Dodaj do ulubionych

Pranie w 40 st C

19.04.06, 12:30
Jak myslicie nia za nisko? A potem prasowanie.
Obserwuj wątek
    • maga202 Re: Pranie w 40 st C 19.04.06, 13:07
      Ja prałam w 40 plus prasowanie i uważam że to odpowiednia temperatura, w wysokich temperaturach szkoda mi było niszczyć takich ślicznych nowych ubranek. W wysokiej temperaturze prałam tylko używane, białe ciuszki, które chciałam wybielić. Przesadna sterylność też nie jest zdrowa.
      Pozdrawiam Magda
      • kropka1005 Re: Pranie w 40 st C 19.04.06, 14:02
        ja tez prałam w 40 stopniach i przyznam ze nawet nie zastanawiałam się czy to
        za mało. Tak jest w "przepisie" prania na ubrankach i do tego się
        stosuję.Wyprasowałam potem ciuszki pod mocną parą i tyle.
        • kropek47 Re: Pranie w 40 st C 19.04.06, 16:28
          Dzieki za odpowiedz bo juz sie zastanawialam czy nie przesadzam.
          Jeszcze pomyslalam ze do szpitala szlafrok potrzebny to tez go wypiore w proszku
          dla dzieci.
          • pinik Re: Pranie w 40 st C 19.04.06, 16:35
            Hej,

            wiecie co? Co kraj to obyczaj! Jak ja tu (tj. w Niemczech) opowiadam
            kolezankom, jak to dziewczyny z forum wszystko w specjalnych proszkach piora i
            prasuja, to sie na mnie patrza jak na kogos z kosmosu.

            Jak zapytalam w sklepie o proszek dla dzieci to pani na mnie tez tak wlasnie
            spojrzala. Choc ja pamietam, ze jak urodzilam pierwsze dziecko, to jeden byl. W
            miedzyczasie i ten wycofali. Wszyscy piora ciuszki w normalnych proszkach,
            czesto z rzeczami calej rodziny i bez zadnego prasowania.

            Ja musze przyznac, ze przy pierwszym synku tez wszystko prasowalam (na co mama
            mnie troche wysmiala), ale mialam czas i sprawialo mi to przyjemnosc. Po jednym
            praniu juz pieluszek tetrowych nigdy nie prasowalam smile

            I teraz juz tez z tym nie przesadzam.

            Wtedy z Niczkiem przez pierwszy miesiac uzywalam proszku bez zapachu. I to
            wszystko. I nie mial nigdy zadnego uczulenia itd (pewnie, ze moze byc inaczej i
            wtedy bym bardziej uwazala).

            Ale ja mam innego "chopla": wszystkie rzeczy do jedzenia musza byc
            nieskazitelnie czyste i bez sterylizatora ani rusz smile
    • karolcia86 Re: Pranie w 40 st C 19.04.06, 18:12
      Ja też nie jestem za zbytnią sterylizacją. Poza tym mi się nie chce- mam
      ciekawsze zajęcia. Prasuje tylko to co źle wygląda nie prasowane. I nigdy
      żadnych naczyń dziecka nie sterylizowałam. Do pół roku tylko cyc, a potem po
      prostu myłam. A synuś nie miał ani razu żadnej afty czy podobnych przypadłości.
      Ale to może dlatego że u mnie w domu zwierzyniec i kłaki fruwają i nie widzę
      większego sensu, bo ta mikroflora i tak zaraz na wszytsko przejdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka