IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 26.12.13, 13:33
Laptop to sony vayo, dwu letni, 2 miesiące po gwarancji. System startował1h, aplikacje nie działały, reinstalacja zatrzymała się w połowie, druga poszła, ale system (2 dni po) działa, ale moim zdaniem nie do końca stabilnie.
postimg.org/image/dr6v2bylv/
postimg.org/image/lr3ce1nn7/
postimg.org/image/slscbp2wh/
Obserwuj wątek
    • slawek_62 Re: dysk 26.12.13, 14:19
      Atrybuty SMART:
      01- degradacja powierzchni dysku, dla WD powinien być 0
      BF - ile razy laptopem stuknięto (gratulacje!)
      C5 - uszkodzone sektory
      Dysk do utylizacji.
      Gwarancji producenta brak:
      websupport.wdc.com/warranty/warrantycheck2.asp?req=926032&rnd=09923975
      Chyba iż masz jeszcze gwarancję na laptopa.
      Jeszcze możesz zastosować procedurę:
      Procedura naprawczo testująca HDD
      www.elektroda.pl/rtvforum/topic1550200.html
      Zerowanie, bezpowrotne kasowanie danych
      www.elektroda.pl/rtvforum/topic1332894.html
      i używać dysku jako magazyn danych. Na system ten dysk się nie nadaje.
      • Gość: brunnet Re: dysk IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 26.12.13, 15:29
        Dzięki za szybką odpowiedź.
        Pokażę ją córce-studentce :)
        Podejrzewałem, że to dysk, ale chciałem się upewnić, żeby w niepotrzebne koszty nie iść.
        Co radzisz? Dać sony do naprawy, czy we własnym zakresie kupić dysk?
        A jeżeli tak to jaki? Model VPCYB2M1E
        • wariant_b Re: dysk 26.12.13, 17:07
          Gość portalu: brunnet napisał(a):
          > Co radzisz? Dać sony do naprawy, czy we własnym zakresie kupić dysk?

          Rozumiem, że reinstalacja systemu nie będzie utrudniona i są krążki recovery.
          Jeśli dostanie się do dysku nie jest problemem - wymienić samodzielnie.
          Dysk powinien mieć tą samą wysokość (tutaj chyba 9.5mm) i możliwie
          niski pobór mocy i temperatury.

          Jeśli możliwe jest przetestowanie dysku programem Victoria lub MHDD
          należy to zrobić wykonując testy zapisu lub erase i porównując odczyty
          SMART po zapisie - C5 Pending Sectors mogą zniknąć. Przy okazji
          wyjdzie, jaka jest faktyczna jakość dysku i czasy odczytu/zapisu.
          Być może akceptowalna, choć trzymanie ważnych danych jest ryzykowne.

          Jeszcze dwie rzeczy są niepokojące - C1 Load Cycle Count przekracza
          nominalną żywotność dysku (chyba należy wyłączyć lub zwiększyć czas
          parkowania dysku przy bezczynności) oraz C0 Unsafe Shutdown Count,
          który może oznaczać inne problemy w komputerze.
          • Gość: ? Re: dysk IP: *.dynamic.chello.pl 26.12.13, 17:40
            tak wariancie, load cycle count - licznik przyznaję imponujący...

            Jednak chyba przesadzili w Western Digital z oszczędnością energii
            i podejrzewam że to zarżnęło dysk ?

            Jeżeli autor/ka wątku kupi dysk WD to proponuję założyć
            wątek jak zmienić czas parkowania głowicy,
            a tak w ogóle to proponuję się szarpnąć na SSD :-)
            • Gość: Gość Re: dysk IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.13, 21:26
              > tak wariancie, load cycle count - licznik przyznaję imponujący...
              >
              > Jednak chyba przesadzili w Western Digital z oszczędnością energii
              > i podejrzewam że to zarżnęło dysk ?

              Niewykluczone. Jeden z moich dysków 2.5'' dobił do 999999 po czym dalsze parkowania przestały być odnotowywane. :D Rzecz jasna wystąpiły również uszkodzenia sektorów - co ciekawe jedynie w wewnętrznej części dysku (tzn. wysokie cylindry w terminologii CHS) .Po obcięciu pojemności z fabrycznych 149.1GiB (po producenckiemu: 160GB) do 120GiB nie robił problemów (aczkolwiek był jedynie sporadycznie wykorzystywany jako "większy pendrive" na mało istotne pierdoły).
          • Gość: brunnet Re: dysk IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 26.12.13, 18:13
            Czyli reasumując:
            1. dysk jest walnięty
            2. można próbować naprawiać, ale skutek niepewny
            Płytka się znajdzie, a klucz mam oryginalny. Córka używa laptopa w akademiku więc musi on być w pełni sprawny, tak że chyba jedyna racjonalna decyzja to wymiana dysku i tak już od tygodnia nad nim siedzę :)
            To "C0" to może być wynikiem wyłączenia poprzez wyjęcie baterii (inaczej się nie dało) (???)
            Gdybym mógł jeszcze prosić o wskazanie jakiegoś modelu do kupienia, czy np. taki:

            www.ceneo.pl/12866747#tab=spec
            czy trzymać się parametrów starego ?
            Nie chciałbym, aby mi wciśnięto byle co w sklepie.

            "i możliwie niski pobór mocy i temperatury" - czyli raczej 5400 obr. ?
            • Gość: ? Re: dysk IP: *.dynamic.chello.pl 26.12.13, 19:49
              Kontrsumując:

              Zastanówcie się czy na przykład nie wystarczy dysk 120 GB,
              wtedy za 100 zł więcej kupisz już SSD...
            • wariant_b Re: dysk 26.12.13, 20:08
              Gość portalu: brunnet napisał(a):
              > Czyli reasumując:

              Reasumując - dysk jest niepewny i wymaga dodatkowego testowania,
              ale być może źródłem problemów dyskowych były owe odłączania baterii
              przy pracującym dysku i być może w laptopie jest jeszcze jakiś problem.
              Warto sprawdzić wentylację i temperatury, a najlepiej wszystko, co się da.

              > czy np. taki: WD Dysk Scorpio BLACK 5000BPKT 500GB...?

              Wymiary i pobór energii pasują, gwarancja producenta aż 5 lat.
              Ale producent deklaruje sporą głośność (28 dB), co w laptopie jest męczące.

              > czy trzymać się parametrów starego ?

              Na pewno nie - to już trochę przestarzała konstrukcja i nowe dyski 1TB, 750GB
              i część 500GB mają lepsze parametry, a dysk można potem "oprawić w ramkę"
              i używać jako zewnętrzny. Ale jeśli nie jest potrzebna większa pojemność
              trzeba zastanowić się nad dyskiem SSD 120GB (uwaga na pobory energii,
              są różne a maksymalne bywają wyższe niż dla dysków magnetycznych).
              Trochę życia powinien dodać notebookowi, bo ilość operacji/sec nieporównywalna.
              • Gość: brunnet Re: dysk IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 26.12.13, 20:41
                Dzięki za wszystkie rady. Ten SSD też mnie kusi tylko nie jestem pewien czy w tym modelu da się taki podłączyć.
                Zastanawia mnie jeszcze jedno. Nawet wtedy (przed reinstalacją) kiedy system startował godzinę i potem nie reagował, w trybie awaryjnym pracował normalnie. Bo na mój rozum nie powinien, chyba że akurat to co jest wyłączone w awaryjnym było w okolicach uszkodzonych sektorów.
                Dzisiaj jak na złość śmiga cały dzień. Córka "testuje" wszystko na maxa.
                Oczywiście powoli się dowiaduję, że kiedyś jej upadł i nawet coś się na niego wylało!
                • wariant_b Re: dysk 26.12.13, 22:55
                  Gość portalu: brunnet napisał(a):
                  > Dzięki za wszystkie rady. Ten SSD też mnie kusi tylko nie jestem pewien
                  > czy w tym modelu da się taki podłączyć.

                  Da się, jeśli wymiarowo dysk będzie pasował no i będzie żarł mniej prądu
                  niż dysk magnetyczny. Wprawdzie obecnie dominują cienkie dyski SSD (7 mm),
                  ale można znaleźć 9.5 mm albo dyski z gotową nakładką pogrubiającą.
                  Układ łączówek SATA jest identyczny, a ew. ramki montażowe "odzyskujesz".
                  Natomiast nie doszukałem się instrukcji od Sony i nie wiem, czy dostęp do dysku
                  jest prosty, tj. przez klapkę w obudowie, czy trzeba demontować cały laptop.

                  > Zastanawia mnie jeszcze jedno. Nawet wtedy (przed reinstalacją) kiedy system
                  > startował godzinę i potem nie reagował, w trybie awaryjnym pracował normalnie.
                  > Bo na mój rozum nie powinien, chyba że akurat to co jest wyłączone w awaryjnym
                  > było w okolicach uszkodzonych sektorów.

                  W dzienniku zdarzeń systemu byłyby błędy dysku, a w odczycie SMART-u
                  przypuszczalnie jakieś błędy 05, C4 lub C6. Być może również komputer
                  po restarcie wykonywałby diagnostykę systemu plikowego dla partycji.
                  Jeśli czegoś na dysku szukamy, to niekorygowalnych błędów odczytu UNC
                  i dużych spowolnień - to można wykryć Victorią lub MHDD. Spowolniony start
                  sugeruje raczej problem z oprogramowaniem. Stawiałbym na antywirus.

                  Dysk pokazywał, że ma sektory niestabilne, ale mógł to być efekt wyłączania
                  laptopa przez wyjęcie baterii i sektor po ponownym zapisaniu będzie czytany
                  bezproblemowo. Gorzej z parkowaniami głowicy po 8 sekundach bezczynności
                  - tu WD trochę przesadziło i problem w Win7 i nowszych jest powszechny.
                  Ale jak widać dysk wytrzymuje więcej, niż deklaracja producenta.
                  Nie ustosunkuję się do G-shocków - jest ich stanowczo za dużo, ale to może
                  być również efekt uboczny parkowań i/lub wrażliwości czujnika.
                  • Gość: brunnet Re: dysk IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 26.12.13, 23:42
                    OK, dzięki za obszerne wyjaśnienia.

                    "Jeśli czegoś na dysku szukamy, to niekorygowalnych błędów odczytu UNC
                    > i dużych spowolnień - to można wykryć Victorią lub MHDD. Spowolniony start
                    > sugeruje raczej problem z oprogramowaniem. Stawiałbym na antywirus."

                    Na dziewiczym systemie (tym walniętym) był Nod (instalka po McAffe od sony), po reinstalu (znowu z McAffe) dalej sie system wieszał i całkiem przez przypadek zastąpiłem go AVG (w nocy), a od rana jak pisałem jest z systemem ok. Przypadek czy trafiłeś z problemem !!!

                    Poczekam do soboty, niech pracuje cały dzień. Ściągnę Victorię i jak radziłeś przetestuję.
                    Nowe dyski przeglądam, żeby być gotowym na ewentualną wymianę.
                    Ciągnę córkę za słowa i jak się okazuje ma z nim problem od 2 miesięcy. Nie stało sie to nagle, ale stopniowo problemy narastały (wieszanie aplikacji, systemu), prawie zawsze po zamknięciu klapy już się nie budził i wtedy wyciągała baterię, ale jeszcze startował normalnie.
                    Jak będę miał w weekend nowe testy, to pozwolę sobie jeszcze zawrócić Ci głowę :)
                    pozdr.
                  • Gość: Gość Re: dysk IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.13, 21:44
                    Być może po drodze Windows, nie potrafiąc się momentami sprawnie dogadać z dyskiem ze względu na istniejące uszkodzenia, dodatkowo przełączył go z UDMA w tryb PIO, co znacznie wydłużyłoby start i zmuliłoby pracę systemu (CPU molestowane IRQ-ami od kontrolera SATA przy każdym dostępie do dysku) - aczkolwiek godzina na start to zdecydowanie przegięcie (jeśli praca w trybie PIO jest jedynym problemem, start wydłużyby się szacunkowo z powiedzmy 1 minuty do 5-6).

                    Swoją drogą ciekawe, czemu w ID 0x05 pozostaje 0 - niestabilne sektory powinny być automatycznie realokowane, a nie są. Zetknąłem się też jakiś czas temu z takim dyskiem- "pending sectors" rosło, po kasowaniu i remapie w MHDD spadało do 0, po czym podczas dalszej pracy dysku znowu rosło; natomiast wartości parametrów zdarzeń realokacji/ilości realokowanych sektorów wynosiły cały czas 0. Czyżby zaczęli produkować dyski bez puli rezerwowej sektorów przeznaczonych do realokacji? (Pomijam fakt, że nawet gdyby były realokowane to jest to "leczenie objawowe", a przyczyna praktycznie zawsze jest głębsza i dni takiego dysku z reguły i tak są policzone).
                    • Gość: ? Re: dysk IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.13, 21:57
                      Gościu, słyszałeś może teorię o tym że
                      teraz decyzje podejmują księgowi, nie inżynierowie ?
                    • wariant_b Re: dysk 28.12.13, 22:51
                      > Być może po drodze Windows, nie potrafiąc się momentami sprawnie dogadać
                      > z dyskiem ze względu na istniejące uszkodzenia, dodatkowo przełączył go z UDMA
                      > w trybPIO, co znacznie wydłużyłoby start i zmuliłoby pracę systemu (CPU molestowane
                      > IRQ-ami od kontrolera SATA przy każdym dostępie do dysku) - aczkolwiek godzina
                      > na start to zdecydowanie przegięcie (jeśli praca w trybie PIO jest jedynym
                      > problemem, start wydłużyby się szacunkowo z powiedzmy 1 minuty do 5-6).

                      W PIO jest jeszcze trochę inny objaw, oprócz dłuższego startu - komputer muli
                      potwornie przy wywoływaniu jakichkolwiek programów, zwłaszcza przeglądarek.
                      Wykorzystanie CPU jest na poziomie ok. 50%, mimo że suma procesów jest zerowa.
                      Natomiast start faktycznie nie trwa godziny. No i usunąć to łatwo bez reinstalacji.

                      > Swoją drogą ciekawe, czemu w ID 0x05 pozostaje 0 - niestabilne sektory powinny
                      > być automatycznie realokowane, a nie są.

                      Nie są relokowane, dopóki zapis sektora nie potwierdzi błędu.
                      System może natomiast sygnalizować błędy dyskowe. Faktycznie to coś
                      w rodzaju tykającej bomby, bo dysk może być nagle nie do odzyskania.
                      Niestety, jeśli dysku nie wymienimy, kontrolować trzeba go często.
                      Ważniejsze tutaj są zmiany, niż stan po pierwszym wykryciu problemu.
                      • Gość: brunnet Re: dysk IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 29.12.13, 01:02
                        Obecny, kilkudniowy system startuje od 2 do 4 minut (w zależności od humoru), potem już w miarę normalnie, ale czuje się, że coś go lekko muli. Faktycznie długo startuje przeglądarka.
                        Nie mam wyników testów z czasu kiedy startował godzinę, te podane na początku są po reinstalacji.
                        Miałem w planie zerowanie i remapowanie w MHDD, ale to zdanie mnie zniechęciło:
                        "Zetknąłem się też jakiś czas temu z takim dyskiem- "pending sectors" rosło, po kasowaniu i remapie w MHDD spadało do 0, po czym podczas dalszej pracy dysku znowu rosło;"
                        poniżej aktualny wynik

                        postimg.org/image/3q8olyckd/

                        • Gość: Gość Re: dysk IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.13, 01:54
                          Remap w MHDD robi w zasadzie to, co współczesny dysk powinien robić samoczynnie, tzn. realokować uszkodzone sektory. Jest to skuteczne gdy czasem pojawi się jakiś pojedynczy słaby sektor ze względu na np. gorsze właściwości magnetyczne powierzchni w danym miejscu, a mechaniczne i elektroniczne elementy dysku są w porządku. Natomiast jeśli u podłoża leży uszkodzenie fizyczne np. głowicy/głowic, mechanizmu pozycjonowania, aktuatora itp., na dłuższą metę zastępowanie uszkodzonych sektorów, czy to automatyczne, czy to manualne przy pomocy narzędzi takich jak MHDD niczego nie rozwiąże. Istniejąca usterka będzie uszkadzać kolejne obszary dysku, a pula rezerwowych sektorów w końcu się wyczerpie (jest to z reguły raptem kilka tysięcy sektorów, zatem przy poważniejszych uszkodzeniach tyle co nic).
                          • Gość: Mądrala Re: dysk IP: *.cli.nitronet.pl 29.08.14, 16:03
                            No właśnie dlatego postanowiłem trzymać moje pliki na dysku wirtualnym, tzw. chmurze osobistym. tym razem z netii. bezpieczne to, zawsze dostępne, niezależnie od tego gdzie akurat jestem. polecam.
                      • Gość: Gość Re: dysk IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.13, 01:40
                        > W PIO jest jeszcze trochę inny objaw, oprócz dłuższego startu - komputer muli
                        > potwornie przy wywoływaniu jakichkolwiek programów, zwłaszcza przeglądarek.
                        > Wykorzystanie CPU jest na poziomie ok. 50%, mimo że suma procesów jest zerowa.
                        > Natomiast start faktycznie nie trwa godziny. No i usunąć to łatwo bez reinstala
                        > cji.

                        Przecież wspomniałem wyżej dlaczego tak jest - w kontroler ATA w trybie pracy PIO (Programmed Input/Output) nie jest w stanie komunikować się z pamięcią główną samodzielnie, tzn. bez udziału procesora (normalnie pracuje w trybie (U)DMA, "Direct Memory Access"). W trybie PIO każde odwołanie kontrolera do pamięci (czyli w praktyce każda operacja wejścia/wyjścia na dysku) skutkuje wysłaniem przerwania sprzętowego (IRQ) przez kontroler do CPU, który z kolei musi przerwać wykonywane zadania i pośredniczyć w komunikacji pomiędzy kontrolerem ATA a pamięcią. Możesz to zobaczyć np. w Process Explorerze, masz tam pseudoproces "Interrupts" który wskazuje obciążenie CPU gdy występują przerwania IRQ - to on będzie właśnie owym "fantomowym obciążeniem" jeśli przełączysz kontroler w tryb PIO. Dodatkowo tryby PIO charakteryzują się oczywiście dużo wolnieszymi transferami (PIO-4 to maks. ~16MiB/s, podczas gdy standardem jest przynajmniej UDMA-5 przewidujące do 100MiB/s).

                        Z tym "łatwym usuwaniem" wpadnięcia kontrolera w tryb PIO to tak nie do końca - przynajmniej w XP po przełączeniu trybu przez system lista wyboru we właściwościach kontrolera była blokowana, jedynym sposobem była edycja rejestru usuwająca kilka wartości (możliwe również poprzez skrypt *.reg oraz np. poprzez implementację w aplikacji narzędziowej, choć z tym ostatnim się nie spotkałem).
                        • Gość: brunnet Re: dysk IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 29.12.13, 02:11
                          Z tym PIO tylko tak wspomniałem, ten wyraźnie pracuje w udma.
                          Z victorii nici, dostępny tylko tryb api
                        • wariant_b Re: dysk 29.12.13, 11:17
                          Gość portalu: Gość napisał(a):
                          > Dodatkowo tryby PIO charakteryzują się oczywiście dużo wolnieszymi transferami
                          > (PIO-4 to maks. ~16MiB/s...)

                          Gorzej - mierzone transfery dyskowe w tym przypadku oscylują w okolicach 2MB/s.
                          ale problem nie tyle w szybkości, co w monopolizowaniu procesora. Zachowuje się
                          tak, jakby miał taktowanie w okolicach 16MHz, a nie kilku GHz.

                          > Z tym "łatwym usuwaniem" wpadnięcia kontrolera w tryb PIO to tak nie do końca

                          Do końca - w Menedżerze Urządzeń usuwamy mimo protestów systemu wszystkie
                          sterowniki dyskowe i przeładowywujemy system. Po restarcie wykryje dyski na nowo,
                          już jako pracujące w trybie UDMA a nie PIO.
                          • Gość: Gość Re: dysk IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.13, 14:58
                            > Gość portalu: Gość napisał(a):
                            > > Dodatkowo tryby PIO charakteryzują się oczywiście dużo wolnieszymi transf
                            > erami
                            > > (PIO-4 to maks. ~16MiB/s...)
                            >
                            > Gorzej - mierzone transfery dyskowe w tym przypadku oscylują w okolicach 2MB/s.
                            > ale problem nie tyle w szybkości, co w monopolizowaniu procesora. Zachowuje się
                            > tak, jakby miał taktowanie w okolicach 16MHz, a nie kilku GHz.

                            Maksymalne przepustowości poszczególnych trybów transferowych są oczywiście teoretyczne. Efektywna przepustowość w danych warunkach może zależeć od wielu czynników - w szczególności dla trybów PIO, gdzie CPU musi zarówno "niańczyć' kontroler ATA, jak również być może wykonywać w tym czasie inne zadania.

                            > > Z tym "łatwym usuwaniem" wpadnięcia kontrolera w tryb PIO to tak nie do końca
                            >
                            > Do końca - w Menedżerze Urządzeń usuwamy mimo protestów systemu wszystkie
                            > sterowniki dyskowe i przeładowywujemy system. Po restarcie wykryje dyski na nowo,
                            > już jako pracujące w trybie UDMA a nie PIO.

                            Mówiąc o "łatwym usuwaniu" miałbym raczej na myśli sytuację, gdzie po prostu możnaby przełączyć we właściwościach danego kanału kontrolera ATA tryb pracy z powrotem na DMA - niestety w omawianych przypadkach system blokuje taką możliwość. Co do manualnej reinstalacji urządzeń (tu znowuż raczej chodziłoby o kontroler ATA aniżeli samo urządzenie dyskowe) to zapewne można i tak - osobiście wolałbym po prostu scalić skrypt rejestru który i tak mam pod ręką i zrestartować system, choć oczywiście w sytuacji gdzie taki skrypt (bądź informacje odnośnie zmian w rejestrze należy dokonać) nie jest dostępny metoda reinstalacji urządzeń powinna być najprostsza.
                            • wariant_b Re: dysk 30.12.13, 16:09
                              Gość portalu: Gość napisał(a):
                              > Maksymalne przepustowości poszczególnych trybów transferowych są oczywiście
                              > teoretyczne.

                              A około 2MB/s dla odmiany praktyczne, bo zwykle tyle wskazuje HD Tune | Benchmark
                              Problem nie jest może bardzo częsty, ale do rzadkich też nie należy.

                              > osobiście wolałbym po prostu scalić skrypt rejestru który i tak mam pod ręką...

                              Ale problem zwykle dotyczy przypadkowego komputera, którego użytkownik
                              nie może sobie poradzić z wolną pracą systemu bez jakichś szczególnych
                              podejrzeń co do przyczyny. W dzienniku zdarzeń są wtedy zwykle sporadyczne
                              wpisy z urządzenia disk nie potwierdzone w bieżącej sesji. Uruchomienie
                              komputera z krążka diagnostycznego nie wykazuje problemów wydajnościowych.
                              Natomiast testy pod systemem pokazują właśnie tragiczny poziom transferów
                              dyskowych przy znacznej utylizacji procesora.

                              U MS zdaje się również nie ma jakiegoś osobnego fixa i też sugerują odinstalowanie
                              kontrolerów dyskowych. Co śmieszniejsze, długi czas podejrzewałem, że może to
                              być skutek uboczny poprawek do systemu, bo często użytkownik wspominał
                              o niedawnych aktualizacjach, a nawet ewidentnemu uszkodzeniu dysku nie musi
                              towarzyszyć podobny objaw. Choć przypadki, że analogiczne spowolnienie systemu
                              zostało spowodowane przez dysk też bywają.
                              • Gość: Gość Re: dysk IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.13, 17:00
                                > > osobiście wolałbym po prostu scalić skrypt rejestru który i tak mam pod r
                                > ęką...
                                >
                                > Ale problem zwykle dotyczy przypadkowego komputera, którego użytkownik
                                > nie może sobie poradzić z wolną pracą systemu bez jakichś szczególnych
                                > podejrzeń co do przyczyny.

                                Przykład z autopsji, sprzed ładnych już kilku lat: jestem z wizytą u znajomego, ten włącza komputer który uruchamia się bardzo długo, dioda aktywności dysku miga jak szalona, choć dysk raczej nie chrobocze (wtedy mechanizmy prowadzenia głowic nie były jeszcze tak ciche jak obecnie, i gdyby efektywne I/O dysku było tak intensywne jak mogłaby sugerować dioda, napewno byłoby go słychać). Gdy po dłuższym (5-6 minut) czasie oczekiwania oczom ukazał się wreszcie pulpit dysk wciąż mielł, a znajomy oznajmił nieco przygnębionym głosem "dajmy mu jeszcze ze trzy minuty" (z czego wynikało, że problem występuje od dłuższego czasu i chcąc-niechcąc zdążył się do tego przyzwyczaić). Skojarzywszy symptomy zajrzałem od razu do właściwości kanałów kontrolera ATA - nieszczęsny dysk rozruchowy okazał się rzeczywiście być zablokowanym w trybie PIO. Mając przy sobie pendrive z narzędziami po prostu scaliłem plik rejestru modyfikujący co trzeba i zrestartowałem komputer - tym razem system uruchomił się do pełnej gotowości w poniżej pół minuty. Sprawna interpretacja i potwierdzenie występujących symptomów oraz posiadanie przy sobie optymalnego remedium pozwoliło uporać się z problemem w najkrótszym możliwym czasie.

                                > U MS zdaje się również nie ma jakiegoś osobnego fixa i też sugerują odinstalowa
                                > nie kontrolerów dyskowych.

                                Zarówno przeinstalowywanie obsługi kontrolera/-ów, jak i modyfikowanie rejestru (czy to ręcznie, czy przygotowanym uprzednio plikiem *.reg) to rozwiązywanie "dookoła" dodatkowego problemu, który wcale nie musiał wystąpić - wystarczyłoby, aby system nie blokował możliwości zmiany trybu pracy kontrolera dla danego urządzenia. Praktycznie nikt nie przełącza manualnie współczesnego dysku z DMA na PIO, a gdy (wskutek najczęściej jedynie przypadkowych, chwilowych opóźnień w komunikacji z dyskiem podczas rozruchu) zrobi to sam system, cofnięcie zmiany za pomocą listy wyboru we właściwościach kanału kontrolera jest niemożliwe - coś, co technicznie jest listą wyboru, w praktyce ma w zasadzie jedynie charakter informacyjny.
                                • Gość: Gość Re: dysk IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.13, 17:08
                                  * poprawka: system znajomego nie uruchomił się po przywróceniu trybu UDMA w "poniżej pół" (to byłoby zbyt piękne dla systemu który był w użytku przez wiele miesięcy), a poniżej _półtorej_ minuty - przejęzyczenie.
                                  • Gość: brunnet Re: dysk IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 31.12.13, 00:07
                                    Panowie, z całym szacunkiem dla Waszej wiedzy, ale w tym przypadku jest to twardy tryb udma.
                                    Pomijając inne, możliwe wady systemu, laptopa, czy Waszym zdaniem ten dysk jest pewny, czy powinien być wymieniony?
                                    Używać go będzie dziewczyna, która potrafi włączyć laptopa, posługiwać się aplikacjami itp,
                                    na zasadzie leje benzynę i jedzie, a laptop ma bezawaryjnie pracować.
                                    • Gość: Gość Re: dysk IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.13, 01:23
                                      > Panowie, z całym szacunkiem dla Waszej wiedzy, ale w tym przypadku jest to twar
                                      > dy tryb udma.

                                      Tak, to jasne, wspominałeś o tym. Nasza dalsza dyskusja na temat uroków trybu PIO to taka poboczna dygresja - jeśli zaśmieciliśmy wątek, to przepraszam. :)

                                      > Pomijając inne, możliwe wady systemu, laptopa, czy Waszym zdaniem ten dysk jest
                                      > pewny, czy powinien być wymieniony?
                                      > Używać go będzie dziewczyna, która potrafi włączyć laptopa, posługiwać się aplikacjami itp,
                                      > na zasadzie leje benzynę i jedzie, a laptop ma bezawaryjnie pracować.

                                      Jeśli ma to być dysk systemowy wewnątrz laptopa, to sądząc po samych wartościach parametrów SMART dysk jest zdecydowanie do wymiany jeśli oczekujesz od laptopa niezawodnej pracy. Prawdopodobnie wystąpiła usterka mechaniczna (lub, mniej prawdopodobnie, usterka dotycząca zintegrowanej elektroniki dysku, ale aby to sprawdzić trzeba by dysponować sprawną płytką PCB z takiego samego modelu dysku do podmiany, a to poszukiwanie takowej jedynie w celach diagnostycznych jest raczej mało sensowne, chyba że masz znajomego w jakimś większym serwisie), która zapewne będzie powodować dalsze pogarszanie się stanu dysku jeśli będzie pracował pod obciążeniem "dźwiganego" przez niego systemu operacyjnego. Dysk o którym mowa, jeśli ma jeszcze być użyteczny, można włożyć np. do obudowy USB i albo trzymać na nim jedynie mniej istotne rzeczy, albo użyć do przechowywania kopii zapasowych (w takim przypadku powinien pracować jak najmniej, tj. zgrać na niego dane, wypiąć i odłożyć).
                                      • Gość: brunnet Re: dysk IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 31.12.13, 01:51
                                        :)))
                                        ależ nie ma mowy o zaśmiecaniu, a i czegoś nowego się człowiek uczy...
                                        tylko zostało mi niewiele czasu na działanie i właśnie taka opinia była mi potrzebna.
                                        pozdrawiam

                                        i z chęcią poczytam dalej :)
                                    • wariant_b Re: dysk 31.12.13, 10:34
                                      > Pomijając inne, możliwe wady systemu, laptopa, czy Waszym zdaniem
                                      > ten dysk jest pewny, czy powinien być wymieniony?

                                      Nie jest - w ostatnio podanych odczytach SMART przybył jeden pending sector
                                      i wzrosła liczba g-shocków oraz o dziwo sporo wolniej Load Cycle Count.
                                      Pewnie był dość intensywnie męczony.

                                      Natomiast nie powiem bez kolejnych testów, czy decydowałbym się na szybką
                                      wymianę, czy na spokojnie szukał, czym najlepiej zastąpić ten dysk, gdyby problemy
                                      powróciły. A przede wszystkim jak wyglądają możliwości samodzielnego montażu.
                                      Dyski ostatnio wyraźnie tanieją, o czym też trzeba pamiętać i śledzić na bieżąco.

                                      Laptop nie ma zbyt mocnego procesora i "postęp" w tworzeniu stron internetowych
                                      będzie mu dokuczał coraz mocniej, więc może być i tak, że nowy dysk przeżyje
                                      notebooka, zatem warto, żeby w razie czego inwestycja nie była zmarnowana,
                                      czyli znalazło się jakieś następne zastosowanie dla nowego dysku.
                                      • tiges_wiz i ty brutusie... 29.08.14, 22:19
                                        się bawisz w archeologa? ;)
                                        • Gość: Kolobos Re: i ty brutusie... IP: *.zask.pl 30.08.14, 00:01
                                          O ten odgrzebal: forum.gazeta.pl/forum/w,34,148696164,153408840,Re_dysk.html

                                          Po roku powinni archiwizowac watki bez mozliwosci odpowiedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka