Dodaj do ulubionych

Poloki miouy recht?

24.11.05, 21:05
Cztam te niektóry wpisy i dochodzę coraz częściej do wniosku, że jest coś na
rzeczy w tym, co Polacy zarzucają niektórym wielkim Niemcom piszącym na forum.
Zawsze bawiło mnie, kiedy Polacy mówili o "relatywizowaniu" zbrodni, samemu
dokonując faktycznej relatywizacji (utrzymując, że zabójstwo polskiego cywila
to zbrodnia a niemieckiego nie), gdy usiłowali wszystko, co spotakło Niemców
tłumaczyć tym, że oni zaczęli, albo że ich zbrodnie były większe. Takie
argumenty świadczą o braku systemu uniwersalnych wartości.
Okazuje się, że niekórzy koledzy z Rajchu myślą podobnymi kategoriami.
Zamiast zbrodni na jedostkach, widzą zbrodnie na narodach, przy czym uważają,
w swej głupocie lub bezczelności, że zbrodnie na Niemcach były większe niż
te, których dopuszczono się na innych. WYPĘDZENI Niemcy tułali się gdzieś po
Westaflii, podczas gdy PRZESIEDLENI Polacy zajmowali z satysfkacją ich domy.
Trzeba dodać przy tym, że ci Polacy byli antysemitami, a antysemityzmu
nauczyli sie od .... Amerykanów.
Panowie, jedyna perspektywa, która pozwala na współczucie wobec Niemców, to
perspektywa jednostek. Jakikolwiek rachunek zbiorowy pogrąża Was. Wasze próby
licytowania się zakrawają miejscami na rehabilitowanie III Rzeszy.
Obserwuj wątek
    • ballest Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 21:11
      Slezan a moze wymienisz jezdca i konia, a co ten temat ma z antysemityzmem
      Polakow do czynienia?
      • slezan Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 21:13
        Ano to, że na temat antysemtityzmu to akurat Niemcy powinni trzymać pysk, nie
        uważasz? Ich pouczenia dla kogokolwiek brzmią niewiarygodnie.
        • socer-schlesier Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 21:28
          NAZIŚCI-wbij to sobie do głowy.Slezan.
          • slezan Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 21:31
            Tjaaa, czyli dokładnie odwócenie polskiej propagandy. Tamci twierdzą, że
            wszystko co złe robili z jednej strony Niemcy, z drugiej komuniści. Wy dla
            odmiany utrzymujecie, że broili naziści i Polacy. Łączy Was prawo Kalego:-).
            • ballest Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 21:51
              Dalej nie wymieniles ani konia ani jezdzca?
              Czekam !!
              • slezan Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 21:57
                Pogadaj sobie z jakimś specem od Talmudu, równie komunikatwnym jak Ty.
            • bolo09 Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 21:52
              A ty kim jestes Slezan? Jakie ty masz prawo do sadzenia?
              Bron Boze Niemcem,predzej Polakiem a tak najlepiej bezstronnym niewiniatkiem?
              • arnold7 Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 21:56
                bolo09 napisał:

                > A ty kim jestes Slezan? Jakie ty masz prawo do sadzenia?
                > Bron Boze Niemcem,predzej Polakiem a tak najlepiej bezstronnym niewiniatkiem?

                Przeczytalem dwa razy i mam wrazenie, ze nie do konca zrozumiales tekst
                Slezana. Nawet sporo nie do konca.

                • bolo09 Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 21:58
                  arnold7 napisał:

                  >
                  > Przeczytalem dwa razy i mam wrazenie, ze nie do konca zrozumiales tekst
                  > Slezana. Nawet sporo nie do konca.

                  A ty cos za jaki klugscheisser?
                  • arnold7 Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 22:05
                    bolo09 napisał:

                    > arnold7 napisał:
                    >
                    > >
                    > > Przeczytalem dwa razy i mam wrazenie, ze nie do konca zrozumiales tekst
                    > > Slezana. Nawet sporo nie do konca.
                    >
                    > A ty cos za jaki klugscheisser?

                    Poradzisz czytac ze zrozumiyniym?


                    • bolo09 Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 22:08
                      To Ty przeczytaj po raz trzeci i czwarty jak za drugim nie zrozumiales!
                      • arnold7 Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 22:29
                        bolo09 napisał:

                        > To Ty przeczytaj po raz trzeci i czwarty jak za drugim nie zrozumiales!

                        Tys sie w cynkowych oparach na Wilhelminie chowol?


              • slezan Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 21:56
                Dlatego ja nie sądzę. Bawią mnie tylko Wasze prokuratorskie zapędy. A kim
                jestem moja rzecz. Nie musze się tym afiszowac - może dlatego, że nie mam co do
                tego wątpliwości.
                • ballest Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 22:11
                  Slezan, zaczniesz temat, a pozniej nie chcesz go kontynuowac!
                  • slezan Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 22:14
                    To raczej Ty msz pewne kłopoty ze zrozumieniem, czego wątek dotyczy:-).

                    Dalej uważasz przymusowe roboty w III Rzeszy za błogosławieństwo?
                    • ballest Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 22:43
                      Slezan napisal:
                      "Okazuje się, że niekórzy koledzy z Rajchu myślą podobnymi kategoriami...."

                      Nie wymigasz sie Slezan, podaj kogo na mysli masz i link do jego wpisow!
                      • slezan Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 22:48
                        Oczywiście, że Ciebie mam na myśli i Twoje teorie jak np. bredzenie o
                        dobrodziejstwach przymusowych robót w III Rzeszy.
                        Ale nie tylko Ciebie - stwierdzenia, że Polok jes gorszy jak Rus, albo że
                        kresowiacy to sie mieli kurde dobrze, bo zajeli poniemeicke domy, to podobna
                        kategoria bzdur.
                        • ballest Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:11
                          Dobrze podaj link do tego co skresliles, bydymy to wspolnie analizowac za co
                          mnie na prangier stawiosz.
                          Ciekawe, ze tak dugo potrzebowou ues , zeby to wydukac??
                          ;)
                          • slezan Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:14
                            Przecież doskonale wiesz, gdzie to napisałeś? A teksty w stylu Polacy to,
                            Polacy tamto, mozna tu przeczytać na każdym kroku. Mysłałem dotąd,że to Polacy
                            mają kompleksy wobec Niemców, ale widzę, że w druga stronę to działa równie
                            dobrze.
    • slezan Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:13
      No to jak? Dalej się chcecie z Polakami licytować i żeby ta licytacja wypadła
      korzystniej będziecie umniejszać nazistowskie zbrodnie? Może jednak przejrzycie
      na oczka i spojrzycie na ludzką tragedię bez swoich nacjonalistycznych okularów?
      • szwager_z_laband Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:16
        Slezan, chyba mylisz adresy - sam sie zodyn niy licytuje ze zodnym.

        A co do tego cos najprzod zagodou, to poprawiom Cie sam
        • slezan Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:20
          No własnie. Niemcy to naziści, ale komuniści to Polacy.
          • szwager_z_laband Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:24
            Slezan we polsce byli polske komunisty a we Niymcach niymiecke faszysty -
            Niymcy wziynli odpowiedzialnosc za swoich faszystow, to niych Poloki bierom za
            swoich (egal kogo) tysz odpowiedzialniosc, a niy coby sie zasuoniac kims
            inkszym i wykryncac sianym - to je ganba!
            • slezan Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:27
              Jak można przeczytac na forum nie wszyscy Niemcy biorą odpowiedzialność za
              nazistów. W dodatku wydaje im się, że ich cierpienia były wyjątkowe - obrażają
              kresowiaków, wyrzuconych ze swoich stron rodzinnych, mimo, że ich los
              byłabardzo podobny do losu Niemców ze wschodu.
              • szwager_z_laband Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:30
                mylisz slonzokow ze niymcami - tak bych Ci mog odpedziec, kebych chciou ...
                • slezan Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:34
                  Ballest się uważa za Niemca i chyba nie tylko on na tym forum.
                  • szwager_z_laband Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:35
                    To Ci Ballest som odpowiy - jo pamiyntom jak sie okreslou jako slonzok, reszta
                    mie niy interesuje w tym synsie ...
                  • ballest Re: Poloki miouy recht? 25.11.05, 21:43
                    Slezan, napisz mi kaj uech napisou, ze se uwazom za NIYMCA !
                    Ty naprawde wiyncy wiysz jak jou!
      • ballest Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:17
        a wiec twierdzisz cos bez dowodow, tak uech cie uoszacowou, Slezan, wierz mi!
        • slezan Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:19
          A kto kwestionowa zbrodniczość zmuszania do niewolniczej pracy przez III Rzeszę?
          A może zajrzysz do wątku o kresowiakach - znjadziesz tam rewelacje o komforcie
          w jakim żyli w przeciwieństwie do wypędzonych Niemców.
          • szwager_z_laband Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:34
            mysla ize odebroues cos zle slezan - faktycznie uogolniac to je feler, tysz
            odbioru sie to ale dotyczy:)
            • slezan Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:37
              Drugi post w wątku o kresowaikach - autorstwa socera. Cała dyksusja o
              przymusowych robotach, gdzie Ballest robi z tej zbrodni prawie przysługę.
              • szwager_z_laband Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:42
                jeszcze roz powtarzom - odbiyrosz to z przesadom
                • slezan Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:45
                  A tonie czasem Ballest usiłuje sam siebie pokazać w krzywym zwierciadle? Nie
                  znam tu nikogo, kto bardziej ulegałby stereotypom.
                  • szwager_z_laband Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:47
                    :))

                    na tyn temat idzie podyskutowac, ale niywia eli forum je odpowiednim miejscym
                    na dyskusja o ludziach prywatniem - tego sie proponuja sam wszyskim wystrzegac:)
                    • slezan Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:50
                      Pisze tylko na podstawie wypowiedzi na forum. Nie wiem na ile oddają osobowośc
                      autora.
                      • szwager_z_laband Re: Poloki miouy recht? 24.11.05, 23:52
                        jo nawet na podstawie tych wypoiedzi widza to na tyle inaczyj, ze musza sie z
                        tobom niyzgodzic :)
                      • ballest Re: Poloki miouy recht? 25.11.05, 12:42
                        Slezan a skond ues to wziou, ze Polacy sie antysemityzmu od USA nauczouy?
                        • slezan Re: Poloki miouy recht? 25.11.05, 16:36
                          Przeczytaj sobie własny wątek.
                          • ballest Re: Poloki miouy recht? 25.11.05, 21:42
                            Slezan, - podej link, albo zle mnie rozumiesz!
                            Moze z Ciebie drugi wolej5 ?
                            • slezan Re: Poloki miouy recht? 26.11.05, 00:03
                              Nie pamiętasz już, jakie wątki zakładałeś? wierzę, że wolałbyś zapomnieć:-).
    • sss9 Re: Poloki miouy recht? 25.11.05, 12:29
      nawet z postów pod pytaniem wynika, że tak, miouy i majom recht. :)
      • olandi1 III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 15:21
        Wadzymy sie, wto mo recht.
        Jo twierdza, że żodyn.
        III Rzesza była rzondzono przez nazistów, a ludziska sam miyszkajoncy niy mieli
        nic do godki.
        Boła to dyktatura, podobno do tyj jako terozki jest na Białorusi, ino bardziyj
        zdecydowano i łostro.
        Porównołbych to dyktatury Franko we Hiszpani. Jeszcze w latach 70-tych ludziska
        tracili sie tam bez śladu.
        Kożdo nacjo chce mieś swoje racje na wiyrchu i dlatego przedstawio siebie w tym
        lepszym świetle zwalajonc wina na ta drugo strona.
        Poloki po wojnie tyż niy byli świynci, ńe wspomna pora obozów "pracy", kiere
        powstały dlo tych, co byli trocha innego zdania jak Partia rzondzonco wtedy,
        lub chcieli mieć swoja narodowość. Wiela ludzi łostało tam zakatowanych? I to
        przez kogo? Czynsto przez somsiada.
        • sss9 Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 15:26
          taaa, masz rację - ci naziści przylecieli z kosmosu, zahipnotyzowali dobrych i
          bogobojnych Niemców, dali im przywiezioną przez siebie broń i rozkazali im
          podbijać Europę...
          dziwne tylko, że ci zahipnotyzowani na fotografiach z frontów tak się uśmiechają ?
          łykend jest, weź się facet lepiej piwa napij.
          • pauulek Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 16:07
            Facet sorry ale jestes pierd...ty na calego, wedlug Twojej logiki to w
            Polsce zyli tylko komunisci, bo na archiwalnych zdjeciach i powojennych
            filmach wszyscy sie smieja i raduja uczestniczac w masowych imprezach typu
            pochod 1 majowy, 22 lipca etc.
            2+2 to 5 albo jak?
          • slezan Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 16:35
            Naziści zrobili z Niemcami dokładnie to, co politycy robią z Polakami. Uważasz,
            że w odpowiednich okolicznościach Polacy nie dopuściliby się podobnych zbrodni
            co Hitler? Rok 1945 i lata następne pokazały, że są do nich zdolni.
            • sss9 Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 16:40
              nie wiem i ty tego nie wiesz, to gdybanie.
              jest jednak pewna okoliczność, która nie usprawiedliwia, ale tłumaczy wydarzenia
              po '45, prawda ?
              • slezan Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 16:44
                Każdy kto dopuszcza się zbrodni znajdzie sobie taką okoliczność. Niemcy w 1939
                też mieli poczucie krzywdy.
                A wiedzieć wiem - bo ludzka natura jest ta sama, a w gruncie rzeczy Polska i
                Niemcy są dość pokrewne kulturowo.
                • pauulek Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 16:50

                  > A wiedzieć wiem - bo ludzka natura jest ta sama, a w gruncie rzeczy Polska i
                  > Niemcy są dość pokrewne kulturowo.
                  to zdanie mozna podpisac obuma rekami, i gdyby nie ostatni wiek to stsunki
                  Polsko-Nimieckie bylyby w porownaniu z innymi sasiadami w porzadnym plusie.
                • sss9 Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 16:52
                  a toś mnie zastrzelił...
                  teraz to Niemcy mieli poczucie krzywdy - już nie naziści...
                  Polacy to poczucie krzywdy także mieli, nie wiem czy nie głębsze - w końcu
                  dopiero co odzyskali swoje państwo - czyżby to miało tłumaczyć ewentualne
                  wywołanie wojny ?

                  jest różnica, czy ktoś dopuszcza się zbrodni planowo - czy jest ona reakcją na
                  odniesione krzywdy.
                  • pauulek Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 16:59
                    "jest różnica, czy ktoś dopuszcza się zbrodni planowo - czy jest ona reakcją na
                    > odniesione krzywdy."

                    nie ma roznicy, pojales?
                    • sss9 Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 17:01
                      pauulek napisała:

                      > "jest różnica, czy ktoś dopuszcza się zbrodni planowo - czy jest ona reakcją na
                      > > odniesione krzywdy."
                      >
                      > nie ma roznicy, pojales?

                      już ci napisałem, że wystarczy - udowodniłeś już czym jesteś. :)
                      • pauulek Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 20:42
                        nacjonalistyczny naiwniak jestes , niestety nic innego; szkoda mi ciebie
                  • slezan Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 17:05
                    Oczywiście. Niemcy mieli poczucie krzywdy jako naród, a naziści to
                    wykorzystali. Naziści dokonywali zbrodni planowo, podobnie jak polscy
                    komuniści. Zwykli Niemcy i Polacy brali udział w zbrodniach pod przymusem lub
                    pod wpływem emocji. Nie widzę zasadniczej różnicy między tymi sytuacjami.
                    • sss9 Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 17:07
                      ja widzę. jestem w stanie wyobrazić sobie powody dla których Polacy mścili się
                      na ludności niemieckiej.
                      mścili się - za coś, tu właśnie jest różnica.
                      • slezan Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 17:11
                        Niemcy też się mścili - za upokorzenie po 1918 r.
                        • sss9 Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 17:16
                          długo ich trzymało.
                          • slezan Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 17:22
                            Bo i upokorzenie trwało dugo - tak długo jak głód, bieda, bezrobocie i bałagan.
                            • sss9 Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 17:25
                              podobnie było w Polsce, ta jednak się nie zbroiła.
                              • slezan Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 17:27
                                Podobnie? O nieee, tu się mylisz. Takiego kryzysu w Polsce nie było. No i
                                Polska się też zbroiła, tylko mało skutecznie.
                                • sss9 Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 18:00
                                  tak, kilka Łosi, lance i "najlepsza kawaleria świata"...
                                  a z tą hitlerowską wojną, to taki sposób na biedę (?).

                                  na razie. :)
                                  • slezan Re: III Rzesza - nazistowska 26.11.05, 00:04
                                    Owzem. Wojna może być sposobem na biedę. Na krótką metę.
                              • pauulek Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 20:40
                                i znowu bredzisz, na poczatku lat 30 istnialy w polsce plany wojny z niemcami i
                                to ne obronnej, poszukaj odpowiedniego watku naforum militaria tej gazety!!
        • slezan Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 16:33
          Nie o to chodzi kto i kogo popierał albo nie. Chodzi o to, że niektórzy z
          wielkich Niemców usiłują umniejszyć zbrodnie na Polakach po to, by wybielić
          swoich rodaków. Robią zatem dokładnie to, co ich polscy oponenci.
          • pauulek Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 16:43
            Jo tych postow niy czytol, wiym ino jedno, jedyn zabity je zawsze jedyn za
            duzo , obojyntnie po kieryj stronie; mysla ino ze sporo czysc goroli mysli ze
            jejich nacja mo czysto westa , a tak to niy jest, z zodnom nacjom co brala
            udziol w ostatniej wojnie.
            • szwager_z_laband Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 22:38
              jo tysz se takich postow niy poradza przipomniec - Slezan, chyba przesadzosz
              jednak

    • pauulek Re: Poloki miouy recht? 25.11.05, 16:13
      Co do antysemityzmu , to niestety najgorze jego objawy poznolech w Polsce,
      takich wrednych antyzydowskich wicow jak w polsce to jo w niymcach nigdy niy
      slyszol, przinajmniyj niy w moim otoczeniou .
      • sss9 Re: Poloki miouy recht? 25.11.05, 16:17
        pauulek napisała:

        > Co do antysemityzmu , to niestety najgorze jego objawy poznolech w Polsce,
        > takich wrednych antyzydowskich wicow jak w polsce to jo w niymcach nigdy niy
        > slyszol, przinajmniyj niy w moim otoczeniou .

        pewnie wszyscy wiedzieli, że jesteś kapuś. :)
        • pauulek Re: Poloki miouy recht? 25.11.05, 16:21
          awasa juz mosz , albo zes jeszcze w pieluchy srosz?
      • slezan Re: Poloki miouy recht? 25.11.05, 16:30
        A rozmawiałes na ten temat z Rosjanami, Rumunami, Wegrami czy Słowakami?
        • pauulek Re: Poloki miouy recht? 25.11.05, 16:39
          Sorry niy znom zodnych.
          • slezan Re: Poloki miouy recht? 25.11.05, 16:42
            Z moich obserwacji - choć to może być przypadek, że trafiłem na takie osoby -
            antysemityzm niemniejszy niż w Polsce panuje np. na Węgrzech.
            • ballest Re: Poloki miouy recht? 25.11.05, 21:53
              a ja znam pare osob z Wegier , byc moze z tego powodu, ze som kobietami nie sa
              antysemicko nastawieni.
              Zna tez jedna osobe wyznania mojzeszowego, ale nigdy na antysemityzm na
              Wegrzech nie narzekal, choc ma dobrze prosperujaca prywatna inicjatywe.
              • slezan Re: Poloki miouy recht? 26.11.05, 00:05
                A ja własnie znam kobiety z Węgier, wyjątkowo antysemicko nastawione.
      • olandi1 rok 1968 - Syjoniści 25.11.05, 17:16
        Przypomna sam w tymmiyjscu rok 1968, kiedy to po liście biskupóe polskich do
        biskupów niymieckich, rozgorzała w Polsce nagonka na Zydów. Jeszcze dzisioj mom
        przed oczyma te plakaty z napisym "Syjoniści do Izraela". Ilu to wtedy Zydów
        musiało opuścić Polska?
        • sss9 Re: rok 1968 - Syjoniści 25.11.05, 18:02
          chopie, ty to masz skojarzenia... list biskupów i komunistyczna nagonka na Żydów...
          chyba faktycznie byłeś na tym piwie...
          • hanys_hans Re: rok 1968 - Syjoniści 25.11.05, 20:48

            Fragment przemowienia Wladyslawa Gomulki
            wygloszonego na VI Kongresie Zwiazkow Zawodowych
            dnia 19. czerwca 1967
            (fragment)


            (...)

            W zwiazku z tym, ze agresja Izraela na kraje arabskie spotkala sie z aplauzem w
            syjonistycznych srodowiskach Zydow - obywateli polskich, pragne oswiadczyc, co
            nastepuje: nie czynilismy przeszkod obywatelom polskim narodowosci zydowskiej w
            przeniesieniu sie do Izraela, jesli tego pragneli. Stoimy na stanowisku, ze
            kazdy obywatel Polski powinien miec tylko jedna ojczyzne - Polske Ludowa.
            Podziela to olbrzymia wiekszosc obywateli polskich narodowosci zydowskiej i
            sluzy wiernie naszemu krajowi. Wladze panstwowe traktuja jednakowo wszystkich
            obywateli Polski Ludowej, bez wzgledu na ich narodowosc. Kazdy obywatel naszego
            kraju korzysta z rownych praw i na kazdym ciaza jednakowe obywatelskie
            obowiazki wobec Polski Ludowej. Ale nie mozemy pozostac obojetni wobec ludzi,
            ktorzy w obliczu zagrozenia pokoju swiatowego, a wiec rowniez bezpieczenstwa
            Polski i pokojowej pracy naszego narodu, opowiadaja sie za agresorem, za
            burzycielami pokoju i za imperializmem. Niech ci, ktorzy odczuwaja, ze slowa te
            skierowane sa pod ich adresem - niezaleznie od ich narodowosci - wyciagna z
            nich wlasciwe dla -siebie wnioski.
            (...)

            Towarzysze!

            W wydarzeniach, jakie mialy miejsce, aktywny udzial wziela czesc mlodziezy
            akademickiej pochodzenia lub narodowosci zydowskiej. Rodzice wielu z tych
            studentow zajmuja mniej lub bardziej odpowiedzialne, a takze wysokie stanowiska
            w naszym panstwie. Ta przede wszystkim okolicznosc spowodowala, ze na fali tych
            wydarzen wyplynelo opacznie nieraz pojmowane haslo walki z syjonizmem.

            Czy w Polsce sa zydowscy nacjonalisci, wyznawcy ideologii syjonistycznej? Na
            pewno tak. Byloby jednak nieporozumieniem, gdyby ktos chcial dopatrywac sie w
            syjonizmie niebezpieczenstwa dla socjalizmu w Polsce, dla jej ustroju
            spoleczno - politycznego. Niebezpieczenstwo takie, jesliby kiedykolwiek
            zaistnialo - a jest to malo prawdopodobne - moze wyplynac z roznych reakcyjnych
            zrodel w kraju, wspomaganych z zewnatrz przez osrodki miedzynarodowej,
            antykomunistycznej reakcji.

            Nie oznacza to jednak, ze w Polsce nie ma w ogole problemu, ktory nazwalbym
            samookresleniem sie czesci Zydow - obywateli naszego panstwa. 0 co mi chodzi,
            przedstawie na przykladach.

            W roku ubieglym podczas czerwcowej agresji Izraela przeciw panstwom arabskim
            okreslona liczba Zydow w roznych formach objawiala chec wyjazdu do Izraela
            celem wziecia udzialu w wojnie z Arabami. Nie ulega watpliwosci, ze ta
            kategoria Zydow obywateli polskich uczuciowo i rozumowo nie jest zwiazana z
            Polska, lecz z panstwem Izrael. Sa to na pewno nacjonalisci Zydowscy. Czy mozna
            miec do nich o to pretensje? Tylko takie, jakie zywia komunisci do wszystkich
            nacjonalistow, bez wzgledu na ich narodowosc. Przypuszczam, ze ta kategoria
            Zydow wczesniej lub pozniej opusci nasz kraj.

            W swoim czasie otworzylismy szeroko nasze granice dla wszystkich, ktorzy nie
            chcieli byc obywatelami naszego panstwa i postanowili udac sie do Izraela.
            Rowniez i dzis tym, ktorzy uwazaja Izrael za swoja ojczyzne, gotowi jestesmy
            wydac emigracyjne paszporty.

            Inna kategorie ludzi pochodzenia zydowskiego przedstawia nam p. Slonimski w
            swoim artykule zamieszczonym w czasopismie "Wiadomosci Literackie" nr 35 z roku
            1924 pod tytulem "0 drazliwosci Zydow".

            Z uwagi na wybitnie antysemicka tresc tego artykulu, przytocze tylko jego
            zakonczenie:

            "O, gdybym mogl sie czuc Zydem - pisze Slonimski. - Naleze jednak sercem do
            malej, ale wynioslej ojczyzny ludzi zblakanych wsrod swiata, znajdujacych sie
            po wszystkich ladach ziemi, nie przywiazanych wstega wspomnien, ani nie
            wroslych korzeniami w ziemie rodzinna. Z reka na sercu moge wyznac, ze nie mam
            wcale uczuc narodowych. Nie czuje sie ani Polakiem, ani Zydem. Nie bez
            zazdrosci patrzylem na pionierow zydowskich rozpinajacych namioty w dolinie
            Saronu i sluchalem ich piesni hebrajskich wieczorem przy ognisku - jak niegdys
            nie bez zazdrosci sluchalem piesni polskich zolnierzy idacych na daleka wojna z
            Rosja".

            Slowa te napisal Slonimski przed 44 laty. Jakie uczucia zywi on dzisiaj do
            Polski, trudno mi powiedziec. Na ten temat moze sie miarodajnie wypowiedziec
            tylko on sam.

            Nie ulega watpliwosci, ze i obecnie znajduje sie w naszym kraju okreslona
            liczba ludzi, obywateli naszego panstwa, ktorzy nie czuja sie ani Polakami, ani
            Zydami. Nie mozna miec do nich o to pretensji. Nikt nikomu nie jest w stanie
            narzucic poczucia narodowosci, jesli go nie posiada. Z racji swych
            kosmopolitycznych uczuc ludzie tacy powinni jednak unikac dziedzin pracy, w
            ktorych afirmacja narodowa staje sie rzecza niezbedna.

            Jest wreszcie trzecia, najliczniejsza grupa naszych obywateli pochodzenia
            zydowskiego, ktorzy; wszystkimi korzeniami wrosli w ziemie, na ktorej sie
            urodzili, i dla ktorych Polska jest jedyna ojczyzna. Wielu z nich zajmuje
            odpowiedzialne stanowiska panstwowe i partyjne, pracuje na kierowniczych
            stanowiskach w roznych dziedzinach naszego zycia. Wielu, z nich swa praca i
            walka --rzetelnie zasluzylo sie Polsce Ludowej, sprawie budowy socjalizmu w
            naszym kraju. Partia ceni ich za to wysoko.

            Niezaleznie jednak od tego, jakie uczucia nurtuja obywateli naszego kraju
            pochodzenia zydowskiego, partia nasza przeciwstawia sie z cala stanowczoscia
            wszelkim zjawiskom, ktore nosza cechy antysemityzmu. Syjonizm zwalczamy, jako
            program polityczny, jako nacjonalizm zydowski, i to jest sluszne. Nie ma to nic
            wspo1nego z antysemityzmem. Antysemityzm ma miejsce wowczas, gdy ktos wystepuje
            przeciwko Zydom dlatego, ze sa Zydami. Syjonizm i antysemityzm - to dwie strony
            tego samego nacjonalistycznego medalu.

            Jedynym miernikiem oceny obywatela naszego panstwa jest jego postawa wobec
            socjalizmu i wobec zywotnych interesow naszego panstwa i narodu. Kazdy obywatel
            okresla swoja narodowosc wedle wlasnej swiadomosci. Korzysta przy tym z rownych
            praw niezaleznie od tego, czy sie uwaza za Polaka, Bialorusina czy Zyda. Ale
            tez jednakowo obowiazuje go zasada lojalnosci wobec kraju, wobec swojej
            ojczyzny, Polski Ludowej.

            (...)



            Wersja z polskimi literami
            Jak doszlo na sciepie do tematu przemowien Gomulki
            Temat pokrewny: Utrwalanie tzw. Wladzy Ludowej - Moczar
            • ballest Re: rok 1968 - Syjoniści 25.11.05, 21:56
              Te zamieszki jeszcze pamietom!
    • pauulek Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 16:20
      To co widze to tylko wysoka polska kulture osobista.Pytac nie musze , bo
      osobiscie widzialem, gzie podziali sie tylko Twoi komunistyczni rodacy?
      • sss9 Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 16:23
        ciekawa rzecz jest z wami...
        pierwszy pokazujesz swoją "wyższość kulturalną", a kiedy ci dorównuję masz
        pretesje. :)))
        • pauulek Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 16:28
          "ciekawa rzecz jest z wami... "
          niy wiym kogo mianujesz jo je jo i nikogo niy repryzyntuja ino mnie.
          Ale dlo Ciebie to musi byc jakis problym
    • pauulek Re: Poloki miouy recht? 25.11.05, 16:35
      No to zerknij w lustro, jestes ciekawym wypadkiem ,bo zawsze myslalem ze
      anencefalia wyklucza kognitywne zdolnosci , a Ty nawet stukasz po klawiaturze,
      ho ho ...
    • pauulek Re: III Rzesza - nazistowska 25.11.05, 16:38
      zas sie migosz
    • builder Re: Poloki miouy recht? 26.11.05, 01:06
      slezan napisał:

      > Cztam te niektóry wpisy i dochodzę coraz częściej do wniosku, że jest coś na
      > rzeczy w tym, co Polacy zarzucają niektórym wielkim Niemcom piszącym na forum.
      > Zawsze bawiło mnie, kiedy Polacy mówili o "relatywizowaniu" zbrodni, samemu
      > dokonując faktycznej relatywizacji (utrzymując, że zabójstwo polskiego cywila
      > to zbrodnia a niemieckiego nie), gdy usiłowali wszystko, co spotakło Niemców
      > tłumaczyć tym, że oni zaczęli, albo że ich zbrodnie były większe. Takie
      > argumenty świadczą o braku systemu uniwersalnych wartości.
      > Okazuje się, że niekórzy koledzy z Rajchu myślą podobnymi kategoriami.
      > Zamiast zbrodni na jedostkach, widzą zbrodnie na narodach, przy czym uważają,
      > w swej głupocie lub bezczelności, że zbrodnie na Niemcach były większe niż
      > te, których dopuszczono się na innych. WYPĘDZENI Niemcy tułali się gdzieś po
      > Westaflii, podczas gdy PRZESIEDLENI Polacy zajmowali z satysfkacją ich domy.
      > Trzeba dodać przy tym, że ci Polacy byli antysemitami, a antysemityzmu
      > nauczyli sie od .... Amerykanów.
      > Panowie, jedyna perspektywa, która pozwala na współczucie wobec Niemców, to
      > perspektywa jednostek. Jakikolwiek rachunek zbiorowy pogrąża Was. Wasze próby
      > licytowania się zakrawają miejscami na rehabilitowanie III Rzeszy.


      proszy pani,
      pani mo rycht,

      a tyros jak siy paniy mo?-bo jo dobrzy ;),
      mosz rycht kochano,

      thy builder,

      ps; niy uwiyza jak niy ubocza=tys` niy je chop=godosz jak baba=roovno baba,




    • biotin Re: Poloki miouy recht? 26.11.05, 09:53
      slezan napisał:

      >slezan a jake to domy zajmowali ze poltusy napisoles SWOJE jo nie wiedziol ze
      oni mieli domy swoje tam kaj mjyszkali nasze vatry cos ci chyba se pomylolo
      • slezan Re: Poloki miouy recht? 26.11.05, 10:50
        Kłopoty z łacińskim alfabetem? Gdzie napisałem o "swoich" domach? A od
        wypędzonych kresowiaków się odwal, bo możesz się dowiedzieć, że sam jesteś
        przybłędą tam, gdzie mieszkasz. Kto nie ma zrozumienia dla cudzego cierpienia,
        nie znajdzie go u innych dla własnego.
        • biotin Re: Poloki miouy recht? 26.11.05, 11:03
          slezan som zes je przybleda jo sie nie czja jak przyblynda jak to som napisoles
          to nim jesyts ok
          • slezan Re: Poloki miouy recht? 26.11.05, 11:23
            Jak dziecko w piaskownicy:-).
            Teraz pewna uwaga, kierowana do wszystkich. Pewnie Ty i tak jej nie zrozumiesz,
            ale może się mylę.

            W górnośląską tradycję wpisane były otwartość, humanizm i tolerancja. Przez
            wieki przybywali tu ludzie z zewnątrz, którzy stawali się jednymi z nas -
            Górnoślązakami. Ich inność ubogacała nasz region i jego kulturę. Dziś podający
            się za tych "prawdziwych" Górnoślązaków szowiniści znieważają innych, odmawiają
            przybyszom miana Górnoślązaka, na każdym kroku demonstrują swą urojoną
            wyższość. Tacy ludzie poza metryką nie mają niczego śląskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka