votum_separatum
03.09.06, 10:24
myślę, że gazeta histeryzuje i zamiast łamać stereotypy czepia się i jeszcze
bardziej je pogłębia. może autor przeszedłby się do statystycznej polskiej
szkoły w Zielonej Górze albo Zawierciu czy małym miasteczku i zobaczył jak
chodzą ubrani uczniowie, a potem pisał takie bzdury. nie żyjemy w Stanach,
tylko w Polsce, w której jest zatrważający poziom bezrobocia i większość
problemów licealistów nie polega na tym, czy kupić sobie spodnie Wrangler czy
Lee tylko czy starczy kasy na ubezpieczenie, wszystkie podręczniki, składki
szkolne. Zejdźmy na ziemię, no chyba że autor woli pozostać w świecie fanów
Tokio Hotel i Blog 27, którzy to zamiast mózgu mają siano, to proszę bardzo.
Jest to jednak nisza, jakiś margines. Pozyskiwanie przyjaciół za pomocą
ciuchów czy fryzury to głupie uogólnienie, a Gazeta chcąc by trendy czy też
jazzy je utrwala. żenada jednym słowem.