myszka2810
24.08.06, 11:34
Od dwoch lat jestem nauczycielka w Technikum Bud. W te wakacje otrzymalam
propozycje pracy w Urzedzie na stanowisku podinspektora do wydawania
pozwol.na budowe. Pieniadze te same co w szkole. Roznica jedna. Miasto w
ktorym pracowalam dotychczas w szkole miesci sie gdzie indziej niz moj maz i
jego praca (gdzie jeszcze pewnie z kilka lat bedzie chcial popracowac - tez
budowlaniec).Urzad w miescie gdzie jest obecnie moj maz.W szkole znam
wszystko i wszystkich. Lubie swoja prace ogromnie. Z zamilowaniem patrze na
moich uczniow gdy przychodza do mnie na lekcje i gdy wychodzac z niej sa (jak
widac) zadowoleni.W pracy zaproponowano mi umowe na stale a wiadomo jakie to
dzisiaj wazne. Atmosfere w pracy mam rewelacyjna. Jedna rzecz jest nie
odpowiednia : brak meza gdy wracam po pracy (mieszka w innym miescie). Co
weekend jezdzilam przez ostatni rok do niego. Wakacje razem i co tu duzo
mowic fajnie bylo spedzac razem czas..Az do teraz gdy mam podjac w ciagu
chwili tak wazna dla mnie decyzje. Zostawic moja ukochana prace na rzecz
Urzedu gdzie podobno wcale nie jest tak ciekawie... Co wy byscie zrobili
bedac na moim miejscu?