narcysia by Blue Robbon 06.02.07, 21:09 My name is Sarah I am but three, My eyes are swollen I cannot see, I m ust be stupid, I must be bad, What else could have made My daddy so mad? I wish I were better, I wish I weren't ugly, Then maybe my Mommy Would still want to hug me. I can't speak at all, I can't do a wrong Or else I'm locked up All the day long. When I awake I'm all alone The house is dark My folks aren't home. When my Mommy does come I'll try and be nice, So maybe I'll get just One whipping tonight. Don't make a sound! I just heard a car My daddy is back From Charlie's Bar. I hear him curse My name he calls I press myself Against the wall. I try and hide From his evil eyes I'm so afraid now I'm starting to cry. He finds me weeping He shouts ugly words, He says its my fault That he suffers at work. He slaps me and hits me And yells at me more, I finally get free And I run for the door. He's already locked it And I start to bawl, He takes me and throws me Against the hard wall. I fall to the floor With my bones nearly broken, And my daddy continues With more bad words spoken. "I'm sorry!" I scream But its now much too late His face has been twisted Into unimaginable hate. The hurt and the pain Again and again Oh please God, have mercy! Oh please let it end! And he finally stops And heads for the door, While I lay there motionless Sprawled on the floor. My name is Sarah And I am but three, Tonight my daddy Murdered me. There are thousands of kids out there just like Sarah. And you can help. It sickens me to my soul. I am asking you to take some time to send this on and acknowledge that this stuff does happen, and that people like her dad do live in our society, and pray for child abuse to wither out and die, but also pray for the safety of o ur youth. Please pass this poem on as a Blue Ribbon "Against Child Abuse" because, as crazy as it might sound, it might just indirectly change a life. Please forward if you are *~*~*AGAINST CHILD ABUSE *~*~ Odpowiedz Link Zgłoś
goska275 Re: Rodzice wierzą w bicie, nauczyciele - już nie 06.02.07, 21:18 Bicie dzieci to jawne ukazywanie tego ze 1. jest się bzsilnym na ich zachowanie (a do wychowania dziecka potrzeba duuzo sil!) 2. na swiecie obowiązuje zasada "rację zawsze ma większy i silniejszy" Poza tym, cięzko jest wytyczyc granice pomiedzy 'biciem a 'klapsem'; ona czesto jest po prostu niezbyt wyrazna. Wg mnie bicie dzieci nie przynosi efektow. Miedzy innymi dlatego, ze dziecko jest upokarzane, nie czuje tego, ze rodzice go kochają i zwykle odpowiada zemstą, agresja na agresje, nie slucha rodziców. Najlepszą metodą wychowawczą jest SZACUNEK I MIŁOŚĆ dla drugiego czlowieka, dla dziecka, ktore przeciez bierze z rodzicow przyklad. wiem co pisze, jestem regularnie bita i posiadam wlasne uczucia. Uwierzcie. Odpowiedz Link Zgłoś
akasaki Re: Rodzice wierzą w bicie, nauczyciele - już nie 06.02.07, 21:40 hey, masz racje w stu %, kurcze zglos sie moze na policje? cholernie trudna sytuacje...ja mialem lepiej jeste4m facetem w 6-tej klasie zaczalem troche cwiczyc i wieku moich lat 15 problem "zniknal" hehe Odpowiedz Link Zgłoś
miw7 Rodzice wierzą w bicie, nauczyciele - już nie 06.02.07, 21:20 Panie Cymański i Panie Lepper, Panom sie należy niejedna ściera przez łeb nawet i dzisiaj, a zwłaszcza dzisiaj! Krzyczą i biją ci, którzy nie mają racji, argumentów i wiedzy, są bezradni. Od Mamy dostałam dwa razy klapsy, mojemu dziecku dałam klapsa raz i tych trzech razy nie mogę zapomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
schaff Re: Rodzice wierzą w bicie, nauczyciele - już nie 06.02.07, 21:44 jeshua napisał: > "Dlaczego w wychowawczą moc klapsa bardziej wierzą Polacy niż Bułgarzy?" > A jakie społeczeństwo jest bardziej katolickie? Bułgarzy nie są narodem katolickim, tylko prawosławnym (katolików jest tam niecały 1 procent!!!). A to jest "niewielka" różnica. Zanim podejmuje się krytykę, należy dysponować pewną wiedzą. Hehe-wiedziałem, że po raz kolejny wszystkiemu winien jest Kościół. Odpowiedz Link Zgłoś
akasaki Re: Rodzice wierzą w bicie, nauczyciele - już nie 06.02.07, 21:52 kk winien jest wielu zbrodni przeciw ludzkosci... Odpowiedz Link Zgłoś
itaka5 Re: Rodzice wierzą w bicie, nauczyciele - już nie 06.02.07, 22:08 ja mam pewiem problem dotyczacy agresji...jestem jak najbardziej przeciw biciu i upokazaniu dzieci. sama w dziecinstwie dostalam kilka razy klapsa(ale to nie bylo nic strasznego i nie bylo to czeste, zdarzalo sie bardzo sporadycznie i bylo to lekkie uderzenie), od ojca pasem tez z 2,3 razy dostalam, ale wiedzialam za co, nie bylo to w bicie w przyplywie emocji, ale zaplanowane: "przygotuj sie, zaraz dostaniesz 10 razy za to i za to, zebys wiedziala ze tego wiecej robic nie wolno") to mnie bardzo bolalo..nie fizycznie, ale mialam duzy zal do rodzicow..:( inne dzieci moich rodzicow juz nie dostawaly pasem, klapsa owszem, moj brat dostal od mamy po glowie kilka razy. ale generalnie w mojej rodzinie sa dobre stosunki, naprawde duzo milosci...mysle ze rodzice poprostu nie byli wystarczajaco dojrzali gdy zostali rodzicami, nie wiedzieli jak sobie radzic...probowali roznych metod..niestety we mnie jest teraz duzo agresji. mam 6 letnia siostre, do okolo 4 roku zycia nigdy jej nie uderzylam. teraz szybko wpadam w zlosc, wrzeszcze na nia, potrzasam, dam klapsa...potem jest mi bardzo przykro, jest mi z tym zle. staram sie opanowywac..ale roznie to bywa:( Odpowiedz Link Zgłoś
akasaki Re: Rodzice wierzą w bicie, nauczyciele - już nie 06.02.07, 22:16 wiesz co ja powiesliem sobie w piwnicy worek i jak jestem wsciekly i potrzebuje sie wyladowac to tam sobie ide i sprawiam mu niezle lanie... i slowo daje, wolalbym miec na sumieniu rozkwaszenie twarzy kolesia ktory potracil mnie niechcacy na ulicy, niz dac klapsa dziecku lub kobiecie... szacunek caly bym do siebie stracil caly... Odpowiedz Link Zgłoś
itaka5 Re: Rodzice wierzą w bicie, nauczyciele - już nie 06.02.07, 22:20 akasaki, dobrze ze sa tacy ludzie jak Ty:) dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
itaka5 Jeszcze jedno... 06.02.07, 22:18 Tak sobie myslalam, ze skoro ktos kiedys zalozyl szkole rodzenia, to mozna by dla chetnych utworzyc cos w stylu szkoly wychowania;) mowie powaznie, to by bylo bardzo dobre..takie kursy kilka tygodni...mysle ze mogloby to wiele zmienic. pokazac glowne problemy wychowawcze, jak postepowac na pewno nie nalezy, a jak powinno sie. wiem, ze z kasa w tym kraju roznie bywa,...ale warto inwestowac w przyszlosc!:) ja jestem za! Odpowiedz Link Zgłoś
beamus Re: Jeszcze jedno... 12.02.07, 21:31 itaka5 napisała: > Tak sobie myslalam, ze skoro ktos kiedys zalozyl szkole rodzenia, to mozna by > dla chetnych utworzyc cos w stylu szkoly wychowania;) mowie powaznie, to by > bylo bardzo dobre..takie kursy kilka tygodni...mysle ze mogloby to wiele > zmienic. pokazac glowne problemy wychowawcze, jak postepowac na pewno nie > nalezy, a jak powinno sie. wiem, ze z kasa w tym kraju roznie bywa,...ale warto W Szczecinie działają takie szkoły przy poradni pedagogicznej, trwa to 3 miesiące, za darmo, super sprawa. Prowadzi pedagog Małgosia - mama 3 chłopców. Polecam > > inwestowac w przyszlosc!:) ja jestem za! Odpowiedz Link Zgłoś
mekagojira Rodzice wierzą w bicie, nauczyciele - już nie 06.02.07, 23:08 Cytat: Polscy nauczyciele - obok Ukraińców i Łotyszy - w najmniejszym stopniu są za karami fizycznymi wobec dzieci. Bo polscy nauczyciele wola miec nakladane kosze na smieci na glowe i bedzie ok. Zreszta biorac pod uwage jakie jelopy czesto zostaja nauczycielami to nic innego im sie nie nalezy, ot, taka praca, pierwszego pensja, dziesiatego kubel. A w ogole to gratulacje dla autora/rki artykulu co nie odroznia podbicia dziecku oka od klapniecia w tkanke tluszczowa na tylku... A poza tym ciekawe ilu z tych postepowych psychologow/socjologow/pedagogow i innych pedofili ma udane wlasne rodziny, a ilu wyzywa swoje kompleksy na uszczesliwainiu cudzych? A ci gowniarze co zgwalcili kolezanke w gimnazjum to byli bici czy wychowywani bezstresowo? Odpowiedz Link Zgłoś
mike_ab Re: Rodzice wierzą w bicie, nauczyciele - już nie 06.02.07, 23:30 > A ci gowniarze co zgwalcili kolezanke w gimnazjum to byli bici czy wychowywani > bezstresowo? to nie ma znaczenia, bo byli po prostu zle wychowani ale boje sie, ze z wykorzystaniem przemocy fizycznej badz psychicznej. i stad takie zachowania to nie dziecko jest winne temu jak sie zachwouje, to rodzice i wychowanie jest powodem Odpowiedz Link Zgłoś
magiamm Rodzice wierzą w bicie, nauczyciele - już nie 06.02.07, 23:45 Należałoby się głębiej zastanowić, jaka jest przyczyna akceptowania klapsa jako metody wychowawczej. Czy tylko winę ponosi kościelne nauczanie kilkadziesiąt lat temu ? Psychologowie twierdzą, że tzw. klaps jest efektem naszej bezsilności... Przyznaje im rację !!! Sama mam dwóch synów, jeszcze całkiem małych i nie będę ukrywać, zdarzyło mi się dać klapsa. Wielokrotnie zastanawiałam się, dlaczego tak się stało... Moi rodzice nie stosowali wobec mnie kary cielesnej, a więc ... ? Proszę zajrzeć do jakiejkolwiek gazetki poświęconej dzieciom ( Mam dziecko, Dziecko, Mój maluszek itp. wiele ich ... ). We wszystkich przeczytamy jak piękną rzeczą jest macierzyństwo, rodzicielstwo, jak cudowne są maluszki, nawet, jeśli pojawia się artykuł o kłopotach z jakimś berbeciem, czy np. o depresji poporodowej, czyta się go jak długi przepis na lody z bakaliami. Tworzymy piękny mit o rodzicielstwie, zamiast uświadamiać naszą o odpowiedzialności, trudach, wyrzeczeniach, jakie ze sobą niesie dziecko i pokarzmy, że w dzieciach drzemią potwory - słodkie, ale potwory. Po necie krążył list napisany ponoć przez Chylińską (wokalistka ONA), która w dość charakterystyczny, ale jakże realistyczny sposób opisała swoje pierwsze - naprawdę prawdziwe wrażenia z macierzyństwa. Takie listy pokazujmy młodym dziewczynom na lekcji wychowania. Uczmy cierpliwości i radzenia sobie z własnymi negatywnymi emocjami. Przestańmy ukrywać, że bycie rodzicem nie zawsze jest fajne, łatwe i przyjemne !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
uszy_urbana Pomysł dobry! 06.02.07, 23:54 Katolicy polscy hetero biją dzieci bardziej niż Bułgarzy. Wstyd. Oddajmy wszystkie dzieci gejom, przymusowo, i będzie po sprawie. I Chylińskiej Odpowiedz Link Zgłoś
pragmatyk11 Rodzice wierzą w bicie, nauczyciele - już nie 07.02.07, 00:52 www.antykaczy.blog.onet.pl niestety oblicze Polski katolickiej... Odpowiedz Link Zgłoś
dziwak4 Re: Rodzice wierzą w bicie, nauczyciele - już nie 07.02.07, 02:41 Jedne dzieci maja madrych rodzicow i te sa szczesliwe, inne zlych i te sa nieszczesliwe bo musza cierpiec niepotrzebnie. Swiat zawsze taki byl jest i bedzie,bo na milosc nie ma lekarstwa, nie mozna ja zabic i nie mozna ja wywolac; a moze przywolac? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
zespolakcent Re: Rodzice wierzą w bicie, nauczyciele - już nie 07.02.07, 03:19 Wychowawcza moc klapsa. ... dobrze powiedziane, bo w tej dyskusji pomiędzy tymi "za" i tymi "przeciw" stosowaniu kar cielesnych jest pomieszanie pojęć: BICIE DZIECI - brzmi jak znęcanie się (przykładem takiego rozumienia pojęcia jest obrazek na pierwszej stronie portalu - posiniaczone dziecko z podbitym okiem). To jest oczywiście patologia - coś takiego nie może mieć miejsca. Co innego karanie cielesne - czasem klaps jest najbardziej zrozumiałym, bezpośrednim sygnałem - czego nie wolno. Problem polega na tym, że tzw. "humaniści" twierdzą, że klaps jest złem (bezwzględnie). Oczyiwiście - zawsze można wytłumaczyć (nawet 5-latkowi)że to i to zrobił źle, bo to a tamto itd.. - w niektórych sytuacjach bodźce werbalne MOGĄ nie wystarczyć. Tylko nie wyjeżdżajcie mi z przykładami, jak to tatuś zakatował swojego synka - to jest PATOLOGIA - i masowa kampania, z ludźmi, którzy mówią o tym, że "bić nie wolno" do TAKICH ludzi (?) nie trafi. Gwarantuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mniklas5 Re:pani dr socjolog 07.02.07, 03:29 nie sadze ze w USA ingerencja panstwa w rodzine jest wieksza niz w Polsce oraz spora czesc bialej spolecznosci jest katolicka, a bicie dzieci jest prawnie zakazane i nie akceptowane spolecznie Pamietam ze moj 6 letni wowczas pasierb dostal ode mnie klapsa w pupe( (okolicznosci mozna powiedziec byly usprawiedliwione, jego zachowanie byli skandaliczne), poskarzyl sie ojcu, a na trzeci dzien mialem w domu cywilnego policjanta, ktory przyznal ze prowokacja mego pasierba byla wyjatkowa, ale ostrzegl ze nastepnym razem pojde na dwa lata do wiezienia,no i sposkutkowalo ,jestem zdecydowanym przeciwnikeim bicia dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
mario-radyja Re:pani dr socjolog 07.02.07, 04:15 > skandaliczne), poskarzyl sie ojcu, a na trzeci dzien mialem w domu cywilnego > policjanta, ktory przyznal ze prowokacja mego pasierba byla wyjatkowa, ale > ostrzegl ze nastepnym razem pojde na dwa lata do wiezienia,no i > sposkutkowalo ,jestem zdecydowanym przeciwnikeim bicia dzieci Wygląda na to, że teraz to ty stałeś się ofiarą przemocy psychicznej. Każdy przestraszyłby się wiarygodnej groźby dwóch lat więzienia ze strony funkcjonariusza publicznego. Nie piszesz, że cokolwiek cię przekonało, tylko po prostu pod przymusem zmieniłeś poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Kiedy nowocześni rodzice biją dzieci? 07.02.07, 20:36 Tylko w obronie własnej. Kiedy nowocześni nauczyciele biją dzieci? Nigdy. Kiedy dzieci wychowane przez nowoczesnych rodziców biją nauczycieli? Tylko jak nauczyciel zasłuży. Odpowiedz Link Zgłoś
goska275 Re: Rodzice wierzą w bicie, nauczyciele - już nie 08.02.07, 22:02 Mam taki zamiar. ;] Dziecko tez ma swoje prawa. Do 'rodzicow' bijący wlasne dzieci: PAMIĘTAJCIE,ZE TO DZIECKO DECYDUJE O TYM, CZY DOSTALO 'KLAPSA', CZY ZOSTALO PORZĄDNIE ZBITE!! ONO BĘDZIE TO PAMIĘTAC DO KONCA ZYCIA!! Dziecko ma prawo zglosic sprawe na policje, jesli samo uzna, ze cierpi psychicznie lub fizycznie, bez wzgledu na wielkosc obu tych ran. Ludzie, ktorzy gadaja, ze kiedys bylo lepiej niz dzis z tymi sprawami, bredzą. Bo ,zastanowmy sie, kto kogo uczy szacunku? Wy, dorosli, czy dzieci?! wiecej MIŁOŚCI ludzie. zapewniam, ze to wystarczy. nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo dzieci są podobne do Was. Odpowiedz Link Zgłoś