lutien
22.03.02, 10:43
Witam:)
Razem z mezem postanowilismy zaczac diete Atkinsa.
Obecnie jestesmy na Diecie Cambridge. To co nam w niej nie odpowiada to to, ze
nie mozna cwiczyc. Zwlaszcza mnie to meczy. Na poczatku roku po porstu
ograniczylam jedzenie wprowadzajac zasade "MŻ" i dziennie cwiczac: 20 minut
skaknki, godz szalonego tanca ( hm...to bylo naprawde przyjemne :) oraz 300
brzuszkow za pomoca slidera ( jak dla mnie rewelacja! ) i w ciagu miesiaca
schudlam 8 kg. Po tym byl okres zwiekszenia jedzenia i dlaszych cwiczen. Balam
sie zeby co za szybko nie chudnac. Od marca postanowilam sprobowac diety
Cambridge ( to chyba ze wzgledu na meza bo trudno mi bylo naklonic na jakas
diete) efekty sa ale ja nie wierze zeby po niej nie bylo efektu jojo. Bo to
wrecz szalone zeby tak jak moj maz schudnac w ciagu tygodnia 8 kg!
W kazdym badz razie poczytalam troche na tym forum o diecie Atkinsa i
stwierdzilam, ze to nie tylko dla mnie ale i dla mojego meza, ktory uwielbia
jesc. Zamowilam juz ksiazke i z niecierpliwoscia czekam az skonczymy ta
nieszczesna DC (choc niektorzy uwielbiaja ta diete ze wzgledu na efekty).
I moje pytanie brzmi. Czy przy Diecie Atkinsa mozna uprawiac sport do woli?
Wracaja cieple dni, rowery juz sa przygotowane i na nowo chcialabym oprocz
gimnastyki w domu odczuwac radosc spalania kalori na rowerze.
Czy konieczne jest abym stosowala cykliczna diete?
A dokladnie na jakie partie ciala dziala rower? Mniej wiecej sie orientuje ale
chcialabym jeszcze wiedziec co specjalista na ten temat mowi :)
Pozdrawiam slonecznie ( wlasnie sloneczko zaswiecilo)
Ps. Od poczatku roku schudlam 11 kg :) czyli z 85 poszlo na 74 :)
Do lata chcialabym zrzucic 14 kg i wierze, ze mi sie to uda. Nawet jak bedzie
to mniej to bede ogromnie szczesliwa bo najwazniejsze, ze juz jest mnie
mniej :)