zaem
16.09.05, 07:14
Od wielu lat, w klasach w których jestem wychowawcą, honoruję
usprawiedliwienia uczniów pełnoletnich. Nie nadużywają ich, bowiem w
przypadkach gdy uczeń i ja wiemy, że usprawiedliwienie jest nieprawdziwe,
uczeń jest pytany ze wszystkich tematów, które były w danym dniu na
wszystkich zajęciach. Owocuje to zwykle pewną ilością ocen niedostatecznych,
co skutkuje usprawiedliwianiem tylko w sytuacjach niezbędnych.