Dodaj do ulubionych

Claus Coprnelius Fischer

05.09.09, 17:24
Chyba nie było. Czytając zapowiedzi trafiłam na taką:
"I nie wódź nas na pokuszenie":
W Amsterdamie na jednej z łodzi mieszkalnych zostaje bestialsko
zamordowany młody Hindus. Śledztwo zostaje powierzone komisarzowi
Van Leeuwenowi, który wkracza w tajemniczy a zarazem egzotyczny klan
Sharmów imigrantów z dalekich Indii zajmujących się na dużą skalę
importem przypraw korzennych z dalekiego Wschodu. Komisarz nie zdaje
sobie sprawy, że starając się rozwikłać zagadkę wyjątkowo brutalnego
morderstwa naraża na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, lecz i
życie ukochanej, chorej na Alzheimera, przebywającej w domu opieki
żony.
Mistrzowsko napisana, wzruszająca powieść o trwającej przez lata
miłości, śmiertelnej chorobie, rozpaczy i ludzkiej bezwzględności
stanowi kontynuację losów komisarza Van Leeuwena, znanego z
powieści „I odpuść nam nasze winy”.

"I odpuść nam nasze winy"
Debiutancka powieść wybitnego niemieckiego dziennikarza,
felietonisty Die Zeit i Die Welt oraz scenarzysty sztuk
teatralnych,uznana za wydarzenie literackie roku w Niemczech. W
jednej książce zwarto właściwie jakby dwie: powieść kryminalną oraz
piękną, a zarazem straszną historię miłości. Oba wątki miłosny i
kryminalny są ze sobą splecione w mistrzowski, niepowtarzalny
sposób. Fischer przedstawia z jednej strony historię ponurego,
rytualnego morderstwa, a z drugiej zmaganie się głównego bohatera
komisarza van Leeuwena z chorobą Alzheimera żony. Jest to
mistrzowskie studium zbrodni, bezsilności, beznadziejności,
zwątpienia i rozpaczy, tłem którego jest malowniczy i piękny
Amsterdam.

Ktoś czytał? Nie chcę się wkręcać w kolejny cykl, jeżeli
beznadziejny jest, bo na półce ponad 20 pozycji do przeczytania, a
jesień szykuje się bogata. Jednak niemowlę nie daje tyle wolnego
czasu, by czytać na bieżąco, jak kiedyś.
No ale jak ktoś zarekomenduje, to się wkręcę.
Obserwuj wątek
    • nzuri Claus CORNELIUS Fischer (n/txt) 05.09.09, 17:25
    • ava40 Re: Claus Coprnelius Fischer 06.09.09, 12:06
      Czytałam i uważam, że Fischer jest równie utalentowany jak Mankell. Jego van
      Leeuwen bardzo przypominał mi Wallandera. Zmęczony życiem, starzejący się facet,
      trochę zgorzkniały, ale także uczciwy i empatyczny. Bezsilność wobec choroby
      Simone komisarz stara sobie zrekompensować szukając zła, które może ujarzmić i
      ukarać. Fischer, tak jak Szwed, potrafi świetnie oddać atmosferę opisywanych
      miejsc. Amsterdam na kartach jego kryminału to miasto pełne skrajności. Brudne,
      biedne dzielnice pełne podrzędnych knajp oraz ćpunów sąsiadują tu z pięknymi
      miejscami i urokliwymi kawiarenkami.
      Narracja płynie dość leniwie, ale mnie to w ogóle nie przeszkadzało. Równolegle
      z wątkiem kryminalnym toczy się obyczajowy. Autor bardzo subtelnie ukazał więz
      łączącą komisarza z ciężko chorą żoną. I to chyba najbardziej urzekło mnie
      podczas lektury. Melancholia wyziera z prawie każdej strony książki. Na pewno
      sięgnę po drugą część.
      • siostra_pelagia Re: Claus Cornelius Fischer 09.02.10, 20:53
        Zupełnie niezauważony przez nas pisarz, a szkoda.
        I odpuść nam nasze winy, debiut Fischera to smutna opowieść o
        komisarzu Brunie van Leeuwen ścigającego mordercę nastolatków i
        zmagającego się z nieuleczalną chorobą ukochanej żony. Tak bardzo
        ładnie został wątek policyjny z obyczajowym połączony.
        Zaraz rozejrzę się za kolejną częściąsmile
        • nzuri Re: Claus Cornelius Fischer 09.02.10, 21:16
          Ja już mam drugą część, ale czeka na swoją kolej. Jestem miło
          zaskoczona treścią pierwszej książki, klimatem i niezłą intrygą ale
          redakcję i korektę to bym "kopła w zęby". To już chyba taka tradycja
          jest, ze jak książka niezła to ilość błedów powalająca.
          • siostra_pelagia Re: Claus Cornelius Fischer 10.02.10, 08:08
            Korekty to faktycznie tam nie było, ale już się przyzwyczaiłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka