Dodaj do ulubionych

do Joggera

IP: *.chello.pl 10.02.02, 19:41
Ile specyfików dziennie zażywasz??? Jak czytam Twoje odpowiedzi to wydaje mi
się, że kilogramy. Czy to nie jest jakiś nałóg, choroba, takie skupianie sie na
własnej przemianie materii, ilości koenzymów, keratyniny itp?????
Obserwuj wątek
    • jogger Re: do Joggera 10.02.02, 19:59
      Gość portalu: Jola napisał(a):

      > Ile specyfików dziennie zażywasz??? Jak czytam Twoje odpowiedzi to wydaje mi
      > się, że kilogramy. Czy to nie jest jakiś nałóg, choroba, takie skupianie sie na
      >
      > własnej przemianie materii, ilości koenzymów, keratyniny itp?????

      Są to substancje naturalnie występujące w organiźmie. Dlatego nazywają się
      suplementami. Zażywa się je w gramach, nie kilogramach. W kilogramach to
      rzeczywiście byłby nałóg. Nałogiem nazwałbym raczej obżeranie się słodyczami, a
      chorobą - tego skutki.
      • Gość: Jola Re: do Joggera IP: *.chello.pl 10.02.02, 23:00
        Po co zażywać substancje już wystepujące w organiźmie?

        PS Nie odpowiedziałeś na pytanie: ile i co zażywasz ?
        • jogger Re: do Joggera 11.02.02, 10:20
          Gość portalu: Jola napisał(a):

          > Po co zażywać substancje już wystepujące w organiźmie?

          Właśnie dla suplementacji, czyli uzupełnienia w razie niedoborów w/w. Przyczyny
          niedoborów są różne, poczynając od genetycznych do wysiłkowych (szybsze
          wyczerpywanie rezerw). U mnie akurat kumuluje się jedno i drugie - intensywne
          ćwiczenia fiz. i geny. W mojej rodzinie mężczyźni nie mają zwyczaju dożywać do
          emerytury (dlatego jestem w II filarze:)) ze względu na dziedziczną
          hipercholesterolemię (chyba nie przekręciłem) - właśnie zaburzenie przemiany
          tłuszczowej. Mój ojciec już w wieku 30-kilku lat wolny czas spędzał głównie w
          sanatoriach (miażdzyca tętnic udowych), wszyscy mężczyźni i od strony matki, i
          ojca schodzili albo na to, albo zawał lub udar. Kiedy zająłem się sam sobą,
          stwierdzono u mnie nadciśnienie, wysoki cholesterol (stosunek złego do dobrego w
          zakresie wysokiego zagrożenia zawałowego), poważne zmiany przy badaniu dna oka,
          analitycznie ustalono u mnie b. złą gospodarkę magnezem itd itp. Wtedy rzuciłem
          palenie i zająłem się na poważnie sportem, potem doszła do tego suplementacja. W
          zasadzie nie było diety ani suplementu, którego bym nie wypróbował, stąd mam
          niejakie doświadczenie w tej materii. Cholesterol zszedł z 250 na 199 (2 lata
          temu) przy radykalnej poprawie profilu lipidowego. W codziennej diecie z
          czynników wpływających na metabolizm tłuszczu mam cholinę i inozytol w fat
          burnerach i methiovicie, magnez (slowmag b6, laktomag), potas (aspargin),
          cynarex, aliofil, antyutleniacze UVA (z winogron) i lycosan (z pomidorów),
          french paradox (ekstrakt z czerwonego wina), wyciąg z ananasa, wit.E, nnkt
          (ecomer, tran, olej z wiesiołka, pestek dyni), multiwitaminę (na zmianę centrum,
          wyciąg ze skrzypu, ostatnio bodymax), vit.C, rutinoscorbin, biochrom, czasem
          lecytyna, w zależności od działania jedne przed, inne po posiłkach. L-karnityna
          przed treningiem aerobowym.


          > PS Nie odpowiedziałeś na pytanie: ile i co zażywasz ?


          Teraz suplementy dla budowy masy mięśniowej:
          Przed treningiem wyciąg z głogu, guarana, Q10, HMB, ecomer, E, Calcium
          pantothenicum, Bcomp+B12, ananas
          Po treningu HMB, kreatyna, glutamina
          Wieczorem odżywka białkowa
          Może coś opuściłem, ale dokładną rozpiskę mam w domu
          Zdrowie to kosztowna inwestycja:))) ale zwraca się z czasem:))) (u mnie np. życia)

          Nikomu rzecz jasna nie polecam takiego sposobu suplementacji, po prostu wiem co
          jest do czego i w razie wątpliwości udzielam odpowiedzi zainteresowanym.
          Najlepiej oczywiście jest być zdrowym i szczupłym bez wysiłku, bez diety i
          suplementów. Jak mówił Kofta, lepiej być zdrowym i bogatym niż biednym i chorym,
          bo cóż biednemu po jego chorobie.
          • Gość: Jola Re: do Joggera IP: *.chello.pl 11.02.02, 19:03
            Życzę Ci zdrowia. Mam nadzieję, że bierzesz te wszystkie specyfiki pod kontrola
            lekarza?
            • jogger Re: do Joggera 12.02.02, 10:02
              Gość portalu: Jola napisał(a):

              > Życzę Ci zdrowia. Mam nadzieję, że bierzesz te wszystkie specyfiki pod kontrola
              >
              > lekarza?

              Często pomagam w suplementacji również znajomym lekarzom.
              • Gość: Jacek Re: do Joggera IP: 213.77.91.* 12.02.02, 10:12
                Jogger, to, o ile sie orientuje, ta suplementacja w szerokim sensie slowa,
                kosztuje cie miesiecznie z jakies 500PLN. Zaopatrujesz sie w necie (np.sfd.pl)
                czy na Ostrzyckiej?
                • jogger Re: do Joggera 12.02.02, 10:17
                  Szukam najtańszych źródeł (np. zielarnie zamiast aptek, recepty), korzystam z
                  promocji, również ze źródeł, które wymieniłeś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka