Dodaj do ulubionych

Braveheart w IV liceum ogólnokształcącym

    • dkrysiak Braveheart w IV liceum ogólnokształcącym 01.02.08, 09:36
      Przepraszam, ale czy nie byłoby najprościej oddelegować jakiegoś nauczyciela na
      pół godziny,żeby oprowadził gościa i wszystko mu opowiedział? Przecież to
      normalna praktyka w szkole. Skoro dyrektorka ma takie "muchy w nosie", że nie
      zamierza się zniżać do poziomu oprowadzenia nowego pracownika, to "ma od tego
      ludzi". Żałosne.
    • fleshless pewnie, inna kultura! My tu się opier.dalamy 01.02.08, 09:37
      po bożemu, a ten pracować chce na normalnym poziomie,

      o co mu chodzi?!
      poj.ebany jakiś...
    • oinone81 ale przecież... 01.02.08, 09:37
      ale przecież nauczyciele to nieroby...
      tak im cudownie na wygodnych stołkach a ile kasy biorą- mój Boże...
      na szczeście nie w każdej szkole tak jest, ale fakt
      niedofinansowania i zlego kierowania jest raczej standardem...

      zastanówcie się zatem zanim skomentujecie jaki to łatwy kawałek
      chleba przypadł w udziale nauczycielom...

      a komentarze na poziomie typu 'wakacje, ferie...' proszę sobie...etc.
    • husaria7 Szkoci nie lepsi 01.02.08, 09:39
      Nie źle sobie ten Szkot u nas poczyniał. A Szkoci sami sa nie
      lepsi.Przez rok pracowałem u nich na budowie i jakoś nie stworzyli
      nam warunków do pracy podobnych niż u nas. Ciągle musiałem tam nosić
      kask!W Polsce robilem kilka lat przy docieplaniu budynków i kto tu
      kask nosił?! A tylko ktos u nich probowal normalnie sobie wodeczke
      troche chlapnąć, ale nie za duzo, tylko symbolicznie to też zaraz
      robili wielkie Halo i wyrzucali z roboty! Tak, że neich najpierw
      patrzą na siebie a pozniej niech osądzają nasz kraj.Chcą miec sami
      takie warunki pracy w Polsce jak u siebie to niech najpierw stworza
      takie same warunki do roboty u siebie jak u nas.
      • nroht Re: Szkoci nie lepsi 01.02.08, 09:49
        hehehe dobre :))
        • wwieczorkowski polska szkoła 01.02.08, 10:12
          W tym łódzkim liceum uczniowie płacą za ksero? Oj ja głupi, a ja
          papier kupuje z mojego 1000 wypłaty. Długopis? Drukarka? Wszystko
          mam swoje. Który urzędnik w Polsce korzysta w pracy z własnego
          komputera i długopisu? Wszystko ma zakupione. Ale co tam. Jak sądzi
          społeczeństwo, nauczanie to nie praca, ale misja, więc nie muszę
          otrzymywac zapłaty, a i wszystkie niedogodności zniosę.
      • tetradrachma Towarzyszu pancerny, święte słowa. 01.02.08, 10:11
        Grałem u nich w Edynburgu w teatrze muzycznym (na trójkącie) przez
        rok. Pytam ich ilu Żydów u nich w orkiestrze, i dodaje, że w naszej
        we Wrocławiu jest sześciu (tzn. że my nie anty), a Oni kurna,
        wybauszają oczy i mówią, że nie wiedzą kurna, ilu ?! Totalny bałagan.
    • mariuszdd Kłamią z pełną wiarą 01.02.08, 09:46
      Oni nie przychodzą godzinę przed lekcją. Przygotowują się do zajęć w domu. O
      siódmej jest tylko dozorca.
      Śpi skurczybyk jeden z drugim ,a nie przygotowuje się

      • fnoll ale żena... 01.02.08, 09:56
        no wyszło szydło z worka - zadufane grono pedagogiczne w kontakcie z
        normalnością odkryło całą swoją nienormalność
        • lucusia3 Re: ale żena... 01.02.08, 10:52
          ja myslałam, że w szkole nie szanują ucznia, ale też nie szanuja nauczycieli. Czyli nikogo nie potrafią szanować, nie wiem, czy chce żeby tacy ludzie byli "wychowawcami" moich dzieci.Wiekszy szacunek jako klient mam w banku czy u szewca.Ale ci tam sami zarabiają i nie maja karty nauczyciela.
          • hecer Re: ale żena... 01.02.08, 11:55
            Iain to kolejny brytyjski zarozumialec ktory szuka materialu na
            dowcipne opowiesci w pubie... natknalem sie wiele razy na takich
            rozkapryszonych palantow, ktorzy udaja siermiegi i wydaje im sie ze
            jak cos osmiesza to przez to staja lepsi...

            kiedys myslalem ze to jest taka demostracja wyzszosci, taki rodzaj
            pogardy dla tubylcow z krajow rozwijajacych sie i trzeciego swiata,
            cos co kiedys manifestowali wobec indusow (np w ksiazkach Paula
            Scotta)...

            a teraz mysle ze to po prostu odmiana ich wlasnej glupoty, bo nie
            wszyscy brytyjczycy sie tak zachowuja... poznalem swietnych ludzi,
            bez kompleksow, ktorzy nie musza co krok z czegos szydzic...
            • mis22 Culture shock - co kraj to obyczaj 01.02.08, 12:11
              Obu stronom zabrakło wyobraźni i tolerancji dla innych obyczajów i
              warunków. Iain powinien pojeździć sobie więcej po świecie i
              zobaczyć, że ludzie w różnych krajach mają różne obyczaje. A
              dyrektorka faktycznie nie powinna zatrudniać cudzoziemca, bo też
              jest oburzona, że Szkot zachowuje się jak cudzoziemiec.

              Ale artykuł wydaje się wartościowy. Pokazuje ryzyko wyjazdu do pracy
              w egzotycznym kraju. Mam szansę na pracę w Korei Płd. Ten artykuł
              trochę mnie przestraszył do tej pracy i wyjazdu tam na dłuższy pobyt.
              • mafketis Re: Culture shock - co kraj to obyczaj 01.02.08, 13:33

                > A dyrektorka faktycznie nie powinna zatrudniać cudzoziemca, bo też
                > jest oburzona, że Szkot zachowuje się jak cudzoziemiec.

                Ja bym zgodził z Tobą, gdyby Iain właśnie przyjechał do Polski tydzień wcześniej
                ale jest tutaj podobno od czterech lat. Powinien już coś wiedzieć o warunkach w
                polskich szkołach i umieć poradzić sobie. Szczególnie na samym początku, by coś
                poprawić trzeba mieć odrobinę cierpliwości.
            • cesarz_lodow_smietankowych Re: ale żena... 01.02.08, 13:42
              On z niczego nie szydzi po prostu się dziwi, że w szkole panuje taki burdel. To
              podobno ,,renomowana" szkoła, ciekawe jak wygląda w zwykłych.
            • critto do lustra też masz pretensje? 01.02.08, 13:52

              hecer napisał:

              > Iain to kolejny brytyjski zarozumialec ktory szuka materialu na
              > dowcipne opowiesci w pubie... natknalem sie wiele razy na takich
              > rozkapryszonych palantow, ktorzy udaja siermiegi i wydaje im sie ze
              > jak cos osmiesza to przez to staja lepsi...

              cóż, to trochę tak, jakbyś miał prestensję do lustra, że wykazuje wady Twojego
              wyglądu... Może to i cynik, może i jajcarz, ale wolno mu. To nie jego wina, że
              Polska i jej edukacja publiczna dostarczyła mu świetnego materiału do "beki"...
              • hecer Re: do lustra też masz pretensje? 01.02.08, 19:39
                napisalem ze przy odrobinie zlej woli wszystko mozna wyszydzic. A
                przy odrobinie dobrej woli, mozna sie postarac cos zrobic.

                A ten gosc po prostu robil sobie beke.
                • smallhours Re: do lustra też masz pretensje? 01.02.08, 22:51
                  BEKĘ?
                  ŻAŁOSNE.
                  może odszedł za szybko, ale faktem jest że warunki były beznadziejne...
    • loppe to nie tylko szkoła, to w ogóle 01.02.08, 09:50
      inna kultura - u nas jest więcej bałaganu z takim chamskim podkładem
      (brak szacunku dla czasu drugiego człowieka); vide Euro 2012
      zagrożone
    • 1europejczyk Nie ma to jak polska potrzeba dowartosciowania sie 01.02.08, 09:53
      << U nas zawsze było trudniej, ale jakoś sobie radzimy. Ja, gdybym nie miała
      długopisu, zrobiłabym notatkę nawet kredką do powiek.
      Iain przyjechał z kraju, w którym wszystko jest gotowe. I tak traktowaliśmy go
      lepiej niż polskich nauczycieli.
      Oni już nawet zgrzytali zębami.
      Wczoraj zadzwonił do mnie rodzic i zapytał, co zrobię, żeby Iain wrócił. No to
      już przesada. Pretensji do niego nie mam, ale szukać i przepraszać nie będę. Nie
      mam za co.
      Przepracował w sumie osiem godzin za około 160 zł brutto i tyle mu wypłacimy. >>

      Z glupoty, barku organizacji i bezmozgowia (ktore liczni rodacy z tej samej
      potrzeby /dowartosciowania sie/ nazywaja "sukcesem") czyni sie powod do dumy.

      "Iain przyjechał z kraju, w którym wszystko jest gotowe."

      Wyksztalciuchom trzeba lopatologicznie, bo pomimo metematycznego "wyksztalcenia"
      nie potrafia zrozumiec faktu, ze "wszystko jest gotowe" nie dlatego ze, jak daja
      do zrozumienia, samo sie zrobilo tylko dlatego, ze ludzie za to odpowiedzialni
      zrobili po prostu to co do nich nalezalo i za co pobieraja wynagrodzenie nie
      zaslaniajac sie bolem glowy, licznymi L4, i atmosfera towarzystwa wzajemnej
      adoracji narzekajacego na wszystko co jest poza nim.
      • rabarbarus Re: Nie ma to jak polska potrzeba dowartosciowani 01.02.08, 09:58
        Ta Pani dyrektor Ferdek czy jak jej tam (Ferder to raczej Kiepski) powinna
        zatrudnić jako anglistę samą siebie. To nic, że może w ząb nie znać języka.
        Dorobi do swojej marnej pensji dyrektorskiej (- Mój mąż jest z zawodu
        dyrektorem), a i do warunków syberyjskiej pracy jest przyzwyczajona.

        A coś mi się widzi, że bliżej szkół prywatnych jesteśmy...
    • disillusioned_and_in_denial paradoks? 01.02.08, 10:02
      nie wiem czego ten pan szukal w panstwowej szkole. ja wykonalem
      manewr dokladnie odwrotny. podziekowalem mojemu panu dyrektorowi o
      wzroscie siedzacego psa, ambicjach napoleona i socjopatycznych
      sklonnosciach. spakowalem sie i zostalem tlumaczem w szkocji. fakt
      ze pensja wzrosla mi okolo 10 krotnie nie jest juz tak istotny jak
      to ze przestaly mnie otaczac te wszystkie absurdy.
      pozdrawiam
    • kroliklesny Braveheart w IV liceum ogólnokształcącym 01.02.08, 10:07
      Biedny Ian, nie wiedzial, ze tylko nominalnie jest w Europie.
      • b-a-s-i-a-1 Re: Braveheart w IV liceum ogólnokształcącym 01.02.08, 10:25
        cała sytuacja pewnie jest typowa ,tyle że polak poradziłby
        sobie ,zacisnął zęby i z czasem wszystko sobie poukładał.szkot nie.i
        pewnie nikt,polak czy szkot nie powinni tak byc przyjęci ,zabrakło
        chyba życzliwosci.ALE-CO MNIE W TYCH POSTACH ZMROZIŁO-WSZYSCY CHYBA
        NIENAWIDZICIE POLSKI I WSPÓŁPLEMIEŃCÓW .JAK MA BYC DOBRZE JEŚLI NIE
        MACIE ŻADNYCH CIEPŁYCH UCZUĆ DO SWOJEGO KRAJU?TYLKO NARZEKACIE I
        CIĄGLE CZYTAM-"TEN GŁUPI,NIENORMALNY KRAJ,SPIEPRZĆ STĄD"
        jak może sie coś zmienić skoro ziejecie taką nienawiścia do polski i
        uważacie ją chyba za najgorsze miejsce na ziemi?
        • critto jak mam wprowadzić te zmiany? 01.02.08, 13:56

          > jak może sie coś zmienić skoro ziejecie taką nienawiścia do polski i
          > uważacie ją chyba za najgorsze miejsce na ziemi?

          ja Polskę kocham, nie nienawidzę. Dlatego mam tak trzeźwe i surowe podejście.
          Idealizowanie i patrzenie przez różowe okulary doprowadziło do tego bajzlu,
          który mamy teraz. Zamiast spojrzeć twardo, surowym wzrokiem Szkota czy innego
          Niemca i zakasać rękawy, Polacy wolą się pogrążać w błogiej nieświadomości. A
          jak ktoś próbuje coś zmienić, to chcą go zgnoić. To jak mam wprowadzać te
          zmiany? Zrobić zamach stanu i zostać dyktatorem? Dziękuję, nie chcę, jeden
          został (Piłsudski) i teraz wielu idiotów go za to przeklina, choć w 1926 zrobił
          jedyną możliwą mądrą rzecz....
    • bazylides może lepiej niech zostanie i pouczy was ang. 01.02.08, 10:08
      jesoo, czytac sie tego nie da. :)
    • kojonkoski Typowy wykształciuch 01.02.08, 10:13
      Jedyne co umie, to zna swój język ojczysty. Poza tym nie umie nic zorganizować. Nawet nie potrafi się umówić z klasą.

      Co za palant! Ikona dla Gazety Wyborczej
    • condor Z trochę innej beczki 01.02.08, 10:16
      Mojemu dziecku w podstawówce jeden z dzieciaków ukradł przedmiot o wartości ok
      30 zł. Nauczycielka rozkłada ręce bo nie złapała złodzieja za rękę i nie wie co
      z tym dalej począć. Czy należy tę kradzież zgłosić na policję i czy nie jest to
      zbytnia przesada aby angażować mundurowych ? Z drugiej strony - zapominając o
      incydencie - dajemy przyzwolenie na złodziejstwo i stwarzamy poczucie
      bezkarności dla młodocianego jeszcze złodzieja. Może ktoś mądry doradzi co zrobić ?
      • sokrates22 Re: Z trochę innej beczki 01.02.08, 12:10
        condor napisał:

        > Mojemu dziecku w podstawówce jeden z dzieciaków ukradł przedmiot o wartości ok
        > 30 zł. Nauczycielka rozkłada ręce bo nie złapała złodzieja za rękę i nie wie co
        > z tym dalej począć. Czy należy tę kradzież zgłosić na policję i czy nie jest to
        > zbytnia przesada aby angażować mundurowych ? Z drugiej strony - zapominając o
        > incydencie - dajemy przyzwolenie na złodziejstwo i stwarzamy poczucie
        > bezkarności dla młodocianego jeszcze złodzieja. Może ktoś mądry doradzi co zrob
        > ić ?

        Zgłosić,to chyba jasne bo za parę lat,
        gostek pobije ci dziecko albo porysuje samochód z nudów.
    • fauk Elitarna szkoła! 01.02.08, 10:17
      No, jeśli w Łodzi tak się rozumie pojęcie elitarnej szkoły, to aż się boję jak
      wyglądają inne, zwyklejsze... Gratulacje dla dyrektorki, sekretarki i
      zgrzytających zębami nauczycieli. Żenada...
    • krokodyl_bambi A to Polska wlasnie! 01.02.08, 10:19
      A jak sie komu co nie podoba, to wypierd..! My som unia!
    • ccutek Szkoła jest instytucją świadczącą usługi 01.02.08, 10:28
      tego niestety nie przyjmuje do wiadomości większość pracujących w tej instytucji
      ludzi.
      1. Pieniądze.
      Jeżeli szkołą zarządza prawdziwy menadżer i jeżeli uznaje, że ma za mało
      pieniędzy to powinien:
      - zwiększyć przypływ środków
      - obniżyć koszty
      Przyjmuję domyślnie, że kosztów nie da się obniżyć, tak więc pozostaje aktywne
      pozyskiwanie środków. Jeżeli dyrektorem jest nauczyciel przedmiotu, wtedy
      zwyczajnie nie ma na to czasu. To tak jak w warsztacie samochodowym, pan który
      naprawia samochody nie może zajmować się jednocześnie pozyskiwaniem klientów.

      2. Uczniowie
      Są najważniejszym elementem w szkole. Muszą odczuwać satysfakcję z tego co się
      dzieje w szkole. Aby tak było muszą współuczestniczyć w procesie edukacji.
      Zapytajcie dowolnego trenera z uznanego ośrodka szkoleniowego czy porządnej
      szkoły językowej, jak NAUCZAĆ żeby NAUCZYĆ, wymagając, nie nosząc ucznia na
      rękach i nie zadając masy prac domowych.
      Jak wielu nauczycieli znacie, którzy interesują się CZY uczeń przyswoił wiedzę,
      a jeśli nie to dlaczego? Czy znacie szkoły, w których uczą jak się efektywnie
      uczyć? Czy znacie nauczycieli, którzy sprawdzają NA KONIEC lekcji co uczniowie
      w jej trakcie przyswoili? Sprawdzenie wiedzy na koniec lekcji to nie jest
      kartkówka, z której wpadają kolejne oceny do dziennika. Sprawdzenie wiedzy na
      koniec lekcji to informacja DLA NAUCZYCIELA, czy jego sposób przekazania wiedzy
      jest efektywny.

      Na koniec, krótka historia. Znam nauczyciela jęz. niemieckiego, który uczył w
      szkole moje dziecko. Może nie koniecznie radził sobie z panowaniem nad grupą,
      ale uczył w sposób bardzo dobry. Podstawa w języku to nie gramatyka (większość
      ludzi używa swojego rodzimego języka w sposób poprawny lub średnio poprawny nie
      znając podstaw gramatyki). Podstawa języka to słownictwo. Nauczyciel, o którym
      piszę przyjął zasadę: kartkówka ze słówek raz w tygodniu. Dzieciaki po dwóch
      tygodniach były już tak wdrożone w ten system, że przyswajały język błyskawicznie.
      Na koniec odpowiedzcie sobie na poniższe pytanie. Czy gdyby szkoła nie była
      obowiązkowa, gdybyście musieli płacić za edukację z własnej kieszeni i
      mielibyście na to środki to czy zdecydowalibyście się na edukację w szkole którą
      kończyliście?

      Pozdrawiam
      • tomek854 Re: Szkoła jest instytucją świadczącą usługi 01.02.08, 13:07
        ccutek napisała:
        > To tak jak w warsztacie samochodowym, pan który
        > naprawia samochody nie może zajmować się jednocześnie pozyskiwaniem klientów.

        ALE: jeżeli będzie źle naprawiał, to będzie odpowiedzialny za odpływ klientów.
        Wszyscy pracują na sukces firmy.

        > Na koniec odpowiedzcie sobie na poniższe pytanie. Czy gdyby szkoła nie była
        > obowiązkowa, gdybyście musieli płacić za edukację z własnej kieszeni i
        > mielibyście na to środki to czy zdecydowalibyście się na edukację w szkole któr
        > ą
        > kończyliście?

        Ja mam to szczęście, że tak ;-) (jeżeli chodzi o moje technikum).
    • jacky100 Spogladając z dystansu Polska to dziki kraj 01.02.08, 10:32
      A normalny człowiek w szkole nie wypracuje.
      Jesteśmy takim skrzyżowaniem Afryki z Kazachstanem.
      Taka naga prawda JEST!
    • mitreades Re: Iain, if You please... 01.02.08, 10:32
      Od kiedy to "you" pisze się dużą literą?
      • xiv Re: Iain, if You please... 01.02.08, 13:57

        You bugger!

        I jest wielka litera.
    • dar331 S O N D A - Zagłosuj 01.02.08, 10:33
      po przeczytaniu artykułu uważam, że:
      1) należy wypierd..ić panią dyrektor,
      2) należy wypierd..ić Szkota,
      3) należy rozpierd..ić polskie szkolnictwo;
    • arras_1333 Polskie bałaganiarstwo i nieprofesjonalizm:/ 01.02.08, 10:35
      Takie to dziwne, że nauczyciel przychodzi godzine przed lekcją, aby się do niej
      lepiej przygotować? Polski nauczyciel oczywiście nie przyjdzie, bo on ma 18h
      tygodniowo i ani godziny więcej nie będzie sobie dokładał. Organizacja fatalna,
      nawet u mnie na studiach trzeba łazić godzinami, aby dostac marny wpis do
      indexu, a jak się takiego doktora/profesora znajdzie to jeszcze zacznie na
      ciebie wrzeszczeć, że mu zawracasz dupę.
      • tomek854 Re: Polskie bałaganiarstwo i nieprofesjonalizm:/ 01.02.08, 13:08
        Albo usłyszysz od sekretarki, kiedy zaburczysz że już 10 raz jesteś po wpis "no
        czego pan się spodziewa, PAN DOKTOR jest DOKTOREM i ma ważniejsze sprawy na
        głowie niż studenci"!

        Pozdrowienia dla dr Ryka z fizyki UWr :P
    • kwakwarakwa Tytuł powinien brzmieć: "Escape from Hell" 01.02.08, 10:44
      albo raczej: Escape from Madhouse.

      A najlepsza sugestia dla Szkota:
      Run, Iain, run...
    • tomaszzg Escape from hell.. 01.02.08, 10:54
      a mnie sie w domu dziwia, ze po licencjacie nie poszedlem uczyc do
      szkoly, tylko wyjechalem do Szkocji..
      • tomek854 Re: Escape from hell.. 01.02.08, 13:09
        mi się nie dziwią ;-) Sami są nauczyciele ;-)
    • elucidator Re: Iain, if You please... 01.02.08, 10:54
      Pisanie "You" z duzej litery to polonizm (albo/i germanizm). W poprawnym
      angielskim nigdy sie tak nie pisze. Natomiast "I" (ja) piszemy zawsze z duzej
      litery. Co kraj to obyczaj... :)
      • xsawer Re: Iain, if You please... 01.02.08, 11:34
        elucidator napisał:

        > Pisanie "You" z duzej litery to polonizm (albo/i germanizm). W
        poprawnym
        > angielskim nigdy sie tak nie pisze. Natomiast "I" (ja) piszemy
        zawsze z duzej
        > litery. Co kraj to obyczaj... :)

        Nie piszemy "z dużej litery" tylko piszemy WIELKĄ literą.
        Nim nauczysz się angielskiego, przeczwicz poloski.
        • y.y Re: Iain, if You please... 01.02.08, 11:37
          przeczwicz poloski?

          Co specjalista to coraz lepszy jak widać xD
          • regeregerege Re: Iain, if You please... 01.02.08, 11:51
            Ze szczególnym uwzględnieniem specjalistów od interpunkcji...

            Ciekawe jeszcze, gdzie widać kartę pamięci do Olympusów?
          • lew_konia Re: Iain, if You please... 01.02.08, 12:53
            Jeśli w Warszawie tak uczą angielskiego... to rzeczywiście trzeba
            do "stolycy" wysłać armię nativów.

            Tylko nie wiem, czy Iain da sobie radę na lewym brzegu Warszawy.

            Tam różnica kulturowa może go powalić na kolana.
            • pan_niemota Re: Iain, if You please... 01.02.08, 16:43
              wszystko by było ok, tylko mam dwie drobne uwagi:
              1. artykuł opisuje sytuacje w jednej z lódzkich szkół. Jak to sie ma do miasta
              stołecznego? Że odległość jak z 6 strefy przez centrum do 6 strefy w lądku-zdroju?
              2. Nie rozumiem tej "lewej strony Warszawy" - masz na mysli stronę praską? to
              jest po prawej stronie wisły. (jak mniemam szok kulturowy miałby dotyczyć jakis
              szmulek czy innego trójkąta bermundzkiego)

              grunt to czytać ze zrozumieniem a nie naturalną dozą zawiści (czy innego równie
              głupiego uczucia)
        • lew_konia Re: Iain, if You please... 01.02.08, 13:11
          A tak nawiasem mówiąc - przyganiał kocioł garnkowi.

          "z dużej litery" - to rusycyzm - a dokładnie kalka od "z balszoj
          bukwy".

          Czyli podczas omawiania problermów pewnego Szkota pposługiwaliśmy
          się: polonizmami, germanizmami i rysycyzmami - pyszne!

          Uczmy się języków w Europie :))))
        • elucidator Re: Iain, if You please... 01.02.08, 14:45
          Wielkie sorry. Mieszkam jednak od kilkudziesieciu lat poza Polska, wiec moze mi
          wybaczysz. A jezeli nie to i tak... :)
    • tralalumpek pani dyrektor 01.02.08, 10:58
      czytajac wypowiedz pani dyrektor odnosze wrazenie ze pani dyrektor
      nigdy w szkocji nie byla i kompletnie nie orientuje sie jak wyglada
      system nauczania poza jej zagroda, w innych panstwach np
    • marca1 Anglista 01.02.08, 10:58
      Przeczytalam z uwaga tresc o agliscie. Prawda, że komiczny?
      Najbardziej komiczny jest fakt, iż angielski w polskim liceum
      przypomina farsę. To jest to polskie radzenie sobie mimo wszystko,
      to godzenie sie na bylejakosc. A juz najgorsze jest wytlumaczenie
      pani dyrektor.
      Ja sie pytam,( nauczyciel z 20 letnim stażem przy tablicy), dokad
      mam sie godzić na pisanie kredka do oczu? na wizyte u lekarza w
      godzinach mojej pracy?
      To jest Unia, a nie Ciemnogród. Anglista miał racje,odszedl, bo nie
      jest nauczony ukrecić bata z niczego, jak to potrafią wszyscy inni
      mniej lub bardziej zaradni nauczyciele w mojej kochanej ojczyźnie.
      Pani dyrektor ma prosta receptę, zatrudniam i nic wiecej mnie nie
      obchodzi. Jest duży musi sobie radzić. Otóż nie!
      Ogladam reklamy telewizyjne i zastanawiam się,jak do tego
      wszystkiego ma sie polska szkola?
      Facet odszedł, bo nie godzi się na coś nienormalnego, a tak
      zwyczajnego.
      marca1
    • pl2512 Welcome to Poland! Pani ważna dyr. powiedziała: 01.02.08, 11:03
      ,,To jednak inna kultura. Trudno się dopasować. Polskiego nauczyciela nie trzeba
      prowadzać za rączkę. Nie skarży się jak mały Kazio." Faktycznie to jest inna
      kultura damo z zadupia!
      Miała baba okazję się czegoś nauczyć, ale woli skrzeczeć i podgryzać. Taka jej
      polsko-katolicko-słowiańska natura. Pewnie jak przychodzi klecha na lekcję
      religii to na klęczkach dyma mu znależć najlepszą klasę i sama parzy kawkę.
      Brytyjczyk udowodnił polskiemu dziadostwu, że jest dziadostwem. Nic więcej.
      Przez takie polskie cioty, biurwy szkolne, które tylko potrafią zapieprzać od
      URMem z rządaniami podwyżek Polska wygląda jak Druga ... Mołdawa albo Mongolia.
      Ile razy każdy z nas spotykał takie nauczycielki na swojej drodze życia. Połowa
      nadawała się do ....!
      Jeżeli babsko jedne z drugim nie umie zrozumieć na czym polega nowoczesna szkoła
      europejska i dlaczego Amerykanie latają w kosmos, kiedy Polacy nie mają jednej
      przyzwoitej autostrady, to niech się zajmą sprzątanie sraczy w zachodnich
      szkołach. Może się przyjrzą czemus i coś tam się nauczą!
      Jak czytam o ważnej pindzie sekretarce, która jest wku..ona, że musi pomóc
      pracownikowi wypełnić papiery to już miałbym ochotę taką wypieprzyć z zakazem
      pracy do końca życia. Niestety w tym zadupnym ustroju różnej maści pasożyty mogą
      żerować na polskiej edukacji, polskiej biurokracji i Polsce w ogóle. Tak jest w
      każdym urzędzie i na każdym kroku. A ten pajac, kurdupel, nizioł sklonowany
      chciał jeszcze z nauczycieli zrobić urzędasów państwowych. A przy okazji
      dwujajecznego parteru to osobno gratuluję także cudotwórcy z POsrańcowa jego
      CUDU II Irlandii. Właśnie w tym tekście o nim czytamy!
      • marca1 Re: Welcome to Poland! Pani ważna dyr. powiedział 01.02.08, 11:16
        Jestem nauczycielka, ale podpisuje się pod tym co napisałeś wielka
        literą.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka