carollcat
28.11.05, 19:27
...ale forma, a raczej format też nie bez znaczenia. Dlaczego wydają
książki, zwłaszcza kryminalne w takiej wielkości? Mam na myśli nowe wydania
Donny Leon i Patricii Highsmith, a także Akunina (te o Pelagii). Na półkę
trudno zmieścić, do torebki nawet nie ma mowy, a cena też niczego sobie.
Przeglądnęłam sobie "Pelagię", marginesy takie, że gdyby obciąć, to by format
kieszonkowy wyszedł i może cena byłaby niższa niż 40 złotych...