stix
29.04.06, 18:54
www.german-foreign-policy.com/pl/fulltext/31260
"Niemcy i Francja żądają otwarcie, by nowe państwa członkowskie UE
podporządkowały się ich hegomonii. Jest to reakcja na próbę poparcia krajów
kandydujących dla USA i zrównoważenia w ten sposób dążenia Niemiec do
uzyskania hegomonii. Wśród czołowych eskpertów polityki zagranicznej w
Berlinie panuje tymczasem optymistyczne przekonanie, iż Polska - będąca
największym z krytykowanych państw - w bliższej lub dalszej przyszłości ma
szanse na "zeuropeizowanie" i na dłuższą metę nie bedzie zachowywać się
jak "trojański osioł Ameryki".
W kwestii Iraku państwa Europy Srodkowo-Wschodniej opowiedziały się po
stronie USA - ewidentną przyczyną owego stanowiska jest stworzenie
zabezpieczenia tyłów przed nazbyt otwartym dążeniom Niemiec do przejęcia
hegomonii. "Ten, kto zamierza stworzyć z Europy siłę napędową do realizowania
własnych ambicji narodowych, musi liczyć się z tym, iż sąsiedzi odmówią
posłuszeństwa i nie podążą za nim", wyjaśnił niedawno wpływowy przedstawiciel
polskiej polityki zagranicznej."