Gość: O2
IP: *.swh.uni-giessen.de
11.05.09, 21:11
Czesc, to moj pierwszy post na forum, a i od razu sorry za brak polskiej czcionki.
Mam pytanie odnosnie apetytu, a wlasciwie jego braku, zwlaszcza gdy przychodzi do sniadania. Doslownie "wciskam" w siebie jedzenie, pomimo to, staram sie jesc zdrowo i gotowanie sprawia mi wielka radoche. Jednak sniadanie potrafie jesc przez ponad pol godziny, a obiad jeszcze dluzej. Pisze to bo chce w koncu przytyc, jestem 24 letnim samcem;] mam 177 cm i waze 73 kg - tak, tak, wg. niektorych indeksow to gorna granica prawidlowej wagi, jednak uwazam, ze jestem za chudy. Stwierdzilem, ze zaczne od "przytycia" - juz jakies 2-3 lata temu, ale jakos niewidze efektow - a potem pojde na silke albo znow zaczne intensywnie plywac. Tu jest jednak problem. Obawiam sie, ze gdy przy braku laknienia dojdzie jeszcze intensywny wysilek schudne jeszcze bardziej.
Prosze was o sensowna porade co mam zrobic by przytyc!
Z gory dzieki,
O2