Dodaj do ulubionych

Witamy Panią ekspert:)

19.05.08, 20:13
Miło nam gościć kolejnego eksperta na potralu.
Więc zaczynam:)
Mam III kl.ma umysł ścisły raczej,bo z matematyką liczeniem nie ma
praktycznie kłopotów.
Brał w II kl.udział w "Kangurku"
Ale ma problem z jęz.polskim,a raczej z ortografią.
Pisze niekiedy jak słyszy,albo w jednym zdaniu dobrze napisze wyraz
w następnym juz strzela "byki".
Ma też kłopoty sylabami zmiękczajacymi jak "ś"-pisze si,'ź"-zi."ć"-
ci.
Czy jest jakaś metoda na przezwyciężenie tych kłopotów:)
Jak zrobić,aby zapamiętał dane wyrazy?
Uczę go pracy ze słownikiem ortograficznym.
A i niestety nie ma ochoty na czytanie,a to z pewnością by go
szybciej nauczyło zapamiętać jak pisze się dane wyrazy.
Podsuwamy co rusz różne książki np.o "Panu Samochodziku","Harry
Potter".
No komiksy o Kaczorze Donaldzie jeszcze "ujdą":)
Pzdr.Gośka
Obserwuj wątek
    • jagoda.wasowska Re: Witamy Panią ekspert:) 26.05.08, 17:38
      Pani Małgosiu,
      mamy tutaj kilka wątków. Po pierwsze ma Pani zdolne i inteligentne
      dziecko. Syn angażuje się w to, co mu sprawia radość - matematyka
      dla wielu dzieci jest fascynująca. Jest chętny do podejmowania
      wyzwań - "brał udział w "Kangurku".
      Opisane problemy z ortografią mogą miec np. przyczyne taką, że Pani
      syn może mieć niedojrzały słuch fonematyczny, który jest niezbędny w
      słyszeniu głose. Polega to na tym, ze dzicko nie słyszy dobrze
      głosek, czyli t i d to to samo, nie rozróżnia ś i si, ź i
      zi.Większość dzieci ma ten słuch dojrzały w wieku 7 lat, ale każde
      dziecko rozwija się indywidualnie. Żeby to rozwijac proponuje
      zabawę, która polega na tworzeniu nowych wyrazów od litery, na którą
      kończy sie słowo podane przez jednego z uczestników zabawy. Np. Pani
      syn mówi wyraz masło, Pani musi ułożyć wyraz, na literę "o", bo na
      taka literę kończy sie "masło". Jeśli Pani wymysli wyraz "okręt" to
      syn musi podac słowo zaczynające się na literę "t". Takie ćwiczenia
      wzmocni w nim świadomość głosek.
      Jeśli uczycie się wyrazów ze słownika to starajcie się zawsze
      chwycić jakiś kontekst i znaleźć w wyobraźni jakis obraz
      odpowiadający temu wyrazowi. Np słowo zupa pisze się przez "u" bo
      talerz jest otwarty, żeby tam nalać zupę, wróbel piszemy przez "O" z
      kreską bo wróbel ma pękaty, okrągły brzuch, butelka to "U" otwarte,
      bo żeby się napić to trzeba ją otworzyć (te przykłady podał mój 8 -
      letni syn). Z wyrazów, których się uczycie, możecie układać śmieszne
      historyjki. To niezwykle pobudza wyobraźnie i uruchamia pamięć.
      Można tez zachęcić dziecko, zeby te wyrazy rysowało.
      Czytanie, to kolejny wątek. Zdecydowanie ma Pani rację - czytanie
      pozwala lepiej zapamiętywać. Niestety nie zawsze podsuwanie książek
      zachęca do je czytania. Proponuję więc każdego dnia synowi poczytać
      książkę, którą on wybierze, żeby miał poczuciem, że czytanie jest
      fajne. To też rozwija pamięć słuchową, uczy koncentracji i co
      najważniejsze buduje więź między rodzicami i dzieckiem. Jeśli syn
      lubi komiksy to niech je czyta - to nie jest gorsza literatuta. Być
      może jest dzieckiem kinestetycznym, zwykle takie dzieci lubią
      komiksy. Może mu Pani jednak zlecic zadanie dedektywistyczne, żeby
      po przeczytaniu komiksu wypisał wszystkie wyrazy z "rz",albo z "ż"
      albo z "u" itd.

      Serdecznie pozdrawiam
      Jagoda Wąsowska
      • malgosiek2 Re: Witamy Panią ekspert:) 03.06.08, 21:24
        Bardzo serdecznie dziękuję Pani za wskazówki.
        Ale też przepraszam,że tak późno odpisuję,ponieważ 2-latka byłam
        zmuszona posłać do przedszkola i jednak przyzwyczajenie do nowego
        środowiska trochę zajmuje czasu i potrzeba podwójnej cierpliwości
        czy łagodności.
        Pani rady są cenne jak widać:)
        Nie wpadłabym na pomysł z tyloma zabawami,które jednoczesnie uczą
        i "zmuszają"do nauki.
        Tak,matematyka to jest,to co lubi.
        Ja jestem umysł humanistyczny i każdy błąd aż "wpada" w oczy:)
        Na gwiazdkę Olaf dostał Scrable,więc czas na przypomnienie gry,bo na
        poczatku chętnie grwyaliśmy,a teraz gra leży i "odpoczywa":)
        Pozdrwiam Gośka
        • Gość: Nimfadora Re: Witamy Panią ekspert:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 21:03
          Witam serdecznie Panią ekspertkę!

          Jak miło przywitać kolejną ekspertkę na tym skromnym forum. Mam do Pani kilka
          pytań. Bardzo kocham moje dzieci, dlatego bardzo zależy mi na tym aby nikt ich
          nie skrzywdził. Proszę więc Panią bardzo o napisanie, jakie jest Pani
          wykształcenie. Interesuje mnie konkretnie jaki kierunek (pedagogika,
          psychologia...) Pani skończyła i na jakiej uczelni. Wybaczy Pani, ale
          informacje, że ktoś jest "wybitnym specjalistą w dziedzinie..." raczej nie
          wzbudzają mojego przesadnego zaufania. Jestem przekonany, że doskonale mnie Pani
          rozumie i udzieli Pani informacji na pytanie, które powyżej zadałam.

          Łącze wyrazy szacunku.

          Nimfadora
          • kropkaa Re: Witamy Panią ekspert:) 25.07.08, 00:26
            A w jaki sposób pani Jagoda może je skrzywdzić???
            Zaintrygowało mnie to...
            Ja np. uważam się za ekspertkę od własnego dziecka, a ani
            psychologii, ani pedagogiki nie studiowałam. Myślisz, że mogę je
            skrzywdzić?
          • jagoda.wasowska Re: Witamy Panią ekspert:) 27.07.08, 16:50
            Bardzo Pana rozumiem; jest Pan rodzicem i chce Pan dla swoich dzieci
            tego co najleopsze. Ja sama nieraz też sprawdzam zasłyszaną
            informację z innych źródeł; sama jestem matką.
            Ukończyłam Wyższą Szkołę Pedagogiczną w Rzeszowie; kierunek
            filologia polska, specjalność nauczycielska. Uczelnia ta świetnie
            przygotowuje przyszłych nauczycieli - miałam bardzo dobrych
            specjalistów od metodyki, dydaktyki itp.
            Przez kilka lat pracowałam w szkole jako nauczyciel.
            Od ośmiu lat specjalizuję się między innymi w metodach efektywnego
            uczenia. Odbyłam wiele szkoleń dotyczących technik pamięciowych,
            szybkiego czytania, nielinearnego notowania metodą map myśli,
            kinezjologii edukacyjnej itp. Przeprowadziłam wiele szkoleń i
            seminariów w tym zakresie, zdobywając bardzo duże doświadczenie
            (szkoliłam również za granicą - Grecja, Dubaj. Obecnie przygotowuję
            seminarium dotyczące rozwoju inteligencji małych dzieci, które
            poprowadzę w Bułgarii).
            Przygotowywałam do pracy trenerów pracujących metodami aktywnymi.
            Przez wiele lat pełniłam funkcję metodyka nadzorujacego pracę
            trenerów i program "Mądre dziecko". Przeszkoliłam wielu nauczycieli
            (między innymi w projekcie "Kuźnia Mentorów") oraz szkoliłam kadrę
            kierowniczą Ośrodków Doskonalenia Nauczycieli w Polsce.
            Przygotowałam ogólnopolski program uczenia dzieci metodami twórczymi
            w klasach 1 - 3 (realizacja w nowym roku szkolnym). Obecnie
            przygotowuję do druku ksiażkę dla dzieci dotyczącą sztuki
            zapamiętywania.
            Ukończyłam również studia podyplomowe "Doradca zawodowy"; jestem
            Praktykiem Mistrzem NLP; pracuję jako trener - szkoleniowiec oraz
            coach (ukończyłam dwuletnie Studium Coachingu).
            Pewnie zauważył Pan, że dość często podaję Państwu literaturę -
            zawsze mogą Państwo zajrzeć do źródeł. Piszę również o swoich
            doświadczeniach.
            Jeśli uznają Państwo, że jest to dla Państwa ciekawe,czy pożyteczne
            to ja się cieszę, że mogłąm Państwa zainspirować.

            Serdecznie pozdrawiam.
            Jagoda Wąsowska
            • uspd Re: Witamy Panią ekspert:) 28.07.08, 02:18
              1. WSP w Rzeszowie. Prawdę mówiąc nie za wiele wiem o tej placówce oświatowej.
              Czy byłaby Pani tak łaskawa i podała nazwiska swoich profesorów.

              2. Szkolenia. Również brzmi zachęcająco, ale trochę brak konkretów. Czy może
              Pani napisać kto konkretnie Panią szkolił.

              3. Szkolenia zagranicą. W jakim języku je Pani prowadziła?
              • kropkaa Re: Witamy Panią ekspert:) 28.07.08, 08:31
                Jeśli nie wiele wiesz o uczelni to więcej będziesz wiedzieć o jej
                pracownikach?
                Jakie znaczenie ma język w którym prowadziło się szkolenie? Są
                tłumacze i nie jest zabronione korzystać z ich usług.

                Takie bzdurne posty niczego nie wnoszą.

                Nikt nikomu nie nakazuje korzystać ani z forum, ani z porad expertów.
                Nie masz przekonania do czyjejś wiedzy, po prostu z niej nie
                korzystaj.

                Czy na pierwszym wykładzie wstajesz zawsze i każesz się spowiadać
                wykładowcy skąd i od kogo czerpał wiedzę?

                A Ty jakie masz studia ukończone? Kto Cię uczył? Jakie miałeś oceny
                z egzaminów?
                • Gość: Joanna Do USPD IP: 193.162.192.* 28.07.08, 09:12
                  Twoje pytania wkradaja sie w sfere prywatnosci p. Jagody. Nie jestem
                  prawnikiem ale mam prawie pewnosc ze takie info jest prawnie
                  chronione i mozna tu by mowic o naruszeniu prywatnosci, pani Jagody
                  przez takiego osobnika jak ty, ktora jest prawnie chroniona.

                  Nie wspomne juz tu o twoim tupecie i bezczelnosci. Czy na innych
                  forach tez zadajesz takie pytania? A ty kim jestes? Chcesz sie
                  ujawnic? Czy mozesz nam wyslac swoje CV ze zdjeciem? A adres domowy
                  tez nam dasz? A moze i Pesel? LOL

                  Naprawde, trzeba sie czasami zastanowic zanim sie zada tak denne
                  pytania.
                  • verdana Re: Do USPD 28.07.08, 12:34
                    Nazwiska wykladowców? i co z tego ma wynikac? Moim wykladowca był
                    jednen z najwiekszych socjologów w Polsce, ktory wyklady miał nudne
                    i nic nie wnoszace - lepiej bylo poczytac podrecznik, a zajecia z
                    asystentami o nikomu nie znanych nazwiskach były doskonałe.
                    Nie mówiac już o tym, ze wiedza, umiejetnosci, wyczucie naprawde nie
                    zależą od tego, u kogo człowiek się uczył.
              • jagoda.wasowska Re: Witamy Panią ekspert:) 31.07.08, 07:25
                Jestem przekonania, że informacje, które podałam wcześniej są
                wystarczające.

                Pozdrawiam
                Jagoda Wąsowska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka