marta.o1
16.06.02, 15:24
Mój problem polega na nauczycilce j.angielskiego. Otóż do jej uszu doszło, że
moje koleżanki krytykuja ją samą. Poprosiła je by zostały po jednej z jej
lekcji. Z tego co mi póżniej mówiły nie dośc , że obrzuciła je wyzwiskami, to
zagroziła, ze jeśli jeszcze raz to zrobia to obnizy im ocene końcowa. Gdy
powiedzieliśmy nauczycielom o pani Cz.(m.in rozmawia tez przez tel. komórkowy
na lekcjach) oni nie zareagowali. Co robić? Czy owyższe zachowanie może miec
miejsce? Jak to wyglada w świetle praw ucznia a równiez jego obowiazków?
Proze pania o rade.