Dodaj do ulubionych

Windows a piracki system

03.07.06, 21:31
Moze bladze ale chyba nie do konca.
Instalowanie pirackich sytemow powoduje napedznaie technologi(Czytaj wymusza zmiane sprzetu).Przecierz system ktory instalujemy co jakis czas wymaga zmiany hardware .Sumujac wymieniamy system przy okazji zmieniamy sprzet(nie uniknione
jezeli ktos gra)Pytanie system napedza sprrzet czy sprzet napedza oprogramowanie)Moim skromnym zdaniem pirackie oprogramowanie nakreca technologie
Obserwuj wątek
    • wredny_menel Re: Windows a piracki system 03.07.06, 21:43
      Masło Maślane ???
      Idealny przykład !!!
      • Gość: jaaa Re: Windows a piracki system IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.07.06, 22:05
        wredny_menel napisała:

        > Masło Maślane ???
        > Idealny przykład !!!
        Cos jest na rzeczy?
        • kszynka Re: Windows a piracki system 06.07.06, 05:39
          trochę bez sensu
          ale popatrz na to z 2 strony
          gdyby firmy produkujące systemy miały tę kasę z której okradają ją piraci to
          może te programy/systemy byłyby tańsze i lepsze?
          • cajoj Re: Windows a piracki system 06.07.06, 06:47
            kszynka napisał:

            > może te programy/systemy byłyby tańsze i lepsze

            Naprawdę w to wierzysz?
            • frant3 Re: Windows a piracki system. Złodzieje! 06.07.06, 08:30
              Złodzieje zawsze znają usprawiedliwienie.

              --
              Frant - humor, satyra, krytyka
              • Gość: kaqkaba Re: Windows a piracki system. Złodzieje! IP: 194.150.166.* 06.07.06, 11:04
                Cena Windowsa i Office nie zależy od ilości przedanych sztuk. Mają monopol to
                kasują.
                • Gość: ux Re: Windows a piracki system. Złodzieje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 10:31
                  nie mają. Tylko wygodniatcy takie bdzety wypisują.
          • Gość: Greggi Re: Windows a piracki system IP: *.crowley.pl 06.07.06, 18:36
            Cuda się ponoć zdarzają ale lepiej na nie nie licz ;)
    • kell99 Re: Windows a piracki system 03.07.06, 23:23
      pirackie oprogramowanie nakreca technologie... a raczej "trudniej jest ukrasc
      plyte glowna ze sklepu niz sciangac windows z internetu". ciekawe tylko czemu
      nikt nie protestuje, ze w sklepach wstawiane sa np bramki alarmowe, pudelka
      maja czujniki, ale o jedno WGA i system stwierdzajacy, ze masz pirata to zaraz
      taka wielka obraza. jezeli ktos wydaje 3000zl na komputer, to stac go powinno
      byc na system operacyjny. a jak nie? istnieje tyle swietnych alternatyw (skoro
      ktos nie wyda na windows, to nie wyda tez na ms office, to nie bedzie wydawal
      po 100+zl na gry i oprogramowanie etc etc...)
      • Gość: adaś Re: Windows a piracki system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 11:29
        kell99 napisał:

        > pirackie oprogramowanie nakreca technologie... a raczej "trudniej jest ukrasc
        > plyte glowna ze sklepu niz sciangac windows z internetu". ciekawe tylko czemu
        > nikt nie protestuje, ze w sklepach wstawiane sa np bramki alarmowe, pudelka
        > maja czujniki, ale o jedno WGA i system stwierdzajacy, ze masz pirata to zaraz
        > taka wielka obraza. jezeli ktos wydaje 3000zl na komputer, to stac go powinno
        > byc na system operacyjny. a jak nie? istnieje tyle swietnych alternatyw (skoro
        > ktos nie wyda na windows, to nie wyda tez na ms office, to nie bedzie wydawal
        > po 100+zl na gry i oprogramowanie etc etc...)

        Komputery jeszcze nigdy nie były tak tanie jak obecnie.
        Nowy solidny, komputer mozna kupić za 900zł, a doliczając jakąś 17'CRT nową i klawiaturę głośniki oraz myszke to za ok.1500zł.
        Do gier to on się nie nada, ale do większości biur czy do domowego przeglądania internetu jak najbardziej.
        Tymczasem oprogramowanie do niego (Windows) zaczyna się od 300zł + kolejne 300zł na pakiet Office.
        Ceny sprzetu od lat lecą na łeb ale nie oprogramowania.
        Do tego doprowadził monopol MS.

        Polacy nie nalezą do najbogatszych narodów.
        Dla wielu te 1500zł na prostą konfigurację to dużo, pomimo ,że komputer taki posłuży kilka lat, więc nic dziwnego, że kolejne 600zł chcą oszczędzić.
        Ja tych ludzi rozumiem i trudno mi ich potępiać, bo zarabiają 1100-1300 brutto (tak jest pensja mojej żony-nauczycielki, siostry-lekarza, kolegi-policjanta, sąsiadki-sklepowej, sąsiada-kierowcy, koleżanki-urzedniczki).
        Wielu stać tylko na używany komputer klasy PIII za jakieś 300-400 zł i proponowanie im zakupu legalnego Windowsa brzmi jak okrutny żart.

        Wiem, że są zamienniki Windowsa i Offica, sam ich używam (jeden komputer ma Windowsa, drugi linuxa), ale....moja żona pracuje w szkole i niestety czasem (kilka razy w roku) musi przynieść "pracę papierkową" do domu,a programy z jakich korzysta pod linuksem nie działają, podobnie OO sobie z arkuszami Excela nie radzi - tak więc zamienniki są, ale jak widać nie dla każdego...

        Masz rację jeśli chodzi o komputery do gier.
        Gracze bardzo często używają piratów, choć wielu z nich stać na całkowitą wymianę sprzetu (koszt >3tys. zł) co 2 lata, a wymianę grafiki(koszt >500zł) przynajmniej 1 raz w roku.
        Oczywiscie gry (>100zł szt.) też mają pirackie.
        • kell99 Re: Windows a piracki system 04.07.06, 15:13
          To producent ustala cene, a nie panstwo czy ryczalt z cennika. Tak dziala
          kapitalizm. Jezeli Ciebie nie stac to nie korzystasz, albo korzystac z tanszego
          systemu. Taki komputer za 900zl to nic wiecej niz inteligentna maszyna do
          pisania z mozliwoscia przejrzenia kilku www. Do tego wcale nie potrzeba windows.
          Chyba, ze sugerujesz, ze tani komputer jest i tak madrzejszy od uzytkownika;)
          • Gość: adaś Re: Windows a piracki system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 18:49
            kell99 napisał:

            > To producent ustala cene, a nie panstwo czy ryczalt z cennika. Tak dziala
            > kapitalizm. Jezeli Ciebie nie stac to nie korzystasz, albo korzystac z tanszego
            > systemu. Taki komputer za 900zl to nic wiecej niz inteligentna maszyna do
            > pisania z mozliwoscia przejrzenia kilku www. Do tego wcale nie potrzeba windows
            > .
            > Chyba, ze sugerujesz, ze tani komputer jest i tak madrzejszy od uzytkownika;)

            Dzieki ludziom myslącym tak jak Ty większość moich kolegów pracuje "na zachodzie", a część (ta zarabiająca >5-6tys.euro/m-c) już się przeniosła tam na stałe.
            Nie pracują już za "1200 brutto" tylko za 1,5-10 tys. euro/m-c.

            Tak jak piszesz producent ustala cenę, ale to państwo ustala płace.
            Jak państwo ma w d...e swoich obywateli to obywatele mają w d...e swoje państwo.
            I dlatego moja siostra wkrótce (zaraz po specjalizacji) przenosi się do Norwegii, znajomy policjant załatwia sobie właśnie robotę w irlandzkiej policji, a koleżanka przenosi się do Szkocji uczyć tamtejsze dzieci angielskiego, a ja na razie jeszcze jestem w Polsce (a własciwie wydaję tu tylko pieniądze zarabiane za granicą).
            • kell99 Re: Windows a piracki system 04.07.06, 19:07
              Gość portalu: adaś napisał(a):

              > Tak jak piszesz producent ustala cenę, ale to państwo ustala płace.
              Rynek ustala place, a nie panstwo...
              Poza tym, do edycji tekstu i internetu wystarczy w zupelnosci darmowy linuks, a
              nie windows. Wtedy mozna miec darmowy system na tanim komputerze bez narzekania,
              ze jest tak zle i mnie nie stac.
              To co nastepne? Protestowac przed TPSA bo internet drogi, pod Orlenem bo paliwo
              drogie, przed sklepem, bo zarcie drogie, etc... Wez sprawy w swoje rece. Po
              jakims czasie przestaniesz sie zastanawiac po co ci wlasciwie jest Windows
              potrzebne. Strach ma wielkie oczy, wizja innego systemu wzbudza dziwaczna panike
              wsrod niektorych osob, a prawda jest taka, ze linuksa da sie pokochac. I to
              tobie powie praktycznie kazdy uzytkownik uzywajacy jakiekolwiek distro przez
              3-4mce. Narzekaja ci co zainstalowali, stwierdzili, ze to nie to i teraz
              wymyslala jaki to linuks jest beee.
              • Gość: bujak Re: Windows a piracki system IP: *.broker.com.pl 06.07.06, 01:59
                zadałeś sobie w ogóle trud, żeby przeczytać to co poprzednik napisał?

                Gość portalu: adaś napisał(a):
                > Wiem, że są zamienniki Windowsa i Offica, sam ich używam (jeden komputer ma Win
                > dowsa, drugi linuxa), ale....moja żona pracuje w szkole i niestety czasem (kilk
                > a razy w roku) musi przynieść "pracę papierkową" do domu,a programy z jakich ko
                > rzysta pod linuksem nie działają, podobnie OO sobie z arkuszami Excela nie radz
                > i - tak więc zamienniki są, ale jak widać nie dla każdego...

                w niektórych zadaniach windows jest niestety jedynym wyjściem




                Weź również pod uwagę, że nie każdy jest informatykiem. Spora część ludzi
                traktuje komputer jak telewizor albo pralkę, których obsługę można wkuć na
                pamięć przerabiając krok po kroku instrukcję - dlatego opanowanie takiego
                Windowsa często kończy się na wykuciu tego "jak się robi niektóre rzeczy".

                Weź teraz postaw takiego człowieka przed najbardziej intuicyjnym i najprostszym
                linuchem - banalna czynność urośnie do rangi wyczynu


                Chyba najbardziej za ten stan rzeczy można winić szkoły, które wychowują
                przyszłych klientów lub przyszłych piratów
                • kell99 Re: Windows a piracki system 06.07.06, 02:38
                  tak. zapominam, ze przecietny user komputerow ledwo co skonczyl podstawowke, ma
                  problemy z czytaniem, nie potrafi samodzielnie myslec i taki linuks to dla niego
                  koniec swiata...
                  • cajoj Re: Windows a piracki system 06.07.06, 07:09
                    kell99 napisał:

                    > tak. zapominam, ze przecietny user komputerow ledwo co skonczyl podstawowke,
                    ma
                    > problemy z czytaniem, nie potrafi samodzielnie myslec i taki linuks to dla
                    nieg
                    > o
                    > koniec swiata...

                    Mimo tej nutki goryczy masz sporo racji. Co z tego, że ktoś ma mgr przed
                    nazwiskiem - jeśli dla niego komputer jest wyłącznie rodzajem "pralki",
                    obsługuje jedynie office i pasjanse, zmiana systemu na inny jest skokiem
                    naprawdę na zupełnie obcy i żądzący się innymi prawami teren...Musi naprawdę
                    sporo wody upłynąć, zanim linux naprawdę się zadomowi - jak narazie nawet
                    system szkolnictwa wspiera windowsa i office, a nie każdy intuicyjnie obsługuje
                    nawet najbardziej intuicyjne programy.
                    • kell99 Re: Windows a piracki system 06.07.06, 07:38
                      tez sie boisz linuksa? niesamowite jak ludzie potrafia byc panicznie uprzedzeni.
                      nie wazne, ze np takie ubuntu instaluje sie prosciej, system konfiguruje wiecej
                      urzadzen i jest o niebo bezpieczniejszy od takiego xp, ale niektorzy
                      (szczegolnie ci ktorzy o linuksie sie z gazety albo od kolegi dowiedzieli) beda
                      go odradzac bo trudny.
                      uzywales np ubuntu? bezpieczny system z pudelka. open office, gadu gadu, irc,
                      bezpieczna przegladarka, firewall wszystko skonfigurowane i po polsku.
                      instalacja programu sprowadza sie do wyboru go z listy (i nie wcisniesz mi o np
                      "konfliktach i trudnej instalacji" bo nie ma nic prostszego niz synaptic/apt).

                      z 2giej strony polecasz system pseudo przyjazny, bo klikac kazdy moze. co z
                      tego, ze beda wirusy, ze user bedzie tracil dane (bo przeciez komputer to jak
                      pralka, bedzie czytal biuletyny bezpieczenstwa, bawil sie w usuniecie
                      niebezpiecznych komponentow etc). obluda panowie. zanim zaczniecie osadzac, to
                      pouzywaj to o czym mowisz, bo masa distro jest bardziej przyjazna dla
                      uzytkownika niz wiecznie dziurawy system ktory tak uwielbiasz.

                      intuicja? jaka intuicja? ikonki inne? myszka inna? wielka roznica czy klikasz na
                      start i wybierasz microsoft word niz na aplikacje i open office writer? kurcze,
                      jezeli to jest "nieintuicyjne" to ja nie wiem co ty wlasciwie wymagasz.

                      ps. "rozsypal" mi sie word. ciagle narzeka o plik normal.dot. co zrobi
                      intuicyjny user? bedzie plakal na forum, ze mu nie dziala? faktycznie, polecisz
                      mu "intuicyjna" pomoc? slucham, mnie sie tez przyda.
                      • sikorka68 Re: Windows a piracki system 06.07.06, 08:45
                        Każdy poleca to, czego sam używa. Nie pisz tylko, że Linuks jest mniej narażony
                        na wirusy.
                        • kell99 Re: Windows a piracki system 06.07.06, 14:44
                          hahahahahahahaha;)
                          widac sikorka to musi byc user linuksa;)
                      • Gość: alecc Re: Windows a piracki system IP: *.3s.pl 06.07.06, 11:55
                        jezu ci linuxowcy to gorsi fanatycy od islamistow, windows NIE JEST dziurawy jak
                        sie go dobrze skonfiguruje i dobrze obsluguje (ostatni winxp mialem 1,5 roku bez
                        problemow, teraz przeszedlem na winxp 64 bit i tez zero zwiech i problemow),
                        lubie czasem pograc, lubie uzywac produktow adobe i macromedia (do pracy) bo sa
                        LEPSZE od darmowych odpowiednikow, OO nie zawsze radzi sobie z plikami MSOff. a
                        to tez jest KONIECZNE do pracy. do tego dochodzi VisualStudio.NET ktory tez jest
                        LEPSZY od jakis mono nie mono. wiec pytanie po co uzywac gorszego? moze i system
                        linux jest lepszy od windows (ok, nie moze a NAPEWNO jest lepszy), ale
                        OPROGRAMOWNIE jest LEPSZE pod windows, a to ono sie liczy w rozrachunku.
                        • Gość: alecc Re: Windows a piracki system IP: *.3s.pl 06.07.06, 11:57
                          acha, pewnie zaczniesz odpowiadac (biadolic) ze to wina monopolu ms, okrutnej
                          polityki ms etc. etc. no i masz racje. ale to co? powinienem uzywac taniego neta
                          56 kbps jakiegos niezaleznego operatora, bo 512 kbps w tej samej cenie u tpsa
                          jest wynikiem ich pozycji monopolisty?
                        • kell99 Re: Windows a piracki system 06.07.06, 14:47
                          na pewno lepsze ale bez zadnych, nawet najmniejszych arumentow.
                          jestes od dzisiaj moim bogiem. mam juz kleknac przed znawca oprogramowania?;)

                          ps. skoro ms office jest taki super, to gdzie sie podzial import i eksport
                          dokumentow ooffice i odf? ten argument o vs.net jest po prostu boski:) gdzie to
                          przeczytales, ze jest lepszy od mono. sok pomaranczowy jest lepszy od
                          cytrynowego, bo jest i masz calkowita racje;)
                          • Gość: bujak Re: Windows a piracki system IP: *.broker.com.pl 06.07.06, 15:20
                            kell99 napisał
                            > ps. skoro ms office jest taki super, to gdzie sie podzial import i eksport
                            > dokumentow ooffice i odf?

                            bwhahahahaha ale się uśmiałem

                            widac nie znasz monopolistycznych zapędow microsoftu - a to jest właśnie jeden z
                            nich, bo przecież jeżeli pliki odt byłyby w pełni kompatybilne z MS office to
                            ludzie by stwierdzili "po co mi MS Office skoro moge sobie OO zainstalowaćl, a i
                            tak będę miał zgodność z MSO i nie muszę kasy wydawać"

                            • kell99 Re: Windows a piracki system 06.07.06, 15:38
                              Gość portalu: bujak napisał(a):

                              > bwhahahahaha ale się uśmiałem

                              ja tez. i to co napisales jest argumentem, ze ms office jest lepsze? jest lepsze
                              bo ms jest monopolista?

                              poza tym:
                              1) prawie gotowa jest "wtyczka" dajaca mozliwosc zapisu/odczytu ODF do worda
                              (tak przy okazji przejscia administracji publicznej stanu Massachusetts na
                              OpenOffice/ODF - bedzie udostepniona publicznie):

                              2) twoj monopolista posmakowal konkurencji po tym jak administracja za oceanem i
                              rzady kilku krajow europejskich przesiadaja sie na/powaznie mysla o ODF:
                              www.betanews.com/article/Microsoft_to_Support_OpenDocument/1152166759
                              • Gość: bujak Re: Windows a piracki system IP: *.broker.com.pl 06.07.06, 15:49
                                Dziecko NAUCZ SIę CZYTAć - GDZIE NAPISAłEM żE MS OFFICE JEST LEPSZY?

                                Może cię to zdziwi ale od 2 lat używam WYłąCZNIE OO i bardzo sobie go cenię



                              • Gość: alecc Re: Windows a piracki system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 17:23
                                i co z tego? ze rzady sie przesiaduja? troche wody przeplynie zanim firmy sie
                                przesiadal...
                          • Gość: alecc Re: Windows a piracki system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 17:21
                            mam uzasadniac czemu fotoszop jest lepsz od gimpa? flash od ...hehe? nie badz
                            smieszny.. msoffice jest lepszy bo format .doc jest WIODĄCYM formatem, bez 100%
                            wsparcia to mozesz co najwyzej, sobie do szkoly pisac, a vs.net jest najlepszym
                            obecnie IDE.
                            • kell99 Re: Windows a piracki system 06.07.06, 17:33
                              Gość portalu: alecc napisał(a):

                              > mam uzasadniac czemu fotoszop jest lepsz od gimpa? flash od ...hehe? nie badz
                              > smieszny.. msoffice jest lepszy bo format .doc jest WIODĄCYM formatem, bez 100%
                              > wsparcia to mozesz co najwyzej, sobie do szkoly pisac, a vs.net jest najlepszym
                              > obecnie IDE.

                              wszystko zalezy od potrzeb. ja wole jednak gimpa za $0 niz ps za ponad $800, do
                              domowych zastosowan wystarcza w 100%, bez problemu wystarcza by pobawic sie
                              obrobka zdjec. nie sadze by domowy uzytkownik potrzebowal pshopa, sa tony
                              programow do obrobki grafiki nie ograniczajac sie tylko do gimpa (np paint.net).

                              zdajesz sobie sprawe, ze format doc traci monopol na rzecz odf i msoft juz peka,
                              odf bedzie wspierany w kolejnych wersjach office i skoncza sie problemy z
                              brakiem kompatybilnosci. ooffice ma problemy z importem skomplikowanych
                              dokumentow (np powstalych w wyniku kolaboracji, czy z masa komentarzy), jednak w
                              domowych zastosowaniach doskonale importuje prace domowa, tekst z urzedu (ktory
                              powinien i tak byc w formacie pdf). administracja robi ostry zwrot w strone
                              otwartych standartow i odf (belgowie, francuzi, niemcy, o odf jest glosno w usa).

                              flash? ze nie ma edytora? to masz na mysli? sa edytory, moze dla profesjonalisty
                              to za malo, ale zdajesz sobie sprawe o czym jest ta dyskusja? o zastosowaniu
                              domowym. dla profesjonalisty zawsze istnieje jeden najlepszy system (i nie wazne
                              jaki jest) ktorego bedzie uzywal.

                              no a vs.net jest "dla ciebie" najlepszym IDE, ja zdecydowanie bardziej wole eclipse.
                              • Gość: alecc Re: Windows a piracki system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 00:09
                                ok, prawda lezy po srodku ;) masz racje co do domowych zastosowan (pomijamy gry,
                                a pod winde jest dobrych gier i niekoniecznie na najnowszy sprzet, i nie mow o
                                platnej cededze albo wine - mowimy o przecietnych uzytkownikach), za bardzo
                                spojrzalem na sprawe ze swojego punktu widzenia :) nie mowie ze win jest super,
                                mowie ze pod win jest pare b.dobrych programow ktorych na lina niema, i to czyni
                                z lina czesto platforme bezuzyteczna w wielu zastosowaniach.

                                pozdrawiam serdecznie!
                                • kell99 Re: Windows a piracki system 07.07.06, 00:54
                                  no nie wypada sie nie zgodzic. tak samo jak pod uniksy jest masa programow
                                  ktorych nie ma pod windows. to chyba tak, ze wiekszosc wymagajacych uzytkownikow
                                  woli jednak jakiegos uniksa, bo czasem prostym skryptem zalatwiaja to do czego
                                  potrzebowali by roznych specjalistycznych programow.. kazdy ma swoje upodobania,
                                  jak slusznie zauwazyles.
                        • Gość: Bolek Re: Windows a piracki system IP: *.bielsko.dialog.net.pl 07.07.06, 07:27
                          Tylko zwykły user (ten od pralki) go odpowiednio nie skonfiguruje.
                      • bujacznik Re: Windows a piracki system 06.07.06, 13:52
                        widzę że ty też masz wybiórczy sposób czytania tego co inni piszą

                        przyzwyczajenie to druga natura człowieka
                        jak kupujesz kawę w sklepie to ryzykujesz, czy bierzesz tą którą pijesz zawsze
                        rano(zakłądając że stoją obok siebie) ?

                        tak samo jest z os'ami, sąsiad ma, w szkole dzieciaka uczą na tym to czemu coś
                        innego mam brać?

                        > intuicja? jaka intuicja? ikonki inne? myszka inna? wielka roznica czy klikasz n
                        > a
                        > start i wybierasz microsoft word niz na aplikacje i open office writer? kurcze,
                        > jezeli to jest "nieintuicyjne" to ja nie wiem co ty wlasciwie wymagasz.
                        >

                        uwierz mi ludzie mają naprawdę czasem ogromny z najprostszymi rzeczami (jak
                        przeszkiwać katalogi w windowsie, jak stworzyć nowy dokument, jak zapisać etc. )
                        i to niezależnie od wykształcenia (widziałem ludzi z wykształceniem zawodowym
                        którzy radzą sobie lepiej niż niejeden informatyk, a widziałem też ludzi z mgr
                        którzy nic nie potrafili zrobić na komputerze)

                        z resztą mówiłem już, że (zazwyczaj starsi userzy) uczą się obsługi na pamięć
                        jak obsługi pralki

                        zrozum - nie jesteśmy jeszcze społeczeństwem informatyków

                        • kell99 Re: Windows a piracki system 06.07.06, 14:49
                          powiedz mi, czy wyssales umiejetnosc obslugi windows z mlekiem mamy?
                          w takim razie nikt nie bedzie uzywac visty i nowego ms office, bo zmian w ui
                          jest na tyle, ze ludzie sie pogubia. jezeli masz racje, to za rok 99% dalej
                          bedzie uzywac xp, a viste to tylko informatycy i inny "odwazni" userzy.
                          • Gość: bujak Re: Windows a piracki system IP: *.broker.com.pl 06.07.06, 15:14
                            kell99 napisał:

                            > powiedz mi, czy wyssales umiejetnosc obslugi windows z mlekiem mamy?
                            > w takim razie nikt nie bedzie uzywac visty i nowego ms office, bo zmian w ui
                            > jest na tyle, ze ludzie sie pogubia. jezeli masz racje, to za rok 99% dalej
                            > bedzie uzywac xp, a viste to tylko informatycy i inny "odwazni" userzy.

                            no i weź tu z tobą gadaj - ty naprawdę nie czytasz tego co ja i inni piszemy?

                            umiejętność obsługi windowsa (i tylko jego) nabywa się w szkołach i w pracy - i
                            tu jest właśnie problem

                            nie przesadzaj ani XP, ani Vista swoją obsługa nie różnią się aż tak od
                            poprzednich wersji - z resztą jest to w interesie samego MS bo w ten sposób
                            przyciąga klientów
                            • kell99 Re: Windows a piracki system 06.07.06, 15:29
                              Gość portalu: bujak napisał(a):

                              > no i weź tu z tobą gadaj - ty naprawdę nie czytasz tego co ja i inni piszemy?
                              ;)

                              > umiejętność obsługi windowsa (i tylko jego) nabywa się w szkołach i w pracy - i
                              > tu jest właśnie problem

                              haha, dobre. to "wez" kup ksiazke 'ubuntu dla poczatkujacych' czy cos o fedorze
                              i tez sie nauczysz. mnie w szkole nikt nie uczyl uzywac windows i zyje. a poza
                              tym, to juz nie bedzie dyskusji, ze windows jest prosty i intuicyjny, ale raczej
                              powinnismy przyjac twoje zdanie, ze windows to sa wyuczone na pamiec ruchy
                              mysza:) 5 cm w praw, dwuklik, 2 cm w lew, otworz menu itd;)
                              faktycznie, to taaaakie skomplikowane ze by uruchomic edytor tekstu musze
                              znalesc menu znajdujace sie w innym miejscu. wyzsza szkola jazdy:)

                              > nie przesadzaj ani XP, ani Vista swoją obsługa nie różnią się aż tak od
                              > poprzednich wersji - z resztą jest to w interesie samego MS bo w ten sposób
                              > przyciąga klientów

                              nie? vista nie rozni sie niczym? a udziwnione menu, poprzestawiane opcje
                              konfiguracyjne, ukryty w wiekszosci programow pasek menu?
                              nie? nowy office w ktorym caly layout UI nie przypomina poprzednika nie rozni
                              sie od mso2k3 ? zartujesz!
                              www.wpc-fr.net/images/articles/des-images-doffice-12/word12jpg.jpg
                              • Gość: bujak Re: Windows a piracki system IP: *.broker.com.pl 06.07.06, 15:43
                                powiedz mi ile masz lat? Bo zachowujesz się jak 14 latek, który podnieca się tym
                                że "nie jest taki jak wszyscy" i ma linuksa - a wszyscy którzy sądzą inaczej nie
                                mają racji i się nie znają

                                z resztą dyskusja z tobą przypomina rozmowę z gimnazjalistą - ja odpowiadam na
                                twoje argumenty, a ty w odpowiedzi olewasz to co napisałem i wysuwasz w dodatku
                                jakieś z bezsenswone wnioski typu:
                                > powinnismy przyjac twoje zdanie, ze windows to sa wyuczone na pamiec ruchy
                                > mysza:) 5 cm w praw, dwuklik, 2 cm w lew, otworz menu itd;)
                                GDZIEś TY WYCZYTAł żE TO MOJE ZDANIE - przeczytaj uważnie bo widzę że masz z tym
                                niemałe problemy

                                > haha, dobre. to "wez" kup ksiazke 'ubuntu dla poczatkujacych' czy cos o fedorze
                                > i tez sie nauczysz. mnie w szkole nikt nie uczyl uzywac windows i zyje. a poza
                                > tym, to juz nie bedzie dyskusji, ze windows jest prosty i intuicyjny, ale raczej

                                po prostu ręce opdają - powiedz mi W KTóRYM MIEJSCU NAPISAłEM żE WINDOWS JEST
                                PROSTY I INTUICYJNY !!! napisałem za to że "przyzwyczajenie jest drugą naturą
                                człowieka"




                                nawet nie mam zamiaru z tobą polemizować - po prostu przeczytaj poprzednie moje
                                (i ni tylko posty), tam są wszystkie odpowiedzi na twoje dziecinne argumenty
                                • kell99 Re: Windows a piracki system 06.07.06, 15:50
                                  skoro linuks jest taki trudny to wytlumacz mi na czym dokladnie polega ta
                                  trudnosc w uzywaniu okienek (gnome2.12 albo kde3.5) w porownaniu do win xp. w
                                  ktorym miejscu linuks jest taki nieintuicyjny, ze sie gubisz i uciekasz poplakac
                                  do innego pokoju. wytlumacz mi dlaczego pod linuksem jest takie trudne
                                  stworzenie nowego dokuementu tekstowego, obejrzenie filmu, posluchanie muzyki,
                                  wlaczenie firefoksa, pogadanie ze znajomym via gg, msn czy aim. czekam na
                                  KONKRETNE przyklady wynikajace z TWOJEGO doswiadczenia.

                                  czekam na dowody intuicyjnosci windows i nieintuicyjnosci linuksa. jak masz
                                  ochote udowodnic mi ze sie myle, pokaz na zrzutach ekranu.

                                  dzieki i czekam na twoje argumenty (inaczej okaze sie, ze gimnazjalista rozmawia
                                  z przedszkolakiem;)
                                  • Gość: bujak Re: Windows a piracki system IP: *.broker.com.pl 06.07.06, 16:05
                                    nawet nie chce mi się jeszcze raz przepisywać tego samego więc powklejam ci
                                    swoje poprzednie wypowiedzi bo tam już odpowiedzi padły na twoje pytania TYLKO
                                    żE NIE ZADAłEś SOBIE TRUDU żEBY JE DOCZYTAć !



                                    kell99 napisał:
                                    > czekam na dowody intuicyjnosci windows i nieintuicyjnosci linuksa. jak masz
                                    > ochote udowodnic mi ze sie myle, pokaz na zrzutach ekranu.

                                    odpowiedź moja już padła :
                                    Gość portalu: bujak napisał(a):
                                    > po prostu ręce opdają - powiedz mi W KTóRYM MIEJSCU NAPISAłEM żE WINDOWS JEST
                                    > PROSTY I INTUICYJNY !!

                                    dalej
                                    kell99 napisał:
                                    > skoro linuks jest taki trudny to wytlumacz mi na czym dokladnie polega ta
                                    > trudnosc w uzywaniu okienek (gnome2.12 albo kde3.5) w porownaniu do win xp. w
                                    > ktorym miejscu linuks jest taki nieintuicyjny, ze sie gubisz i uciekasz poplaka
                                    > c
                                    > do innego pokoju. wytlumacz mi dlaczego pod linuksem jest takie trudne
                                    > stworzenie nowego dokuementu tekstowego, obejrzenie filmu, posluchanie muzyki,
                                    > wlaczenie firefoksa, pogadanie ze znajomym via gg, msn czy aim. czekam na
                                    > KONKRETNE przyklady wynikajace z TWOJEGO doswiadczenia.
                                    >


                                    dla w miarę kojarzącego (a takich nadal jest mało) użytkownika nic ale gdybyś
                                    przeczytał to co napisałem jeszcze wczorajto byś się dowiedział że :
                                    Gość portalu: bujak napisał(a):
                                    > Weź również pod uwagę, że nie każdy jest informatykiem. Spora część ludzi
                                    > traktuje komputer jak telewizor albo pralkę, których obsługę można wkuć na
                                    > pamięć przerabiając krok po kroku instrukcję - dlatego opanowanie takiego
                                    > Windowsa często kończy się na wykuciu tego "jak się robi niektóre rzeczy".
                                    >
                                    > Weź teraz postaw takiego człowieka przed najbardziej intuicyjnym i najprostszym
                                    > linuchem - banalna czynność urośnie do rangi wyczynu

                                    pozamiatane dzieciaku ;)
                                    • kell99 Re: Windows a piracki system 06.07.06, 16:10
                                      Gość portalu: bujak napisał(a):

                                      > nawet nie chce mi się jeszcze raz przepisywać tego samego więc powklejam ci
                                      > swoje poprzednie wypowiedzi bo tam już odpowiedzi padły na twoje pytania TYLKO
                                      > żE NIE ZADAłEś SOBIE TRUDU żEBY JE DOCZYTAć !

                                      nie?. uwazasz, ze masa osob ma problem z uzywaniem komputera, a ja uwazam, ze
                                      skoro ktos juz opanowal podstawowy windows nie bedzie miec wiekszych problemow
                                      by przesiasc sie na linuksa. w koncu temat to piractwo, a ja twierdze, ze nie
                                      warto wydawac 500zl na system operacyjny. jezeli podwazasz moje stwierdzenie, ze
                                      jak kogos nie stac na windows powinien zainstalowac darmowe ubuntu, to musisz
                                      miec jakies argumenty przeciwko ubuntu. jezeli twierdzisz, ze ludzie uzywaja
                                      windows bo tylko to znaja i tylko z tym sobie radza, to stwierdzilem, ze
                                      przesiadka na ubuntu nie jest az takim koszmarem jak wiekszosc osob sadzi.

                                      w koncu jezeli sie ze mna nie zgadzasz i twierdzisz, ze ludzie uzywaja windows
                                      bo tylko to umieja, a przesiadka na linuksa nie wchodzi w rachube sugeruje, ze
                                      linuks musi byc jakims koszmarnie trudnym do opanowania i niemozliwym do
                                      nauczenia systemem.

                                      a moze chciales swierdzic, ze jakby zamiast windows uczyli w szkole/pracy
                                      linuksa, to windows byloby trudne do opanowania?;)
                                      • Gość: bujak Re: Windows a piracki system IP: *.broker.com.pl 06.07.06, 16:27
                                        no i znowu to samo

                                        wcale nie twierdze że te twoje nad któym się tak podniecasz Ubuntu jest gorsze
                                        od Windowsa - jakimś cudem ubzdurałeś sobie że jestem przeciwko linuchom

                                        a ja po prostu napisałem że :
                                        bujacznik napisał:
                                        > przyzwyczajenie to druga natura człowieka

                                        więc nie dziwi mnie to że ludzie niechętnie przesiadają się na inny OS, skoro
                                        przyzwyczaili się do windowsa

                                        kell99 napisał:
                                        > w koncu jezeli sie ze mna nie zgadzasz i twierdzisz, ze ludzie uzywaja windows
                                        > bo tylko to umieja, a przesiadka na linuksa nie wchodzi w rachube sugeruje, ze
                                        > linuks musi byc jakims koszmarnie trudnym do opanowania i niemozliwym do
                                        > nauczenia systemem.

                                        to samo

                                        bujacznik napisał:
                                        > przyzwyczajenie to druga natura człowieka



                                        > a moze chciales swierdzic, ze jakby zamiast windows uczyli w szkole/pracy
                                        > linuksa, to windows byloby trudne do opanowania?;)
                                        po prostu ludzie używali by linuchów z przyzwyczajenia i niechętnie przesiadali
                                        się na widnowsa - w czym problem ?

                                        widzę że dałeś sobie już spokój z wmaiwaniem mi że "uważam iż MS Office jest
                                        lepszy" ;)

                                        stop dzieciom neostrady które nie czytają tego co się do nich pisze !
                                        • kell99 Re: Windows a piracki system 06.07.06, 16:33
                                          stwierdzam, ze nie potrafisz z kims dyskutowac.
                                          tkwisz w swoim 1 argumencie, ktorego do konca nie potrafisz przedstawic. z
                                          twoich wypowiedzi nie potrafie wywnioskowac czy:
                                          - windows jest latwiejszy niz linuks,
                                          - dlaczego linuks nie jest alternatywa,
                                          - co przeszkadza w przesiadce na inny system operacyjny.

                                          chyba, ze twoje argumenty to ublizanie innym. no ale to forum ostatnio pelne
                                          jest trolli.

                                          podsmiewac z innych jest zawsze najlatwiej, problem gdy samemu nie masz nic do
                                          przekazania.
                                          • Gość: bujak Re: Windows a piracki system IP: *.broker.com.pl 06.07.06, 16:49
                                            nie rozumiem cię dziecko

                                            doszukujesz się w moich postach czegoś czego nie ma

                                            > twoich wypowiedzi nie potrafie wywnioskowac czy:
                                            > - windows jest latwiejszy niz linuks,
                                            ehhh smutny jesteś - jak już mówiłem szukasz w moich postach czegoś czego nie
                                            ma, w żADNYM POśCIE NIE STWIERDZIłEM żE WINDOWS JEST łATWIEJSZY !!! a jeżeli tak
                                            to bądź łaskawy przytoczyć ten fragment

                                            co do reszty, rozwieje twoje wątpliwości :
                                            > - dlaczego linuks nie jest alternatywa,
                                            oczywiście że jest ale większość ludzi przyzwyczaiła się do windowsa i tyle ...

                                            > - co przeszkadza w przesiadce na inny system operacyjny.
                                            Proste - przyzwyczajenie ludzi do windy :) (co już z resztą kilka razy powtarzałem)




                                            > stwierdzam, ze nie potrafisz z kims dyskutowac.
                                            ja ? ;) żal mi cię że nie potrafisz spojrzeć na swoje posty obiektywie


                                            > tkwisz w swoim 1 argumencie, ktorego do konca nie potrafisz przedstawic...

                                            a co tu przedstawiać ? Po prostu "przyzwyczajenie to druga natura człowieka"-
                                            tyle koniec kropka, finito, the end... jak nie potrafisz tego zrozumieć to masz
                                            problem, podobno twierdzisz że intuicję posiadasz ;) więc chyba znasz znaczenie
                                            metaforyczne tych słów

                                            Po co mam podawać więcej skoro tego jednego nie potrafisz zrozumieć ?
                      • Gość: sprawiedliwy Re: Windows a piracki system IP: *.wroclaw.mm.pl 06.07.06, 19:51
                        Jestem entuzjastycznie nastawiony do linux-a i wcale się go nie boję.
                        Zainstalowałem miesiąc temu ubuntu na swoim notebooku i...
                        od miesiąca próbuję podłączyć się do sieci. Przejrzałem dziesiątki forum,
                        zadałem 3 pytania na www.forum.ubuntu.pl/ i nikt nie jest w stanie mi
                        pomóc, albo nie chce. Nie zadaję więcej bo wiem, że linuksiarze są strasznie
                        przewrażliwieni i nie ubią jak ktoś byta o ocś co 3 lata temu było poruszane w
                        jakimś wątku. Najczęstsze odpowiedzi to:"www.google.pl", albo "poszukaj sobie w
                        na forum, było już o tym". To po kiego ch... w ogóle się odzywasz, albo podaj
                        mi informację jeśli znasz jej źródło albo zamilknij na wieki. Zostaje mi płatny
                        doradca, ale po pierwsze, wydaje się bez sensu bo za te same pieniądze
                        zainstaluję Windę, w której internet mam od pierwszego kichnięcia (wiem co
                        mówię bo wcześniej na tym notebooku był Winda i nie miałem żadnych problemów z
                        podłączeniem się do internetu), a po drugie nie mam żadnych gwarancji że on mi
                        pomoże (ten płatny doradca).
                        Nie uważam, że Windows jest lepszy albo że Linux jest lepszy. Oba mają swoje
                        wady i zalety. Ale twierdzenie że jest Linux jest tak samo przyjazny dla
                        użytkownika albo prosty w konfiguracji jest naprawdę WIELKIM nadużyciem.
                        I żeby było jasne, Ubuntu nie jest moim pierszym linuxem (Suse 9.0, Mandrake
                        10.0, Fedora 3.0) i z KAŻDYM miałem problemy takie czy inne. Poza tym, Linux
                        nie jest ani bardziej stabilny (dzisiątki razy mi się "walił" bez widocznej
                        przyczyny) ani bardziej odporny na włamanie (oczywiście jeśli jest to linux
                        zainstalowany przez "normalnego" człowieka, takiego który również na Windowsie
                        nie instaluje domyślnie firewalli i AV).
                        • jan-w Bardzo ciekawa opinia 06.07.06, 19:57
                          Zainstalowany przez "normalnego" człowieka, takiego który również na Windowsie
                          nie instaluje domyślnie firewalli i AV.
                          ;-)))
                  • Gość: khaern Re: Windows a piracki system IP: *.gazownia.szczecin.pl 06.07.06, 09:42
                    1. sporo osob to ludzie starsi i oni nie beda siedziec nad linuksem
                    2. ci mlodzi nawet po studiach nie znaja linuksa i nie chca poznawac
                    3. linuks nie jest prostszym systemem od windowsa a wrecz przeciwnie
                    4. gro programow ( takze gier ) jest pisana pod windowsa i nie ma odpowiednikow
                    pod linuksa a jesli sa to nie sa kompatybilne
                    5. problem z transferem danych pomiedzy podobnymi programami w dwoch roznych
                    systemach
                    6. a ceny programow i gier sa po prostu za duze na przecietna polska kieszen i
                    tyle
                    7. wierz mi piractwo to nie wymysl polski i polakow tylko bogatego zachodu

                    jest jeszcze wiele innych argumentow i nie trzeba ich specjalnie szukac
                  • Gość: adaś Re: Windows a piracki system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 10:08
                    kell99 napisał:

                    > tak. zapominam, ze przecietny user komputerow ledwo co skonczyl podstawowke, ma
                    > problemy z czytaniem, nie potrafi samodzielnie myslec i taki linuks to dla nieg
                    > o
                    > koniec swiata...

                    A jednak nie przeczytałeś tego co napisałem.
                    Bo dowiedziałbyś się: że mam żonę (więc nie jestem nastolatkiem), mam 2 komputery - jeden z windowsem, drugi z linuksem, pracuję za granicą, podobnie jak i większość moich znajomych (90% moich kolegów ze studiów pracuje za granicą).
                    I, że nie podoba mi się myślenie: "producent ustala cenę".
                    Bo cena ok. 100$ (czy euro) za system operacyjny jest OK. w krajach w których pensja minimalna to 7-8 euro za godzinę, ale nie w kraju gdzie pensja minimalna wynosi 1,25 euro za godzinę.
                    I dlatego rozumiem "domowych piratów".

                    Linuks nie jest zamiennikiem Windowsa.
                    I wie o tym KAŻDY UŻYTKOWNIK linuksa.
                    I dlatego >99% uzytkowników linuksa używa także windowsa i <3% użytkowników windowsa używa także linuksa.
                    • Gość: alecc masz racje adaś IP: *.3s.pl 06.07.06, 12:35
                      jw.
              • Gość: adaś Re: Windows a piracki system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 10:18
                kell99 napisał:

                > Rynek ustala place, a nie panstwo...

                I tu się bardzo mylisz.
                Jak najbardziej to państwo ustala płace minimalne.
                Rynek ma się tylko dostosować.
                Nawet w ameryce pojęcie płacy minimalnej istnieje.
                Jak ci się to nie podoba to wyemigruj to krajów w których to rynek ustala pensje, trochę ich w Afryce jeszcze zostało.
                • Gość: Omg Re: Windows a piracki system IP: *.acn.waw.pl 06.07.06, 20:40
                  A co ma do tego placa minimalna? Czy ludzie w danym kraju zarabiaja place
                  minimalna (albo przynajmniej duza czesc z nich?)> Nie... Uwazasz ze jak Kaziu M.
                  ustalilby ze od jutra placa minimalna wynosi 10000 PLN to co by sie stalo? Nagle
                  rozkwitlaby gospodarka i juz zylibysmy jak na tzw. Zachodzie? Znowu nie... Albo
                  firmy zrezygnowalyby z dzialalnosci i w efekcie niewiele osob zachowaloby w
                  ogole stanowisko pracy, albo (hipotetycznie zakladajac ze nagle skads wziely sie
                  pieniadze na takie pensje) nastapilby natychmiastowy wzrost cen i wszystko
                  wrociloby do punktu wyjscia (z wyjatkiem destabilizacji paru czynnikow)...
                  Normalnie jak ktos sie zabiera do ekonomii od d..y strony to mi sie scyzoryk w
                  kieszeni otwiera..
                  • Gość: adaś Re: Windows a piracki system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 06:35
                    Wątek jest o piractwie.
                    Polacy zarabiają 6x mniej niż w takiej Irlandii czy UK.
                    Za elektronike płacą tyle samo (od niedawna, bo jeszcze niedawno płacilismy 10-20% więcej).
                    Za oprogramowanie też płacimy tyle samo.
                    Ale płace mamy 6x mniejsze.
                    O ile koszt sprzetu mozna zrozumieć to koszt oprogramowania już nie.
                    Koszty sprzedaży (reklama, pensje pracowników, utrzymanie biur itp) Windowsów w UK są na pewno kilka razy większe niż w Polsce więc tłumaczenie, że cena musi być ta sama jest kłamstwem.

                    O ile można się dziwić Anglikowi czy Irlandczykowi, że używa pirata (dla niego legalna wersja to <1,5 dnia pracy jeśli ma płacę minimalną, zwykle ma więcej bo minimalna to dla emigrantów jest) to nie można się dziwić Polakowi dla którego to 8 dni pracy (w Polsce jest ok.17% bezrobocie, a 30% pracujących polaków zarabia płacę minimalną).

                    A pensję minimalną nasz rząd powinien regularnie zwiększć.
                    Zwłaszcza, że nie spełniamy światowych standardów - zaleca się by pensja minimalna wynosiła ok. 50% przeciętnego wynagrodzenia i w UE tak jest, w Polsce to obecnie ok. 36-37% - czyli nie 10000 jak piszesz ale około 1200zł (to właśnie ok.50%) i nie musi być to skok, spokojnie pracodawcy by przeżyli podnoszenie o 100zł rocznie.
      • Gość: dzem Re: Windows a piracki system IP: *.chello.pl 06.07.06, 10:48
        A ja powiem tak:

        Jak by MS chciał zwalczyć piractwo, to by zwalczył. Tyle, że tej firmie bardziej
        opłaca się gdy ktoś ma pirackiego Windowsa niż miałby mieć legalnego Linuxa.
        Kasy nie mają w żadnym wypadku, ale w tym pierwszym nadal ich system ma
        dominującą pozycję. Producenci oprogramowania, koncentrują się właśnie na
        Windowsach i Ci, którzy są uczciwy są często na ten system skazani i jeszcze
        fundują go złodziejom.

        Piraci nie okradają producentów oni okradają tych którzy programów nie kradną
        tylko kupują.
    • Gość: Błędnik Pijaka Re: Windows a piracki system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 08:53
      azugatka napisał:

      > Moze bladze ale chyba nie do konca.

      BŁĄDZISZ i to PO OMACKU !!! :(

      > Instalowanie pirackich sytemow powoduje napedznaie technologi(Czytaj wymusza
      zmiane sprzetu).

      BZDURA !
      Co ma system do sprzętu ?
      I co do tego ma PIRACKI system ??

      > Przecierz system ktory instalujemy co jakis czas wymaga zmiany hardware .

      Skąd takie BZURY ???
      Nie wymieniam sprzętu do każdej instalacji tego samego od 6 lat XP !!!

      > Sumujac wymieniamy system przy okazji zmieniamy sprzet(nie uniknione
      > jezeli ktos gra)

      Znowu BZDURY !!!

      Coś się uczepiła tego SYSTEMU ???

      SYSTEM pozostaje ten sam od 6 lat i jest to Windows XP a komputer mam już
      TRZECI przez te 6 ostatnich lat i nie dla GIER je wymieniałem. :)

      W dodatku system mam LEGALNY i nie widzę związku między PIRACKI8M SYSTEMEM a
      wymianą sprzętu...no....może...jak ktoś ściągnie grę która wymaga dobrego
      sprzętu to żeby w ogóle zagrać MUSI wymienić sprzęt na lepszy - i jedynie TO
      jest jakimś przyczynkiem piractwa do wymiany sprzętu - ale nie samego systemu
      operacyjnego.
      A jak kupi się od razu LEPSZY sprzęt (komputer w cenie 8.000 zł - bez
      monitora !) to nie trzeba go wymieniać co roku ! :)
      Starcza do gier dzisiejszych i tych co będą za 2 lata.

      • gray Re: Windows a piracki system 04.07.06, 10:18
        Gość portalu: Błędnik Pijaka napisał(a):

        > A jak kupi się od razu LEPSZY sprzęt (komputer w cenie 8.000 zł - bez
        > monitora !) to nie trzeba go wymieniać co roku ! :)
        > Starcza do gier dzisiejszych i tych co będą za 2 lata.

        no nie sądzę. jeżeli mówimy o graniu wyrzucisz kupę kasy na karty graficzne
        (zakładam, że za 8.000 wejdziesz w SLI), które po wyjściu np. nowego
        PixelShadera będą właściwie bezużyteczne, i co z tego, że wciąż będą miały dużą
        moc obliczeniową skoro nie obsłużą nowych efektów? komputer trzeba kupować z głową.

        i nie krzycz.
        • Gość: Błędnik Pijaka Re: Windows a piracki system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 10:28
          gray napisał:

          > no nie sądzę. jeżeli mówimy o graniu wyrzucisz kupę kasy na karty graficzne
          > (zakładam, że za 8.000 wejdziesz w SLI), które po wyjściu np. nowego
          > PixelShadera będą właściwie bezużyteczne

          Ale wymyśliłeś ! :(

          Sugerujesz, że lepiej kupić kartę za 200 zł (i w nic nie pograć !) i za rok
          wymienić na nową za kolejne 200 zł bo to nie będzie wtedy 'wyrzucanie kasy'. :(
          • gray Re: Windows a piracki system 04.07.06, 10:46
            Gość portalu: Błędnik Pijaka napisał(a):

            > Sugerujesz, że lepiej kupić kartę za 200 zł (i w nic nie pograć !) i za rok
            > wymienić na nową za kolejne 200 zł bo to nie będzie wtedy 'wyrzucanie kasy'.
            > :(

            gdzie wyczytałeś, że tak sugeruję?
      • cooba75 Re: Windows a piracki system 04.07.06, 15:21
        Gość portalu: Błędnik Pijaka napisał:

        "SYSTEM pozostaje ten sam od 6 lat i jest to Windows XP a komputer mam już
        TRZECI przez te 6 ostatnich lat i nie dla GIER je wymieniałem. :)"


        Rozumiem, ze przy kazdej wymianie sprzętu wymieniasz też Windowsa, zeby byc zgodny z licencja OEM.
        • kell99 Re: Windows a piracki system 04.07.06, 15:23
          cooba75 napisał:

          > Rozumiem, ze przy kazdej wymianie sprzętu wymieniasz też Windowsa, zeby byc zgo
          > dny z licencja OEM.

          I tak ma jakas dziadowska wersje skoro juz 3 razy wymienial;) Moze poprzez
          wymiane mial na mysli wpisanie nowego klucza bo mu system nie chcial poprawek
          instalowac. Trzeba go uswiadomic, ze to sie da zrobic bez reinstalacji;)))
        • Gość: Darek Re: Windows a piracki system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 08:38
          cooba75 napisał:

          > Rozumiem, ze przy kazdej wymianie sprzętu wymieniasz też Windowsa, zeby byc
          zgodny z licencja OEM.

          A kto tu pisał o wersji OEM ??? =:0

          I co ma OEM do pirackich systemów XP ??? :(


          • cooba75 Re: Windows a piracki system 06.07.06, 08:52
            Po pierwsze nikt nie pisal wczesniej o wersji OEM, po drugie jakos nie wierze zeby Błędnik Pijaka miał wersję BOX Windowsa, i po trzecie w momenicie zmiany sprzętu traci się licencje na uzywanie systemu Windows w wersji OEM, co jest jednoznaczne z tym, ze jest to wersja piracka.
      • azugatka Re: Windows a piracki system 04.07.06, 17:39
        Gość portalu: Błędnik Pijaka napisał(a):

        > azugatka napisał:
        >
        > > Moze bladze ale chyba nie do konca.
        >
        > BŁĄDZISZ i to PO OMACKU !!! :(
        >
        > > Instalowanie pirackich sytemow powoduje napedznaie technologi(Czytaj wymu
        > sza
        > zmiane sprzetu).
        >
        > BZDURA !
        > Co ma system do sprzętu ?
        > I co do tego ma PIRACKI system ??
        >
        > > Przecierz system ktory instalujemy co jakis czas wymaga zmiany hardware .
        >
        > Skąd takie BZURY ???
        > Nie wymieniam sprzętu do każdej instalacji tego samego od 6 lat XP !!!

        Win 95 150 MB Win 98 300 MB XP 1.5GB Vista 8GB .Suche fakty zanim zaczniesz krzyczec przeczytaj post dokładnie
        • Gość: Darek Re: Windows a piracki system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 08:47
          azugatka napisał:

          > Win 95 150 MB Win 98 300 MB XP 1.5GB Vista 8GB

          Nie łapię o co ci chodzi z tą pojemnością ? :(

          Jak 11 lat temu miałaś Win 95 to kupiłaś dysk tylko 250 MB i dlatego te nowsze
          systemy ci już się nie zmieściły ? :)

          Do Win 98 kupiłaś dysk 1 GB a po latach do XP musiałaś kupić dysk 2 GB.

          Tak to było ?

      • Gość: Dexter Masz Windowsa XP od 6 lat? IP: 80.48.255.* 06.07.06, 10:51
        > SYSTEM pozostaje ten sam od 6 lat i jest to Windows XP

        To ty z przyszłości piszesz? Gdzieś tak z okolic roku 2009?
        O ile się orientuję (a orientuję sie dobrze), to WinXP został wydany w połowie
        2002 roku, a polska wersja językowa kilka miesięcy później.
        Coś się twoje zeznania nie zgadzają z faktami
        • Gość: Kuba Re: Masz Windowsa XP od 6 lat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 14:54
          Gość portalu: Dexter napisał(a):

          > O ile się orientuję (a orientuję sie dobrze), to WinXP został wydany w połowie
          > 2002 roku, a polska wersja językowa kilka miesięcy później.

          Muszę cię rozczarować: ŹLE się orientujesz !
    • Gość: pro Re: Windows a piracki system IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 10:52
      Nie filozuj nie wychodzi ci to!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • hrabia.mileyski Re: Windows a piracki system 05.07.06, 11:17
        Piractwo i tylko piractwo przyczyniło się do rozwoju szeroko pojmowanej
        komputeryzacji w naszym osobliwie pieknym kraju.
        Znacie jakieś skuteczniejsze "nośniki" postepu?
        • fruchtzwerg dokladnie jest tak jak mowisz.. 06.07.06, 09:19
          prywatnie uzytkowany w domu komputer ma zazwyczaj zainstalowany lewy soft o
          wartosci (liczac po cenach oryginalu)ok. 2 razy wiekszej, niz sam sprzet. Nie
          licze tu gier.

          Policzcie ile kosztowal zawsze sam windows + ofiice, do tego dochodzi jakis
          photoshop, albo paintshop, antywirus, nero itd..

          Wiem co mowie, bo serwisuje sprzet od 20 lat.

          Wplyw piractwa na skomputeryzowanie PL mozna okreslic pytaniem: ile komputerow
          byloby w Polsce, gdyby byla 2 razy drozsze niz sa.
          • fruchtzwerg pomylka sorry 06.07.06, 09:20
            3 razy drozsze niz sa oczywiscie chcialem napisac
    • serwal Re: Windows a piracki system. 06.07.06, 09:27
      Bo lepiej by było, aby wogóle zrezygnować z tzw. "praw autorskich", a zamiast
      nich rozszerzyć pojęcie patentu. Należałoby tak skonstruować prawo, aby każdy
      kto tworzy muzykę, oprogramowanie - innymi słowy rzecz niematerialną (bo muzyki
      i systemu operacyjnego nie da się dotknąć, ani zważyć itd.) - rejestrował swe
      dzieło uzyskując patent. Taki patent na rzecz niematerialną byłby ważny
      określony czas. W tym czasie autor rzeczy niematerialnej miałby pełną
      wyłączność na dysponowanie swym dziełem. Po upływie tego czasu (przykładowo: 5
      lat) miałby do wyboru albo godzi się na utratę wszelkich praw albo wnosi
      stosowną opłatę do urzędu, która zapewnia przedłużenie ważności patentu na tą
      rzecz niematerialną. Taka opłata powinna przedłużać wyłączność dysponowania dla
      autora na 1 rok i powinna wynosić przynajmniej 100 tys zł, za kolejny rok 200
      tys, za trzeci 500 tys zł, za czwarty 1 mln zł, za piąty 5 mln zł. Dalsze
      przedłużanie wyłączności dla autora byłoby niemożliwe.
      O co w tym chodzi?
      Ano chodzi o to, aby:
      1. nie wstrzymywać postępu - tj. umożliwić dostęp innym do danej rzeczy
      niematerialnej, którzy mogliby ją ulepszyć bądź dzięki niej się czegoś nauczyć
      i stworzyć lepszą rzecz niematerialną;
      2. nie dopuszczać do sytuacji, w której ktoś stworzy kilka rzeczy
      niematerialnych w ciągu, dajmy na to 10 lat, a potem sobie leży na łóżku i nic
      nie robi, a żyje sobie z tzw. "praw autorskich", potem przepisuje te "prawa" na
      swych potomków lub innych spadkobierców, a ci dalej sobie nic nie robią, bo
      przodek na nich zarobił. Nie można dopuszczać do rozleniwienia w
      społeczeństwie. Zwykli ludzie latami pracują ciężko w halach fabrycznych i
      jakoś nic nie mają z tytułu jakiś "praw autorskich", choć wiele ulepszeń jest
      wprowadzanych w życie na zakładach przemysłowych.
    • tymon99 Edukacja napędza gospodarkę!! 06.07.06, 09:34
      I wszystko wskazuje, że energię zużywaną na instalowanie kradzionych (gó..anych
      zresztą) programów powinieneś przeznaczyć raczej na naukę ortografii, bo
      zaniedbania edukacyjne widzę bardzo poważne.
    • Gość: glupek Tym samym gwałty powoduję rozwój technik seksual.. IP: *.raszyn.sdi.tpnet.pl 06.07.06, 10:47
      Tym samym gwałty powoduję rozwój technik seksualnych, kradzieże aut nadają ton
      powstawaniu nowych technologii antywłamaniowych... zas napad na idącego
      człowieka z użyciem ciosów z grzywki, noża i bejzbola zmusza ludzkośc do
      rozwijania technik samoobrony.
      Jak widać same korzyści.
      Idąc tym tropem chętnie bym skopał autora tego postu pod jakimś sklepem ze
      sprzętem komputerowym, przez co przyczyniłbym się do rozwoju systemu kamer
      przemysłowych w mieście, żeby były na kazdym rogu ulicy - i Polska byłaby wtedy
      bezpieczniejsza, a ja od ministra Dorna dostałbym nawet order.
      • Gość: Greggi Re: Tym samym gwałty powoduję rozwój technik seks IP: *.crowley.pl 06.07.06, 18:42
        Idąc tym tropem, mimo że wykazałeś dobre i szlachetne intencje, wykazałeś się
        totalnym brakiem zdolności rozumowania bo jakoś twoje porównania są absurdalne
        i niestety a szkoda logiką nie grzeszą. Jakoś piernika do wiatraka nie da się
        porównać a Ty to zrobiłeś tylko nie wiem po co
    • Gość: jaki tu sens jest Re: Windows a piracki system IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 12:04
      Przede wszystkim przestańcie gadać o linuksie. Jak dotychczas żadna jego wersja
      nie spełniła oczekiwań wszystkich użytkowników w przeciwieństwie do programów
      Gatesa. Linuksem to ja moge się pobawić, aby być na bieżąco ze wszystkim. Ale,
      kiedy dostaję dokumenty mailem, okazuje się, że pocziwy open office i inne tanie
      lub darmowe softy nie radzą sobie z makrami i formatowaniem wykonanym w wordzie
      czy excellu. I co taki użytkownik ma zrobić, kupić od razu windowsc i
      zainstalować office bądź tanszego worksa? Gdyby to ode mnie zależało nie
      używałbym windowsa, ale niestety, wszystkie urzędy, banki itp używają windows
      jakikolwiek kontakt mailowy z nimi przy przesyłaniu dokumentów kończy się
      katastrofą gdy nie ma windowsa. Bo czym je otworzyć. Dalej mam firmę, znam
      linuksa, muszę się rozliczyć z zusem.... potrzebny windows. Dlaczego w dobie
      demokracji, kapitalizmu jestem zmuszony kupować windowsa!?!? I tak móglbym
      wymieniać. Na koniec podam wam jeszcze przykład. W mojej firmie są windowsy OK,
      ale jako pakiety biurowe chciałem kupić open office i tańszego worksa. Nawet moi
      pracownicy dali się do nich przekonać, jednak.... niestety koniec końców
      musiałem zakupić office za grubą kasę!!! Poprostu nie dało się pracować w
      sytuacji gdy potrzebny był np, ciagły kontakt mailowy z firmami, urzędami itp.
      Nie winie Linuksa za braki w obsłudze, nie winie OO za brak funkcji tak
      potrzebnych do pracy. Dopóki jednak jakaś porządna firma nie skonsoliduje rynku
      linuksa i pod niego pisanych softów dopóty Gates będzie górą i do tego czasu
      będzie istniało piractwo. Czas otworzyć oczy panowie i powiedzieć sobie, że Open
      Source nie wygra. Wygra tylko firma, która skonsoliduje rynek i poprawi
      istniejące systemy, które z powodzeniem mogłyby zająć miejsce Windowsa. Gates
      nie ma żadnego interesu w tym, aby jego systemy idealnie funkcjonowały z innymi
      systemami.

      Dlatego używam windowsa z przymusu, dlatego wielu ludzi jest piratami, bo nie
      stać ich na tak drogi system. I nie gadajcie bzdur odnośnie tego, że jak kogoś
      stać na komputer za 2000 to może dołożyć i kupić systemy. Aktualnie win xp he to
      koszt 400 zł win xp pro 600 zl pakiet office najsłabszy to koszt 1500 zl. Ludzie
      na komputery składają pieniądze nawet i przez rok, a później się okazuje, że
      samo oprogramowanie jest więcej warte niż komputer. Kto to widział?? Polska
      Paranoja. Dlaczego Polska?? Bo nasz kraj nie umie walczyć tak jak np. Niemcy,
      którzy postanowili, że Bundestag będzie obsługiwany linuksem. Nic z tego co
      prawda nie wyszło, ale za to Gates od razu zareagował i obniżył ceny swojego
      softu w niemczech.
      • autsider Re: Windows a piracki system 06.07.06, 14:40
        Ja bym nawet cos dodal do tego, to ze sytuacja jest jaka jest to wszystko
        wlasnie wina piractwa, bo gdyby nie istnialo ludzie dluzej by sie zastanowili
        co za system sobie instaluja w domu(skoro trzeba placic, to najlepiej zeby jak
        najmniej albo wcale). To na pewno spowodowaloby ze producenci oprogramowania
        zaczeliby myslec o tych, ktorych nie koniecznie stac na windowsa, a sam linuks
        i inne darmowe systemy stalby sie bardziej przyjazny dla uzytkownika( sila
        rzeczy, im wiecej ludzi uzywa tym wiecej angazuje sie w rozwoj i tym wiecej
        stara sie by 'cos mozna na nim zrobic'.
        Powiem nawet wiecej, Microsoftowi prawdopodobnie nie zalezy na calkowitym
        zlikwidowaniu piractwa szczegolnie wsrod prywatnych uzytkownikow bo to oni
        sprawiaja ze cale spoleczenstwo umie obslugiwac Windowsa.
        Tak wiec, podsumowujac, dopoki istnieje piractwo dopoty Microsoft bedzie
        monopolista, i bedziemy skazani na zakup Windowsa, nawet jesli uzywamy linucha,
        zeby moc sie 'skontaktowac' z innymi ktorzy tez go uzywaja.
      • mariuszr_77 Re: Windows a piracki system 06.07.06, 21:14
        > Przede wszystkim przestańcie gadać o linuksie. Jak dotychczas żadna jego wersja
        > nie spełniła oczekiwań wszystkich użytkowników w przeciwieństwie do programów
        > Gatesa.

        Windows tylko wtedy spełnia oczekiwania użytkowników kiedy jedynym czego oczekują jest windows:>
        Najnowsze dystrybucje np SuSE doskonale nadają się na komputer który ma służyć do przeglądania sieci, poczty elektronicznej, pisania w edytorze tekstu czy też do korzystania a arkusza kalkulacyjnego, oglądania filmów czy słuchania muzyki.


        > kiedy dostaję dokumenty mailem, okazuje się, że pocziwy open office i inne tani
        > e
        > lub darmowe softy nie radzą sobie z makrami i formatowaniem wykonanym w wordzie
        > czy excellu.

        Ale to w większości przypadków dlatego że te dokumenty były tworzone przez takich którym wydaje się że znają worda i excela, te dokumenty sypią się nie tylko pod Open Office ale i pod starszą wersją worda, a czasem nawet po przeniesieniu na inny komputer.

        > Gdyby to ode mnie zależało nie
        > używałbym windowsa, ale niestety, wszystkie urzędy, banki itp używają windows
        > jakikolwiek kontakt mailowy z nimi przy przesyłaniu dokumentów kończy się
        > katastrofą gdy nie ma windowsa. Bo czym je otworzyć.

        Otworzę ci każdy dokument jaki mi przyślesz. W miejscach gdzie pracuję sporo osób używa Open Office i sobie radzą, i co ciekawe najlepiej sobie radzą ci którzy poza pracą nie mają w ogóle lub prawie w ogóle kontaktu z komputerami.
        Dla nich wystarczy aby program był po polsku i dalej sobie poradzą, nie mają złych nawyków.

        > Dalej mam firmę, znam
        > linuksa, muszę się rozliczyć z zusem.... potrzebny windows. Dlaczego w dobie
        > demokracji, kapitalizmu jestem zmuszony kupować windowsa!?!? I

        A to niestety nasz lokalny folklor:/

        > Poprostu nie dało się pracować w
        > sytuacji gdy potrzebny był np, ciagły kontakt mailowy z firmami, urzędami itp.
        > Nie winie Linuksa za braki w obsłudze, nie winie OO za brak funkcji tak
        > potrzebnych do pracy.

        Konkrety poproszę, jakie problemy, co nie działało, jakich funkcji brakuje? Bo tak to ja też moge pisać o windowsie, że brak mu stabilności, że dziurawy, że nowe wersje potrzebują mocniejszych komputerów, tylko że to w 90% wynik mojej niewiedzy a nie faktyczne wady tego systemu.
        A co do braku tych funkcji to jescze jedno, obserwuję tych ktorzy tak krzyczą że brak im w OOo funkcji takich to a takich, i w większości przypadków brak tych funkcji polega na tym że są w innym miejscu w menu:> O tym że nie wykorzystują nawet w 10% możliwości worda czy excela nie wspominając.

        > Dlatego używam windowsa z przymusu, dlatego wielu ludzi jest piratami, bo nie
        > stać ich na tak drogi system. I nie gadajcie bzdur odnośnie tego, że jak kogoś
        > stać na komputer za 2000 to może dołożyć i kupić systemy. Aktualnie win xp he t
        > o
        > koszt 400 zł win xp pro 600 zl pakiet office najsłabszy to koszt 1500 zl.

        Nie przesadzajmy, Windows za 360 zł nie jest drogim systemem, narzekanie że Windows jest drogi to jakieś przyzwyczajenie z czasów kiedy faktycznie był relatywnie drogi. A MS Office nikt nikomu nie każe już kupować, potrafie zrozumieć że komuś linuks może sprawiać problemy, korzystanie z niego wymaga przestawienia się na trochę inną filozofię, zdobycie pewnej ilości dodatkowej wiedzy i poszerzenia horyzontów, ale już MS Office można spokojnie zastapić czymś tańszym lub zupełnie darmowym.
    • autumn_mist firmom od softu jest na reke piractwo 06.07.06, 12:14
      Paradoks? Alez skad. Firmy produkujace drogi soft bardzo chetnie godza sie na
      piractwo. Programy warte po kilkadziesiat tysiecy (np. Matlab) sa zabezpieczane
      zwyklym serialem, a moglyby byc jakas super wymyslna technika kosmiczna. Czemu?
      Bo firmy wiedza, ze student albo nawet specjalista zainstaluje sobie w prywatnym
      kompie program, przyzwyczai sie, zobaczy, ze zyc bez niego nie moze i... bedzie
      wymagal kupienia go w firmie, w ktorej pracuje. A w firmach to juz piratwo jest
      ostro tepione i kontrole chodza. Ta metoda jest w sumie podobna do dzialania
      dilerow narkotykow. Dlatego jest skuteczna.
    • Gość: Reader Lekko [OT] IP: *.ericsson.net 06.07.06, 12:43
      Nie do konca rozumiem krzyczacych odnosnie wysokich cen softu.

      Nigdzie(!) nie zostalo powiedziane dlaczego Windows, Suse Linux Enterprise
      Desktop czy Need For Speed MUSI miec cen nizsza niz np. nagrywaka DVD, procesor
      Intel D 805 czy drukarka Lexmark. Bo nie musi. I byc moze, nie powinna miec
      nizszej ceny. Bo spowodowac by moglo np. klopoty finansowej tej czy innej firmy.

      Znajac oczywiscie polska mentalnosc takowe podjescie jest poniekad zrozumiale
      dla mnie mimo, ze kloci sie z rozsadkiem. Skoro INNY (np. Microsoft) ma TYLE
      KASY to powinien sie podzielic z maluczkimi. Bo skoro oprogramowanie jest
      takie ULOTNE i trudno je zwazyc na wadzie czy zmierzyc miara krawiecka to
      powinno byc tanie. Jak powietrze.

      Radzilbym krzykaczom popracowac w biznesie softwarowym (tym przez duze B) by
      ocenic sytuacje. Ile osob pracuje na dany produkt, ile zarabiaja, jak produkt
      jest marketingowo ustawiany na rynku itd itp

      Fakt. Biznes nie jest piekny i ma mnostwo wad. Ale to nie znaczy, ze przy
      probach ich eliminacji (tych wad) cena produktu spadnie o 90%.

      Osobiscie np. nie kupie drukarki atramentowej bo nie stac mnie na tusz. Ktory
      jest nieporownywalnie drogi w stosunku do ceny wyprodukowanej w Chinach malej
      plastikowej zabawki. Bo idac tokiem myslenia niektorych, to atrament powinien
      kosztowac 2gr za litr. Po PRZECIETNA POLSKA RODZINA wydala juz KUPE szmalu na
      Canona, Lexmarka czy HP a pociechy musza sobie podrukowac...

      A odnoszac sie do watku glownego. Nie. To nie piraci i ludzie korzystajacy z
      nielegalnego softu napedzaja rynek. Rynek napedza sie sam. Bo obecnie na
      wiekszosc produktów zapotrzebowanie JEST KREOWANE. Minely czasy gdy produkt
      byl odpowiedzia na zapotrzebowanie. Tak sie dzieje dzisiaj w niewielkim stopniu.
      W bardzo prosty sposob mozna stworzyc iluzje potrzeby posiadania 64 bitowego
      procesora, 64 rdzeniowej karty graficznej czy przeroczystych okienek.

      Smiem twierdzic, ze przecietny uzytownik wydajacy przecietne 2.5tys na komputer
      nie stoi na ulicy i nie krzyczy, ze potrzebuje wiekszej mocy obliczeniowej czy
      podgladania arkusza excela przez dokument worda...






      • kell99 Re: Lekko [OT] 06.07.06, 14:55
        Masz racje, ale ta dyskusja jest bez sensu. Wszyscy to fachowcy, ale ich glownym
        argumentem jest, ze komputery sa takie blee i skomplikowane, a przecietny user
        to tylko wie gdzie jest gg, jak wejsc na onet, gdzie pilot od tv i jak wlaczyc
        polsat.

        Zaraz odzywa sie masa zawodowcow uzywajacych tylko ms office (bo open office nie
        ma tylu mozliwosci;), albo programowistow ktorzy swiata poza vs.net nie widza.
        No i milosnicy jedynego oprogramowania, bo oni jak sami przyznaja sa
        "zwyczajnymi" uzytkownikami i jak im sie jakas ikonka przestawi to zaraz dzwonia
        do serwisu, bo im komputer nie dziala. Propagowanie idiotyzmu.
        A w gazetach tyle krzyku, ze mamy takie wyksztalcone i inteligentne
        spoleczenstwo... Ktos tu wradnie klamie.

        Mac nie istnieje, rozne linuksy nie istnieja, widnows jest naj, a te dziesiatki
        ciagle tych samych postow o antywirusach, firewallach, problemach to jedna i ta
        sama osoba wkleja.
        • Gość: Reader Coz zrobic... IP: *.tbcn.telia.com 06.07.06, 22:16
          To jest rodzaj analfabetyzmu, jak przykladowy problem z umiejetnoscia nagrania
          filmu na magnetowidzie tudziez dvd-rw, lub wbudowanym w TV hdd. Z reszta juz
          jest termin - "dzieci neostrady" czy "pokolenie gadu-gadu", jesli chodzi o
          znajomosc technologii informatycznych.
          Hm...technologii to moze za duze slowo. Umiejetnosc czytania komunikatow
          wyrzucanych na ekran i korzystania z przycisku F1 (zwyczajowo help) - tego
          brakuje ;-)

          Kilka ladnych lat w branzy spedzilem, pisze soft w roznych (duzych) firmach
          i jakos poza Bold/Italic/Tabela i spis tresci niewiele wiecej korzystalem
          z pakietu typu Office (a by bylo ciekawiej w 1999/2000 pisalem w emacsie
          dokumenty SGML'owe - to byla jazda ;-)

          Jesli zas chodzi o system, to uruchamiam go tylko po to, by uruchomic inne
          aplikacje i (mimo, ze tworze rowniez czesci OS'ow) nie rozumiem, skad biora sie
          te gigabajty przykladowego Windows Vista. Moze to te kolejne warstwy
          wirtualizacji? Najpierw w procesorze, potem Xen, na tym VmWare, pod VMWare
          Virual PC, na tym .Net w .Net napisany jvm, pod jvm interpreter Pythona, a w nim
          XAML...brrr...

          Wszystko po to by chronic uzytkownika przed sprzetem, lub przed innym
          uzytownikiem. A moze przed nim samym? ;*

          A co do Linuksa i znajomosci magii do jego obslugi, to brak czasami slow, a rece
          opadaja ponizej kostek.

          W Linuksie tyle jest magii ile w rejestrze systemu Windows. Tyle trudnosci w
          odtwarzaniu DVD ile sciagnieciu z emule (przestepstwo, chcac nie chcac) PowerDVD
          na windows. Tyle komplikacji w pisaniu dokumentow i eksportowaniu ich do PDFa
          ile problemow z kompatybilnoscia formatu .doc w wersji 6.0 i wyzszej dla MS
          Word. I tak mozna by dalej wymieniac...

          Zrozumiec moge (przez analogie), ze ktos jest PRZYZWYCZAJONY do patelni
          teflonowej i zeliwnej nie uzywa. I to jest jedyne wytlumacznie. Poza naprawde
          szczegolnymi przypadkami taka jest wydaje mi sie prawda. Przyzwyczajenie. I
          tylko tyle.
    • Gość: FreakyMisfit Re: Windows a piracki system IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 06.07.06, 13:24
      Oczywiście że piraty napędzają rozwój sprzętu. Ale nie tylko - zgadnijcie dlaczego akurat w Polsce jest wielu dobrych informatyków?
      • Gość: Programista Grila Gdzie oni ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 15:07
        Gość portalu: FreakyMisfit napisał(a):

        > zgadnijcie dlaczego akurat w Polsce jest wielu dobrych informatyków?

        Dobrzy ??? W jakiej skali są 'dobrzy' ? W skali gminno-podwórkowo-katolickiej
        może są i dobrzy, ale w świat to nie polska prowincja.

        Gdzie oni i co robią ?

        Zrobili chociaż jakiś jeden program znany na całym świecie ?


    • Gość: Greggi Re: Windows a piracki system IP: *.crowley.pl 06.07.06, 18:40
      Może i tak ale linuks tak samo w tym momencie napędza technologię więc nie jest
      istotnym to że coś jest piratem czy nie, lepsza jest teoria że ludzie mając
      piraty w domu napędzają zyski firmom produkującym to oprogramowanie przez sam
      fakt że w firmach w których pracują muszą być legalne windowsy bo na innych
      systemach nikt nie potrafi pracować skoro w domu zawsze miał windowsy
      • Gość: Magistrant Re: Windows a piracki system IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.07.06, 23:52
        Oj ludzie, ludzie!!!
        Czytam te wszystkie posty i przy niektórych pusty śmiech mnie ogarnia. Nie ma
        sensu kłócić się czy lepszy jest Linux, czy Windows, czy piractwo napędza, czy
        też nie nowe technologie. To jest jałowa dyskusja i źle postawione
        pytania/twierdzenia. Prawdziwym problemem jest właśnie sama definicja piractwa
        i jego zagrożenie tak szumnie rozdmuchiwane przez różne ZAIKSy i inne agencje
        od spraw nieważnych. Jak widzę sporo ludzi na tym forum albo pracuje jako
        dystrybutorzy softu, albo dało się nabrać na propagandę piractwa. Przecież te
        wszystkie licencje (mam kilkanaście oryginałów i staram się czytać licencje) są
        napisane w sposób wybitnie niekorzystny dla użytkownika. Producent nie zezwala
        na kopiowanie, rozpowszechnianie, ingerowanie w kod źródłowy itd., a
        jednocześnie nie ponosi odpowiedzialności za problemy wynikłe z użytkowania
        oprogramowania. Ja jako użytkownik nabywam prawa tylko do nośnika, a nie do
        zawartości. Tylko, że sam nośnik kosztuje duuuuuuużo mniej nieprawdaż? A jak
        się nie podoba to nie kupuj i tyle! Przecież to jest normalny szantaż i
        terroryzm. Idźmy dalej. Powiedzmy kupiłem kompa za około 2000zł + soft OEM. I
        niech nagle coś się spieprzy w kompie (np.: zwarcie od pioruna podczas burzy).
        W tym wypadku takim softem mogę sobie d... podetrzeć. Przecież to przeczy
        zdrowemu rozsądkowi. Do każdego nowego kompa muszę kupować nowy soft
        (ewentualnie odnawiać licencję. Inny przykład. Załóżmy, że z bratem mamy dwa
        komputery. Więc żeby być legalnymi, musimy mieć 2x Winy, 2x Office'y i w ogóle
        po 2x wszystkiego. To przecież paranoja!!! To tak samo, jakbyśmy w rodzinie
        mieli jeden samochód i żeby nim móc legalnie jeździć, każdy użytkownik musiałby
        go na swe dane zarajestrować i opłacić OC. A jak pożyczę brykę znajomemu to
        wtedy ja i on to wielcy złodzieje. Tak przy okazji, to jakoś nie słychać by
        dystrybutorzy aut narzekali jakoś strasznie na złodziejstwo samochodów - chyba
        wiadomo dlaczego. Można by jeszcze długo wymieniać (jak chociażby ostatnie
        zakusy ZAIKSu na fryzjerów, sklepikarzy, itd., że słuchając radia (publiczne
        odtwarzanie muzyki - sic!) powinni płacić tantiemy). Niestety na złodziejskie
        prawa (tzn. skrajnie niekorzystne), są złodziejskie praktyki tak było jest i
        będzie. Oczywiście skrajnie naganne jest sprzedawać na stadionie piraty (tzn.
        czerpać korzyść finansową z pracy innych), ale żeby strasznych zlodzieji robić
        z kilku małolatów, co się płytkami między sobą wymieniają, albo trochę mp3
        ściągną z p2p? Troszeczkę dystansu i zdrowego rozsądku.

        P. S.
        I tak ostatnie słówko do tych wszystkich bojowników o legalny soft bez żadnych
        wyjątków. Był swego czasu projekt ustawy z ministerstwa kultury, by każdy
        sprzęt, na którym jest możliwość dokonania nielegalnego kopiowania
        oprogramowania, był nielegalny. Załóżmy, że takie coś weszło w życie. Rozumiem,
        że wtedy odłączycie internet (możliwość ściągnięcia programów do łamania
        zabezpieczeń) i wykręcicie nagrywarki CD/DVD, oraz wykazując rewolucyjną
        czujność, każdy, kto się nie zastosuje to złodziej i degenerat?
        • Gość: Bart Re: Windows a piracki system IP: *.mnc.pl 07.07.06, 00:18
          A jak kupujesz czekoladę to od razu z recepturą? A przepis i składniki Coca-
          Coli to tez masz podane na puszce? No weź pomyśl człowieku.

          i ten argument z piorunem... Jak w "Miasteczku South Park": Widzicie?
          Chewbakka. To NIE MA SENSU.
          • Gość: Magistrant Re: Windows a piracki system IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.07.06, 00:55
            Receptura musi być podana na opakowaniu. Dotyczy to wszystkich produktów
            żywnościowych (radzę zajrzeć do Kodeksu Żywnościowego - Codex Alimentarius
            zanim zaczniemy komukolwiek wytykać niekompetencję i ośmieszać jego argumenty).
            Poza tym puszkę Coli i tabliczkę czekolady mogę oczywiście sobie wypić/zjeść,
            ale też podzielić się ze znajomymi, oddać żebrakowi na ulicy, rozpuścić (w
            przypadku czekolady) i dosypać co mi się tylko będzie podobało. Jak widać są
            pewne subtelne różnice. A argumentu z piorunem specjalnie użyłem (takiego
            przejaskrawionego) by tym dobitniej ukazać bezsens tych całych pożal się Boże
            licencji, oraz wyraźne działanie na szkodę użytkownika.
            • Gość: Magistrant Re: Windows a piracki system IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.07.06, 01:02
              Aha, jak się rozchoruję po spożyciu czekolady/Coli itp., to oczywiście mam
              prawo zaskarżyć producenta. Producent ponosi pełną odpowiedzialność za produkt
              i konsekwencje jego użycia (ewentualnie może wykazać winę dystrybutora). Jak to
              się ma do zapisu w licencjach, o braku odpowiedzialności za nieprawidłowe
              działanie?
        • dobiasz Re: Windows a piracki system 07.07.06, 14:17
          W Niemczech sąd uznał, że licencja OEM jest niezgodna z obowiązującym prawem i
          instalowanie takiego systemu na innym komputerze oraz odsprzedaż licencji są
          legalne. Na ebay.de można legalnie kupić Windowsa z licencją OEM albo nawet samą
          licencję.
    • fnoll koszty szkoleń 07.07.06, 01:12
      gdyby nie pirackie oprogramowanie w domach wielu pracodawców musiałoby
      organizować swoim pracownikom szkolenia z obsługi programów, których używania
      nawet nienadążający za informatyzacją system edukacji nie uczy
      • gray Re: koszty szkoleń 07.07.06, 08:14

        albo przyszli pracownicy musieliby iść na kurs żeby dostać pracę i ktoś by sobie
        na tym zarobił.
    • user0001 Re: Windows a piracki system 07.07.06, 21:36
      Moim zdaniem, nie ma tutaj jednego czynnika nakręcającego koniunkturę.

      Producent sprzętu może wypuścić (drogi) bardzo wydajny sprzęt tylko wtedy gdy
      będzie zapotrzebowanie na ten sprzęt (oprogramowanie które go wykorzystuje).

      Producent oprogramowania może wypuścić program o wysokich wymaganiach, tylko
      wtedy gdy ceny sprzętu umożliwiajcego pracę tego oprogramowania będą
      akceptowalne dla odbiorcy.

      Nie zgodzę się z tezą, że nielegalne oprogramowanie nakręca technologie.
      Nakręcanie technologi to tworzenie zapotrzebowania na układy o najwyższej
      wydajności (i tym samym najdroższe). Większość komputerów na których będzie
      pracować nielegalne oprogramowanie to sprzęt budżetowy, to nie jest nakręcanie
      technologii, ale odcinanie kuponów od prac wcześniej wykonanych badań nad
      technologiami.
    • callafior Re: Windows a piracki system 07.07.06, 22:52
      Że niby jak? Co ma piernik do wiatraka? Jakieś bzdury opowiadasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka