Dodaj do ulubionych

meksyk 5.11.2008

09.09.08, 19:28
mam ogromną prośbę o kilka porad dotyczących wyjazdu do Meksyku w listopadzie.
Wylatujemy z żoną 5 listopada i nie mamy tak naprawdę pojęcia jakiego typu
ubrania będą nam w tym terminie najbardziej przydatne no i ich ilość. W
pierwszym tygodniu będziemy zwiedzać od MC przez Taxco do Acapulco,a w drugim
tygodniu wypoczywamy w Acapulco w hotelu Ritz. Bardzo proszę o kilka porad i
opinii o samym hotelu bo czytając forum zdążyłem zauważyć że wiecie o czym
piszecie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i bardzo proszę o poradę.
Ps. A może ktoś wylatuje z W-wy w tym terminie?
Obserwuj wątek
    • mojito Listopadowy Meksyk. 10.09.08, 03:37

      Hola Amigo,

      Lecicie w bardzo dobrym okresie. Pakujcie sie lekko tak
      jak na koniec wiosny i gorace lato. MC ma wiosenny klimat.
      Srednia temperatura dla listopada to 22C w ciagu dnia i 9C
      w ciagu nocy. Srednia roczna dla MC to piekne dla nas 18C.
      Bedziecie potrzebowali ewentualnie lekki sweter/kurtke rano
      lub wieczorem. W Taxco bedzie podobnie. Bez parasola.

      Acapulco lezy juz w tropikalnej strefie Meksyku (Tierras
      Calientes) i klimat w Acapulco sie znacznie ociepli :).
      Srednie temperatury listopadowe dla Acapulco wahaja sie od
      32C w ciagu dnia do 25C w ciagu nocy. Swetry bedziecie mogli
      spkojnie przepic w calonocnym barze Barbarroja. Maja tam
      Feliz Horas (dwa koktajle za cene jednego) na okraglo.
      Zajrzyjcie tam koniecznie.

      Nazwy Waszego hotelu nie przypominam sobie z Acapulco.
      Na sieciowego Ritza zwrocilbym uwage. Byc moze to nowa
      nazwa jakiegos hotelu. Zajrzalem na www.tripadvisor.com
      Sa liczne opinie o Waszym hotelu. Poczytajcie.
      www.tripadvisor.com/Hotel_Review-g150787-d154378-Reviews-Ritz_Acapulco-Acapulco_Pacific_Coast.html

      Meksyk w listopadzie to fajna sprawa.
      Saludos y buen viaje Amigos,
      m.

      • kornomaniac11 Wiadomosc do Mojito 11.09.08, 22:58
        Witam Mojito. Widze ze jestes bardzo dobrze zorientowany w temacie
        Meksyku, zatem prosze o rade. Ja rowniez wybieram sie do Meksyku w
        terminie 19 listopad - 1 grudzien, przy czym laduje w Cancun i mam w
        planie podroz i zwiedzenie rejonu Quintana Roo. Na chwile obecna
        posilkuje sie wiedza z neta i oczywiscie z forum. Czy moglbys polecic
        jakies miejsca lub plaze w tamtych okolicach? Naczytalem sie juz
        sporo o Cancun, Tulum, Playa del Carmen, Cozumel, Chichen Itza, co
        jeszcze jest warte zobaczenia o czym moze nie doczytalem a nie mozna
        przeoczyc? Wogole kazda wskazowka co warto i jakie miejsca nalezy
        zwiedzic beda na pewno pomocne w planowaniu wyjazdu. Poza tym
        wybieram sie z kumplem ktory ma "jazde" i obawia sie ze na miejscu
        bedzie pelno Iguan lub innych wielkich jaszczur? Czy mozesz cos
        wiecej napisac na ten temat? Jak to wyglada z tymi wszystkimi
        "zyjatkami" czy sa one czesto spotykane czy raczej tylko w niektorych
        miejscach? Ja jestem bardzo zainteresowany zobaczeniem roznych
        gatunkow lokalnych zwierzat zyjacych w tamtych okolicach, czy jakies
        parki lub miejsca gdzie na pewno spotkam takie to wlasnie okazy? Mam
        tez pytanie dotyczace bezpieczenstwa tam na miejscu w okolicach
        Cancun i dalej wzdluz wybrzeza Riviera Maya? Czy znasz moze jakies
        namiray na tansze noclegi w tamtych rejonach? Jakiekolwiek wskazowki
        lub porady beda mile widziane i z gory dziekuje. Tymczasem czekam na
        info. Pozdro. Wojtek
        • mojito Podroze po Jukatanie. 12.09.08, 15:22
          Witaj,

          Przeczytaj, prosze, moj watek "Dlugi weekend na Jukatanie"
          i watek wwo74 "Wlasnie wrocilem i ...". Znajdziesz tam sporo
          odpowiedzi na swoje pytania. Jezeli wowczas bedziesz mial
          jeszcze jakies konkretne pytania wymagajace poszerzenia chetnie
          to zrobie. Na koncu watku "Dlugi weekend..." podalem link
          do Fotoforum na ktorym umiescilem kilka zdjec z Jukatanu.
          Byc moze przybliza one koledze iguany i przekonaja jego o ich
          nieszkodliwosci i bezpretensjonalnej urodzie i wdzieku. Same
          rzadko zblizaja sie do ludzi a przy spokojnym podchodzeniu nie
          uciekaja i daja sie fotografowac. Nieodplatnie :).

          Iguany mozna obejrzec podczas zwiedzania ruin Tulum. Wyleguja
          sie na nagrzanych kamieniach i na wypalonej sloncem trawie.
          Twoje zainteresowania lokalna fauna i flora mogloby w czesci
          zaspokoic polecane wczesniej na Forum Crococun Zoo w poblizu
          Puerto Morelos. Doskonale poinformowany przewodnik odpowie na
          wszystkie Twoje ewentualne pytania. Wstep kosztuje 199 peso.
          Zoo zamykane jest wczesnie - o 16:00.

          Biorac pod uwage krotkosc Twojego pobytu i cel podrozy
          najpraktyczniej byloby wybrac spokojne miejsce przy plazy
          z latwym dostepem do drogi nr 307 (Carretera Cancun -
          Chetumal). Takie budzetowe miejsca znajdziecie poza Cancun.
          Mozecie rozwazyc zamieszkanie w Puerto Morelos. Spokoj sennego
          miasteczka z bliskoscia plazy, rafy i wszystkich udogodnien
          cywilizacji zrobily na mnie bardzo mile wrazenie. Jezeli nie
          bedziecie wypozyczali samochodu to wydostanie sie z miasteczka
          tez jest latwe. Za 20 peso taxi z centrum PM dowiezie Was do
          Carretera i czestego/taniego transportu w obie strony Cancun/Tulum.
          W miasteczku mozecie rowniez wykupic wycieczki po okolicy.

          Jezeli wolicie zaszyc sie troche glebiej to polecam Punta Bete
          z Playa Xcalacoco. O jej uroku sniacym mi sie czasami w nocy
          pisalem wczesniej. Budzetowa opcja noclegowa moga byc Los Pinos
          i urocze, rustykalne Coco Cabanas. Zajrzalem tam podczas pobytu
          na plazy i postanowilem, ze tutaj zamieszkam przez pare dni gdy
          wroce na Jukatan. Plaza w zasiegi dloni, hamaki miedzy palmami,
          cisza przerywana tylko krzykiem ptakow, zimne, tanie piwo
          na zyczenie. Czego jeszcze chciec mozna... :). Pokoje ok. US$ 60.

          Tanie pokoje dla "backpackers" znalezc mozna jeszcze w Tulum.
          Odradzam szukania taniej opcji hotelowej w Cancun. Najladniejsze
          plaze sa w poblizu drozszych hoteli na wyspie. Z miasta Cancun
          mozna do nich dojezdzac autobusem ale wraca sie pozniej w
          niespecjanie ciekawe, gorace o tej porze roku miejsce. Znacznie
          ciekawiej mieszka sie poza miastem Cancun. Ma sie ciagly kontakt
          z przyroda Jukatanu.

          Jukatan jest bezpiecznym miejscem dla turystow. Polwysep zyje
          z turystyki i dba o ich bezpieczenstwo. Zwyczajowy rozsadek
          turysty podczas podrozy po Jukatanie jeszcze to bezpieczenstwo
          wzmacnia.

          Saludos!
          m.



          • kornomaniac11 Re: Podroze po Jukatanie. 12.09.08, 17:38
            Hola Chico! Dzieki za wyczerpujace info i twoje nieoceniony rady dotyczace bazy noclegowej. Na pewno sie przydadza a i nie omieszkam odswiezyc twojego wspomnianego watku o weekendzie na Jukatanie. Tak czy inaczej jeszcze raz dzieki i gdybym jeszcze mial jakies pytania, uderze ponownie. Pozdro i narqa.
      • kaki39 Re: Listopadowy Meksyk. 19.10.08, 14:40
        Bardzo dziekuję za cenne rady. W zasadzie mam jeszcze jedno pytanie
        co do ilości zabieranych ubrań - czy jest sens wlec dużo ciuchów z
        Polski czy może na miejscu są jakieś fajne sklepy w których za
        rozsądne pieniądze mozna zakupić to co będzie potrzebne, tym
        bardziej że przez pierwszy tydzień będziemy się dużo przemieszczać i
        wygodniej byłoby mieć mniej do dźwigania.
        Pozdrawiam
        • mojito Re: Listopadowy Meksyk. 20.10.08, 04:36
          kaki39 napisał:

          "...czy jest sens wlec dużo ciuchów z Polski czy może
          na miejscu są jakieś fajne sklepy w których za rozsądne
          pieniądze mozna zakupić to co będzie potrzebne..."

          Absolutnie nie ma sensu. Zabierz ze soba dwie bawelniane
          T-shirts (jedna gladka w niebialym kolorze), jedna koszule
          z dlugim rekawem (moze byc lekka flanela), jedna pare spodni
          i szorty, pare lekkiego mocnego obuwia i sredniogruby sweter
          lub podobny polar. I to wszystko. Bedziesz ubrany na wszyskie
          meksykanskie okazje. Zostaw w domu parasol, peleryne i ciepla
          kurtke. Troche chlodniej moze byc w DF i Taxco. Temperatura w
          Acapulco bedzie oscylowala powyzej 30C. W takiej temperaturze
          bielizna kobietom w Acapulco moze przeszkadzac :).

          Wszystko Wam potrzebne mozecie kupic na miejscu (DF)od towarow
          z najwyzszej swiatowej polki do parorazowych taniutkich ciuchow
          kupionych na bazarze (mercado). Jezeli zdarzy sie Wam bardzo
          rzadki i krotkotrwaly deszcz mozecie na ulicy kupic peleryne/poncho
          za grosze (15 peso). Zreszta krotkotrwaly ulewny deszcz w tropiku na
          wakacjach to atrakcja i nie nalezy sie przed nim specjalnie bronic.

          W Acapulco bedziecie mieli olbrzymi wybor miejsc w ktorych mozecie
          sie ewentualnie w potrzebne ciuchy zaopatrzec. Wiekszosc handlowych
          okazji miesci sie przy glownej ulicy miasta Costera. W okolicach
          ronda Diana Glorieta (z posagiem Diany luczniczki w centrum)
          znajduja sie trzy galerie handlowe - Aca, Plaza Bahia i Marbella.
          Mozna w nich kupic taniej niz w Polsce markowe ciuchy Hilfigera,
          Guess, Peer, popularne w Meksyku Aca Joe lub francuskie Lacoste.

          W Acapulco jest Woolworth i sprzedajacy drozsze towary - Liverpool.
          Mozecie zajrzec do polozonego troche dalej od (DG)w kierunku lotniska
          -Comercial Mexicana - jest tu prawie wszystko w bardzo umiarkowanych
          cenach. Jezeli nie znajdziecie tutaj czegos w odpowiadajacych Wam
          cenach to powinniscie to znalezc w olbrzymim Wal-Mart znajdujacym
          sie lekko na skos po przeciwnej stronie ulicy od hotelu Hyatt
          Regency. Wszystkie zakupy, tansze lub drozsze, beda Was kosztowaly
          mniej niz porownywalne w Polsce.

          Oferte handlowa Acapulco uzupelniaja i poszerzaja liczne "mercados"
          i niezliczone kramy. Nawet na plazy (tylko publicznej w Meksyku)
          handel wyjdzie Wam na spotkanie w osobach plazokrazcow. Nie ma
          obawy, ze nie kupicie czegos w Meksyku co bedziecie kupic chcieli.

          W sasiedztwie hotelu Fiesta Americana jest sklep firmowy Izod
          i troche dalej spacerem zauwazycie sklep firmowy "Hard Rock Cafe",
          niestety, nie tak zupelnie tani.

          Wasze motto na meksykanska podroz z opisana przez Ciebie trasa
          i terminem powinno brzmiec: travel light :).

          Saludos y buen viaje,
          m.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka