missy5
30.09.02, 20:29
Czy trzeba byc kujonem zeby do czegos dojsc?mam na mysli studia pozniej dobra
prace,dalsze sukcesy itd.Nie mysle tez o tym zeby sie nie uczyc,tylko mozna
sie zdolowac jak sie slyszy o laureatach miedzynarodowych olimpiad i innych
prymusach siedzacych non stop w ksiazkach.Czy tylko oni maja pozniej jakies
szanse?