margot84
26.08.07, 20:01
wiadomosci.onet.pl/1594762,12,item.html
To dziwne, że Bush próbuje załatwiać problemy w taki sposób, bo
prezydent kraju doświadczonego przez terroryzm powinien zdawać sobie
sprawę, co przynieść może bieda w połączeniu z frustracją i
izolacją...