Gość: AnKaKa
IP: 195.117.147.*
24.02.05, 12:29
Coż, urodziłam rok temu dziecko, z super laski niewiele zostało:( tzn.
zostało jakieś 10 kg wiecej niż przed ciążą.
Wzięłam się więc za siebie, karnet w dużym fittness klubie mam w kieszeni,
program zajęć przejrzałam , wybrałam dla siebie niektóre pozycje i byłoby
dobrze tylko...
Mam mało czasu, jedyny czas jaki mogę poświęcić to od 6 rano do 7.30.cztery
razy w tygodniu, i jeden raz w tygodniu od 15.30 - 17.00, mogę sie też wyrwać
w niedzielę na dwie godziny(są wtedy zajęcia ze Stepu - 45 minut i ABT- 45
minut)
W harmonogramie są zajęcia w tym czasie, więc nie ma problemu, ale czy
trening wysiłek trwajacy codziennie, ale krótko czyli około godziny da jakiś
efekt?
W zeszłym tygodniu wyglądało to tak: poniedziałek od 6 - 7 10 minut
rozgrzewki, silownia 15 minut i bieżnia 40 minut
wtorek - od 6.15 do 7 Spinning
środa - ABT
czwartek- od 15.30 - 16.00 10 minut rowerek na rozgrzewkę, 20 minut siłownia,
orbiter 45 minut i reszta rozciąganie
piątek- od 6 - 7 spinning
sobota- byłam w domu z synkiem,dużo spacerów
niedziela - 90 minut aerobiku
Do tego dieta, zero chlebka, slodyczy, ziemniaków, tylko gotowany drób i
warzywa, chudy twaróg
Dodam, że czuje sie zmęczona trochę tymi ćwiczeniami, ciagle jestem śpiąca i
glodna, moze przesadzam?