Dodaj do ulubionych

PROJEKT USTAWY O SZKOLNICTWIE WYŻSZYM

IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 21.10.03, 13:25
W jednym z wywiadow Rektor UJ F.Ziejka stwierdzil, że projekt ustawy o
szkolnictwie wyższym proponowany przez NSZZ Solidarnosc jest absurdalny.
Na stronie www.solidarnosc.org.pl/~ksn/ mozna znaleźć ten projekt i
dyskusje na temat projektu prezydenckiego.
Z projektu ustawy NSZZ Solidarność:
" Ustawa stanowi, że stopień doktora jest najwyższym stopniem kwalifikacji
zawodowej, a równocześnie jest jedynym stopniem naukowym. Naturalną
konsekwencją tego jest uprawnienie doktorów do prowadzenia i recenzowania
prac doktorskich. Każdy doktor może brać udział w kształceniu kadry naukowej,
jeśli ma udokumentowane osiągnięcia naukowe, a rada wydziału uzna
przedstawiony temat pracy doktorskiej za godny opracowania. Znosi się więc
drugi, wyższy stopień naukowy, który do polskich przepisów został wprowadzony
po raz pierwszy w ustawie z dn. 15 grudnia 1951 r. o szkolnictwie wyższym i
pracownikach nauki pod nazwą „doktora nauk” (na wzór systemu sowieckiego,
razem z niższym stopniem „kandydat nauk”). Ten wyższy stopień został
następnie przekształcony w stopień naukowy „docenta” [ustawa z dn. 5
listopada 1958 r. o szkołach wyższych], a ostatecznie - w stopień
naukowy „doktora habilitowanego” [ustawa z dn. 20 grudnia 1968 r. o zmianie
ustawy o stopniach naukowych i tytułach naukowych], przybliżając polski
system organizacji nauki i stopni naukowych do systemu niemieckiego.
Wywodzący się z Prus od czasów Leibniza i Humboldta system niemiecki został
ostatnio przez samych Niemców uznany (po odpowiednich badaniach) za
przestarzały, nie nadający się do podejmowania wyzwań obecnych czasów i nie
wytrzymujący konkurencji z systemem anglosaskim. Zastąpiono go systemem
zbliżonym do anglosaskiego, w którym uzyskanie stopnia naukowego doktora
pozwala na szybkie rozpoczęcie, w okresie największych możliwości
intelektualnych, samodzielnej działalności naukowej i dydaktycznej.
Zachowanie dotychczasowego systemu stopni naukowych i sformalizowanego modelu
kariery akademickiej grozi tym, że Polska pozostanie jedynym krajem
pielęgnującym przestarzały i nieefektywny system"
Czy sądzicie, że to co proponuje NSZZ Solidarnosc to absurd ?
Obserwuj wątek
    • Gość: * Re: PROJEKT USTAWY O SZKOLNICTWIE WYŻSZYM IP: *.proxyplus.cz / 192.168.19.* 23.10.03, 10:03
      Absurdalne jest przygotowywanie projektu przez "grupę ludzi trzymających
      władzę w nauce". W projekcie ustawy praktycznie nic się nie zmienia - bo tak
      ma być i basta! Projekt Solidarności stał się zagrożeniem dla starej kadry
      profesorskiej, która chce decydować centralnie o losach każdego naukowca!
      Dawniej o poprawność polityczną - teraz stoją na straży monopolu na mądrość
      tych, którzy byli poprawni politycznie w tamtych czasach! Chodzi głównie o
      utrącanie konkurencji ludzi młodych, otwartych, przy których dotychczasowe
      gwiazdy nauki przestałyby świecić!
      • prosstaczek Re: PROJEKT USTAWY O SZKOLNICTWIE WYŻSZYM 03.11.03, 19:43
        Czy ktos wie o co dokładnie chodzi w tej konwencji Bolońskiej?
        • Gość: jw Re: PROJEKT USTAWY O SZKOLNICTWIE WYŻSZYM IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 06.11.03, 19:51
          Prezydencki projekt ustawy o szkolnictwie wyższym jest niezgodny z Kartą
          Bolońską, która mówi, że "działalność naukowa i dydaktyczna musi być moralnie i
          intelektualnie niezależna od władzy politycznej i ekonomicznej". Sama ustawa
          powstawała pod patronatem Prezydenta i petryfikuje dotychczasowy system nauki
          polskiej uzależniony od Prezydenta mianującego profesorów belwederskich i
          premiera, przy którym umocowana jest komisja do spraw stopnia i tytułu
          naukowego. Społeczeństwo głosowało za przystąpieniem Polski do Unii więc i
          ustawa o szkolnictwie winna być zgodna ze standardami unijnymi i prowadzić do
          uproszczenia 'kariery' akademickiej. Prezydencka' ustawa z takimi standardami
          nie jest zgodna, a jest zgodna ze standardami nauk post-radzieckich.

          Próba ograniczenia pracy na wielu etatach jest pozytywem tej ustawy, ale
          uzależnienie wieloetatowości od decyzji rektora raczej prowadzi do systemu
          autokratycznego.To może być narzędzie formatowania nauczycieli akademickich w
          rękach rektorów i nie ograniczy patologii na uczelniach, a może nawet ją
          powiekszyć. Ktoś kto patologie uczelni ujawni raczej nie bedzie miał zgody na
          pracę na drugim etatcie, jeśli w ogóle zostanie na swojej macierzystej uczelni.

          Niezależne wypowiedzi w internecie raczej świadczą o braku poparcia dla tej
          ustawy przez krytycznie myślącą cześć środowiska akademickiego. Faktem jest ,
          że jest to chyba demokratyczna mniejszość, która uchroniła się przed
          sformatowaniem.


          • prosstaczek Re: PROJEKT USTAWY O SZKOLNICTWIE WYŻSZYM 13.11.03, 19:20
            A tak przy okazji lektury tego wątku przychodzi mi na myśl pytanie natury
            praktycznej. Jak wyobrażacie sobie rezygnację z habilitacji? Na czym miałoby to
            polegać i kto miałby to przeprowadzić? Nie idzie mi o sprawy techniczne, ale o
            ludzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka