Dodaj do ulubionych

prośba o radę... jogger???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 11:22
Chciałabym schudnąć (160 cm/57 kg, a chcę 160/51)i w zasadzie zaczęłąm już
robić coś w tym kierunku. Wycofałam z jadłospisu chleb, ziemniaki, smażone
potrawy, fast foody, słodycze. Staram się zjeść ostatni posiłek do 18.00.
Zapisałam się na aerobik. Uczęszczam na zajęcia we wtorki (dance) i środy
(rzeźba). Staram się chodzić do sauny raz w tygodniu. Ale ostatnio męczy mnie
fakt, że zabyt mało trenuję. I tak się zastanawiam, czy dołączyć do tego
wszystkiego bieganie? Jeśli tak to ile razy w tygodniu. Czy można bigać po
asfalcie, czy raczej po miękkim podłożu? Proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mała Mi Re: prośba o radę... jogger??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 08:17
      pomożecie???
    • jogger Re: prośba o radę... jogger??? 24.04.06, 15:33
      Jeśli nie odczuwasz zmęczenia w ciągu dnia, możesz biegać i codziennie,
      najlepiej po miękkim podłożu, i w butach z amortyzacją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka