Dodaj do ulubionych

Minister edukacji o wynikach nowej matury

27.06.05, 07:44
Niezwykle się cieszę, że minister taki zadowolony z siebie i z matury.
Przynajmniej on jeden moze sie pochwalic tak dobrym samopoczuciem. :/
Obserwuj wątek
    • majusjatoja Re: Minister edukacji o wynikach nowej matury 27.06.05, 09:30
      oczywiście.ja nie jestem pewna czy pan minister jet swiadom tegoco mowi. jego
      to tylkoz linczowac....boze...
    • dziedzicznacytadelafinansjery A ja się cieszę... 27.06.05, 15:19
      ...że za rok pan minister już nie będzie panem ministrem. I chociaż cały ten
      skandaliczny bajzel maturalno-egzaminacyjny ma wielu ojców (i matki...), to
      akurat nie można powiedzieć, żeby pan minister jakoś szczególnie jego skutki
      łagodził, czy chociazby ich nie pogłębiał.
      • cutsson A mnie trafia... 27.06.05, 15:27
        Jaki on jest w sobie zadufany. "Zastanowimy sie, jak uniknac bledow" przy
        maturze z informatyki - na przyszlosc niech ktos po prostu zrobi te zadania.
        Matury z jezykow wyszly swietnie? No pewnie, skoro nie licza sie kwestie
        gramatyczne, a jedynie informacja przekazana w stylu "Kali miec krowa". "Wiele
        prezentacji bylo w 100% autorskich.." A czesc ewidentnie kupionych.
        Przykladow moznaby mnozyc.
        Prosimy o wiecej bubli edukacyjnych...
    • qlinka2 Re: Minister edukacji o wynikach nowej matury 27.06.05, 17:25
      A jak ma nie być zadowolony, skoro tylko na tym zarobił?? My sie męczymy,
      strtesujemy, wyszło to średnio, ale co ma powiedzieć minister? Nie może
      przeciez wystrzelić: no tak, pomyliliśmy się, nowa matura niewiele zmieniła.
      Egzaminy wstępne i tak większości nie mijają, a ioch brak miała gwarantować
      nowa matura.
    • ryszard.skotnicki Re: Minister edukacji o wynikach nowej matury 27.06.05, 18:27
      Pomysł był dobry, a praktyka jak zawsze.
      Nie widzę jednak sensu wprowadzania odmiennych egzaminów dla L.O. i L.P. MIał
      byc jeden porównywalny egzamin. Niestety, w którymś momencie musi okazać się,
      jaki jest na prawdę potencjał każdego ucznia. Może dodatkowe zajęcia pomogą?
      A co do zawyżania wyników egzaminu, to sam miałem okazję zobaczyć, że
      przychodzące z CKE i OKE instrukcje kierunkowały sprawdzających na uznawanie
      odpowiedzi zawsze z korzyścia dla ucznia. a miało być kryterialnie i obiektywnie.
      • picus_viridis Re: Minister edukacji o wynikach nowej matury 11.07.05, 23:05
        niestety nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem "pomysł był dobry, a praktyka
        jak zawsze". Chyba, że ocieka ironią... Przygotowując tegoroczne matury nie
        wzięto pod uwagę wielu rzeczy podstawowych. Jak chociażby fakt, że porównanie
        podczas rekrutacji na studia poziomu "staromaturzystów" z nowymi będzie... co
        najmniej trudne, a jak dziś widzimy niemożliwe. Uważam, że tego typu sprawy
        były absolutnie do przewidzenia. Tak jak fakt, że matura z języka polskiego,
        angilskiego, historii, WOSu czy nawet fizyki ani żadna inna nie ukaże
        predyspozycji kandydata na każdy kierunek. Egzaminy wstępne są moim zdaniem
        niezbędne, chociażby rozmowy kwalifikacyjne, które wykazałyby zainteresowania
        kandydatów. I nie uważam, że to wina uczelni, że nie zwróciła na to uwagi (nie
        tylko dlatego, że teraz nie ma to już znaczenia...) Ale ministra edukacji
        pozdrawiam i mam nadzieję, że jego wakacje w porównaniu z moimi będą udane i
        pozwolą mu wypocząć.
    • zorba690 Re: Minister edukacji o wynikach nowej matury 27.06.05, 20:03
      matematyka obowiązkowa......aha, jestem nauczycielem ani matematyki ani
      polskiego i nie wf-u :).....uważam taki pomysł za totalne bredzenie totalnych
      laików......przepraszam wszystkich zapatrzonych w siebie matematyków:)
    • czarodziejka19 Re: Minister edukacji o wynikach nowej matury 28.06.05, 00:39
      powiem wprost.nie wiem jak inni napisali maturę ale na tych przedmiotach na
      których mi zależało miałam 80 i ponad 90 procent, na rozszerzonych i
      podstawowych.. jednak nie warunkuje to mojego poparcia dla tej formy egzaminów.
      Ciągle boję się że nie dostanę się na uczelnię, jakąkolwiek.ten egzamin i cały
      tn system edukacji był zły od samego początku. Jak juz mówiłam wcześniej-
      powinni zostawić to w spokoju i wprowadzic nową maturę wtedy kiedy pierwsze
      klasy szkoły podstawowej zaczęły się uczyć nowym systemem.Nie wiem dlaczego
      ludzie w ministerstwie tak się uparli aby gimnazjum wprowadzić po szóstej
      klasie.Proszę pomyśleć logicznie:przecież przez 6 lat uczyli nas starego
      systemu i czy państwo myślą że przez 3 nauczymy się nowego? no proszę spojrzeć
      prawdzie w oczy:przez całe gimnazjum uczono nas tak jak w starym systemie bo
      nauczyciele nie byli wyszkoleni, a teraz my za to płacimy.starą maturę zdałabym
      wzorowo,a teraz martwię się czy dostanę się na uczelnię wyższą, zresztą nie
      tylko ja, dużo jest takich osób, PANIE MINISTRZE: co mamy zrobić?PORADŹ! ;P
    • goatlord Re: Minister... (kwestia matematyki i innych) 28.06.05, 11:34
      Najbardziej zaciekawilo mnie zdanie:
      "Chciałbym, aby nowa obowiązkowa matematyka była mniej akademicka (...). Chodzi o to, by matematyka była dla wykształconego człowieka językiem opisu świata."

      Pan minister chyba żartuje. Wybiórcze uczenie matematyki mija sie wogole z celem. Nie da uczyc sie matematyki partiami, to nie geografia, ze mozna wyciac jakas partie materialu i bedzie wszystko wporzadku
      .
      Uwazam ze w liceum powinien nastapic wyrazny podzial na profile (przynajmniej podzial na humanistyczny i scisly). Scisly nie ma matematyki, wosu i okrojony j. polski a humanistyczny nie ma fizy, chemii i okrojona matme. Chodzilem do klasy mat-inf. Tracilismy czas na historii i tym podobnych "humanistycznych" przedmiotach. Nikt sie i tak tego nie uczyl a nauczyciel odpuszczal prace z nami.

      Ogolna wiedze na poziomie podstawowym powinnismy zdobyc w gimnazjum. Pozniej wybieram profil na jaki mam ochote i nie trace niepotrzebnie czasu i nerwow na sprawdziany uczenie sie dat itp. Po co mi to jak i tak nic juz z tego nie pamietam (tak tak... po 3 miesiacach od zakonczenia nauki historii nie pamietam nic..) jaki to ma sens??

      I jeszcze jedno. Panie ministrze... panu juz nie zalezy bo na jesieni i tak pana tu nie bedzie ale czas zreformowac PROGRAM NAUCZANIA, a nie wprowadzac kosmetyczne poprawki do systemu.
      • ole22 Re: Minister... (kwestia matematyki i innych) 29.06.05, 01:38
        bardzo popieram poprzednią wypowiedz, którą sam już wiele razy na różnych
        forach wypowiadałem! na prof ścisłym matematyka i fizyka a na humanistycznym
        polski i historia - to chyba logiczne... ale wyglada na to że nie dla
        wszystkich... och panie ministrze - gdybym był kibolem chętnie bym pogadał z
        toba moim nowym bejzbolem... :]
    • bujacznik Re: Minister edukacji o wynikach nowej matury 28.06.05, 22:16
      To wszystko jest smiechu warte. Rekrutacja we wrzesniu? Czemu od razu nie
      przełożyć początku roku akademickiego na grudzień?!

      Myślę, że podejscie MEN-u do matury z informatyki jest skandaliczne!!!!!!!!!
      Wszyscy wiedzą że egzamin był porażką dla CKE. Nieprawidłowo i niejasno
      sformułowane zadania są jasnym dowodem niekompetencji panów i pań z tej
      instytucji. Mam nadzieje że wnioski rzeczywiscie zostaną wyciągnięte, ale co
      mają powiedzieć tegoroczni maturzyści?!

      Dobrze, że egzaminy z pozostałych przedmiotów były PRZEWAŻNIE przygotowane z głową.

      Fakt, że matura z matematyki była trudna, przemawia raczej na korzysc
      maturzystów. Czemu? Ponieważ jest szansa, że uczelnie widząc wysoki poziom
      matury z matematyki, odpuszczą egzaminy na większości kierunków.
      Niestety coś za coś, lepsze to niż zdawanie dwóch egzaminów (= 2x wiecej
      stresów)- prostej matury i trudnych egzaminów według "widzi mi się" uczelni wyższych
    • 1ruda matematyka!!!:( 29.06.05, 09:31
      z wypowiedzi pana ministra wynika że mój rocznik (zdający maturę za 2 lata)
      będzie musiał obowiązkowo zdawać matematykę. TO JEST CHORE. Wynika z tego,że
      chcąc iść na medycynę będe musiała w takim razie zdawać 6 przedmiotów: polski,
      j. obcy, matematykę, biologie, chemię i fizykę. Ciekawa jestem czy sz.p.
      minister próbował kiedykolwiek zrobić sobie arkusz maturalny???
    • monika-czarnobyl Re: Minister edukacji o wynikach nowej matury 16.01.06, 20:17
      panie Ministrze-na początku zwalczaliscie analfabetyzm,a teraz po przez nowy
      bzdurny system...prowadzicie do tego samego!!!!!!!!!!!!!!!!i to ma poszerzac
      ludzkie horyząty-absurd!uwzieliście sie na NAS.eksperymętujecie jak na
      królikach....
    • jadzka25 Re: Minister edukacji o wynikach nowej matury 17.01.06, 07:53
      We Francji maturę oblewa około 40% uczniów, większośc z matematyki, byc może to
      dobrze. A jeżeli matura z matematyki ma być łatwa, prosta, to po co w ogóle coś
      takiego robić tzn. zaliczać wszystko nawet jakies głupoty. Matura to matura.Tak
      jak jest jest OK. Matematyka powinna być z wyboru. Znów jakis człowiek z MEN
      chce się wykazac. To pewnie zaslepiony matematyk, bo (sorry) oni tacy są.No a
      fizyka???? Tez uczy logicznego myślenia i jest bardziej praktyczna, a liczyć
      tez trzeba umieć. Too d razu 2 przedmioty w jednym itd itd. Ten pomysł z
      matematyka nie jest dobry i padnie, ale takich mamy 'fachowców' w MEN.Oni
      rządzą, a reszta musi słuchać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka