gigantyczny503
16.05.08, 12:12
Czesc wszystkim, chciałem was przestrzec przed mechanikiem w
Ząbkowicach przy ulicy Zabłockiego, koles kompletnie nie zna sie na
elektryce ( a podobno jest elektrykiem samochodowym) pojechałem bo
palilo mi bezpiecznik od wycieraczek i robilo jakies zwarcie z
akumulatorem, kazał zostawic samochód i pojechałem na drugi dzien
kolo zawołał 200zł niby to zrobil i sie meczyl do 22 (biedaczek) ale
nie chodza mi czasowe wycieraczki, polamał mi uchwyt od kopułki pod
kierownica i powiedzial "skleisz sobie", jakby tego bylo malo to
jeszcze szukal mi po schowku i wział moje bezpieczniki i spalil
kilka z nich, jednym słowem FAJANS!!!! Jak zapytałem co bylo
przyczyna i co zrobil to pokiwal głowa i stwierdził ze nie wie sam!1
To powiedzcie sami to jest fachowiec????? NIGDY WIECEJ do niego..i
wam tez nie radze..pozdro