Dodaj do ulubionych

lonie wosku i ouowiu

29.11.09, 13:33
dzisiej na wieczor idymy loc wosk

a jak to u wos bydzie dzisio?


"ANDRZEJKI PO ŚLĄSKU


---------------------------------------------------------------------
-----------

Andrzejki to jeden z wyjątkowo magicznych dni w roku, w którym
poprzez różnorodne wróżby staramy się poznać przyszłość.

Wspólnie z moimi uczniami z klasy 2b, postanowiliśmy spędzić
ten dzień inaczej niż dotychczas. Zainteresowało nas, jak ten dzień
spędzali ludzie dawno, dawno temu. Rozpoczęliśmy poszukiwanie
informacji o dawnych tradycjach andrzejkowych. Okazało się, że były
one bardzo obszerne i różnorodne. Podjęliśmy decyzję, że ograniczymy
poszukiwania do obszaru na którym mieszkamy-do terenu Śląska.
Wpadliśmy na pomysł, że zorganizujemy Andrzejki po śląsku, a
informacjami na temat śląskich tradycji andrzejkowych chętnie
podzielimy się z tymi, którzy o nich jeszcze nie słyszeli.
Postanowiliśmy zaprosić dzieci z oddziału przedszkolnego 0b wraz z
wychowawcą p. Ewą Piekacz. Aby nasi goście spędzili ten dzień
wyjątkowo zamieniliśmy naszą salę w Krainę Magii. Dzieci odgrywały
role wróżek, czarodziejów oraz wiejskich dziewczyn i chłopców.
Zgromadziliśmy rekwizyty niezbędne do demonstrowania i
przeprowadzania wróżb oraz elementy scenografii, które wprowadzały
nastrój tajemniczości.


Naszych gości zapoznaliśmy z historią Andrzejek, zaprosiliśmy
do wędrówki po świecie własnych marzeń oraz przedstawiliśmy im dawno
zapomniane śląskie wróżby: liczenie słomek wyrwanych z dachu,
trzęsienie płotem sąsiada
i nasłuchiwanie szczekania psa, liczenie sztachet w płocie na
rozciągnięcie rąk, deptanie łóżka przed snem oraz wróżbę
z „gąsiorem”.

Dzieci uczestniczyły we wróżbach śląskich, które przetrwały
do obecnych czasów: wróżenie z trzech świeczek, serca, rzucanie
bucikiem przez lewe ramię, wróżenie z pięciu kubków oraz lanie
wosku na wodę przez miotłę brzozową. Wielkie zaciekawienie u
maluchów wzbudziło losowanie gałązek wiśni, które gdy zakwitną na
Boże Narodzenie będą dowodem spełnienia andrzejkowych wróżb.

Czas naszego wspólnego spotkania wypełniły także
czarodziejskie zaklęcia i wspólna zabawa.

Andrzejkowy pobyt naszych gości w Krainie Magii zakończyło
spotkanie z Wróżką Emocji. Maluchy dorysowywały jej włosy, tak
długie, jak bardzo były zadowolone z magicznego spotkania. Było nam
bardzo miło, gdyż Wróżka zyskała piękną fryzurę. Miała cudne długie
włosy, długie aż do samego końca kartki.

Tegoroczne andrzejkowe spotkanie pełne wróżb, zabawy
i radości zakończyło wspólnie wypowiedziane zaklęcie:


„Wiatru powiew, zapach skały,
niech się spełnią andrzejkowe czary”.
Obserwuj wątek
    • szwager_z_laband Re: lonie wosku i ouowiu 29.11.09, 13:44
      " kult św. Andrzeja wywodzi się z wierzeń celtyckich i
      starogermańskich, związanych z postacią Frey (Frei, Freyrze), boga
      płodności i urodzaju, światła słonecznego i deszczu. Frey, syn
      Njorda władał też wiatrami i oceanem.
      Święty Andrzej z Betsaidy patronuje podobnym dziedzinom życia, jest
      między innymi orędownikiem zakochanych w sprawach matrymonialnych,
      opiekunem małżeństw i rybaków.
      Niezależnie jednak od tego, jak głęboko sięgają korzenie
      andrzejkowej tradycji, przetrwała do dziś w kulturze europejskiej.
      W Europie Środkowej i Zachodniej znany od XII wieku, do Polski
      zwyczaj przywędrował w wieku XVI, a pierwsza polska wzmianka
      literacka o nim pojawiła się w 1557r za sprawą Marcina Bielskiego,
      autora "Komedyji Justyna i Konstancyjej"
      Andrzejkowy zwyczaj znany był między innymi w Szkocji, której od
      ponad tysiąca lat patronuje święty Andrzej i którego krzyż znajduje
      się na narodowej fladze (Flaga Saltire) tego kraju. Podobnie jak w
      Polsce i tam wigilia św.Andrzeja była wieczorem wróżb. W Niemczech
      również wróżono w andrzejkową noc, a w dzień św.Andrzeja wychodzili
      na ulice pierwsi kolędnicy."
    • gryfny Re: Flaki, galet i hekele 29.11.09, 19:10
      warzou dzisioj Raczka,extra na Andrzejkowe fajrowanie i rozprawiou
      o Andrzejkowych wrozbach. Warzy slabo karlus ale rozprawio i mo
      takie "szpruchy" ze mozesz"lacie wrombac"
      Sam tego jeszcze nie ma,jak fsadzom warto obejrzec.


      www.tvs.pl/tv/archiwum,gotowanie_po_slasku,13.html
      • szwager_z_laband Re: Flaki, galet i hekele 30.11.09, 07:46
        flaki, galet i hekele, to wszysko pamiyntom z doma a dzisiej tysz to
        jeszcze som robia.

        w tym czasie robiyli my tysz zowdy szauot ze pelkartofli(obranych:),
        szpyrki(ewyntualnie i trocha wursztu pokronego i upieczoneko),
        kiszonego abo kwasnego ogorka i cebuli ze octym - pycha!

        sol i pieprz i pieprz ziouowy niy zapomniec!!

        :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka