Dodaj do ulubionych

życie z endometriozą

17.02.11, 19:19
witam, w 2007 roku wykryto u mnie torbiel czekoladową na lewym jajniku ( nim mi to świństwo wykryto przeszłam koszmar każdego miesiąca straszne bóle i mocne krwawienia-po szeregu wizytach u ginekologów zawsze słyszałam to samo- wszystko porządku ma pani taką urodę że boli) usunięto mi torbiel zostawiając szczepek jajnika. W badaniu histopatologicznym wyszło ze mam endometrioze. Brałam przez pół roku yasminelle. Na jakiś czas bóle ustały. Po jakimś czasie okres znowu był uporczywie bolesny.Kontrolowałam u ginekologa czy przypadkiem znowu nie narosła mi jakaś torbiel ale nie. Od sierpnia 2010 roku staramy się z mężem o dziecko ale rezultat jest żaden. Dodatkowo zaczęłam się każdego miesiąca coraz gorzej czuć, straszny ból jakby w nerkach oraz bóle nóg, bóle podbrzusza masakra. Ginekolog stwierdził ze niestety endometrioze mam na prawym jajniku i nie wiadomo gdzie jeszcze mogę mieć jej ogniska. Lekarze podejrzewali ze może mam zrosty endometrialne gdzieś w układzie moczowym. Na USG jamy brzusznej wyszło ze mam niewielki zastój moczu w nerkach ale na urografii wyniki wyszły ok. Czuje się coraz gorzej. W ciążę niestety nie mogę zajść. Moja ginekolog twierdzi ze prawdopodobnie będę musiała poddać się laparoskopii, dostałam od niej namiary na prof. Malinowskiego w łodzi-zadzwoniłam i umówiłam się na wizytę- w marcu. Mam pełno różnych wyników moich i męża dot. hormonów itp. Wiem jedno boje się bardzo i nie wiem co nas jeszcze czeka. to tak w skrócie moje życie z endo. Mam ogromną prośbę napiszcie proszę czy któraś z was miała laparoskopie robioną przez prof. Malinowskiego i jak w ogóle u niego wygląda wizyta, bo przeczytałam na jednym z forum o nim opinie nie są zbyt pozytywne. Mam nadzieję ze w końcu ktoś mi pomoże zwalczyć endometrioze i wkońcu zajdę w ciąże. Pozdrawiam
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka