Dodaj do ulubionych

KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))))))))

    • spinetta Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 19.04.04, 18:49
      Nie udało mi się bez grzechu: w pracy oprócz ananasa pochłonęłam pół kubka
      jogurtu naturalnego z otrębami. Na szczęście po pracy musiałam coś załatwić,
      więc mimo że się skręcałam z głodu, nie miałam okazji go zaspokoić, więc się
      nie napchałam. A niedawno sjadłam baaardzo słuszną porcję mięska bez dodatków,
      jak kazano, no i teraz niech mój organizm zużywa te kalorie na trawienie go,
      byle dużo!!!
      Mam nadzieję wytrwać przez wieczór. Z wieczorami to u mnie najtrudniej,
      najbardziej mnie wtedy zbacza w stronę lodówki ;-))
      A jak Wy przetrwaliście dzisiejszy dzień?
    • makaronowa Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 19.04.04, 20:07
      Ja zamiast jednego owoca zjadłam pięć kiwaczy:) Stwierdziłam, że to tak jak
      wielki grejpfrut. Mama koleżanki upiekła sama chleb i przyniosła. LITOŚCI!!!
      Straszliwy dzień. Biorę się za przygotowanie jutrzejszego jedzonka, wreszcie
      się najem.
      Pozdrawiam
    • Gość: Monty Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.ge.boc.com 20.04.04, 07:28
      Jeszcze 6 dni do końca! Już myslę o tych pysznych rzeczach, które zjem w
      poniedziałek. Ułożyłem też sobie rygorystyczny plan posiłków po zakończeniu
      kopenhaskiej. Żadnych szaleństw - po prostu trzeba siebie trochę
      zdyscyplinować. Na koniec najważniejsze, czyli meldunek z porannego ważenia:
      Drogie Panie - 86 kg. Straciłem 7 kg!!!! jest super!!! Pozdrawiam wszystkich
    • ewaa76 No to znowu od nowa ;) 20.04.04, 07:34
      Witam dnia ósmego !
      Dziś wszystko od początku, ma się rozumieć :) Jaja i pomidor czekają już na
      swoją porę.

      Meldunek z wagi: ja -2kg, mąż -2kg. Cosik, qrka mało ;) ale po ubraniach czuję,
      że troszkę sadełka mi ubyło :)

      W tamtym tygodniu kilka drobnych grzeszków w diecie też mieliśmy, np. dwa
      pomarańcze zamiast jednego. Ale to takie drobiazgi. Nie sądzę, żeby trzeba było
      aż tak rygorystycznie do tej diety podchodzić ;)

      Powodzenia :)
      • spinetta Re: No to znowu od nowa ;) 20.04.04, 12:11
        Ja do swoich grzeszków to się dopiero na końcu przyznam, żeby was nie
        deprawować ;-)
        U mnie waga -2,7 czyli przktycznie od soboty nic mi nie ubyło. Chyba to kara za
        grzeszki!!
        Dzisiaj grzeczniutko, zjadłam jajeczka na twardo tylko z sola i pieprzem, zaraz
        wciągnę szpinak, a na wieczór mam schabowy, niestety oczywiście bez panierki:-((
        ale za to dużo sałaty z winegretem.
        Pozdroofka!
    • Gość: Vini Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 13:01
      Mam pytanie do osób, które stosują tę dietę.
      Czy da się zauważyć, że zeszczuplały łydki? To mój mały kompleks i chciałabym,
      aby mi zeszczuplały.
      Proszę o odpowiedź :)
    • makaronowa Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 20.04.04, 13:34
      z tymi łydkami to kurde trudno powiedzieć, chyba lepiej aeroby trzasnąć
      a ja nie wiem ile mi spadło....
      ja zamianiłam szpinak z sałatą, dużej różnicy chyba nie ma. Szpinaku zjadłam
      ciut ale koleżanka ucieszona bo lubi szpinak więc nie ma tego złego;)
      Nie jestem głodna , spodnie zaczynają na mnie wisieć....
      Jutro siłownia i meldunek z wagi.
      Monty debeściaku, człowiek może w kompleksy popaść przy Twojej szybkości.

      Kobietki, ale my się nie dajemy!!!:)

      Pozdrawiam.
      • Gość: CzK Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 20:45
        Haloo!
        Ja też jakoś wytrwałam wczorajszy dzień, ciężko było, ale udało się:)Dzisiaj
        już było całkiem nieźle, jeśli chodzi o te łydki to ja chyba też nic nie
        potrafię powiedzieć na ten temat natomiast czuje i rodzina twierdzi,że nogi mi
        zeszczuplały, z czego naprawdę bardzo się cieszę. Jesteśmy już bliżej niż dalej
        pozdrawiam wszystkich i oby tak dalej:)
        • ewaa76 Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 21.04.04, 07:38
          Witajcie chudzielce :)

          U mnie nadal waga taka sama czyli -2 kg. Trochę mnie to wqrza, że więcej nie
          spada.
          UPRASZA SIĘ OBYWATELA MONTIEGO O NIE WPISYWANIE SWOICH UBYWAJĄCYCH KILOGRAMÓW ;)

          Kupiłam wczoraj L-karnityne do picia. Jest to zwykła woda mineralna, tylko z
          dodatkiem owej L-karnityny i lekko kwaskowita. Piliście ? Jest smaczniejsza od
          zwykłej wody.

          Miłego dnia.
          • misiora Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 25.04.04, 20:02
            Witam wszystkich, jestem greenhorn. Pytanie do Eewy - gdzie kupujesz tę kwaśną
            wodę z L-karnityną? I ile kosztuje duż butla, jeśli jest w dużych opakowaniach?
            Jestem właśnie w piątym dniu kopenhaskiej i czuję się dobrze, chudnę, ale sie
            nie ważę, zrobię to na koniec. Pozdrawiam
    • Gość: Monty Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.ge.boc.com 21.04.04, 08:03
      Dzień dobry. Pięć dni do końca!!!! Co do wagi, niestety, ale nie mogę się
      powstrzymać - 85 kg, czyli 8 kg mniej niż tydzień temu!!!!! Mogę powiedzieć
      jedno: wytrzymałem, bo widzę wyraźne efekty. Myślę też, że jeśli dotrwamy do
      końca diety i tak najwazniejsze dopiero przed nami, tzn. musimy utrzymać wagę,
      czyli zmienić sposób żywienia. Żebyśmy przypadkiem nie spotkali się na tym
      forum za roczek :-))). Pozdrawiam wszystkich
    • Gość: kulka Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.itpp.pl 21.04.04, 09:09
      ja mam dzień szósty i już po woli słabnę. zjadłoby się coś. ale szkoda tych
      kilku dni. wymagam wsparcia. przeprowadzałam tę dietę rok temu i pożegnałam
      bezpowrotnie 5 kg. ale teraz jest inaczej. na razie 3 kg i to w pierwszych
      dwóch dniach a potem nic! no ale pomęczę się jeszcze chwilę.
      • spinetta Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 21.04.04, 11:36
        Bądź dzielna i cierpliwa.
        Mnie też się zatrzymało, do 4-tego dnia spadło mi 2,5 kg i potem stop. Dzisiaj
        weszłam w drugi tydzień diety i coś się ruszyło, niedużo ale mam nadzieję
        będzie więcej. Dziś mam -3kg. Sprawdzałam paskiem Ketodiastiks i wyszło, że mam
        ketozę, czyli spalam tłuszcz. Jestem więc na dobrej drodze:-))
        Pozdrowienia dla wszystkich dietowiczów!! Brawo Monty!!
    • Gość: kula Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.itpp.pl 21.04.04, 10:53
      pomocy! dzień szósty i kurczak. mam wersję diety, że kurczak i nic więcej nie
      piszą. pomocy. ile????? jaki??????? rok temu ugotowałam pierś kurczaka w
      niesolonej wodzie. było ochydne! a właśnie, można używać przypraw??? nie
      używam, no ale jedzonko jest paskudne dosyć.
      co z tym kurczakiem?
      • makaronowa Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 21.04.04, 11:21
        z tym kurczakiem to jest tak, że goujesz całego i dodaj vegety albo
        włoszczyzny. teoretycznie musisz zjeść całego ale ja Ci szczerze zyczę
        powodzenia;)))
        DIETA OPRACOWANA PRZEZ.... W KOPENHADZE tak jest oryginalny przepis

        Kurcze z tymi kilogrami to nie wiem, wstyd przyznać ale nie zważyłam się na
        siłowni bo pani dała taki wycisk, że ledwo doszłam do pracy. Mogę napewno
        powiedziec, że poubywało mi po 2 cm w obwodach, w nogach po 3 więc nie jest
        źle. Napewno spadło 4 kilogramy ale nie wiem czy więcej

        Czy takie sprawozdanie wystarczy??:))))

        Z tym zmienieniem sposobu żywieniu rozmawiałam już z moim chłopakiem. Zero KFC
        i kebaba, bary sałatkowe albo warywniaki i jemy warzywa i jogurty bo nie po to
        sie tyle męczę, żeby potem to przybrac;)

        POZDRAWIAM***
    • Gość: JustMe PYTANIE ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 12:54
      Kobietki Moje Kochane...
      Mam pytanie odnosnie tej diety.
      Jakie czesci ciala najbardziej chudna?
      Podczas kazdego odchudzania zawsze najbardziej schodzi mi z piersi (a tego
      chcialabym uniknac).
      Dziekuje za odpowiedz.
      • ewaa76 Re: PYTANIE ??? 21.04.04, 13:13
        Mnie tez najszybciej z piersi niestety :( Teraz najbardziej zauważam ubytki ;)w
        pasie i w biodrach. Najbardziej mi zależy na udach ale tu nic nie chce drgnąć.
        • elli_nika Re: PYTANIE ??? 21.04.04, 15:26
          Niestety u mnmie też zaczęlo się od zmniejszenia piersi. No ale uda i biodra
          tez szczupleją, a już zaczynałam myśleć, że nigdy sie nie pozbędę nadmiaru
          tłuszczyku w tych okolicach.
          • ewaa76 Re: PYTANIE ??? 22.04.04, 07:17
            Hejka :)

            U mojego męża -4 kg dzisiaj !!! :) U mnie zmian na wadze nie ma, ale cieszę się
            jego efektami :) Może po dzisiejszym głodowym dniu i u mnie coś spadnie ;)
            Już tak się przyzwyczaiłam do tej diety, że aż mi żal że to już końcówka,
            hihihi. Mamy z mężem mocne postanowienie poprawy w kwestii żywienia: mało i
            zdrowo :)

            Miłego dnia :)
    • Gość: Monty Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.ge.boc.com 22.04.04, 07:45
      Ale męka. Wczoraj teściowza zaczęła gotować fasolkę po bretońsku. Myślałe, że
      ją zabiję!!! Ale jeszcze tylko 4 dni!!! Myslę, że jeśli przetrwam jutro
      (jogurt+kompot, marchewka+serek i coś tam jeszcze) to sobota i niedziela to
      będą już OK. Waga od wczoraj bez zmian. Myslę, że do niedzieli dociągnę jakoś
      do tych zaplanowanych -10 kg. Pozdrawiam wszystkich
      • spinetta Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 22.04.04, 10:14
        No to miałeś próbę charakteru i przetrwałeś! Gratulacje. U mnie wczoraj
        mięciutko, bo najdroższy podróżuje służbowo, a dziecko też się dietuje, więc
        nie musiałam robić obiadu i nie było pokus.
        Życzę Ci tych -10 kg.
        Ja ciułam dekagramy. Na razie w sumie pozbyłam się 3,3 kg i byłabym szczęśliwa,
        gdybym doszła do 4.
        I tak zostanie mi jeszcze min.10 do zwalczenia, nie wiem, czy dam radę przed
        wyjazdem na wakacje. Bo na wakacjach to jak zwykle póóóójdzie!!!Do góry,
        niestety!
        • Gość: ewa Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.acn.pl 22.04.04, 11:59
          U mnie czwarty dzień dzisiaj i 3 kg mniej. Przeraża mnie siódmy dzień z tą
          herbatą rano i z "obiadem";) Chyba juz się odzwyczajam od jedzenia jak ten koń,
          który byłby sie odzwyczaił tylko...zdechł. Sił jakby mniej i naprawdę nie wiem
          jak mozecie ćwiczyć na siłowni? Podziwiam. Nie ograniczam sobie wysiłku, ale
          pozostaje tylko przy takim "domowym". O dziwo minęła mi senność (uwielbiam
          spać). Nie wiem też jak to jest z tą guma do zucia i przyprawami. "Moja"
          kopenhaska jest jakas drakońska: zero przypraw i gumy do zucia. Może
          niepotrzebnie sie katuję? Uświadomcie niebogę:) POskarżę się jeszcze, że dobija
          mnie szykowanie obiadów dla rodziny. Gotuje "na pamięć", nie próbując, ale te
          zapachy...Wczoraj jeszcze mnie cholera podkusiło i upiekłam ciasto, ależ byłam
          na siebie wściekła. Leży toto teraz w kuchni i kusi.(Przy okazji wydało się,
          kto w rodzince najwięcej je;) Luby nic nie wie, że sie tak katuję, nie wiem co
          mu powiem w niedzielę. Może, że "nie jestem głodna?":)) Chcę mu zrobic
          niespodziankę. Trzymam za Was kciuki i proszę o to samo:)
    • makaronowa Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 22.04.04, 13:16
      wczoraj zjadłam nadprogramowo jogurt i trochę grilowanego kurczaka. Bylam
      strasznie słaba bo siedziałam w pracy do 21. Kurczaka wyjadłam z kanapek
      firmowych:))Chyba to lepsze niż zjedzenie ich całych. Rozgrzeszcie mnie prosze.
      Dzisiaj juz będe sie trzymać przepisów - szpinak, pomidor owoc itd.
      Oststnie dni sa najłatwiejsze jednak żeby powstrymać głód ale nie apetyt na coś
      innego niz sałata, szpinak i jajka. Chce mi się innych smaków, niekoniecznie
      tuczących
      Nie wiem ile na minusie ale spodenki luźne co mnie baaaardzo cieszy

      Pozdrawiam
    • spinetta Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 22.04.04, 14:06
      Ewa,
      moja wersja diety dopuszcza sól i wszelkie przyprawy ziołowe. Natomiast z gumą
      to jets tak, że cukier lub jego substytut może spowodować wzrost poziomu
      insuliny we krwi i związany z tym nagły przypływ apetytu. Dlatego guma jest
      zakazana. Ale ta dieta jest dla nas, a nie my dla niej, no nie? Jeśli żujesz
      gumę bezcukrową (ale zobacz, co tam w niej siedzi) i nie jesteś po niej
      bardziej głodna, to chyba dziura w niebie się nie zrobi.
      Zresztą, kto z nas bez grzechu, niech zrzuci pierwszy kamieniem.
      Ja się przyznaję do lampki czerwonego wina (...a właściwie dwóch...) w weekend.
      Makaronowa, też wczoraj coś tam skubnęłaś - fakt że w stanie wyższej
      konieczności i nie miej wyrzutów sumienia. Co, miałaś paść na biurko bez siły?
      Wszyscy walczymy i wszyscy chudniemy i to jest najważniejsze, jeszcze tylko 3
      dni! Ale potem uwaga! Nie możemy się od razu węglowodanowo objeść, bo nasze
      wysiłki pójdą na marne. Z takiej ostrej diety trzeba wychodzić stopniowo. Wiem
      o tym dobrze, bo na tym parę razy poległam, jak zaraz po diecie uznałam, że
      dobra nasza i teraz to mi już wolno.
      Ponieważ mam jeszcze do zrzucenia ponad 10 kg, mam zamiar od poniedziałku iść
      na Cambridge na tydzień, a potem zobaczę. A jakie są wasze dalsze plany?
      • Gość: ewa Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.acn.pl 22.04.04, 14:42
        Dzięki za słowa otuchy, najbardziej brakuje mi właśnie gumy do żucia. Ja tez
        mam do zrzucenia z 10 kg, ale boję się przejść z jednej diety na drugą. Będę
        chyba liczyła kalorie (od słodyczy odzwyczaiła mnie juz kopenhaska) i rowerek
        albo jakiś inny ruch. Od wczoraj wcieram też jakieś mazidła, coby mi skóra
        jędrniejszą była;) Zastanawiam się nad zabiegami kosmetycznymi. Jest jakies
        okładanie błotem (czerwonym), które daje podobno znakomite efekty. Ale czy
        przełamę wstyd i pójdę? Nie wiem, nigdy nie korzystałam z żadnych tego
        typu "kuracji". W ogóle gabinety kosmetyczne to dla mnie raczej kosmos:) Co
        innego siłownia. Tyle, że zapału zwykle starcza mi na miesiąc. Eeeech, liczę
        tylko na to, że jak już spadnie mi naprawdę dużo ciałka na kopenhaskiej to i
        zapał na ćwiczenia się znajdzie. Pozdrówka.
      • ewaa76 Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 22.04.04, 14:46
        Jakie dalsze plany? Ja tak po prawdzie to nie mam z czegu chudnąć. Mam 160cm
        wzrostu i w tej chwili 53 kg. Mam nadzieję że uda mi się zejsc do 50, bo to
        moja taka najlepsza waga, przy której dobrze się czuję. Mam taką figurę, że
        cała jestem drobna z wyjatkim ud. I też jak już tyję to w udach. Mam zamiar
        razem z mężem zdrowo się odzywiać, czyli pożywne śniadania, ograniczyć słodycze
        (bo jestem łasuchem), dużo owoców i warzyw. Poza tym będę ćwiczyć (hm... mam
        taki zamiar;)) bo to na moje nogi chyba jedyny ratunek.
        Narazie takie plany.
    • Gość: Monty Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.ge.boc.com 23.04.04, 07:49
      Słuchajcie: jeszcze 3 dni. W zasadzie jeszcze dziś głodówka (jutrzejsze i
      niedzielne menu jest OK) i KONIEC. Nie wiem jak to jest u was, ale ja po prostu
      nie jestem głodny w trakcie dnia. Największą męczarnią jest widok i zapach
      zakazanej potrawy. Wczoraj byłem najbliższy przerwania diety - moja żona jadła
      fasolkę po bretońsku i trochę zostało. Naprawdę niewiele brakowało... Ale
      wytrzymałem. Dziś rano ważyłem 0,5 kg mniej niż wczoraj, czyli zgubiłem już 8,5
      kg. Tym optymistycznym akcentem kończę i pozdrawiam wsystkich, a szczególnie
      Sylwię
      • Gość: ewa Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.acn.pl 23.04.04, 11:51
        U mnie dzisiaj kryzys:( Mam dość, na twarzy pojawiły się jakieś
        zaczerwienienia. Cera to u mnie zawsze powód do dumy, a tu taka niespodzianka:(
        Zniknie toto? Głodu też już nie odczuwam, tylko brakuje mi energii. Wskazówka
        na wadze ani drgnie. Jak było 3 kg mniej tak i jest. Monty ja ja Ci
        zazdroszczę:) Schudnięcia też, ale przede wszystkim, że już kończysz. Czy
        dotrwam? Pewnie tak, bo szkoda przerywać. Będę z daleka omijała lustra;)
    • makaronowa Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) 23.04.04, 14:05
      nie wiem ile ubyło, nie jestem głodna i czuję sie ciężka(te straszne zaparcia)
      Poza tym trzymam się wszystkich wymogów, spodenki luźne, aby tak dalej;)))
      Pozdrawiam
    • spinetta Re: KOPENHAGA - Finisz!!! 25.04.04, 15:02
      Hej wszystkim,
      czemu tak zamilkliście w końcówce? Wyczerpała Was ta dietka, czy co? No ale już
      finiszujemy. Ja z wynikiem -4 kg i -2 cm w obwodzie bioder. Jestem po lunchu, a
      wieczorem rozpusta!
      Bardzo jestem zadowolona z mojego wyniku, a jeszcze bardziej z tego, że udało
      mi się zaindukować proces chudnięcia, który mam szczery zamiar kontynuować.
      Przede mną jeszcze 10 kg do zrzucenia. Robię podejście do Cambridge od jutra. A
      Wy jakie macie wyniki? Czy było to zgodne z Waszymi oczekiwaniami? No i co
      dalej? Jak zamierzacie wracać do normalnego odżywiania? Co zmienicie na trwałe
      w swoim jadłospisie, żeby uniknąć Pana Jojo?
      Serdeczne pozdrowienia i gratulacje z okazji dojścia do końca diety dla
      wszystkich!!!
      • makaronowa Re: KOPENHAGA - Finisz!!! 25.04.04, 21:39
        mam taki sam wynik jak spinetta w bioderkach, na wadze -5 ale bardziej liczą
        się centymetry. Przecgodzę na normalne zbilansowane odzywianie. Mam nadzieje,
        ze przez siłownię schudne te 3 kg, a może sie uda i 4 i będzie super. Jutro
        wreszcie wypiję kawę z mlekiem
        Szczerze myślałam, że nie wytrzymam. Ale jednak do wielkich świat nalezy;))))))
        Dzięki, że ze mną byliście
        Całujęeęę
        • ewaa76 Re: KOPENHAGA - Finisz!!! 26.04.04, 07:13
          Hej :)
          Ostatecznie u mnie -3,5 kg. Dobre i to. Czuje luz w ciuchach, nie wiem ile
          centymetrów i gdzie mi ubyło, ale na pewno ubyło :) Zamierzam się zdrowo
          odżywiać i jeszcze 1,5 zrzucić w najbliższym czasie. Dziś zjadłam w końcu
          śniadanie, płatki na mleku. Są takie fajne "płatki z pięciu zbóż" - takie
          rozgniecione ziarna. Polecam. A dzisiaj mam w pracy imprezę i bedzie ciasto :)
          Nareszcie :)
          Pozdrawiam.
      • Gość: Monty Re: KOPENHAGA - Finisz!!! IP: *.ge.boc.com 26.04.04, 12:06
        Wreszcie koniec!!!! Efekt: -9 kg. Myslę, że do zimy utrzymam wagę w ryzach.
        Normalne jedzenie jest po prostu super! Pozdrawiam Makaronovą i Spinettę oraz
        wszystkich walczących ze sobą w tej diecie. Naprawdę warto!!!
      • Gość: kitty Re: KOPENHAGA - Finisz!!! IP: *.unimedia.pl 28.04.04, 23:26
        Spinetta, a moglabyś napisać coś więcej o Cambridge? Może masz jakiś link gdzie
        ją znależć. Ciekawa jestem na czym ona polega? Dziekuję z góry?
        • spinetta Re: KOPENHAGA - Finisz!!! 29.04.04, 08:52
          Cambridge jest bardzo drastyczną dietą tzw. proszkową. Kupuje się u
          przeszkolonego konsultanta torebki z posiłkami w proszku o różnych smakach,
          które się rozrabia z wodą albo chudym mlekiem.
          Popatrz sobie na tę stronkę:
          www.dietacambridge.pl/
          Sama to stosuję po kopenhadze, ale nikomu nie polecam w ciemno, bo to naprawdę
          bardzo ostra dieta. Ja swój organizm dobrze znam i mam długoletnie
          doświadczenie w dietowaniu. Radziłabym innym zainteresowanym konsultację ze
          specjalistą.
          Pozdrawiam i życzę osiągnięcia wymarzonej wagi.
    • Gość: wiedzma Przyłączam się! IP: 195.94.201.* 26.04.04, 10:05
      wy skończyliście, a ja zaczynam :)
      gratuluję wam wytrwałości, mam nadzieję, że ja też dam radę.
      wczoraj był dzień pierwszy, dziś drugi...
      pleasee trzymajcie za mnie kciuki!
      Moje minimum do zrzucenia to 5 kg, będę wtedy szczęśliwa jak nie wiem co, ale
      wiadomo, im więcej tym lepiej :))))))))

      pozdrawiam wszystkich!
      • Gość: jolik Re: Przyłączam się! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.04, 08:16
        hej wiedzma, ja zaczynam dziś , mam nadzieje, że jeszcze sie odchudzasz bno
        potrezbuje wsparcia, Jola
    • Gość: jolik Re: KOPENHAGA OD DZIS - PRZYLACZAJCIE SIE!;))))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.04, 08:09
      hej hej, ja zaczynam od dziś, więc jeden dzień do tyłu, ale jakos damy rade
      co??? Mam nadzieje bo wiosna tuz tuż.Pozdrawiam jola
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka