Dodaj do ulubionych

Godziny nieobecne

09.12.08, 18:07
Witam!!!
Mam pytanie. W mojej szkole od niedawna wprowadzono nowy sposób
usprawiedliwiana godzin nieobecnych. Usprawiedliwić mogę godziny tylko gdy
pójdę z usprawiedliwieniem do vice-dyrektor szkoły i gdy ona zaakceptuje powód
mojej nieobecności. Z reguły nie akceptuje żadnego. Nieobecności nie mogą
usprawiedliwić nawet moi rodzice. Czy jest to zgodne z prawem. Dodam tylko że
mam 19 lat i jestem w 4 klasie technikum. Wg mnie jest to łamanie praw ucznia
ale dokładnie się nie znam więc proszę o pomoc...
Obserwuj wątek
    • scher Re: Godziny nieobecne 09.12.08, 21:44
      Twoja szkoła postępuje dokładnie tak, jak powinna postępować każda polska
      szkoła. Ty przedstawiasz powód nieobecności i prosisz o usprawiedliwienie.
      Szkoła (tu: w osobie wicedyrektora) ocenia, czy powód jest zasadny, czy nie.

      Dokładnie takie same reguły obowiązują w pracy i na studiach.
      • krzykol6 Re: Godziny nieobecne 10.12.08, 18:26
        ...Ale jestem pełnoletni i chyba mam prawo zdecydować co jest dla mnie
        najważniejsze tym bardziej że szkoła średnia nie jest obowiązkowa. To czy zdam
        maturę to moja sprawa, a jak nie zdam to będę mógł mieć pretensje tylko do
        siebie. Druga sprawa to to, że żaden powód nie przekonuje vice dyrektor, nawet
        wpis w książeczce RUM. Wydaje mi się że gdy czuję się źle to mam prawo opuścić
        lekcje(nie mówię o pojedynczych godzinach w środku zajęć) Nawet gdy nie chodzi o
        zdrowie tylko np. o prace itp. to dyrektor nie powinien oceniać czy to jest dla
        niego wystarczający powód-dla mnie jest i to się powinno liczyć. Po trzecie
        prawnymi opiekunami są moi rodzice i gdy przychodzi rodzic na zebranie i mówi że
        wie o moich opuszczonych godzinach i to akceptuje i usprawiedliwia to nikogo nie
        powinno już nic więcej interesować. I nie pytałem jak powinno być w szkole bo
        każdy ma inne zdanie tylko jak jest teraz, zgodnie z wszystkimi prawami....
        • randybvain Re: Godziny nieobecne 10.12.08, 19:01
          A co sie przejmujesz? Wspolczuj pani wicedyrektor, ona zostanie w
          tej szkole, gdy ty bedziesz wolny jak ptak i bedziesz mial w nosie
          te wszystkie szkolne regulaminki.
          BTW jak pani wicedyrektor uzasadnia odmowe usprawiedliwienia godziny
          nieobecnej z powody choroby jesli masz poswiadczenie od lekarza?
        • scher Re: Godziny nieobecne 10.12.08, 20:41
          Jak sam zauważasz, jesteś pełnoletni i szkoła nie jest dla ciebie obowiązkowa. Jeżeli jednak decydujesz się korzystać z jej oferty, to na określonych zasadach. Chcąc dostać świadectwo, zobowiązujesz się uczęszczać na obowiązkowe zajęcia. W razie nieobecności musisz poprosić szkołę o usprawiedliwienie. W przeciwnym razie możesz być nawet skreślony z listy uczniów.

          W razie konieczności musisz wybierać między szkołą, a pracą. Szkoły nie interesuje, że pracujesz, nie zwalnia cię to z wypełniania szkolnych obowiązków.

          Rodzice już nie są twoimi opiekunami prawnymi. Podejmujesz już życiowe decyzje samodzielnie - i samodzielnie ponosisz za nie odpowiedzialność. Na tym polega dorosłość.

          Rozwiązanie przyjęte w twojej szkole jest w pełni zgodne z prawem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka