Gość: Zenek
IP: *.nsm.pl / *.chelmnet.pl
15.05.02, 00:51
W wojewodztwie pomorskim jedno z zadań maturalnych z matematyki było
nierozwiązywalne, bo zawierało poważny błąd merytoryczny. Chodzi o zadanie z
rachunku prawdopodobieństwa, które pojawiło się zarówno w zestawie dla profilu
ogolnego, jak i dla mat.-fiz.. W przysłanych z kuratorium kryteriach oceniania
sugerowano, że w punkcie b) tego zadania należy skorzystać ze schematu
Bernoulliego. Tymczasem zdarzenia losowe opisane w zadaniu nie są niezależne i
wobec tego, takie rozwiązanie jest błędne. Co gorsza, aby poprawnie rozwiązać
zadanie potrzebna jest informacja (o liczbie wyprodukowanych odkurzaczy),
której nie podano. Krótko mówiąc, zadanie świadczy o nieuctwie egzaminatorów i
niestety, także nauczycieli, którzy na ogół błędne rozwiązanie przyjmowali za
poprawne. Nauczyciele mogą się tłumaczyć, że działali dla dobra uczniów.
Układających zadanie nic nie tłumaczy.
Przychodzi mi w związku z tym do głowy taka złośliwość:
Pani minister Łybacka nie chciała nowej matury bo podobno źle ją (maturę?)
przygotowano. A tu taki klops: stara matura przygotowana jest jeszcze gorzej.
Ciekawy jestem, co zrobi pani minister (specjalista od rachunku
prawdopodobieństwa!!!), gdy niezadowoleni z oceny maturzyści zaczną procesować
się i domagać poprawienia oceny na świadectwie maturalnym.