Gość: Yorick
IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl
05.07.03, 14:37
Witam,
w skrócie - zatrzymałem się na 68kg (178cm). W maju pusciłem z dymem cały
tłuszcz, niestety kosztem masy; myślałem, że ta szybko wróci, a tu nic. Przez
czerwiec rzeźba nawet jakby się poprawiła, ale masa niewiele, a przydałoby
się z pięc kg. Jednak lato nie jest do tego najlepszym okresem. Czy więc dać
sobie spokój i wrócić do tematu jesienią, czy zając się czym innym (np.
nogi), albo cierpliwie ćwiczyć i jeść gainery ;)?
pzdrv