Gość: mika_69
IP: *.chello.pl
20.09.03, 23:38
Cześć!
Mam pytanko-pływam dość często i raczej regularnie,bardziej dlatego bo lubie
ta formę "wypoczynku" po długim dniu pracy.Niestety ze względu na stan kolana
mogę przepłyhąc zaledwie kilka długości basenu olimpijskiego-z regły jest 6
długośi,ale gdy mam dobry dzień to udaje mi sie 8,przy czym czuję,ze dopiero
w okolicach 6 moje mięśnie zaczynaja sie rozgrzewać.Pytanie-jak to jest-
kiedy faktycznie zaczynją się rozgrzewać,kiedy bastępuje momentspalania
tkanki,jakie mięśnie można wypracować wten sposób.
Pzdr.