18.01.07, 23:45
Czy jest moze ktos z tego watku kto mieszka a Anglii? Ja tak i chetnie bym
porozmawialam o leczeniu tutaj.
Obserwuj wątek
    • anne_clare Re: Anglia??? 24.01.07, 12:18
      heejakawa, nie wiem, czy na tym forum jest ktoś z Anglii, ale na forum starania (starania.webd.pl/topics14/5840.htm) jest Annie B., która mieszka w Anglii.

      Pozdrawiam serdecznie
      anne_clare
    • rosolkowa Re: Anglia??? 24.01.07, 17:38
      hej,ja sie przeprowadzam lipiec/sierpien i tez myslalam zeby poszukac jakiegos
      kontaktu z dziewczynami w angli.moglabys sie podzielis tym co wiesz? jakie masz
      jak do tej pory doswiadczenia? jak dlugo tu jestes? gdzie? mozesz polecic
      lekarzy? czy to prawda ze na wizyty u specjalistow dlugo sie czeka? czy za
      jakies leki albo badania trzeba placic? jednym slowem wszystko co
      wiesz......bede bardzo wdzieczna bo troche sie boje,jesetm po 2
      laparoskopiach,aktualnie po raz 2 na zoladexie, no i wiesz jak wazne jest zeby
      sie nie zaniedbac w naszym polozeniu. chce sie tez starac o dzidzie!!! bede tez
      szukac dalej ,moze znajdziemy wiecej dziewczyn. pozdrawiam goraco i zdrowka zycze
      • heejakawa Re: Anglia??? 25.01.07, 00:01
        witaj rosolkowa :-)
        Ja w anglii leczenie mozna powiedziec dopiero zaczelam, jeszcze nie mam
        zdiagnowoanej endo, ale takie sa podejrzenia. Na pierwszej wizycie u GP bylam
        mniej wiecej we wrzesniu, pazdzierniku i oni przeslali list to szpitala
        ginekologicznego i czekalam na wizyte ( czeka sie 8-13 tygodni) potem ginekolog
        stwierdzil ze sa wskazania do laparoskopii ( cysta na jajniku) akurat ktos
        zrezygnowal i byl termin na 31 stycznia, jezeli bym sie nie zdecydowala to
        nastepne dopiero na maj ( to bylo koncem listopada). Zlecil mi tez sporo badan,
        np. hormony i inne badania ktore tu robia u kobiet starajacych sie zajsc w
        ciaze. jak masz ubezpieczenie wszytsko jest bezplatne, ale to prawda trzeba
        dlugo czekac. ja ide wiec na laparoskopie 31 stycznia i bardzo bardzo sie boje,
        bo nigdy to tej pory nie bylam w szpitalu jako pacjent a tym bardziej w anglii.
        To narazie na tyle pozdrawiam i mam nadzieje ze znajdzie sie nas wiecej i
        bedziemy sobie pomagac. Powodzenia.
