Do JOGGERA- wspomaganie:)

IP: 195.205.68.* 13.02.02, 13:03
Wiem, że już wielokrotnie o tym pisałeś, ale weszłam na www.sfd.pl, a potem
www. apollo2000.pl.
W pierwszym sklepie wypatrzyłam Fat Burner Folia.( Myslałam, że to rodzaj
opakowania hihihi, ale chyba ten rodzaj spala szybciej tkankę tłuszczową od Fat
Burnerów "bez folii"?)
Tak więc w rezultacie Twoich postów biorę L-karnitynę do ssania przed siłownią;
czy przed zajęciami TBC też ją brać, czy tylko przed siłownią?
Powinnam równiez kupić karnitynę do łykania? ( w/g Ciebie: 3 razy dziennie-czy
inaczej?)
No i w jakim systemie stosować FatBurnery? I czy są jakieś, Twoim zdaniem,
najskuteczniejsze, czy wszystko jedno, byle się tak nazywało?

ps.: dziś pierwszy dzień z Meridią i Kopenhagą .Na razie jest nieżle:)))

Pozdrawiam Ciebie i wszystkich "walczących":)
    • jogger Re: Do JOGGERA- wspomaganie:) 13.02.02, 13:29
      Gość portalu: silie napisał(a):

      > Wiem, że już wielokrotnie o tym pisałeś, ale weszłam na www.sfd.pl, a potem
      > www. apollo2000.pl.
      > W pierwszym sklepie wypatrzyłam Fat Burner Folia.( Myslałam, że to rodzaj
      > opakowania hihihi, ale chyba ten rodzaj spala szybciej tkankę tłuszczową od Fat
      >
      > Burnerów "bez folii"?)

      To tylko opakowanie - pudełko jest droższe:-)

      > Tak więc w rezultacie Twoich postów biorę L-karnitynę do ssania przed siłownią;
      >
      > czy przed zajęciami TBC też ją brać, czy tylko przed siłownią?

      Przed TBC tak, przed samą siłownią nie, chyba że po siłowni od razu wchodzisz na
      aeroby.

      > Powinnam równiez kupić karnitynę do łykania? ( w/g Ciebie: 3 razy dziennie-czy
      > inaczej?)

      Jeden raz rano na czczo, drugi raz na noc, w dni bez aerobów w środku dnia
      (chodzi o zasadę utrzymania podwyższonego poziomu L-karnityny we krwi).

      > No i w jakim systemie stosować FatBurnery? I czy są jakieś, Twoim zdaniem,
      > najskuteczniejsze, czy wszystko jedno, byle się tak nazywało?

      No i nie zapominaj o kosztach:( Podstawowymi składnikami Fat burnerów są cholina
      i inozytol, substancje z grupy wit. B. Ich działanie jest dwojakie: są produktami
      wyjściowymi do syntezy lecytyny, która z kolei wpływa na spalanie tłuszczu (ponad
      sto lat ma twierdzenie ' Tłuszcze spalają się w ogniu lecytyny') i jednocześnie
      współdziałają z L-karnityną. Dlatego FB biorę zawsze przed jedzeniem, i dodatkowo
      razem z L-karnityną. Przed jedzeniem biorę tańsze (sfd), przed aerobami razem z L-
      karnityną biorę Super Fat burner MLO (trochę więcej składników, nawet odrobina L-
      karnityny).


      >
      > ps.: dziś pierwszy dzień z Meridią i Kopenhagą .Na razie jest nieżle:)))
      >
      > Pozdrawiam Ciebie i wszystkich "walczących":)

      Pamiętaj, że dieta bynajmniej nie dodaje siły! Masz jakiegoś 'personal trainera'
      w Lagunie?

      • Gość: silie Re: Do JOGGERA- wspomaganie:) IP: 195.205.68.* 13.02.02, 14:35
        Dzięki za szcegóły!
        Na siłowni jest cały czas instruktor; wczoraj zaczęłam od rowerka, potem
        ćwiczenia na klatkę i na ręce, potem na nogi i na końcu na brzuch.
        Każde ćwiczenie pokazywał mi i pilnował prawidłowego wykonania. Wszystko po 3
        serie z 10,15 lub 20 powtórzeniami.
        Jest niesamowite, jak po takim zasiedzeniu czuje się, jak każdy mięsień pracuje.
        Dziś czuję je wszystkie, ale to bardzo przyjemny ból:)

        Czy taka kolejność i rodzaj ćwiczeń są odpowiednie dla mnie; tzn. po kolei na
        każdą partię ciała?
        Mam nadzieje, że przyczynią sie one TYLKO do zrzucenia kilogramów, a nie
        budowania masy mięśniowej, bo nie o to teraz mi chodzi?
        Czyli przed siłownią nie brać nic? Na razie układ jest taki, że we wtorki mam
        siłownię, a w czwartki TBC.
        Od marca zapiszę sie na trzy razy w tyg.
        Och, wiele tych wątpliwości, ale doszkalam się, doszkalam:)))
        pzdr

        • jogger Re: Do JOGGERA- wspomaganie:) 13.02.02, 15:03
          Gość portalu: silie napisał(a):

          > Dzięki za szcegóły!
          > Na siłowni jest cały czas instruktor; wczoraj zaczęłam od rowerka, potem
          > ćwiczenia na klatkę i na ręce, potem na nogi i na końcu na brzuch.
          > Każde ćwiczenie pokazywał mi i pilnował prawidłowego wykonania. Wszystko po 3
          > serie z 10,15 lub 20 powtórzeniami.
          > Jest niesamowite, jak po takim zasiedzeniu czuje się, jak każdy mięsień pracuje
          > .
          > Dziś czuję je wszystkie, ale to bardzo przyjemny ból:)
          >
          > Czy taka kolejność i rodzaj ćwiczeń są odpowiednie dla mnie; tzn. po kolei na
          > każdą partię ciała?
          > Mam nadzieje, że przyczynią sie one TYLKO do zrzucenia kilogramów, a nie
          > budowania masy mięśniowej, bo nie o to teraz mi chodzi?

          Przy diecie na pewno nie zbudujesz masy mięśniowej, bo i z czego? Ja bym ustawił
          Ci trening na siłowni inaczej, ale ten (klasyczny) też Ci nie zaszkodzi. Po
          prostu przy moim systemie instruktor musiałby chodzić za Tobą cały czas, bo każdą
          serię robiłabyś na inną grupę. Na mojej siłowni instruktorzy umawiają się po
          prostu prywatnie z chętnymi na ekstra pieniążki i wtedy masz np. na godzinę
          trenera osobistego. Po zakończeniu ćwiczeń siłowych wchodź od razu na rowerek i
          kręć w tempie aerobowym, aż będziesz miała dość. Wtedy dopiero będzie spalał się
          tłuszcz.

          > Czyli przed siłownią nie brać nic? Na razie układ jest taki, że we wtorki mam
          > siłownię, a w czwartki TBC.

          Jeśli po ćwiczeniach siłowych będziesz jeszcze kręcić na rowerku, to tak.


          • Gość: silie Re: Do JOGGERA- wspomaganie:) IP: 195.205.68.* 13.02.02, 15:52
            Aha, czyli generalnie nie spalam na siłowni nic, jeżeli nie idę potem na rower,
            albo aerobik?!
            A jak Ty byś ustawił mi trening; może napisz jakoś ogólnie, to będę wiedziała
            czy jest to realne na mojej siłowni? ( A do zrzucenia 25 kg:((( )
            Dziekuję.
            • jogger Re: Do JOGGERA- wspomaganie:) 13.02.02, 16:51
              Gość portalu: silie napisał(a):

              > Aha, czyli generalnie nie spalam na siłowni nic, jeżeli nie idę potem na rower,
              >
              > albo aerobik?!

              tylko niewielką ilość kalorii, i w dodatku nie z tłuszczu, tylko węglowodanów.

              > A jak Ty byś ustawił mi trening; może napisz jakoś ogólnie, to będę wiedziała
              > czy jest to realne na mojej siłowni? ( A do zrzucenia 25 kg:((( )

              Już to opisywałem kilkakrotnie w innych wątkach, ale spróbuję jeszcze raz:
              najpierw rozgrzewka (rowerek ok. 5 min), potem trening siłowy obwodowy, po jednej
              serii z 20 powtórzeniami: np. prostowanie nóg na maszynie, uginanie nóg na
              maszynie, wyciskanie sztangielek leżąc, ściąganie linki wyciągu pionowego do
              karku, wyciskanie sztangielek siedząc, ściąganie linki wyciągu poziomego do
              talii, rozpiętki ze sztangielkami na ławeczce, naprzemienne uginanie rąk ze
              sztangielkami siedząc, prostowanie rąk ze sztangielką zza głowy w górę (najpierw
              jedna, potem druga ręka), i wreszcie brzuszki do upadłego. W zależności od
              kondycji i samopoczucia możesz robić najpierw 1, potem 2, 3 obwody. Problemem
              jest dostępność sprzętu, bo w razie tłoku jest to trudne. Od jednego ćwiczenia do
              drugiego przechodzisz bez odpoczynku - chodzi o wypalenie węglowodanów
              (glikogenu) w mięśniach. Teraz wchodząc na rowerek od razu wchodzisz w fazę
              spalania tłuszczu.

              • silie Re: Do JOGGERA- wspomaganie:) 14.02.02, 14:36
                Dzięki; myślę, że będzie to możliwe u mnie na siłowni.
                pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja