Gość: Hubert
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
28.01.04, 13:55
No właśnie. Zacząłem sie zastanawiać do czego to wsztsko dąży... Pamiętam swój pierwszy system operacyjny-Workbench na Amidze 600- do dzisiaj mam instrukcję-chyba 4 razy grubszą niz instukcja do Windowsa. Dochodzę do wniosku,że w zasadzie wszystko wygladało podobnie wtedy i teraz. W Workbench'u były szufladki,teraz mamy foldery,kosz tez był,tyle,zę wyglądał jakoś pojemniej i nie był rodzajem szuflady( ale namieszałem:) ).Pamiętam pierwszy syntezator mowy-w 3 różnych wersjach-wtedy to było coś!! Dzisiaj nawet niew wiem,czy są dostępne za darmo jakies w sieci(na pewno istnieją),jakoś nigdy nie chciało mi sie szukać..no może raz-znalazłem programik Alladin,ale mi nie działał:). Wracając dop tematu-czy nie ma żadnej wyłączności na wygląd interfejsu? Linux zaczyna(z nakładka) wygladać jak Windows,Windows ma wyglądać jak Mac wg najnowszych planów...Hmh.
Co ze stabilnością? Z Workbenchem nie pamietam,nie miałem twardego dysku,więc trzeba było wgrywać z dyskietki za każdym razem. Potem wszystko się posypało-jkais wirus sie przybłąkał,w żadnym sklepie nie było Antyvira,chociaż chodziłem i pytałem. Kiedy kolega jakiś tam miał,to okazało sie,ze ten antyvir sam był zawirusowany i sprawdzając dyskietki tez inne zawirusowałem sobie wiekszość z nich. Niby zawsze reset i krótkie wyłączenie wystarczało,by ubić gnoja,ale różnych nosników sie uzywało i nigdy nie było sie pewnym. Dzisiaj? Reset nie wystarczy. reset to podstawowy przycisk na komputerze,służący do zupełnie innych celów:) Ze stabilnością systemów jest coraz gorzej...
Trochę dziwny jest kierunek rozwoju Windowsa..czyżby chcieli utracić klientów. Coraz więcej spyware'u jest w planach,nazwijmy to po imieniu,a w sieci coraz więcej uzytkowników uzywających ad-aware'ów,spybotów itp,będących coraz bardziej przewrażliwionymi na inwigilację sieciową itp. Myślę,że żadna powazna firma nie będzie chciała ryzykować przecieków do sieci z powodu bzdurnie napisanego systemu.mam nadzieję,ze będzie to związane z gwałtowniejszym jeszce rozwojem open-source. Nie ukrywajmy-im więcej będzie gier na Linuxa,tym więcej będzie jego użytkowników.Prosta sprawa.Na przemyśle rozrywkowym zarabia sie coraz więcej i są coraz popularniejsze coraz to bardziej realistyczne gry. Myślę,że w tym kierunku powinni pójść niektórzy projektanci,którzy chcą spopularyzować Linuxa i już. Trochę namieszałem w tym temacie,wiele przemyśleń zawarłem,ale mam nadzieję,ze kazdy znajdzie cos dla siebie;) Zapraszam do dyskusji!