Dodaj do ulubionych

Za co lubicie zawód nauczyciela

20.08.06, 12:11
Mamy tu wątek "zmęczonej nauczycielki", ale przeciez wiekszość chyba lubi
swoją prace?. Za co lubicie swoja pracę?
Obserwuj wątek
    • no-surprises Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 20.08.06, 15:35
      Za ciągły kontakt z ludźmi, za konieczność gimnastykowania umysłu, za widoczne
      efekty pracy, za nieustanne zmiany (z wyłączeniem papierologii oraz bałaganu
      prawnego), za pewność pensji i za wakacje.
      Lubię mój zawód i moją pracę, choć zdarzają mi się i gorsze chwile, ale wiem, że
      to właśnie chcę w życiu robić.
      • dziama3 Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 20.08.06, 18:42
        Jakie to smutne... Tamten wątek taki ogromniasty, a ten... A czy ja coś lubię?
        O, jeśli moja była uczennica rzuca mi się w ramiona albo absolwent - zbój
        najgorszy woła do mnie przez ulicę "Dzień dobry" i chce ze mną pogadać.
        Piszcie, co lubicie, żeby się jakoś podbudować.
        • no-surprises Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 20.08.06, 20:26
          A to Polska właśnie :(
    • necia27 Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 20.08.06, 18:36
      Nauczyciel i taki smieszny.
    • toolkien Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 21.08.06, 08:48
      lubię młodzież; lubię ich uczyć; lubię patrzeć na ich rozdziawione pysie, gdy
      słuchają nowej lekcji; lubię cieszyć się razem z nimi ich sukcesami na
      olimpiadzie, do której tyramy jak dzicy; lubię wyjeżdżać z nimi na wycieczki;
      lubię się wygłupiać razem z nimi; lubię gdy coś im się wreszcie uda - zwłaszcza
      tym najsłabszym; lubię, gdy przyłażą z kłopotem "niedorozwiązania" :), lubię
      spotykać ich poza szkołą; nawet jak mnie wnerwią - to potem też ich lubię, bo
      przychodzą skruszeni i przepraszający w prysiudach :)
      • mmaly Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 21.08.06, 16:52
        Lubię szkołę bo to jest miejsce, w którym mam kontakt ze światem, który nadchodzi. Uczę się tego świata, chłonę go i mam nadzieję, że poprzez wzajemną wymianę wiedzy, umiejętności i wartości, poprzez wzajemne słuchanie, nauka idzie w obie strony, obie strony wzajemnie coś sobie dają.
        Lubię szkołę, bo moi panowie z technikum potrafią czasami wzruszyć mnie do łez, zaskoczyć, rozbawić. Bo uświadamiają mnie, że świat nigdy nie stoi w miejscu, że zawsze idzie do przodu. Bo widzę, że są mądrzejsi niż ja byłem 15 lat temu (nawet te największe głąby).
        Jestem dumny, gdy rozmawiam po latach z absolwentami.
    • ajala1 Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 21.08.06, 21:59
      Generalnie nie lubię sie nudzić i dlatego lubię swoja pracę. Bywa fascynująca,
      męczaca, dołująca i porywająca, ale nade wszystko ... nieprzewidywalna tak jak
      nieprzewidywalni bywają ludzie mali i baaardzo duzi. Co nam przyniesie następny
      dzień - o tym decyduje zarówno mały Jaś, jak i duży Roman. To może być bardzo
      ciekawy rok. Pzdr :)
      • mmaly Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 22.08.06, 13:11
        > o tym decyduje zarówno mały Jaś, jak i duży Roman

        Czasami mam wrażenie (a może i nadzieję), że mały Jaś ma tutaj dużo więcej do
        powiedzenia.
        I dobrze.
    • adamick Nie lubicie swojej pracy?? 22.08.06, 14:53
      piszcie proszę troszkę plusów bo jak patrze na rozkład opinii pozytywnych i
      negatywnych w watku "zmęczonej" to nabiorę przekonania że dla większości szkoła
      staje się jak wyrok skazujący
      • patunia79 :o) 22.08.06, 20:40
        Lubię patrzeć na ich buzie gdy po wtórym tłuamczeniu tw Pitagorasa widzę promyk
        zrozumienia.
        Lubię rozmowy o ich "duzych" problemach.
        Lubię ich uśmiechnięte buzie gdy kończymy lekcję przed czasem.
        .
        .
        .
        Lubię uczyć
    • ajala1 Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 22.08.06, 21:33
      Polacy generalnie lubią narzekać i utyskiwać. Nauczyciele jako grupa zawodowa w
      tym przodują. Toteż nie spodziewaj się zbyt wielu postów na plus.
      Ja uważam, że każdy z tych frustratów i malkontentów ma wybór - zmienić
      tę "okropną pracę" i nie narzekać, ewentualnie tkwić w tym samym martwym
      punkcie i zamęcząć otoczenie swoją ciepiętniczą postawą.
      A ja tam lubię swoją pracę i mam odwagę i chęć zmieniać, to co zmienić mogę:
      podłe, znudzone bądź wyrachowane dzieci w zainteresowane i zaangażowane
      niepokorne umysły; sfrustrowane i wredne koleżanki nauczycielki /i kolegów też/
      we wspaniałych, kreatywnych, pełnych empatii współpracowników; roszczeniowych,
      wiecznie niezadowolonych rodziców we wspierających wychowawcę, aktywnych
      członków społeczności szkolnej. No i dyrekcję, która nie tylko nadzoruje, ale
      przede wszystkim wspiera nauczycieli w ich działaniach.
      To nie bajka, a ja nie jestem wróżką. To życie, a ja jestem nauczycielem ... z
      pasją, dystansem i poczciem humoru w stosunku do własnej osoby.
      No i zgadnijcie ludzie, jakiego przedmiotu uczę?
      • scanner2 Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 23.08.06, 00:00
        biorąc pod uwagę, że pytanie końcowe zadane zostało na zasadzie kontrastu chyba, najbardziej znienawizdonym, i najmniej odpowiadającym opisanym przez Ciebie rzeczom/cechom/działaniom jest logicznie rzecz biorąc matematyka, taki jest zatem mój typ: uczysz matematyki (choc mogę się mylić :P)
        • ajala1 Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 23.08.06, 00:22
          Brawo scanner2! Ale nie tylko.
          • scanner2 Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 23.08.06, 00:27
            w parze z matematyką iść może informatyka, i (choć już w mniejszym stopniu) fizyka :P

            w grę mogłyby wchodzic jeszcze języki obce :P (to zawsze jakoś tam mozna połączyc z innym wykształceniem :P)
    • cutsson Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 23.08.06, 11:36
      Lubię go za to, że czasem coś się udaje i wtedy to naprawdę podnosi na duchu.
      Lubię jak te moje zagubione nastolatki przychodzą do mnie ze swoimi problemami i
      chcą pogadać. Lubię jak czasami niespodziewanie z błahego tematu wychodzi
      cudowna dyskusja o literaturze i o życiu.

      --
      "The Darkness around me...
      Shores of the Solar sea..."
      • s_u Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 23.08.06, 13:59
        I ja lubie uczyc. Lubie przebywac z ludzmi a mlodziez i dzieci to jest taki
        fajny rodzaj ludzi, ktorzy nie boja sie mowic wprost, nie owijaja w bawelne.
        Maja mase pomyslow i zawsze jestem w stanie cos z nich wykrzesac. Lubie gdy
        spotykam swoich absolwentow i rozmawiam z nimi o roznych rzeczach i wspominamy
        nasze wspolne lata. Lubie organizowac z nimi wypady w rozne miejsca i dzielic
        sie z nimi moimi zaintereswoaniami i sluchac o tym co lubia. Budujemy zawsze
        wspolnie silna wiez. Lubie kiedy przychodza do mnie z problemami bo to sygnal ze
        mi ufaja.Lubie kiedy draza jakis temat i doszukuja sie odpowiedzi. Lubie ze mnie
        szanuja i nawet gdy czegos nie wiem wiedza ze nie jestem slownikiem czy
        encyklopedia. Szanujemy nawzajem swoje uczucia. Lubie uczyc bo zawsze cos sie
        dzieje. A czasem dzieje sie. Lubie swoich uczniow a naet jesli sa chwile ze ich
        nie lubie to oni wiedza ze to trwa krotka chwile i robia wiele zeby byla jeszcze
        krotsza. Czasem fukcjonujemy jak jeden organizm. Znamy sie dobrze. Wiemy jakie
        mamy nastroje. Nie udajemy. Strasznie lubie byc z nich dumna jesli cos dobrze
        zrobia. I zawsze im mowie ze to ich zasluga a ja zapalam tylko swiatelko. Lubie
        i juz chce zeby byl koniec wakacji bo jak widze ich na ulicy i mowia ze tesknia
        to juz chce do nich wracac. Niekorzy uwazaja to za dziwactwo. Ale ja mysle ze
        fajnie jest byc dziwakiem. Zycie ma wtedy kolory:)
    • lenka_style Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 24.08.06, 17:34
      ja bardzo lubię swoją pracę. Uważam, że pracuję krótko i lekko. Płacą mi za to,
      co lubię (np. czytanie, oglądanie filmów po angielsku itd.) Mogę być kreatywna.
      Nie da sie nudizć w tej pracy. A oprócz tego mam fajną dyrekcję :-).
    • sir_delek z dwóch powodów lubię swoją pracę... 24.08.06, 20:36
      są to......
      LIPIEC i SIERPIEŃ ;-))))))))))))))
      • mmaly Re: z dwóch powodów lubię swoją pracę... 25.08.06, 16:37
        Piszmy w tym wątku.
        Został odklejony, a zasługuje na to, by był zawsze na samej górze.
        Ja dodam od siebie taką anegdotę: mam dwunastu uczniów, którym wystawiłem w
        trzecich klasach technikum ocenę niedostateczną i z którymi w najbliższy wtorek
        mam egzamin poprawkowy.
        Kocham moją prace za to, że niektórzy z nich, chociaż w ciągu roku szkolnego
        odwiedzili mnie kilkakrotnie, przez wakacje dzięki e-learningowi zrobili
        dziesiątki ćwiczeń i przygotowali się do egzaminu.
        Kocham moją prace za to, że jeden z nich, który akurat średnio przez wakacje
        pracował, ostatnio - korzystając z tego e-Learningu - zwierzył mi się ze swoich
        problemów z dziewczyną. Wyszło na to, że dla tego 19-toletniego chłopaka problem
        z dziewczyną jest trochę ważniejszy, niż to czy zda z angielskiego. A
        jednocześnie, że warto o tym pogadać ze mną akurat. To bardzo budujące.
        A co do ostatnich powodów wymienionych przez przedmówców. W tym roku lipiec i
        sierpień były dla mnie nie mniej pracowite, niż wrzesień i styczeń. ;-)
        Piszmy, niech ten wątek nie przepadnie.
        • sigrun Lubię swoją pracę za to że... 25.08.06, 17:20
          1. Jestem szanowana i doceniana za to co umiem i za to co robię, a nie za to z
          kim i ile piję ;-)
          2. Mam możliwość przekazania swojej wiedzy jednocześnie ją poszerzając.
          3. Mogę obserwować wyniki moich starań by móc stawiać piątki tym, którzy na
          początku zasługiwali jedynie na pałę i przysłowiowego kopa w cztery litery ;-)
          4. Mogę widzieć niekiedy szereg wpatrzonych ocząt i rozdziawionych buzi, które
          nie zważają nawet na dzwonek :-)
          5. Nie gnuśnieję ani w biurowej, ani w domowej rutynie.
          6. Każdy dzień jest nowym wyzwaniem.
          7. Mam wyjątkowo uroczych i sympatycznych kolegów z którymi mogę rozmawiać na
          wiele tematów - to nie biurowe ploteczki przy herbatce o problemach państwa
          Wiśniewskich ;-)
          8. Mam wyrozumiałego szefa - jeden z niewielu, którzy mają jeszcze zasady i
          ludzkie odruchy :-)
    • jack1971 Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 25.08.06, 21:27
      Nauczycieli lubię za to, że w zasadzie muszą ograniczać wykonywanie swego
      zawodu do szkolnych murów i nie trzeba się nimi nazbyt przejmować w realnym
      życiu. Inaczej mówiąc, w zawodzie nauczyciela najbardziej cenię to, że ma
      ograniczony wpływ na realne życie uczniów.
      • ajala1 Żyjesz złudzeniami 25.08.06, 22:18
        jack1971 napisał:
        w zawodzie nauczyciela najbardziej cenię to, że ma
        > ograniczony wpływ na realne życie uczniów.
        Jak Ci dowalą full pracy domowej, kilka referatów, rozprawek itp. atrakcji w
        tygodniu, to faktycznie żadnego wpływu na twoje realne życie nie mają. Nawet
        jak to "zwalisz" od naiwnych kolegów, to też Ci zajmie trochę realnego życia.
        Poza tym mogą z Ciebie zrobić np. spadochroniarza.
        Chyba, że myślisz o dalszej perspektywie. Ale to też złudzenia.
        Mogą z Ciebie zrobić faszystę, rasistę lub pacyfistę, a Ty nawet nie zauważysz
        kiedy to się stało. Mogą ukształtować Twój pogląd na bardzo rożne kwestie, np.
        tolerancję różnych orientacji seksualnych, stosunek do płci przeciwnej, do
        innych narodów /np. inny do tych ze Wschodu i inny do tych z Zachodu/.
        To, jak Cię traktują, będzie miało wpływ na Twoje późniejsze relacje z innymi
        ludźmi.
        Wszystko, co powyżej napisałam, nie ma oczywiście zastosowania do ludzi, którzy
        w ogóle do szkoły nie zaglądają.
        • jack1971 Re: Żyjesz złudzeniami 25.08.06, 22:29
          Masz rację, nie miałem na myśli "bliskiej" perspektywy dotyczącej prac domowych
          czy klasówek, ale realne możliwości jakimi przedstawiciele nauczycielskiej
          profesji dysponują chcąc samodzielnie kształtować osobowości poddanych ich
          oddziaływaniu jednostek. Myślę, że (pomijając jakieś skrajne wypadki) trochę
          demonizujesz moc nauczycieli.


        • mmaly Re: Żyjesz złudzeniami 26.08.06, 19:22
          > Mogą z Ciebie zrobić faszystę, rasistę lub pacyfistę, a Ty nawet nie zauważysz

          Bogu dzięki nie mogą. Moi uczniowie dochodzą do poglądów w tej dziedzinie sami.
          Ale warto postawić im czasem jakieś pytania i zmusić do dokonania wyboru i to
          jest piękne.

          > Mogą ukształtować Twój [ciach] stosunek do płci przeciwnej

          Nie mogą. Moi uczniowie sami decydują o swojej orientacji seksualnej, aczkolwiek
          ciekawie jest z nimi rozmawiać o ich emocjach, o uczuciach.

          > To, jak Cię traktują, będzie miało wpływ na Twoje późniejsze relacje z innymi
          > ludźmi.

          Niekoniecznie negatywny. ;-)
    • sey Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 25.08.06, 23:29
      Są różni, słabi, mocni, obojętni. Ale to tych mocnych pamiętamy. Dobrze, jeśli
      byli "pozytytwnie" mocni. Gorzej, jeśli po wielu latach powielamy ich negatywne
      zachownia lub przekazywane przez nich wzorce.
      Wierz mi, że nawet jak trafisz do szkoły jako rodzic i zasiądziesz w szkolnej
      ławce na zebraniu, będziesz porównywał i odnosił szkołę i nauczycieli Twojego
      dziecka do własnych /oby nie traumatycznych/ przeżyć.
      Ale w bardzo dużym stopniu to Ty masz rację - porównaj dwa wątki: zmęczonych i
      sfrustrowanych nauczycieli i tych zadowolonych. Ktoś tu nie ma szans /lub
      chęci/, by wpływać na realne życie swoich wychowanków.
      Chciałabym, by ktoś "rozpętał" dyskusję na temat dyrektorów szkół i ich wpływu
      na realne życie tak nauczycieli, jak i uczniów.
    • mamosz Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 27.08.06, 07:36
      To nie tylko polski problem wpadlo mi w rece amerykanskie czasopismo edukacyjne
      i artykol z ktorego wynika ze 50 proc nowych nauczycieli odchodzi ze szkol z
      identycznych powodow jak w Polsce czyli z powodu rozwydrzonych dzieci ,warunkow
      pracy i placy ,postawy administracji szkolnej ze szczegolnym uwzglednieniem
      dyrekcji,oraz postawy rodzicow -drugie 50 proc .zostaje z powodow wymienionych
      w waszych postachpod wspolnym tytulem lubie prace w szkole bo... czyli nie
      sprowadzajcie tego do polskiego piekla i narzekactwa mizeria oswiaty
      publicznej i jej problemy sa wszedzie podobne.Pozdrawiam
      • ajala1 Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 27.08.06, 12:11
        Ale co sobie pogadamy /a raczej popiszemy/ to nasze.
        Jeszcze tydzień wakacji i niestety im bliżej rozpoczęcia roku, tym moje
        wcześniejsze optymistyczne wypowiedzi bledną. Coraz bardziej czuję, że mi się
        nie chce wracać do pracy. Nie mam tu na myśli dzieci, tylko tony tzw.
        dokumentacji, którą nauczyciel musi przygotować we wrześniu.
        Jeśli wrzesień będzie ładny zaraz wyciągnę dzieciaki na jakiś rajd. To jeszcze
        lubię w pracy nauczyciela - możliwość pokazywania młodym ludziom
        najpiękniejszych miejsc Polski. Pompatycznie można to nazwać "uwrażliwianiem na
        piękno kraju ojczystego". Niestety znam zbyt wielu dorosłych, którzy poza swój
        region nigdy sie nie wybrali i to niekoniecznie z powodów materialnych /wolą
        np. leżeć na plaży w Turcji/.
        Pracuję w dość dużym mieście z "miejskimi" dziećmi i odkryłam kilka lat temu,
        że ciąganie ich po kolejnych miastach, a zwłaszcza po muzeach, nudzi je
        niepomiernie /no chyba, że to jest Paryż lub Wiedeń, ale tam też lepiej się
        bawią w parkach rozrywki/. Zdecydowanie "błysk" w oku wywołują natomiast
        miejsca i ludzie dalecy od znanej im "miejsko - przemysłowej" kultury... , np.
        Bieszczady i zagubiona wśród leśnych ostępów Łopienka.
        • scanner2 Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 28.08.06, 14:43
          krówki i kurki tez zdaje sie robią na miejskich dzieciach wrazenie, szczególnie tych mniejszych

          kiedyś zawsze w szkole czy w przedszkolu (w mieście) sie mówiło dzieciom ze coś moga sobie pooglądac jak pojadą na wakacje do babci na wieś (nie wiem czemu ale takie było założenie, zawsze babcia miała rzekomo mieszkać na wsi)

          teraz to już bardzo przestarzałe sie zrobiło, mało babć mieszka na wsi, emigracja ze wsi do miasta wkracza w kolejne pokolenia i coraz dalej do tej wsi

          dlatego miejskie dzieci kury czy krowy tylko w telewizji mogą oglądać więc dla nich to spora atrakcja
          • dziama3 a propos wycieczek 29.08.06, 19:41
            Jesteście z dużych miast, z tego co mówicie tak wynika. A ja uczę w wiejskiej
            szkółce. Dzieciaki ogólnie lubią jechać "w krzaki" bo tam można swobodnie się
            wyszaleć. Ale jeślibym z nimi chciała pojechać do miasta, to gdzie
            proponujecie? Muzea itp. odpadają.
            • ajala1 Re: a propos wycieczek 29.08.06, 22:09
              Ale zanim zaczęłam pracować w mieście pracowałam przez przez kilka lat w
              malutkiej wiejskiej szkółce /50 dzieciaków - klasy łączone - zamierzchłe
              czasy/, więc znam temat. Ważne jest jaki region Polski Cie interesuje, bo po
              pierwsze i najważniejsze zorganizowanie każdej wycieczki zależy od możliwości
              finansowych rodziców. W związku z tym wybierając miejsca bardzo odległe
              podnosimy koszt wyprawy, bo np. nie da się dojechać do Gdańska, i jeszcze
              cokolwiek zwiedzić, w ciągu jednego dnia z Przemyśla.
              Warto by założyć taki wątek - o wycieczkach i zielonych szkołach.
              Mam dwa typy: Gdańsk - to dla mnie najpiękniejsze miasto Polski i Kraków - te
              klimaty. Jeśli nastawiasz się na rozrywkę może być nawet Chorzów. A w ogóle to
              każde w górach i ich pobliżu. No wspomnę też Warszawę, tam zawsze jest co
              robić. Jesli to starsze dzieci, połącz wyjazd z jakąś imprezą lub wydarzeniem
              kulturalnym /musical, wystawa np. National Geografic, może jakiś happening, czy
              turniej rycerski, albo chociaż wypad do parku wodnego/. Pzdr:))
              • scanner2 Re: a propos wycieczek 29.08.06, 22:25
                kraków to zawsze pewny typ: wawel ze zbrojownią, nekropolia, zamkiem królewskim, dzieciaki to bierze i są zafascynowane

                mozna tez pojechac np do zoo czy ogrodu botanicznego, nawet jesli to są dzieci ze wsi, to tam zobaczą cos nowego

                kłodzko też jest fajne z twierdza i tunelami, do tego świątynia czaszek w wambierzycach
            • toolkien Re: a propos wycieczek 31.08.06, 18:03
              mój ukochany magiczny Kraków - tam każdy dzieciak czymś się zachwyci, po drodze
              Wieliczka z kopalnią soli, jeśli na dłużej do Krakowa to w okolicy jest jeszcze
              Pieskowa Skała. Jeżeli to są starsze dzieci i masz pewność, że będą właściwie
              się zachowywać, jedź również do Muzeum Martyrologii w Oświęcimiu. Moje dziabągi
              (ale to jest młodzież licealna) lubią jeździć do Częstochowy - wcale
              niekoniecznie na modlitwy o zdanie matury :).
              Jeżeli dzieciaki lubią łazić po górkach, fajna jest wyprawa do Rabki i stamtąd
              wypad na Turbacz albo inne górki Beskidu Wyspowego, ale dzieci muszą być
              przygotowane kondycyjnie - nie wszystkie wytrzymują taki "spacerek" :)
              Pozdrawiam cieplutko :)
    • ajala1 Do dziamy3 29.08.06, 23:14
      Przenoszę się z tematyką wycieczek do wątku - Dla nauczycieli geografii i
      pasjonatów.
    • pitubi Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 30.08.06, 19:23
      a ja powiem za co nie lubię: za mnóstwo papierkowej roboty
      • dziama3 Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 30.08.06, 22:05
        Hmm... Bardzo na temat... Nauczyciele narzekają na gigawątku "Zmęczona
        nauczycielka", który jest o mnie ale już mi się tam nie chce wchodzić bo tyle
        tam goryczy i jadu. A ja sie chcę pozytywnie nastawić, zacznę myśleć o
        wycieczkach, imprezach itp. bo wtedy kontakt z uczniami jest całkiem
        inny. "Always look on the bright side of life". Dziekuję za wątek o
        wycieczkach. Już tam idę.
    • listytomka Re: Za co lubicie zawód nauczyciela 31.08.06, 21:56
      za czas dla dzieci...własnych!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka