IP: 80.241.130.* 08.07.02, 14:37
Mam nóż na gardle!! Za tydzień we wtorek wyjeżdżam do Maroka, na spotkanie z
ukochanym (angol, nie marokańczyk:)). a niestety utyło mi się 3 cm w biodrach,
i to w ciągu 5 dni (czy to możliwe wogóle?). No i mam tydzień aby to naprawić!!
Jogger, pomocy!! Zrobię wszystko, jaka dieta, jakie ćwiczenia, aby schudnąć jak
najwięcej. Dziś nie jem nic, oprócz otrębów. Dodatkowo na dietę mam jeszcze 3
dni bo tyle trwa podróż, ale ćwiczeń żadnych w autokarze nie da się robić:))
Jogger, wierzę w Ciebie i twoja moc, zastosuję się do wszystkich wskazówek:))
Obserwuj wątek
    • jogger Re: Szybko!! 08.07.02, 15:28
      A nie masz przypadkiem przedmenstruacyjnego zatrzymania wody? lub po owocach
      czy słodyczach? Wg. mnie wystarczy na ten tydzień kopenhaska, żeby wrócić do
      normy. Jedzenie na drogę weź w torbie izotermicznej (z pianki) - sam niedługo
      wyjeżdżam i właśnie taką kupiłem w Carrefour. Co do ćwiczeń, to rano po kawie
      przebieżka 30min, potem 30min brzuszków, to samo wieczorem przed snem (zmęczony
      człowiek na ogół szybko zasypia i nie myśli o jedzeniu). W autokarze też da się
      ćwiczyć, tyle że izometrycznie - wciągając maksymalnie brzuch i przytrzymując
      go kilka sekund, ale podobnie można ćwiczyć nogi i łydki, żeby nie dopuszczać
      do zastoin.
    • Gość: kachna Re: Szybko!! IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 23:57
      po pierwsze, nie spodziewam sie zeby Twoj ukochany latal z centymetrem.. ;)
      a po drugie nie radze Ci takiej dlugiej i wyczerpujacej podrozy planowac na
      czczo. mysle ze gorzej bedziesz wygladala zielona po przyjezdzie albo blada jak
      sciana niz z 3 cm wiecej tu czy tam.. :) milego pobytu na plazy zycze :))
    • Gość: nika10 Re: Szybko!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.02, 07:18
      Dzięki i za słowa otuchy i za rady. Stosuję je (prawie)wiernie, gdyż biegam raz
      dziennie ale za to 1 godz. To znaczy tak zrobiłam w pon i we wtorek = 30 min
      brzuszków. Ale jakie było moje zdumnienie gdzy dziś znowu wstałam 5:45 aby
      pobiegać i mój organizm odmówil posłuszeństwa!! Kolka natychmist po zrobieniu
      kilku kroków, spocilam się jak mysz, co chwila musialam robić przerwy, a kolka
      nie ustępowała wogóle. Wytrzymalam tylko 30 min, a brzudszki całkowicie odmówily
      wspólpracy. Czemu? Mam niezlą kondycję, godzinę zwykle biegam bez zadyszki i
      kolki i częstych przystanków, tyle że nie codziennie. Jestem w drugim dniu
      kopenchaskiej i dziś przed biegami wypiłam kawkę i zjadłam łyżeczkę miodu więc to
      raczej nie niedocukrzenie. Może spadek formy przed nadchodzącą miesiączką??
      Co o tym sądzisz Jogger? Wieczorem spróbuję znowu 30 min pobiegać i
      pobrzusdzkować, a może lepiej odpocząć?
      Nika
      • jogger Re: Szybko!! 10.07.02, 11:28
        Zawsze uważałem, ze termogeniki, jak kofeina, trzeba brać przed treningiem. Ale
        dopiero niedawno spotkałem się z twierdzeniem, że przy wysiłku temperatura
        ciała i tak wzrasta, więc termogeneza nie działa (spalanie tłuszczu na
        podniesienie temperatury), a tłuszcz schodzi po prostu na bieżące
        zapotrzebowanie energetyczne. Jeśli to prawda, kawę trzeba pić po wysiłku, gdy
        następuje schładzanie organizmu, żeby temu zapobiec (oczywiście nie wieczorem,
        bo nie usniesz :-) ). Sądze, że wieczorem będzie już OK, bo po kawie rano
        zapewne miałaś podwyższone tętno i dlatego cię zatykało przy ćwiczeniach
        (przekroczyło granicę aerobową)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka