pawro2001
07.10.02, 13:36
Niech każdy je to co lubi. Niestety panuje tu dziwny brak tolerancji. Gdy
odwiedzają mnie goście, a wśród nich są wegetarianie moja żona specjalnie dla
nich przyrządza jakieś dziwaczne dla mnie potrawy, poświęcając specjalnie
czas, pieniądze i pracę. Gdy my idziemy do nich z rewizytą, oni jakoś nie
okazują się specjalnie gościnni i nie smażą mi befsztyczka, chociaz lubię.
Znam trochę wegetarian i daję słowo w żadnym domu nie podali nam nawet
plasterka wędliny, choć z naszej strony zawsze dostają potrawy bezmięsne. To
chyba jakis brak tolerancji. Z drugiej strony to my mięsożerni chyba też
niepotrzebnie dajemy się omamić. Wszak gdy zapraszam osobę niepijącą nie
kupuję specjalnie dla niej piwa bezalkoholowego.