Gość: Lola
IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl
30.10.04, 22:06
Przeczytałam w "Gazecie" wypowiedź rzecznika praw ucznia, że nie powinno się
karać finansowo za wagary, a zachęcać ucznia do przychodzenia do szkoły,
prowadzić z nim rozmowy itp.
To nie uczeń jest karany, tylko jego rodzice! Jeśli są bez pracy i nie mają
pieniędzy to niech "doprowadzają' potomstwo do szkoły, bo obowiązek szkolny
nakłada ustawa o systemie oświaty, a nie szkoła.Poza tym jak nie pracują to
mają czas.
Na marginesie, to może zamiast egzekwować od obywateli podatki (a tu nie ma
przepuść) może urzędnicy skarbowi zaczęli by zachęcać i przekonywać ludzi do
ich płacenia. Pozdrowienia dla rzecznika praw ucznia (chyba ze Śląska)
utrzymywanego na koszt podatników.