Dodaj do ulubionych

polska arogancja

15.12.17, 13:13
polska arogancja zabiera nam fragment naszej własnej historii
Felieton jednego z ostatnich co sie jeszcze broni-----

Pamięci nieuzgadnialne [FELIETON]
Szczepan Twardoch
Nie lubię polskiej tradycji romantyczno-powstańczej, nie tylko dlatego, że nie jestem Polakiem. Również w polskiej tradycji myśli społecznej i politycznej tradycja powstańcza ma wielu wrogów, zaś spór o sensowność kolejnych powstań był zawsze osią, wokół której polskość na różne sposoby wymyślano, romantycznie czy realistycznie, chociaż ostatnimi czasy, w dobie komiksowej popularyzacji historii, ten drugi, realistyczny głos jest coraz mniej słyszalny.
Warszawa jednak nie odwzajemnia się takim samym szacunkiem wobec mojej historii, bowiem 1 sierpnia syreny zaczynają wyć również w Pilchowicach. W Pilchowicach zaś syreny owe nie podobają mi się już ani trochę, ponieważ mamy tutaj własną pamięć i powstanie warszawskie do niej nie należy, mamy tutaj własne sprawy i cieszy mnie tutejsze ignorowanie tych sierpniowych syren, wbrew stolicy próbującej narzucić reszcie kraju własną, hegemoniczną narrację o pamięci i historii.

Z tego samego powodu właśnie złości mnie to, że gliwickie leśne dziadki ze Stowarzyszenie Pamięci Armii Krajowej chciałyby w należących do mojego świata, do mojej prawdziwej ojczyzny, do tego, co obejmuję wzrokiem i sercem – Gliwicach postawić Pomnik Powstań Polskich.
Podobną sprawą jest przemianowanie katowickiego placu Szewczyka na plac Lecha i Marii Kaczyńskich. Wilhelm Szewczyk, śląski pisarz nie jest bohaterem mojej bajki, jednak on, jego przywiązanie do polskości, którego nie podzielam, przedwojenna działalność w ONR, służba w Wehrmachcie i powojenna działalność w PZPR należą do Śląska. Nawet Szewczyka fałszowanie śląskiej historii, przez zmyśloną opowieść o wieży spadochronowej, jest naszym własnym, śląskim fałszowaniem historii i do nas należy. Maria i Lech Kaczyńscy zaś ze Śląskiem nie mają wspólnego nic. Czy należą im się place i ulice? Na pewno. Prezydent Rzeczpospolitej, który zginął w wypadku podczas wykonywania swoich obowiązków, zasługuje na uczczenie, jakbyśmy go nie oceniali. Ale kiedy polska arogancja zabiera nam fragment naszej własnej historii i zastępuje go swoją, to już własnej pamięci nie uzgodnimy.

kultura.onet.pl/ksiazki/pamieci-nieuzgadnialne-felieton/9fmmddf?utm_source=detal&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_detal_popularne
Obserwuj wątek
    • herbjelita Re: polska arogancja 15.12.17, 16:09
      Twardoch ma racje!
      Podobnie reaguje widzac nazwe ulicy albo placu imieniem Jozefa Pilsudzkiego na naszym Slasku. Niech mi ktos
      wytlumaczy jego zwiazek ze Slaskiem. Przeciez to nasz wrog. Kto z was szlyszal jaka polszczyzna ten wladal ?
      Byla to bowiem tzw. polszczyzny zakaukazka. W Gliwicach tez mamy plac imieniem tego wroga.
        • socer-schlesier Re: polska arogancja 15.12.17, 16:49
          Śląsk to Polska napisol iksis i to caly jygo komyntarz do tygo artykulu.Dopoty dopuki momy sam takich iksisow w wiynkszosci dzisiej na naszym kochanym Slonsku niy ma szans na jakokolwiem chync poznania naszy prawdziwy histori z ich strony o co glownie chodzi autorowi.Jak wiadomo pod takim artykulym zaroz se zaczynajom ataki.W tym pszipadku nawet i na Zydow.

          ktos napisal:

          Tomasz Doliński
          Musisz jednak pamiętać, że ci "mieszkający w Polsce" Żydzi nie przybyli, a w każdym razie nie w większości, do Polski. Oni mieszkali na ziemiach, które zrządzeniem Losu oraz Historii STAŁY się Polską. Ich dziadowie i pradziadowie, a w części oni sami przywędrowali na te ziemie jako poddani któregoś z cesarzy (rosyjskiego, austriackiego). Czy najwięcej Żydów żyło w Polsce (nawet przy w/wym założeniu), nie wiem, ale w to WĄTPIĘ !!! Uważam to stwierdzenie raczej za przejaw naszej polonocentrycznej i polonofilnej mentalności. Jeśli jednak wziąć pod uwagę już choćby tylko ilość Żydów pomordowanych w czasie II wś na Ukrainie i w "pribaltice", jeśli wziąć pod uwagę ilość Żydów, którzy ostali się w ZSRR (szczególnie w Rosji gdzie nawet do dzisiaj jest Żydowski Obwód Autonomiczny) po klęsce "czerwcowej" , a następnie w czasie i po II wś, to śmiem twierdzić, że w Rosji Żydów było więcej, żeby nie powiedzieć, znacząco więcej (rosyjski jest do dzisiaj najpopularniejszym po angielskim, językiem "obcym" w Izraelu). To jednak tylko "na marginesie", najważniejszego przesłania felietonu, a mianowicie swoistej "relatywizacji pamięci historycznej", która nie powinna i nie może być traktowana jako narzędzie indoktrynacji, jak widzę nie pojąłeś.
        • 1fatum Re: polska arogancja 15.12.17, 16:52
          Iksis, do szkoły, do szkoły.

          Śląsk jest podzielony i jego część jest między innymi w Czechach.

          Skoro Śląsk, to Polska, zatem warto zmienić nazwę Polski. Problem w tym, że istnieje bariera językowa i kulturowa nie dozwalająca na takie uproszczenie.

          W wyniku zakończenia I WŚ część Śląska przypadła Polsce. Później na skutek trzech wojen domowych zwanych śląskimi powstaniami dołączono część śląskiego terytorium do Polski.

          Po II WŚ Stalin zabrał rdzennie polskie ziemie na wschodzie dając tzw. "ziemie wyzyskane". Poczdamski traktach określił ten zabór jako tymczasową polską administrację na okres 50 lat.

          Prawidłowym pojęciem będzie Śląsk w granicach Polski.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka