Dodaj do ulubionych

Światowy Dziyń Poezji 21.III.

21.03.06, 16:42
Rymopisow tukej wiela
ww2.tvp.pl/5724,20060228309327.strona
Niychej se raduje sztela!
Obserwuj wątek
    • szwager_z_laband Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 21.03.06, 18:57
      DWA SŁOŃCA

      Kogut padł dzisiaj martwy piejąc "kukuryku",
      jęk się rozległ na dachach, w oknach i na wieżach
      Ziemia stanęła w kolcach krzyku skulona
      cała na kształt potwornego jeża.

      Dwa wielkie, złote słońca zaświtały społem,
      żółcią strachu przestwór zalały,
      goniły się po niebie w wyścigu wesołem,
      gdy na ziemi ponure procesje śpiewały.

      Matki, zalane łzami od blasku złotemi,
      zawyły z wichrem, morzem i lasem do wtóru,
      a słońca z grzywami do ziemi błyskały
      dalej w modrym otmęcie lazurów.

      Bydło, grożąc rogami nie wiadomo komu,
      uciekło na wszystkie strony -
      a umarli spod ziemi wyszli po kryjomu
      węsząc jak ślepe krety wśród trawy zielonej...

      Lecz w wyludnionych, miejskich, pachnących ogrodach
      dwoje jakichś szaleńców siadło obok siebie
      i szeptało: "Jak cudna pogoda!
      Dwoje jest nas na ziemi, dwoje słońca na niebie."


      to je chyba od Pawlikowskyj
    • szwager_z_laband Karmelkowy wiersz 21.03.06, 19:30




      Bywało dawniej, przed laty,

      Sypałem wiersze i kwiaty

      Wszystkim dziewczątkom,

      Bom myślał, o piękne panie,

      Że kwiat lub słowo zostanie

      Dla was pamiątką.



      Wierzyłem -zwyczajnie młody,

      Że jeszcze nie wyszło z mody

      Myśleć i czuć,

      Że trocha serca kobiecie

      Świetnej kariery na świecie

      Nie może psuć.



      Aniołków brałem na serio

      I z śmieszną donkiszoterią

      Wielbiłem lalki,

      I gotów byłem, o zgrozo,

      Za Dulcyneę z Tobozo

      Stanąć do walki!



      Lecz dziś komedię salonu

      Jak człowiek dobrego tonu

      Na wylot znam;

      Z serca pożytek niewielki,

      Więc mam w zapasie karmelki

      Dla dam.


      to by musiauo byc od Asnyka:)
    • szwager_z_laband Do xxx 21.03.06, 19:40



      Patrzysz mi w oczy, wzdychasz; zgubna twa prostota!

      Lękaj się jadu, który w oczach źmii płonie,

      Uciekaj, nim cię oddech zatruty owionie,

      Jeśli nie chcesz kląć reszty twojego żywota.



      Szczerość, jeszcze mi jedna pozostała cnota;

      Wiedz, że niegodny ogień zapalasz w mym łonie;

      Lecz umiem żyć samotny- i po cóż przy zgonie

      Ma się wikłać w me losy niewinna istota?



      Lubię rozkosz, lecz zwodzić nadto jestem dumny;

      Tyś dziecko, mnie namiętne przepaliły bóle;

      Tyś szczęśliwa, twe miejsce w biesiadników kole,



      Moje, gdzie są przeszłości smętarze i trumny.

      Młody bluszczu, zielone obwijaj topole,

      Zostaw cierniom grobowe otaczać kolumny.


      wypaduo na Mickiewicza:)
      • rita100 Re: Do xxx 21.03.06, 19:55
        Wszystkiego dobrego
        i ducha pogodnego
        życzę z okazji takiego święta

        i wszystkim wierszoklepom :)
        • szwager_z_laband Anioł 21.03.06, 20:02
          no to mozno cos od puszkina jeszcze:)





          Światłością lśniąc, u wrót edemu

          Stał z głową opuszczoną Anioł,

          A buntowniczy, mroczny demon

          Krążył nad piekła złą otchłanią.



          Duch zaprzeczenia, duch bluźnierczy

          Spoglądał na czystego ducha

          I słodkim żarem po raz pierwszy

          Miłośnie drgnęła istność głucha.



          Nienadaremnie, rzekł, zaznałem

          Blasku, co spłynął mi od ciebie:

          Nie wszystkim w świecie pogardzałem,

          Nie wszystkom nienawidził w niebie.

    • szwager_z_laband Suowacki tak szkryfnou 21.03.06, 20:12
      Anioły stoją na rodzinnych polach

      Anioły stoją na rodzinnych polach

      I chcąc powitać lecą w nasze strony,

      Ludzie schyleni w nędzy i w niedolach

      Cierniowemi się kłaniają korony,

      Idą i szyki witają podróżne,

      I o miecz proszą tak jak o jałmużnę.





      - Postój, o postój, hułanie czerwony!



      Przez co to koń twój zapieniony skacze?



      - To nic... to mojej matki grób zhańbiony,



      Serce sen pęka, lecz oko nie płacze. -



      Koń dobył iskier na grobie z marmuru



      I mściwa szabla wylazła z jaszczuru.
    • szwager_z_laband Rilke Rainer Maria 21.03.06, 20:21
      Tylko poeta w sobie w całość zdźwięczył

      świat, co się w nas rozpada bez wytchnienia.

      Na piękno rzucił blask nieznanej tęczy,

      lecz, że sam jeszcze sławi co go dręczy,

      gruzy oczyścił, ruinę uwieńczył:



      I nawet moc niszcząca w świat się zmienia.
      • rita100 Re: Rilke Rainer Maria 22.03.06, 15:17
        bardzo sentymentalnie się zrobiło.
        Ciekawy dobór wierszy, aż cięzko coś napisać po ich przeczytaniu.
        • szwager_z_laband Re: Rilke Rainer Maria 22.03.06, 16:16
          jakos takos od nastrojow to chyba zalezy ...:)
    • szwager_z_laband Brzechwa dzieciom:) 22.03.06, 16:38
      Gdyby tak z sześćdziesiąt lat

      Spadło z mojej głowy,

      Byłby ze mnie harcerz-chwat,

      Druh wasz - zastępowy.

      Głos mam niezły, dobry słuch,

      Tak jak wy sami,

      Toteż śpiewałbym za dwóch

      Razem z harcerzami.



      Kurz bym zmiatał z wami wraz

      Z drzwi, ze ścian i z pował

      I posadzki szkolnych klas

      Dzielnie froterował.



      Z harcerzami zwiedzałbym

      Każdy kąt ciekawy,

      Z harcerzami bym jak w dym

      Chodził na zabawy.



      Co dzień czytałbym im coś

      Z książki lub z kurierka,

      A gdy mieliby już dość,

      Grałbym z nimi w berka.



      Dobry przykład brałbym z was

      W pracy mej codziennej,

      Wiersz napisałbym nie raz

      Do gazetki ściennej.



      A gdy wiosny pierwszy wiew

      Głosi powrót ptaków,

      Każdy z nas by pośród drzew

      Sklecił schron dla szpaków.



      Ale chociaż byłbym rad

      Zmienić kolej losów,

      Trudno zrzucić tyle lat,

      Zmyć siwiznę z włosów.



      Jeszcze żyje we mnie duch

      Poetyckiej mowy,

      Choć nie jestem zuch ni druh,

      Ani zastępowy.
      • szwager_z_laband Re: Brzechwa dzieciom:) 22.03.06, 16:48



        Ramiona unoszą spokojnie, spokojnie wstają

        Martwi są jak narodziny jawy

        O okaleczonych członkach i przemoczonej duszy

        Wzdychają spokojnie urzeczeni pogrzebowym pięknem

        Kto zaprosił trupy do tańca?

        Czy to ta młoda dama ucząca się grać pieśń duchów na dziecięcym fortepianiku?

        Czy to dzieci z pustkowi?

        Czy może sam bóg duchów mamroczący radośnie, gadający jak oszalały?

        Wezwałem cię, by namaścić ziemię

        Wezwałem cię, by ogłosić żałobę opadającą jak zwęglona skóra

        Wezwałem cię, by życzyć ci pomyślności

        Chwały w sobie niczym w nowym potworze

        A teraz wzywam cię do modlitwy


        J.Morisson
        • szwager_z_laband Re: Brzechwa dzieciom:) 22.03.06, 17:08
          A my jak dzieci
          Kofta Jonasz


          Wiosennej burzy zielona grzywa

          Horyzont smuży, bruki obmywa

          A my naprzeciw

          A my naprzeciw

          Jak dzieci



          Skaleczy serce bolesna drwina

          Świat się nie kończy i nie zaczyna

          A my naprzeciw

          A my naprzeciw

          Jak dzieci



          Oby nam dane było najwięcej

          Otwarte oczy i czułe serce

          A my naprzeciw

          A my naprzeciw

          Jak dzieci



          Jest frasobliwa radość istnienia

          Kto nie przeżywa świata nie zmienia

          A my naprzeciw

          A my z nadzieją

          A my jak dzieci



          Niech nas wyśmieją

          My pomachamy do nich

          Z daleka

          Tak długa droga jeszcze nas czeka



          • rita100 Re: Brzechwa dzieciom:) 22.03.06, 20:13
            Nie znałam tych wierszy Brzechwy i wcześniejszych też
            Ale ja mówię tak: powiedz wiersz, a powiem Ci kim jesteś.
            Każdy z nas ma wiersze , ktore utkiły w pamięci , a może nawet często do nich
            wraca - i ja mam takie, malo znane, a takie wymowne. Jak je znajdę tez sie
            pochwalę :)
            • szwager_z_laband Re: Brzechwa dzieciom:) 22.03.06, 22:29
              Wiym o co ci idzie Rita, ale te wiersze to boua tako chwila, kero prawie mi je
              podpowiedziaua:)

              mom ale i swoje ulubione:))

              • rita100 Re: Rumi 23.03.06, 10:39
                Cieszę się , że zrozumiałeś mnie , bo się źle wcześniej wyraziłam - powiedz mi
                dziś wiersz , a ja powiem w jakim nastroju dziś jesteś.
                To samo jest z muzyką.
                Chwila, moment, chwila i momenty - to cała gama nastrojów i emocji, bez
                których nie da się zyć.
                Czasami gdzieś trzeba uciec.

                • rita100 Re: Rumi 24.03.06, 10:20
                  67.
                  Jestem swoim własnym panem - powiadałem.
                  Jestem własnym niewolnikiem - narzekałem.
                  To już przeszłość, dzisiaj sobie nie dowierzam.
                  Zrozumiałem, że się sam nie zrozumiałem.
                  • rita100 Re: Rumi 24.03.06, 10:20
                    166.
                    Słoneczko klaszcząc w dłonie dziś do mnie przychodzi,
                    Otwarcie ale skrycie, niczym duch przychodzi.
                    Gna jak wesoły pijak, bez opamiętania;
                    Ja jestem tym, kim jestem, bo ono przychodzi.
                    • rita100 Re: Rumi 24.03.06, 10:21
                      823.
                      Ukochany to jakby jasny promień słońca,
                      Kochający - drobinka na wietrze tańcząca.
                      Tańczą liście na drzewach przy wiosennym wietrze,
                      Tylko uschnięta gałąź w radość się nie włącza.
                      • rita100 Re: Rumi 24.03.06, 10:22
                        977.
                        Rodzącego się świata nie musisz się lękać,
                        Co przyszło, to odejdzie, nie musisz się lękać.
                        Traktuj jak skarb bezcenny każdy oddech życia,
                        Zapomnij przeszłość, przyszłości nie musisz się lękać.
                      • rita100 Re: Rumi 24.03.06, 10:22
                        984.
                        Naszą ścieżką podążaj i nie bój się.
                        Wiernie pilnuj tej drogi i nie bój się.
                        Nawet gdy cię świat cały skaże na śmierć,
                        Nie trać głowy, trwaj z nami i nie bój się.
                        • rita100 Re: Rumi 24.03.06, 10:23
                          1249.
                          Myślałem, że mnie wkrótce ogarnie szaleństwo;
                          Koniecznie chciałem wiedzieć co, jak i dlaczego.
                          Do jakichś drzwi pukałem, te drzwi się otwarły,
                          I co się okazało? Pukałem od wewnątrz!
                          • rita100 Re: Rumi 24.03.06, 10:24
                            1798.
                            Oczekujesz dobroci, choć sam jej nie niesiesz.
                            Zło zawsze zła jest skutkiem, tak już jest na świecie.
                            Nic tutaj nie pomoże Boże miłosierdzie:
                            Nie urośnie pszenica, jeśli siejesz jęcznień.
                            • rita100 Re: A wasze typy wierszy ? 24.03.06, 11:59
                              Musiałam odejśc nagle do pracy, a Laband , a jakbys miał wybrać jeden wiersz to
                              jaki , ze swoich oczywiście ulubionych ?
                              • szwager_z_laband Re: A wasze typy wierszy ? 24.03.06, 14:40
                                powia tak - tyn mi sie najwiyncyj wrou we pamiync:)

                                JA I KSIĘŻYC- TRANSFORMISTA



                                Księżyc szalony skoczył na chmurę,

                                usiadł okrakiem, krzywy jak 3.

                                Miasto stuokie patrzy do góry,

                                idzie ulica, idzie i drży.

                                Chodzę wieczorny, szumny i wiatrzany,

                                lecą ulice w lewo i wprost.

                                Księżyc, w gwiaździste stado wmieszany,

                                złotą podkową dzwoni o most.

                                Pajac! - na dachu gra pantomimy.

                                Nagłe talarem do nóg mi spadł.

                                - Jakiś ty śmieszny, jaki dziecinny...

                                - Wszyscy my tacy: ja, ty i wiatr...
    • sloneczko1 Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 24.03.06, 20:36
      Na sali wielkiej i błyszczącej
      Tak jak nocne Buenos Aires
      Które nie chce spać
      Orkiestra stroi instrumenty
      Daje znak i zaraz zacznie
      Nowe tango grać
      Siedzimy obok obojętni
      Wobec siebie jak turyści
      Wystukując rytm
      Nie będzie tanga między nami
      Choćby nawet cud się ziścił
      Nie pomoże nic

      Chociaż płyną ostre nuty
      W żyłach płonie krew
      Nigdy żadne z nas do tańca
      Nie poderwie się

      Bo do tanga trzeba dwojga
      Zgodnych ciał i chętnych serc
      Bo do tanga trzeba dwojga
      Tak ten świat złożony jest

      Zaleje w końcu Buenos Aires
      Noc tak gęsta jak atrament
      A gdy przyjdzie brzask
      Co było w naszych sercach kiedyś
      Kiedyś jak świecący diament
      Cały straci blask

      I choć będą znowu grali
      Bóg to jeden wie
      Nigdy razem na tej sali
      Nie spotkamy się

      Bo do tanga trzeba dwojga
      Zgodnych ciał i chętnych serc
      Bo do tanga trzeba dwojga
      Tak ten świat złożony jest
      • sloneczko1 Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 24.03.06, 20:36
        dla mnie teksty piosenek to też poezja:)
        • sloneczko1 Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 24.03.06, 20:42
          Ja już nie wierzę
          Ja ciągle wierzę w gnijący swiat
          Ja już nie wierzę
          Ja ciągle wierzę w gnijący świat

          Ja wierzę w proste życie, które jest
          lepsze niż każdy hollywoodzki teksty
          Ja wierzę w proste słowa, które są
          lepsze niż perły, złoto i twój dom
          Ja już nie wierzę

          Może uwierzę
          Może uwierzę, dobrze mnie znasz
          Może uwierzę
          Może uwierzę w miedialny wrzask
          Może uwierzę w mode i styl
          Może uwierzę w komercyjny szlif
          Może uwierzę w sławę i błysk
          Nie widzę szansy daj mi ją dziś
          Może uwierzę

          Ja już nie wierzę
          Mnie nie obchodzi medialny wrzask
          Ja już nie wierzę
          Ja ciągle wierzę w gnijący świat
          Ja ciągle wierzę w gnijący świat
          Ja ciągle wierzę w gnijący świat
          Ja ciągle wierzę w gnijący świat
          • sloneczko1 Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 24.03.06, 21:15

            Kocham Cię, a miłością swoją mógłbym wypełnić cały świat
            Kocham Cię, a miłością swoją mógłbym nakarmić wszystkich Was
            Kocham Cię, a miłością swoją mógłbym poruszyć z posad niebo
            Kocham Cię, a miłością swoją rozpalę pożar gdzie potrzeba

            To było przecież niedawno tak
            To było przecież niedawno jak
            Jak okiem sięgnąć zmienił się świat
            To było przecież niedawno tak

            Kocham Cię tak, jak kiedy w deszczu
            na przystanku jęliśmy się całować
            Kocham Cię tak, jak gdy na okno ucieczką musiałem się salwować
            Kocham Cię tak, jak kiedy okna u kreatury myć mieliśmy
            Kocham Cię tak, jak gdy pierwszy raz w domu Twoich rodziców zostaliśmy

            To było przecież niedawno tak
            To było przecież niedawno jak
            Jak okiem sięgnąć zmienił się świat
            To było przecież niedawno tak

            Kocham Cię, a miłością swoją mógłbym wypełnić cały świat
            Kocham Cię, a miłością swoją mógłbym nakarmić wszystkich Was
            Kocham Cię, a miłością swoją mógłbym poruszyć z posad niebo
            Kocham Cię, a miłością swoją rozpalę pożar gdzie potrzeba

            To było przecież niedawno tak
            To było przecież niedawno jak
            Jak okiem sięgnąć zmienił się świat
            To było przecież niedawno tak

            To było przecież niedawno tak
            To było przecież niedawno jak
            Jak okiem sięgnąć zmienił się świat
            To było przecież niedawno tak

            To było przecież niedawno tak
            To było przecież niedawno jak
            Jak okiem sięgnąć zmienił się świat
            To było przecież niedawno tak
            • frelka1 Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 25.03.06, 10:00
              Jak jo jechoł do Glywic,
              Sztrudi - rala - la...
              Nimioł żech piniyndzy nic
              Sztrudi -rala - la
              Jak żech jechoł do Glywic,
              Sztrudi - rala - la,
              Ni mioł żech piniyndzy nic,
              Ahoj, ahoj, ahoj !
              Jada jo se tak dalij,
              Sztrudi - rala - la,
              Szafner ku mie już wali,
              Sztrudi - rala - la...
              Jada jo se tak dalij,
              Sztrudi - rala - la,
              Szafner ku mie już wali,
              Ahoj, ahoj, ahoj !
              Bitte zeigen Sie billet,
              Sztrudi - rala - la,
              Cof sie byś niy dostoł w łeb,
              Sztrudi - rala - la.
              Bitte zeigen Sie billet,
              Sztrudi - rala - la,
              Cof sie bo cie pizna w łeb,
              Ahoj, ahoj, ahoj !
              Jak mie wiyzli na łodwach.
              Sztrudi - rala - la,
              Jo im bracie fuk przez dach,
              Sztrudi - rala - la.
              Jak mie wiyzli na łodwach,
              Sztrudi - rala - la.
              Jo im bracie fuk przez dach,
              Ahoj, ahoj, ahoj !
              Chyciyli mie na moście,
              Sztrudi - rala - la,
              Wlepiyli mi piytnoście,
              Sztrudi - rala - la,
              Chyciyli mie na moście,
              Sztrudi - rala -la.
              Wlepiyli mi piytnoście,
              Ahoj, ahoj, ahoj !
              Legnył żech se pod płotym,
              Sztrudi - rala - la,
              Przikrył żech sie kabotym,
              Sztrudi - rala - la,
              Legnyl jo sie pod płotym,
              Sztrudi - rala - la,
              Przikrył zech sie kabotym,
              Ahoj, ahoj, ahoj !
              Prziszoł pies powonioł mie,
              Sztrudi - rala -la,
              Dzwignył noga pojscoł mie,
              sztrudi - rala - la,
              Prziszol pies, powonioł mie,
              Sztrudi - rala - la.
              Dzwignył noga pojscoł mie
              Ahoj, ahoj, ahoj !!!!

              pyrsk
              Frelka1




    • szwager_z_laband Piosenka elfów z Mrocznej Puszczy 25.03.06, 15:17


      Niech was niosą bystre wody
      W kraj znajomy, w kraj lat młodych.
      Pożegnajcie loch ponury
      I północy zimne góry,
      Płyńcie z gęstwin czarnych lasów
      W kraj znajomy z dawnych czasów.
      Tu milczące stoją drzewa,
      A tam wiatr w szuwarach śpiewa,
      Trzcina rośnie na moczarach
      I zieleni się tatarak.
      Gwiazdy świecą, mgła się ściele,
      Nad stawami pachnie ziele,
      A gdy słońce wzejdzie cudnie,
      Płyńcie, płyńcie na południe.
      Tam gdzie jasny dzień rozbłyska,
      Krowy błądzą po pastwiskach,
      A po zboczach nad doliną
      Już dojrzewa w gronach wino.
      Tam gdzie słońce świeci cudnie,
      Na południe, na południe!
      Niech was niosą bystre wody
      W kraj znajomy, w kraj lat młodych.
      • rita100 Re: ELFIA ŚCIEŻKA 25.03.06, 20:03
        ELFIA ŚCIEŻKA

        Pod osłoną leśnych cieni
        Wyzywający niezmąconą ciszę
        Przy samotnym towarzystwie lśniącego księżyca
        Wilczy zew przeszywa noc
        I ścieżka pod mymi bosymi stopami...
        ...Elfia ścieżka

        Muzyka dobiega z czeluści lasu
        Uwodzi jak syreni śpiew
        Elfi lud przyzywa mnie

        Tapio, niedźwiedzi królu, władco kniei
        Mielikki, spowita w błekit, wybawicielko od smutku i chorób
        Otwórzcie wrota i pozwólcie podążyć ścieżkąw nieznane

        Droga wiedzie do ziem
        Gdzie niczym bohater trwam
        Na ścieżce, gdzie Piękna spotkała Bestię
        Na elfiej ścieżce
        To prosta uczciwość tych krain
        Władanych przez magię i miecz
        Każe mej duszy tęsknić do tamtych czasów
        Do elfiej ścieżki

        Z księżycową wiedźmą wybrałam się w podróż na miotle
        Przedstawiła mnie przyjacielowi - Domowemu Skrzatowi
        Przykazała by sauna była dlań zawsze gotowa

        A w zagajniku spotkałam ich wszystkich, lud z mych fantazji
        Bilbo, Sparhawk, gobliny i skrzaty
        Człowiek śniegu, Willow, trolle i siedmiu krasnoludów
        I ścieżką, już na zawsze, wciąż w dal

        Droga wiedzie do ziem
        Gdzie niczym bohater trwam
        Na ścieżce, gdzie Piękna spotkała Bestię
        Na elfiej ścieżce
        To prosta uczciwość tych krain
        Władanych przez magię i miecz
        Każe mej duszy tęsknić do tamtych czasów
        Do elfiej ścieżki

        I gdy powracam w zacisze mego domu
        gdzie sen chwyta moją dłoń
        Myzyka płynąca z leśnych ostępów
        Unoszą mnie do Nigdylandii
        W tę noc, nieziemsko urzeczoną

        Widze Laband , że Władca Pierścieni jest na topie , no to nie moja działka,
        tylko córki i ona zna każdy kawałek tekstu. Teraz dopiero widze , że wszystkie
        wiersze maja to co mają, tą dusze i w żaden sposób nie można powiedzieć , że
        jest taki jedyny wiersz.

        I gdy powracam w zacisze mego domu
        gdzie sen chwyta moją dłoń
        Myzyka płynąca z leśnych ostępów
        Unoszą mnie do Nigdylandii
        W tę noc, nieziemsko urzeczoną


        dodam od siebie

        "Życie nie jest magią
        Wystarczy, że masz
        Już w sobie czar"

        • szwager_z_laband Re: ELFIA ŚCIEŻKA 25.03.06, 20:57
          Cesta Hobbita

          I kery wiy , co zakrynt krou ,
          Dzwiyrza tajymne , dziwow cesta .
          Telas niom przeca w zyciu szou ,
          Toc przindzie do cia bojek reszta
          Roztworzy ci zaspane slypia
          Tam kaj miesionczek snom sie chowo
          A bydziesz spou to cie uszczypia
          Bo zas od elfow pora wstowo
          Elfow , utopcow , jakis trolli
          Jak bojka abo jak beranie
          Zodnego serce niy zaboli
          Kaj bojka zyciym goni spanie



          dobryxjnocki:)
          • rita100 Re: ELFIA ŚCIEŻKA 05.04.06, 13:34
            Nie zauważyłam śląskiego Hobbita :)

            A to dopiero niespodzianka, zabieram go ze sobą do krainy Elfów, a może jeszcze
            gdzieś ;)


            > Kaj bojka zyciym goni spanie
    • szwager_z_laband Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 05.04.06, 07:03
      Czarne obszary magnetyzmu

      Opuściła nas sława,
      popiół zasypał białe pole.
      W czarnych obszarach magnetyzmu
      jest szczur i stół
      i biały chleb na stole.

      Przyszli ułomni, zjedli chleb,
      szczura na drzwiach przybili
      i śpią. A stół drewniany
      jak wielki zad kobyli
      cwałuje z nimi w step.

      Opuściła nas sława.
      Jeszcze koniom po nocach
      śnią się owsa kolędy
      i pan starszy na płocie
      chce odjechać, lecz płot
      rżąc cwałuje nie tędy.

      Opuściła nas sława.
      Stół się pod nami kiwa.
      W czarnych obszarach magnetyzmu
      śpi koń i nam na oczy
      opada jego grzywa.
      • rita100 Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 05.04.06, 13:38
        Szkoda, że wiersze tak umykają jak zycie i czasmi w zapomnienie się chowają, a
        potem szujak je jak wiatru w polu.
        • rita100 Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 05.04.06, 13:39
          rita100 napisała:

          > Szkoda, że wiersze tak umykają jak zycie i czasmi w zapomnienie się chowają,
          a
          > potem szujak je jak wiatru w polu.

          szujak = szukaj ;)
          • rita100 Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 05.04.06, 21:34
            Fraszołka

            Łod roboty pokrziwiony,
            Poszoł starzik na pyndzyjo.
            Dyć hned umar umynczony,
            Marudzyniym do znudzynio.
            Bo z chłopami som kłopoty,
            Jak niy styknie im roboty!

            Nie wiem czyje mogą być te fraszołki ?
            • szwager_z_laband Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 06.04.06, 06:24
              Fraszouki szkryfnou Marek Szoltysek ze Rybnika
    • szwager_z_laband Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 06.04.06, 07:19
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14682&w=15172864&a=39830391
      • rita100 Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 06.04.06, 19:26
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14682&w=39515842
        To tez mi sie podoba tylko mam gwałt pracy i malo czasu, może za tydzień , bedę
        miała większy dostęp do komuterka.
        Piekne wiersze sa tez o milości do ziemi.
        I czy to Niemiec , czy Ślązak, czy Polak potrafia swój kawałek ziemi wspaniale
        opisać słowami.
        • rita100 Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 10.04.06, 11:54
          Napisał Andrzej Samulowski (napisane an watku Wesele na Warniji)
          Utwór bardzo, bardzo stary, choć nie za bardzo :)
          RYMY WESELNE
          Dziwny rzeczy zbieg I da szczęścia brzeg, Przyjechała panna młoda Zza gór,
          lasów i rzek. Przyjechała do swej cioci I mówiła, że wnet wróci. Tu poznała
          kawalera, Co jej w serce wległ.
          Któżby przeczyć mógł,
          2e tak zrządził Bóg.
          Raz się ujrzeli, a miłość weszła w serca próg.
          Nikt ich nie namawiał wzajem,
          Jak to ludzkim jest zwyczajem,
          Nie cofnęła ich dalekość z raz obranych dróg.
          Przyjechał pan Tym Warmijacy z nim
          Na Górny Śląsk, gdzie się z hutów kopci czarny[dym.
          Stąd on wybrał ulubioną
          Chcąc ją mieć sobie za żoną, Rodzice na to przystali, błogosławiąc im.
          Już masz żonę, już Mężu żonie służ,
          I bądź jej zawsze uległym, pokornym jak stróż.
          Gdy się żona uprze nieco
          I może powie lada co,
          To ją głaskaj i przepraszaj, przy tym ręce złóż.
          Czym was związał ślub,
          Weźmijcie aż w grób,
          Choć przyjdzie wiele doświadczeń, rozmaitych
          A do Warmii ze Śląska [prób.
          Zawiedzie was droga wąska,
          A nareszcie do Gietrzwałdu wskaże drogę słup.

          Pan Maruszczyk dbał
          Dziś wesele dał
          I stara się,aby każdy pełny kielich miał.
          Więc się dzisiaj pobratamy
          Warmijacy z Ślązakami,
          Aby związek tej przyjażni już na zawsze trwał.

          A.Samulowski

          • rita100 Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 10.04.06, 11:56
            Zastanawiamy się co Andzrzej Samulowski miał wspólnego ze Ślaskiem ?
            • szwager_z_laband Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 10.04.06, 13:06
              mozno zona:)
              • rita100 Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 10.04.06, 13:13
                Tak myślimy , ale wiesz jak to jest podają cały życiorys, daty, twórczość ale
                nie podają czegoś osobistego w zyciu, a to przecież wpływa na zrozumienie
                twórczości.
                • szwager_z_laband Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 10.04.06, 13:22
                  w tym artiklu przewijajom sie imiona Barbary i justyny o tym samym nazwisku:

                  www.gietrzwald.3c.pl/CM/content.php/o_sanktuarium/DE_historia?sub=1
                  bouy to odniego krewne?
                  • rita100 Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 10.04.06, 21:43
                    Laband , dziękuje za stronke , ale znaleźliśmy nawiązanie do Śląska,
                    przeczytaj , bardzo ciekawe :)
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=40007403&a=40084699
                    Niebawem też Samulowski wybrał się do Mikołowa, zawożąc
                    podobno po drodze Janowi Matejce zdolnego ziomka z Sząbruka, Antoniego Sznar-
                    bacha82. Po powrocie z wizyty w Mikołowie Samulowski wystosował 4 listopada
                    1878 roku list z formalnymi oświadczynami 83.

                    Było wesele

                    Ale jutro , napisze cudowna balladę górniczą, tak cudowna , że łzy wyciska,
                    napisana przez Warmiaczkę. Być może kiedyś Śląsk ją kiedy zaspiewa, jest jak
                    bajka.
                    • szwager_z_laband Re: Światowy Dziyń Poezji 21.III. 11.04.06, 12:09
                      no to czekom niycierpliwie, a w mindzyczasie sam cos o mikouowie i nowackim ze
                      tmatych czasow:

                      "Wiek XIX jest w Mikołowie stuleciem wielu zmian. Rynek otrzymuje brukowaną
                      nawierzchnię, pierwszą w mieście. Rozpoczyna działalność: poczta, miejski sąd
                      książęcy, policja, szpital, urząd górniczy, straż pożarna. W roku 1856 dociera
                      do Mikołowa kolej żelazna z Nędzy i Orzesza, w dwa lata później zostaje
                      przedłużona do Ligoty, co ma kolosalne znaczenie dla dalszego rozwoju przemysłu
                      w regionie. W 1843 roku rozpoczyna się budowa nowego kościoła św. Wojciecha.
                      Pierwszy polski drukarz, Tomasz Nowacki, w roku 1845 zakłada w Mikołowie
                      drukarnię, wydaje polskojęzyczne modlitewniki, śpiewniki i inne książki
                      religijne, rozprowadzane na całym Górnym Śląsku. W latach 1870-72 trwa budowa
                      nowego ratusza, w którym pierwsze posiedzenie rady miejskiej zwołano 16
                      sierpnia 1872 r. W roku 1874 wydawniczą działalność rozpoczyna w Mikołowie
                      Karol Miarka."
                      www.mikolow.um.gov.pl/historia_miasta.html
                      dlo mie sie stawio pytanie eli tyn nowacki bou richtik slonzokym abo pziszou ze
                      Polski - na co wskazuje tn tekst(?)
                      • szwager_z_laband ps 11.04.06, 12:11
                        www.tolek.com.pl/o_firmie.htm
                        • rita100 Re: ps 11.04.06, 19:10
                          Tak , wieu z Warniji przyjeżdzało na Górny Ślask , bo jednak bylo łatwiej u was
                          wydać ksiązkę. Nawet słynny Gizewiusz przyjeżdzał do Lompe, jako do przyjaciela.
                          • rita100 Re:Światowy Dziyń Poezji 21.III. 11.04.06, 19:14
                            Ballada górnicza

                            W Falinie, w Szwecyji, żył górnik uczciwy,
                            Pobożny i młody, i do prac chętliwy
                            I kochał dziewczinke umysłu wdzięcznego,
                            Cnotliwą, miluchną i syrca dobrego.
                            I 'ona go także niezmiernie kochała,
                            I wielką miłością ku nimu pałała.
                            A czasu jednego, gdy z sobo gadali,
                            I jedno drugiemu rącecki sciskali,
                            Rzekł górnik miluchno: "Ach moje kochanie,
                            Radość nam chyba nigdy nie ustanie,
                            Bo za trzy niedziele, w świętym kościele
                            Ksiądz stuło nas zwiąnze i byndzie wesele".
                            I rzekła do niego: "Najmniilsy, u ciebzie
                            Bende scenśliwa i jakbym buła w niebzie".
                            I zaraz mu psiękną chusteckę usyła,
                            I na dzień ich ślubu w kuferek włożyła.
                            Lecz tydzień przed ślubem strasna się rzecz stała,
                            Bo sie nad niem ziemnia w kopelni zarwała.
                            I mniendzy gruzami zamknuł swe powzieki,
                            "Opuścił najmnilszo i zasnół na wzieki.
                            Frasunku nieboga zanadto już mniała
                            I we dnie i w nocy nieszcęsna płakała.
                            Psiędziesiąt bolesnych już latek sie było
                            'Od śmierci 'onego górnika skończyło,
                            A 'ona siedemdziesiąt już latek licyła,
                            Schylona i słaba o kijku chodziła.
                            W tym czasie , w kopelni, rzecz dziwna sie stała
                            Albowziem górnicy znaleźli tam cziało.
                            Sto sonzni pod ziemnio, człozieka młodego,
                            Prześlicznej psiękności jakoby zywego.
                            Bo w koperwasowej winności lezało,
                            Głeboko pod ziemnio i gruzem, to cziało.
                            I z tejze przycyny to wcale nie gniło,
                            I na niem zadnej 'odmiany nie buło.
                            A gdy go dopsiero spod ziemskiej ciemności
                            Wynieśli do góry, do lubej swiatłości,
                            To nikt go nie poznał z tych, którzy tam stali,
                            Nic 'o nim nie wziedząc, ni wielcy, ni mali.
                            Lec skoro go jego najmnilsa ujzała,
                            W tym samym momencie go zaraz poznała.
                            I padła na niego w najwienkszej radosci,
                            Ściskała go mocno z goruncej mniłości,
                            I rzekła do ludzi: 'on ci jest mym lubym
                            Co nagle mi zginuł tydzionek przed ślubem".
                            I wtedy do domu go zanieść kazała,
                            I slicny mu pogrzeb z mniłosci wydała.
                            A chustke, przed laty co buła uszyta,
                            Na szuje mniłego górnika włozyła.
                            I rzekła do gości, a było ich wziele:
                            "Dziś jego pogrzeb i nasze wesele".

                            Oj, smutna ballada górnicza, ale jaka piękna i wyobraźcie sobie , że i ta
                            ballada by zagineła gdyby nie jedna starowinka mająca lat 92 ją nie zaśpiewała
                            i przekazała zbieraczom folkloru na Warnii.
                            • szwager_z_laband Re:Światowy Dziyń Poezji 21.III. 11.04.06, 20:03
                              no faktycznie richtik piykno - do myslynia dowajom mi sam dwie rzeczy, piyrsze
                              to to ze szwecjom(?), a druge - co to je(znaczy) "koperwasowej winności" ?
                              • rita100 Re:Światowy Dziyń Poezji 21.III. 11.04.06, 23:18
                                "koperwasowej winności"
                                Też nie wiem, ale to pewnie coś bajkowego.
                                A może to kopalnia soli ?
                                • szwager_z_laband Re:Światowy Dziyń Poezji 21.III. 12.04.06, 10:14
                                  Jo juz to kajs chyba natrefiou w ejakis ksionzkach o ze slonskom godkom ale tom
                                  wiyncyj niymieckom(kukna potym we moich suownikach i jak co znonda to dom
                                  znac), ale juz w miyndzyczasie znoduecj b.ciekawo zajta kaj to je wytuplikowane
                                  tak:

                                  coupross im Bretonischen;—couperrosce, couperouse im Altfranzösischen;—
                                  coparrosa, caparrosa im Spanischen, auch cabarros, was eigentlich Eisenvitriol
                                  ist;—copperas, scoperas im Altenglischen;—kopporök im Schwedischen;—kouporos,
                                  kyporoch, auch witriol im Russischen;—koperwas, koperwaser, siarkan im
                                  Polnischen, auch wytryol;—coperwater im Holländischen;—kupferwasser im
                                  Altteutschen (kommt wohl nicht mit Kupfer und Wasser zusammen, bedeutet nicht
                                  Kupfer-oder Cementwasser, stehet wohl mit den erwähnten Namen, vielleicht auch
                                  mit kubreet Schwefel im Semitischen in Zusammenhang). Die unreinen Vitriolerze
                                  heissen in Goslar Tintenerze (vielleicht wegen des Tintengeschmacks, daher im
                                  Englischen auch inkstone). Man unterscheidet grünes, gelbes, weisses
                                  Kupferwasser oder Atrament."

                                  a sam ta zajta:
                                  www.gutenberg.org/files/16718/16718-h/16718-h.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka