hubertus_zamoscicus
13.03.06, 10:14
Zamówienia uproszczone
Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy o zamówieniach publicznych. Jej
podstawowym celem jest uproszczenie przetargów przy zamówieniach publicznych,
a w konsekwencji lepsza absorpcja pieniędzy z funduszy unijnych. Za
uchwaleniem nowelizacji głosowało 391 posłów, przeciwko głosował 1 poseł,
nikt nie wstrzymał się od głosu.
Projekt nowelizacji był wynikiem dwóch przedłożeń rządowych, z których
pierwsze ma na celu dostosowanie prawa polskiego do unijnego. Chodzi o
dostosowanie polskich uregulowań do dwóch unijnych dyrektyw - tzw. klasycznej
(koordynuje ona procedury udzielania zamówień publicznych na roboty
budowlane, dostawy i usługi) oraz tzw. dyrektywy sektorowej (dotyczy zasad
udzielania zamówień w zakresie gospodarki wodnej, energetyki, transportu i
usług pocztowych).
Posłom nie udało się przeforsować zgłoszonej podczas prac w połączonych
Komisjach Gospodarki i Administracji i Spraw Wewnętrznych poprawki, która
zakładała zwiększenie kwoty, do której nie stosuje się przepisów ustawy
(czyli upraszcza procedurę) z 60 tys. euro do 134 tys. euro. Jest to
maksymalna suma, przy której nie stosuje się przepisów o zamówieniach
publicznych, na którą zgadza się Komisja Europejska.
Obecny na piątkowym posiedzeniu w Sejmie wiceminister w resorcie rozwoju
regionalnego Tomasz Nowakowski zostawił jednak posłom nadzieję, że po
półrocznym funkcjonowaniu znowelizowanej ustawy, zostanie dokonany jej
przegląd i niewykluczone, że suma zamówienia, do której będzie zastosowana
uproszczona procedura, może zostać zwiększona.
W przyjętej nowelizacji znajdują się też zapisy, które budziły wątpliwości
opozycji, w tym zapis mówiący, że SKOK-i (Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-
Kredytowe) będą mogły udzielać poręczeń podmiotom gospodarczym ubiegającym
się o publiczne zamówienia. Przeciwko temu zapisowi, w czasie prac
połączonych komisji, protestowali zarówno posłowie PO i SLD, jak i
przedstawiciele środowiska bankowego, a także przedstawiciele Najwyższej Izby
Kontroli.
Zwracali oni uwagę, że SKOK-i dysponują jedynie pieniędzmi zgromadzonymi
przez osoby fizyczne, dlatego "należało by zastanowić się jak zabezpieczyć
pieniądze drobnych ciułaczy", a więc przed przyjęciem zapisu o możliwości
udzielania poręczeń, należałoby zmienić ustawę o SKOK-ach.
Nowelizacja wprowadza instytucję tzw. centralnego zamawiającego, którego ma
wyznaczać premier. Centralny zamawiający będzie zbierać informacje od
zamawiających, którzy będą mu zgłaszać swoje potrzeby. Zdaniem
przewodniczącego Komisji Gospodarki, Artura Zawiszy (PiS), takie centralne
przetargi pozwolą na osiągnięcie nawet 40 proc. oszczędności publicznych
pieniędzy.
Kolejna zmiana, zawarta w nowelizacji, dotyczy uproszczenia procedury na
zamówienia publiczne, których wartość wynosi od 6 do 60 tys. euro. Podczas
prac w komisjach, posłowie zdecydowali o uproszczeniu tych procedur (rząd
proponował, by takie zamówienia były w ogóle wyłączone z działania ustawy).
Zmiany zakładają również, że informacja o przetargu będzie ogłoszona na
stronie internetowej oraz na stronie zamawiającego lub w jego siedzibie.
Ułatwieniem dla przedsiębiorców ma być również odstąpienie od konieczności
wpłacania wadium. (PAP)
---
na moje oko zmiany zostały wprowadzone tak, aby o nich mówiono, ale de facto
nie wprowadzają one żadnych fundamentalnych zmian.