfect - Preterito Perfecto, względnie podobna
      jest również filozofia tworzenia okresów warunkowych.

      Gwendal
      • amiga2 Re: jaki jezyk? 27.09.04, 13:29
        Podpisuję się pod hiszpańskim.Miły dla ucha,wymowa dla Polaka nie jest
        trudna,pisownia nie skomplikowana,gramatyka po angielskim też
        przyswajalna ,cała Ameryka środ.i poł. prócz Brazylii gawędzi w tym narzeczu i
        nie narzeka:-))
        • Gość: behemot5 Re: jaki jezyk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 13:43
          A dlaczego nie francuski?
          Szkoda,że wiele osób skreśla ten język mówiąc,że jest zbyt trudny!
          To jest piękny język i można się go nauczyć!!!!!!
          • fion_a Re: jaki jezyk? 27.09.04, 14:32
            Naprawdę mozna??:))
            Bo ja właśnie 4 października ide na pierwsza lekcje i mam strasznie duzo obaw, czy sobie poradze. Bo ciągle spotykam sie ze stwierdzeniem, ze jest to za trudny jezyk i nie da się go nauczyc. Co stopniowo (nieststy) powoduje, ze moj zapał słabnie, a jeszcze nie zaczełam sie uczyc:((

            Czy słowka francuskie cięzko wchodzą??Jak udało Ci sie opanowac wymowe??
            I czy gramatyką rządzą jakies logiczne i przyswajalne reguły??Czy są zasady rządzące wymową??Czy dużo jest wyjatkow??
            I przede wszystkim, jak dlugo się juz uczysz??Czy to bylo w szkole, kurs językowy czy lekcje prywatne??

            Moze jakies rady na poczatek??Jakies linki,podręczniki??:))

            Z góry dziekuje za wszelkie porady:))
            Pozdrawiam i zycze owocnej nauki:))
            • Gość: behemot5 Re: jaki jezyk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:55

              Tyle pytań!!!
              Uczę się już od kilku lat i całkiem nieźli mi idzie:)Na kursach w szkole
              językowej.
              Dla mnie najważniejszy jest nauczyciel i jego zaangażowanie.
              Na początku było trudno,ale motywacja i pozytywne nastawienie pomogło.I
              oczywiście trochę pracy:)
              Początki najlepiej w grupie,więcej się można nauczyć słuchając innych.Poza tym
              ciekawiej,coś się dzieje.
              Linki na forum francuskim,zobacz.
              I powodzenia!Uda się!

              A gdzie się zapisałaś na kurs?

              • fion_a Re: jaki jezyk? 27.09.04, 16:26
                Dzieki:))
                Cieszę się, ze dobrze Ci idzie i entuzjazm wciąz ten sam:))

                Zapisalam się na kurs w EMPiKu, niestety, u mnie w mieście jest to jedyna znana mi szkola jezykowa uczaca francuskiego...
            • Gość: Agis Re: jaki jezyk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 16:41
              W podstawówce i liceum uczylamsie tego jezyka. Przyznam ze szlo mi z nim gorzej
              niz z angielskim, ale teraz wiem, ze byla to kwestia nastawienia dla
              nauczycielki, ktorej nie lubilam. W kazdym razie jest to jezyk do nauczenia sie
              i wcale nie jest taki trudny jak sie niektorzy wypowiadaja. Oczywiscei ze sa
              wyjatki, ale w jakim jezyku ich nie ma. W czytaniu jest prosty. Moze jedynie
              trzeba opanowac te francuksie R. Lubie ten jezyk i gdybym miala pieniadze i
              czas z checia bym sie go uczyla. Tak wiec nie masz sie czego bac. Jak juz jakis
              jezyk znasz, nauka drugiego nie powinna przyniesc Tobie wiecej problemu. Zycze
              wiec powodzenia i pozdrawiam.
    • r.richelieu Re: jaki jezyk? 28.09.04, 15:59
      chiński
      cały czas szukam potwierdzenia tego, że jednak nie jest to głupi pomysł ;)
      Nie umiem, ale właśne zaczynam. Francuski to pikuś przy nim, hehe

      a poza tym ruski, taki modny się stał, nie wiem właściwie dlaczego. Ani Rosja
      bardziej otwarta gospodarczo, ani politycznie. Mi się bardzo przydaje, to
      właściwie mój sposób na życie, ale generalnie rzecz biorąc nadal cienko.

      włoski, banalny i jeszcze raz banalny i ładny. Banalny do pewnego momentu, ale
      cały włoski z poziomu do średniego jest do nauczenia raz dwa
      • gwendal Re: jaki jezyk? 28.09.04, 16:44
        r.richelieu napisała:

        > chiński
        > cały czas szukam potwierdzenia tego, że jednak nie jest to głupi pomysł ;)

        Wcale nie jest to głupi pomysł. Na studiach uczyłem się go w ramach lektoratu z
        native-speakerką z Pekinu. Jeśli masz dobry słuch i łatwość naśladowania
        dźwięków a ponadto dobrą pamięć wzrokową, to chiński nie powinien być trudny.
        Podobnie jak angielski jest on językiem pozycyjnym, co znakomicie ułatwia naukę.

        Gwendal
        • Gość: Richelieu* Re: jaki jezyk? IP: 195.117.90.* 28.09.04, 17:11
          o ile wiem bardzo ważna jest intonacja sylab, że w obrębie jednej sylaby
          wysokość głosu może maleć i rosnąć. A potem druga taka sama wylaba. I następna
          bardzo wysoka. A to będzie śpiewanie dopiero ;)

          długo miałeś ten lektorat? ile się nauczyłeś?
          No i w chińskim używanym do korespondencji międzynarodowej chyba można używać
          transkrypcji (jak on tam się nazywa)? Jeśli faktycznie nauka chińksiego jest
          tak czasochłonna to pewnie sama transkrypcja mogłaby "robić" za podstawy, plus
          zupełnie podstawowe określenia w krzaczkach. Narazie na więcej nie liczę

          a z pozycyjnością to wcale nie jest tak znakomicie, angielskiego przez całe
          liceum znieść nie mogłam. Za to zupełnie problemu nie sprawiają mi języki z
          odmianami jak ruski, włoski, hiszpański pewnie też choć go nie znam, ba, nawet
          francuski. Więc z tym akurat mogą być problemy, choć z angl zdążyłam się nieco,
          hehe, poprawić, tak z 6 intensywnych lat.

          no i, vov, wreszcie ktoś zna chiński na tym forum

          • gwendal Re: jaki jezyk? 28.09.04, 17:44
            Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

            > o ile wiem bardzo ważna jest intonacja sylab, że w obrębie jednej sylaby
            > wysokość głosu może maleć i rosnąć. A potem druga taka sama wylaba. I następna
            > bardzo wysoka. A to będzie śpiewanie dopiero ;)

            Dialekt mandaryński (a właściwie wzorowany na nim potoczny dialekt/akcent Pekinu
            i okolic - putonghua) ma na szczęście tylko cztery tony główne i jeden
            zredukowany. Kantoński ma ich chyba 9 i to jest dopiero jazda.

            > długo miałeś ten lektorat? ile się nauczyłeś?

            Dwa lata.

            > No i w chińskim używanym do korespondencji międzynarodowej chyba można używać
            > transkrypcji (jak on tam się nazywa)? Jeśli faktycznie nauka chińksiego jest
            > tak czasochłonna to pewnie sama transkrypcja mogłaby "robić" za podstawy, plus
            > zupełnie podstawowe określenia w krzaczkach. Narazie na więcej nie liczę

            Jeśli ma się dobre zdolności muzyczne, to przy pomocy pinyin można całkiem
            szybko opanować chiński w zakresie wystarczającym do komunikacji. Niestety
            Chińczycy zdają się bardzo nalegać na uczenie języka razem z pismem.

            > a z pozycyjnością to wcale nie jest tak znakomicie, angielskiego przez całe
            > liceum znieść nie mogłam.

            Pisałem to z własnego punktu widzenia, czyli anglisty :-)

            > no i, vov, wreszcie ktoś zna chiński na tym forum

            Niestety studia skończyłem już jakiś czas temu, więc i chiński mi z głowy mocno
            wyparował. Przy tym zawsze wolałem nieco mniej powszechne języki indoeuropejskie
            (celtyckie czy perski), zaś chiński traktowałem jako wyzwanie i próbę zmierzenia
            się z jakimś językiem nieindoeuropejskim.

            Przy okazji, oto adres forum chińskiego:

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15884
            Gwendal

    • Gość: kita Re: jaki jezyk? IP: 193.128.25.* 29.09.04, 12:34
      Oczywiście hiszpanski
      • Gość: hmmmmmmm Re: jaki jezyk? IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.09.04, 22:27
        dzieki ;-]
        • Gość: zebra Re: jaki jezyk? IP: 212.160.211.* 01.10.04, 11:54
          a jaki język proponujecie dla osoby, która jest na bakier z angielskim i tym
          bardziej z innymi językami, a koniecznie chce się nauczyć jakiegoś języka
          • Gość: Koń Re: jaki jezyk? IP: 193.128.25.* 04.10.04, 10:51
            radzę więcej samozaparcia! Spróbuj hiszpańskiego lub włoskiego - Polacy bardzo
            szybko się ich uczą, bo nie ma problemu z wymową i czytaniem. Hiszpański
            bardziej się przydaje, włoski tylko we Włoszech
    • Gość: aapsik Re: jaki jezyk? IP: 217.8.186.* 01.10.04, 16:03
      hmmm niemiecki nie jest trudny ale niektrzy nie lubia tego jezyka. jesli nie
      masz problemow z polska gramatyka to polecam rosyjski:podobny do naszego,
      spiewny i mily dla ucha. przy tym dosc perspektywiczny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka