Gość: Michał
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
22.12.02, 16:50
Mam pytanie do wszystkich uczących sie szkołach. Skoro taka burzliwa dyskusja
toczy sie na tych postach, powiedzcie mi jakiego zachowanienie tolerujecie
wsród waszych nauczycieli, z którymi spotylacie sie nieżadko przecież i
po 4-5 razy na tydz. Co was w nich denerwuje, i jakie rady dacie by mogli
tego unikać?
Albo inne. Czy są tacy nauczyciele, których lubicie i dażycie sympatią? Czy
są to osboby, ktore olewają sprawę, czy wrecz przeciwnie osoby wymagające
i konsekwenwtne? Za co lubice , jeśli wogóle, swoich nauczycieli?
I jeszce jedno. Jak oceniacie przygotowanie merytoryczne i wychowawcze
młodych - dopiero po skonczeniu studiów nauczycieli. Jakie macie relacje
pomiędzy takimi młodymi nauczcyeielami. Złość, sympatia, miłośc czy
nienawiaść?
Co Wy Wszyscy na to?