Gość: finka
IP: *.dorf.wh.uni-dortmund.de
26.06.02, 18:22
Jestem sprawna, mloda kobieta uprawiajaca sport od czasu do czasu. Nie mam
duzych problemow z kondycja(aczkolwiek podejrzewam ze przebiegniecie 10 km
byloby niejakim wysilkiem dla mnie:o) Jednak kiedy jestem na hali, moja twarz
juz po 10 minutach wysilku przybiera kolor ognistej czerwieni! No, spokojnie
moge konkurowac z jednostka strazy pozarnej! Nie jest to dla mnei jakims
wielkim problemem(dodam ze nie wiaze sie z zadyszka czy problemami z
wytrzymaniem tempa cwiczen) ale zniepokoilo mnie. Moze jst to oznaka zlego
krazenia ale cos innego (aha, czerwony robi mi sie tylko pyszczek, cala reszta
pozostaje "normalna":) I nei jest to lekkie zarozowienie z wysilu! Nie
spotkalam jeszcze osoby (nawet bardzo otylej czy malo wysportowanej) ktora
kolorystycznie pobilaby mnie.
Czy ktos moze mi cos na to poradzic albo chociaz wyjasnic przyczyne? Pozdrawiam