        • rosolkowa Re: Anglia??? 26.01.07, 14:22
          heja,
          wielkie dzieki za odpowiedz!!!troche mnie podlamala,strasznie dlugo to wszystko
          trwa.w takim dlugim czasie oczekiwania na wizyty albo laparo moze sie tyle
          wydazyc,ja mialam na przyklad straszne bole.jestem przyzwyczajona do innego
          leczenia ,na razie mieszkam w niemczech,tu opieka jest super i wszystko bardzo
          szybko dziala.strasznie sie boje przeprowadzki do angli!!!troche nie rozumiem
          jak tu sluzba zdrowia dziala,najpierw idziesz do GP,obojetnie z czym i on cie
          kieruje do specjalisty?co ze zwyklymi kontrolami u ginekologa,z cytologia co pol
          roku?tez najpierw do GP czy jak juz masz swojego gina i zdiagnozowana
          endometrioze to sie umawiasz na regulerne kontrole?moze to kogos smieszyc ze tak
          wypytuje ale wierzcie mi wszystkie ,jak przyjezdzam do angli(na razie w
          odwiedziny) to wydaje mi sie ze sluzba zdrowia stoi tu na glowie.jest cos
          takiego jak prywatne gabinety? tak jak w polsce? znowu zasypalam Cie pytaniami
          ale nie mam do kogo sie zwrocic,jesli chcesz to napisz na mojego malia
          rosolkowa@wp.pl ,bede bardzo wdzieczna!!!! tymczasem trzymam kciuki za Twoja
          laparoskopie 31.ja po pierwszej wrocilam od razu do domu a po drugiej spedzilam
          tylko 1 noc i dzien w szpitalu.troche pobolalo zaraz po zabiegu ale potem szybko
          sie zagoilo,po tygodniu prawie normalnie funkcjonowalam.pozdrawiam goraco i
          czekam na kontakt,agnieszka
          • kasia_roza Re: Anglia??? 28.01.07, 23:32
            Czesc. Ja mieszkam w Walii i również mam podejrzenie endometriozy.
            Tak moge potwierdzic ze wszystko tutaj przeciaga sie w czasie. Nie powiem że
            NHS jest lepszy od NFZ. Ja juz chodze z bólami od połowy sierpnia i w dalszym
            ciągu nie doczekalam sie laparoskopii. Nie wiem jak u Was ale ja odczuwam tępy
            ból w podbrzuszu po lewej stronie, od samego początku bylam przekonana ze jest
            to jajnik. Teraz juz nie wiem bo mialam juz tutaj dwa usg: z zewnatrz i od
            srodka, jedno w Polsce i nic nie wyszło. Lekarz skierowal mnie na laparoskopie
            i czekam na list. Generalnie procedura jest taka ze na poczatku musisz isc do
            GP. GP robi wywiad, oczywiscie test ciazowy na pierwszym miejscu, po czym GP
            robi badanie ginekologiczne!! Jak GP nic nie znajduje jestes skierowana do
            szpitala na oddzial ginekologii. Po kolejnym badaniu ginekologicznym zostalam
            wyslana na USG z terminem kilkatygodniowym, potem kilka tygodni czekalam na
            nastepna wizyte. TYm razem inny lekarz skierowal mnie na USG nerek, do
            endokrynologa (z racji mojej innej choroby) i na laparoskopie. Odnosnie
            cytologii tzw. smear test - robi się tutaj co 3 lata - bezplatnie. Ale musisz
            byc zapisana do jakiegos lokalnego GP. Tabletki antykoncepcyjne rozdają tutaj
            jak cukierki, za darmo. Inne leki - jezeli jest to choroba przewlekla typu
            nadczynnosc tarczycy tez sa za darmo.
            Powiedz mi Agnieszko dlaczego mialas juz dwie laparoskopie??- czy usuwali ci
            już te guzełki?? Ja w zasadzie nie wiem co mi będą robić bo jeszcze nie mam
            diagnozy. Bede wdzieczna za wszelkie rady.
            • rosolkowa Re: Anglia??? 01.02.07, 18:14
              heja,
              wielkie dzieki za wasze odpowiedzi
              ja mialam pierwsza laparoskopie bo lekarz wykryl torbiel 5cm i podejrzewal
              endometrioze.po tej laparo postawil diagnoze ze to endometrioza,odkryl zrosty po
              lewej stronie i mial tak ograniczony dostep do torbieli,ze ja tylko
              odessal,laparo byla robiona w ambulatorium takze wiecej nie mogl ingerowac.jak
              sie wyrazil ta lewa moja o jedna wielka platanina...potem bylam pol roku na
              zoladexie i po tym leczeniu zlecil laparo w celu sprawdzenia skutkow leczenia
              ,zlikwidowania zrostow i sprawdzenia droznosci jajowodow.bylam w klinice na 2
              dni i nocke,zrobili porzadek po lawej stronie i sprawdzili,lewy jajowod jest
              drozny ale z prawym juz sie nie da nic zrobic,zarosniety na dobre.tak to u mnie
              bylo.teraz koncze studia,dali mi jeszcze na 3 mies zoladex zeby troche wydluzyc
              czas kiedy nie pojawia sie nowe torbiele ani zrosty i zaraz po tym chce sie
              starac o dzidzie.no i to juz w angli i mam strasznego pietra jak slysze o opiece
              medycznej tam.daj znac jak u Ciebie w walii sie sytuacja rozwija,a moze masz
              doswiadczenia z ciaza lub bobasami w walii no i pytaj ,jesli moge w czyms pomoc
              to chetnie!!!jesli chcesz to mozemy mailami sie kontaktowac ; rosolkowa@wp.pl
              pozdrowionka
          • heejakawa Re: Anglia??? 29.01.07, 23:48
            Hej Aga,
            napisalam Ci troche wiecej na maila na wp.
            Pozdrawiam papa
            • aniamd1 Re: Anglia??? 20.04.07, 18:31
              Witam serdecznie
              Jestem w Anglii prawie 2 lata i zgadam sie z Wami ze opieka medyczna jest tu
              fatalna, lekarze tak jak my szperaja na google w trakcie wizyty, jedyna roznica
              polega na tym ze oni moga zapisac lek a my nie- cala szkola leczenia jest tu
              inna, dlatego po badaniu gin w Polsce zdecydowalam sie na przeprowadzenie
              operacji w PL a nie tu, mialam 3 torbiele w tym jeden b. duzy a jeden skrecony,
              tydzien po wykryciu endo bylam juz w szpitalu - wszystko zostalo b. ladnie
              wyluszczone, jajniki zachowane (drozne), obecnie zazywam danazol, czytajac
              jednak na forum o tych skutkach ubocznych zastanawialam sie czy moze nie udac
              sie tu w anglii na ponowna konsultacje medyczna- do prywatnej kliniki, moze
              ktos z Was jest zorientowany jak ta kwestia tu wyglada, i czy faktyczne (tak
              jak donosil ktos na forum)Danazol jest wycofany w Europie Zach??
              Bede wdzieczna za pomoc
              Pozdrawiam and fingers crossed!!!
              • rosolkowa Re: Anglia??? 30.04.07, 23:59
                heja,od razu sie troszke musze wytlumaczyc ze mam malo czasu,juz dawno chcialam
                Ci odpisac.....przeprowadzam sie do angli w polowie lipca (z niemiec gdzie
                opieke med mam ok!) i jestem przerazona. w tej chwili ,juz poza forum mam
                kontakt z kasia (heejakawa) i sporo sie od niej juz dowiedzialam. gdybys
                chciala i miala chwile czasu to zajrzyj na stare posty np na temat
                zoladexu,troche tam pisalam o moim leczeniu i wlasnie tych zastrzykach.
                dziewczyny je sobie chwala,ja tez,nie wiem w jakiej cenie bylby w angli,w jaki
                sposob i za jakie leki sie placi??? bede tez wdzieczna za jakies informacje na
                temat jak Twoje leczenie tam przebega,masz zdiagnozowana endo? jestes pod
                okieka gina? masz jakies kontrole,czy jak sie nasila objawy to wtedy dopiero do
                GP i czekanie na termin itd? ,i czy to prawda ze normalnie kontrole gin,z
                cytologia robi sie tam za darmo tylko co 3 lata? co wiesz o prywatnym leczeniu?
                i cenach? o losie ale Cie zasypalam pytaniami!!! mam nadzieje na kontakt,jesli
                chcesz to na maila: rosolkowa@wp.pl a jesli masz jakies pytania (moze do
                zoladexu) to chetnie pomoge , jak tylko znajde chwile to podziele sie tez
                chetnie faktami z mojego leczenia...... na razie pozdrawiam serdecznie!!!!
                agnieszka
                Ps: gdzie mieszkasz w angli?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka