Dodaj do ulubionych

jak Piastowie doszli do tego

01.08.07, 06:51
że Ślonskiym zaczli rzondzić?przeca to byli wielkopolany a i u nos musieli
być jacyś ksionżynta abo starszyzna,bo kożde plemie takie posiado? jak do
tego doszło???
Obserwuj wątek
    • ballest Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 09:11
      Piastowie to nie Polany albo wielkopolany yno Wikingowie, czytej Potomkowie
      Wikingow!
    • szwager_z_laband Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 09:47
      Suoneczko som rozne metody - idzie militarnie to wymusic ale idzie i przez
      ukuady/polityka. Sam boua agresja.
      • rybniker Re: jak Piastowie doszli do tego 02.08.07, 12:21
        Slonzoki nie mieli szans z Piastami.
        Wikingowie to byla sila nie do pobicia.
        www.pirates-corsaires.com/img/drakkar.jpg
        juz widza jak na drakkarach po Odrze plywali
        • szwager_z_laband Re: jak Piastowie doszli do tego 02.08.07, 13:10
          dugo my sie tukli, bou Slonsk potym i niyzalezny od Polski - bou ksiynstwym za
          Hynrykow, ale niystety dzisiej juzas my sie pod nich dostali;)


          niywia eli wiysz ale na poczotku tak po prowdzie to Polska miaua byc pod
          panowaniym slonskich piastow - ino juzas tam sie okozauo ze momy inksze
          charaktery;)
          • petronella.kozlowska Re: jak Piastowie doszli do tego 02.08.07, 22:52
            za to dobrze wam sie miedzy 1933 a 1945 powodzilo. Ilu z was poszlo na front
            wschodni jako miesko armatnie?
            • szwager_z_laband Re: jak Piastowie doszli do tego 03.08.07, 09:24
              trocha wiyncyj jak tzw prawdziwych Polokow:)
              • ballest Re: jak Piastowie doszli do tego 03.08.07, 21:06
                Suoneczko, tak richtig to zodyn nie wie, jak Wislanie se do Panstwa Piastow,
                czytej Wikingow dostali!
                • petronella.kozlowska Re: jak Piastowie doszli do tego 03.08.07, 21:20
                  dlaczego nikt nie wie. Herr Schikowski, pan zaprzecz sam sobie. Przeciez
                  broszury niemieckie z okresu po roku 1933 wszystko dokladnie wytlumaczyly, na
                  nich z reszta Herr Schikowski pan tutaj bazuje.
                  Sam fakt ze Wislanie dostali sie do panstwa Piastów-Wikingów jest juz uznanym w
                  nauce niemieckiej i wikipedii faktem.
                  • ballest Re: jak Piastowie doszli do tego 03.08.07, 21:28
                    Wiym o tym, przeslou uech link Suoneczku na ten temat , moja ciemna maskotko;)
                    • sloneczko1 Re: jak Piastowie doszli do tego 04.08.07, 23:08
                      przeczytałam to:) i musze przyznać,że wszystkie te teorie są prawdopodobne:)
                      • ballest Re: jak Piastowie doszli do tego 04.08.07, 23:49
                        dlo mnie jest yno jedna prawdopodobnou a na koncu wszystkich dni sie dowiecie
                        fto recht miou:)
                        • sloneczko1 Re: jak Piastowie doszli do tego 04.08.07, 23:52
                          Ballest,ale jo niy dożyja tych ostatnich dni:(,
                          to i tak sie niy dowiym:((((
                          • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 05.08.07, 00:01
                            Witam!

                            sloneczko1 napisała:

                            > Ballest,ale jo niy dożyja tych ostatnich dni:(,

                            Nikt z nas nie dożyje. Ballest też. Ale on umrze w przekonaniu, że w Dzień Sądu
                            Jego będzie na wierzchu. Tej pewności mu zazdroszczę.
                            • ballest Re: jak Piastowie doszli do tego 05.08.07, 00:38
                              BOLEK, weta, ze za 5 lot i Ciebie archelodzy przekonaja, albo co najmniej zwatpisz!
                              Na razie to co my pisali tu na forum sie zawsze w 100% spelnilo i myslam, ze tak
                              zostanie!
                              • bartoszcze Re: jak Piastowie doszli do tego 05.08.07, 00:59
                                Bolek, wetnij się.
                                Za 5 lat masz kasę gwarantowaną - o ile Miszcz złoży ją wcześniej u racjonalnego
                                obserwatora:)
                                • szwager_z_laband Re: jak Piastowie doszli do tego 05.08.07, 01:04
                                  jo godom ze to bydzie niy 5 ale 15 do 20 lot
    • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 10:26
      Witam!

      sloneczko1 napisała:

      > że Ślonskiym zaczli rzondzić?

      Oho! Zaczyna się... Wikingowie, agresja itd. Skąd Wy tak wszystko dobrze
      wiecie? Byliście tam?
      Szybciutko, bo idę do pracy:
      Po pierwsze nie do końca wiadomo, kim byli Polanie. Tajemnicę potęguje fakt, że
      nie ma ich u Geografa Bawarskiego (845 r.), tzn w dokumencie stanowicym spis
      plemion żyjących w naszym regionie w tamtych czasach (a tacy Ślężanie czy
      Opolanie są ;) Są też Czesi, choć nie tam, gdzie dziś.) Wyjaśnienia są dwa:
      a) Polanie przybyli tu po 845 r. Można ich np. identyfikować z ludem o tej
      samej nazwie zamieszkującym okolice Kijowa. Zostali stamtąd wypchnięci,
      zniknęli z pola widzenia kronik wschodnich i ok. 960-970 pojawiają się w polu
      widzenia źródeł zachodnich. W takim przypadku wszystkie ziemie, jakie znalazły
      się pod ich władzą, są owocem agresji. Łącznie z Wielkopolską.
      b) Nie byli plemieniem, lecz związkiem plemion rozciągniętym od Łaby po Bug, a
      może i Prypeć (jak Wieleci, choć tych Geograf zauważa - zakładając oczywiście,
      że Wilcy Geografa i Wieleci, to ten sam lud). Istnienie tego związku odcisnęło
      się jako negatyw na północnym zasięgu Państwa Wielkomorawskiego, które - wbrew
      rozpowszechnionym tu przekonaniom - miało wielkie kłopoty z przekroczeniem
      Sudetów i Karpat. Za tą hipotezą przemawia też tytulatura Mieszka. Po raz
      pierwszy pojawia się w źródłach jako książę Liciciavików, ludu słowiańskiego,
      żyjącego najprawdopodobniej w okolicy dzisiejszego Leitzkau w Środkowych
      Niemczech. W czasie chrztu jest tytułowany księciem Polski, co w tamtych
      czasach oznaczało Wielkopolskę, a tytuł księcia Polan pojawia się dopiero kilka
      lat później, gdy trzyma już przynajmniej część Małopolski i Śląska. Zmiany w
      tytulaturze mogą odzwierciedlać kolejne etapy uzyskiwania przez Mieszka władzy
      nad związkiem Polan. W takim przypadku agresorami na Śląsku byli Czesi, a
      Ślężanie to też Polanie ;) Ród Włostów, którzy byli prawdopodobnie potomkami
      plemiennych książąt ślężańskich, był zawsze bardzo lojalny wobec Polski.
      • ballest Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 12:33
        Bolek, ale u nos juz tysz inaczy uo Piastach piszom, uobejrzi:
        www.herder-institut.de/druck.php?lang=de&id=3373
        • petronella.kozlowska Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 17:22
          Wiebke Rohrer M.A.: Wikinger oder Slawen? Die 'normannistischen' Theorien zur
          Entstehung des polnischen Piastenreiches - Geschichte und Neuinterpretation

          "Wikingowie czy Slowanie? "Normanskie" teorie o powstaniu polskieg panstwa
          Piastów - historia i nowe interpretacje"
          Jest to tytul tego podanego tutaj przez Herr Schikowskiego linku.
          W tej pracy naukowej chodzi (prawdopodobnie - bo nie znam jej) o historie
          powstania tych teorii i ich interpretacji- np. w okresie nazizmu.
          Sadze ze Herr Schikowski nie zrozumial tytulu tej pracy i ma powazne problemy
          ze zrozuminiem jezyka niemieckiego, który jest zreszta jego jezykiem ojczystym.

          • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 17:51
            Witam!

            No więc puściłem sobie to przez internetowego translatora i wyszedł bełkot ;)
            Ale nie na tyle, żeby się nie szło zorientować, że Pani Petronella ma rację.
            Praca jest z zakresu socjologii nauki a nie historii średniowiecza i dotyczy
            relacji pomiędzy nauką, polityką i społeczeństwem. Pokazuje jak Niemcy
            instrumentalizowali naukę aby uzasadnić swoje roszczenia terytorialne po
            traktacie Wersalskim, a Polacy - żeby zrealizować swoje ideologiczne cele przy
            okazji fety Tysiąclecia.
            • ballest Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 19:52
              Bolek, jak nie potraficie czytac po niemiecku, to wsadzam co tam stoji, moze
              wtedy zrozumiecie:
              "Die ethnische und soziale Interpretation von bestimmten, als 'skandinavisch'
              betrachteten Fundgattungen des 10./11. Jahrhunderts n. Chr. im polnischen
              Piastenreich wird als Fallbeispiel für Wechselwirkungen zwischen Politik und
              Wissenschaft gewählt. Entscheidend waren hierbei Waffenbeigaben und
              Reitausrüstung in Gräbern. Bis 1945 dienten diese Fundstücke deutschen
              Prähistorikern zur Untermauerung der sog. normannistischen Theorien, die eine
              skandinavische Herkunft der Piasten annahmen. Das erste polnische Reich konnte
              somit als nicht eigenständig polnisch, sondern 'nordisch' propagiert werden.
              Über die Gleichsetzung wikingisch = germanisch = deutsch konnten Gebiete, die
              mit den Bestimmungen des Versailler Vertrags zwischen der polnischen Zweiten
              Republik und dem Deutschen Reich umstritten waren, als 'deutsch' beansprucht werden.
              Polnische Ur- und Frühgeschichtswissenschaftler sahen die Funde stattdessen als
              Beleg für westslawisch-skandinavische Handelsbeziehungen ohne Sesshaftigkeit
              skandinavischer Bevölkerung im polnischen Binnenland. Dieser
              Interpretationsansatz, wie die Frühmittelalterforschung insgesamt, wurde im Zuge
              der Vorbereitungen auf die Millenniumsfeier des polnischen Staates 1966 noch
              forciert. In den letzten 20 Jahren werden die 'skandinavischen' Funde hingegen
              von polnischen und deutschen Wissenschaftlern verstärkt als Hinweis auf die
              Anwesenheit von Skandinaviern im Piastenreich betrachtet - eine Sichtweise, die
              durch sich entspannende deutsch-polnische politische und gesellschaftliche
              Beziehungen nur unterstützt wird."

              Przeczytejcie ostatnie zdanie! bo tam pisze co ostatnio i Niemcy i Polacy sadzom!

              Nie za darmo Allianz wykopaliska podpiera!

              Jeszcze roz DLO SLEPYCH GOROLI,albno do ograniczonych!!
              "In den letzten 20 Jahren werden die 'skandinavischen' Funde hingegen von
              polnischen und deutschen Wissenschaftlern verstärkt als Hinweis auf die
              Anwesenheit von Skandinaviern im Piastenreich betrachtet - eine Sichtweise, die
              durch sich entspannende deutsch-polnische politische und gesellschaftliche
              Beziehungen nur unterstützt wird."
              • ballest Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 19:59
                Jak po niemiecku nie potraficie, to moze po polsku umiecie:

                Kupciesobie ta ksiazke Andrzeja Zielinskiego!

                www.merlin.com.pl/frontend/review/reviewer/reviews/126208,2.html

                "Mariusz Widawski 21.04.2007

                Mieszko - wikingiem, czyli o Piastach inaczej
                Historiografia przełomu XIX i XX wieku miała tendencję do porządkowania
                historii, tworzenia jednolitego modelu. Czasem wizja dziejów podporządkowana
                była polityce, czasem modnemu światopoglądowi, bywało też, że opinia jakiejś
                szkoły historycznej czy nawet pojedynczego autorytetu wpływała przez lata na
                oficjalny obraz dziejów. Polska miała pecha. W międzywojniu historia spełniała
                zadania państwotwórcze i zwalczała hitlerowskie i radzieckie poglądy na dzieje.
                Po wojnie wyciszano konflikty na wschodzie, a Chrobry walczył o Ziemie
                Odzyskane. Spowodowało to petryfikację wizji dziejów pisanej ku pokrzepieniu
                serc. Lukrowany obraz Piastów przetrwały więc do lat 90-tych. Przez długie lata
                odkrycia przeczące podręcznikowej historii zamiatano pod dywan. Andrzej
                Zieliński powyciągał i nieznane opowieści o pierwszych Piastach, i liczne
                drużyny normańskie, żyjące na terenach obecnej Polski, bujdy, przemilczenia i
                kłamstwa naszych kronikarzy, bratobójcze walki między pretendentami do tronu,
                szukanie obcej pomocy itp. Stworzył alternatywną dla nauczanej w szkołach wersję
                historii za pierwszych Piastów. Zaprezentował normańską wersję pochodzenia
                dynastii, dodał paru przemilczanych władców (w tym koronowanych, chyba
                koronowanych i niekoronowanych), szeroko eksploatując wątek walk dynastycznych.
                Nie są to rewelacje. Większość z tej wiedzy jest dostępna dla tych, którym chce
                się trochę poszukać. Część przebija się do oficjalnej wizji historii, część
                czeka na mocniejsze dowody. Niektóre z tez zaprezentowanych w książce wynikają z
                interpretacji pojedynczych wzmianek z nienajlepszych źródeł i z
                niejednoznacznego materiału archeologicznego. Kronikarze z państw ościennych
                radzi mnożyli oskarżenia pod adresem naszych władców. Budowanie na ich podstawie
                nowej wizji historii Polski jest ryzykowne, natomiast p. Zieliński podaje wiele
                tez jako pewnik. Poza tym odnoszę wrażenie, że autor wojuje z wiedzą na poziomie
                podręcznika do szkół średnich, bowiem tam podaje się dość prosty obraz dziejów.
                Ponadto mam obiekcje, co do formy książki. Liczne informacje powtarzają sie w
                kolejnych rozdziałach, co sugeruje, że wcześniej żyły sobie one odrębnie jako
                artykuły czy fragmenty innych prac. Gdyby autor przed drukiem przeredagował je w
                spójną całość, książka schudłaby o 1/4. Całość oceniam jako "taką sobie".
                Przeczytać można, ale do przedstawionych faktów podchodzić należy z dystansem."
                • stix "Przeczytać można, ale do przedstawionych faktów 01.08.07, 20:15
                  podchodzić należy z dystansem."
                  • ballest Re: "Przeczytać można, ale do przedstawionych fak 01.08.07, 20:21
                    Na razie do wszystkiego nalezy podchodzic z dystansem, ale juz sie zaczynou uo
                    tym pomalu pisac!
                • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 20:37
                  Witam!

                  ballest napisał:

                  > Kupciesobie ta ksiazke Andrzeja Zielinskiego!

                  No więc kupiłem i jestem po lekturze. Powiem tak: jeżeli ktoś lubi historyczną
                  beletrystykę to niech kupuje. Jeżeli ktoś szuka rzetelnie umotywowanej wiedzy
                  historycznej, to niech sobie odpuści. Warsztat na żenującym poziomie. W tekście
                  nie ma śladu prac powoływanych w bibliografii. Zero krytyki żródeł (tak samo
                  wiarygodni w kwestii historii pierwszych Piastów są dla Autora np. Gall i
                  Naruszewicz). W niektórych miejscach miałem nieodparte wrażenie, że Autor
                  konfabuluje. Skąd on np. wie, że książę Wiślan z Legendy Pannońskiej miał na
                  imię Leszek? Nieskromnie powiem tak: jakbym się spiął, to sam bym napisał
                  lepszą książkę o pierwszym stuleciu państwa Polan. Lepszą warsztatowo, ale
                  nudniejszą. Bo Zieliński przedstawił pierwsze sto lat naszej historii jako
                  permanentny szekspirowski dramat, pełen konfliktów rodzinnych, skrytobójstw,
                  zdrad i bratobójczych wojen. Gdyby poprawić nieco narrację, powieść byłaby
                  przednia. Ale na źródło wiedzy o historii Polski, zwłaszcza dla początkujących,
                  to się nie nadaje.
              • ballest Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 20:17
                "Za jego rządów następuje wielki skok cywilizacyjny. Wszelkiego rodzaju wyroby
                są lepiej wykonane, ozdobne i luksusowe. Przyczynę archeologowie upatrują w
                rozpadzie państwa wielkomorawskiego w r. 905 po najeździe Węgrów. Wiele osób
                musiało uciekać z tych terenów i z pewnością trafili na ziemie Polan. Świadczą o
                tym ozdoby wydobyte z grobów w okolicach Poznania identyczne z ozdobami z
                cmentarzysk w Nitrze na Słowacji. Tam też istniał stary ród o nazwie Poznan i to
                on najpewniej założył gród Poznań, co dosłownie znaczy "gród Poznana". Tak pisze
                kronikarz Thietmar "ad urbe Posnani".
                Drugim elementem napływowym byli Słowianie z Rusi Kijowskiej, która początki
                swego państwa zawdzięcza normandzkim Waregom, zwanym też Rusami. Zostało to
                ostatecznie potwierdzone ogromnym nagromadzeniem na naszych ziemiach skarbów w
                latach 930-1000. Wg archeologów (Mirosław i Małgorzata Andrałoć-p.nr 15) wiązało
                się to z wierzeniami religijnymi Normanów. W normandzkich sagach znajdujemy
                także księcia Lestka. Koło się zamknęło-domysły dr Krotoskiego znalazły po 75
                latach potwierdzenie w twardych dowodach materialnych, a nie tylko w nazwach
                osad czy imionach własnych. Mamy więc skandynawskich Normanów i wielkomorawskich
                Słowian, którzy odegrali znaczącą rolę w początkach państwowości polskiej."

                Juz sie powoli zaczynou uo tym pisac!

                niewiarowicz.republika.pl/gostyn_2.html
                • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 20:43
                  Witam!

                  ballest napisał:

                  > Juz sie powoli zaczynou uo tym pisac!

                  Ale o czym? O tym, że w naszej historii mogli odegrać jakąś rolę uciekinierzy z
                  Nitry i najmenicy z Rusi. Gdzie tu masz normański rodowód Piastów?
                  • ballest Re: jak Piastowie doszli do tego 02.08.07, 06:14
                    bolek5 napisał:

                    > Witam!
                    >
                    > ballest napisał:
                    >
                    > > Juz sie powoli zaczynou uo tym pisac!
                    >
                    > Ale o czym? O tym, że w naszej historii mogli odegrać jakąś rolę uciekinierzy
                    z
                    >
                    > Nitry i najmenicy z Rusi. Gdzie tu masz normański rodowód Piastów?

                    Bolek nie doczytales do konca, oni nie moga Polakom zaraz calej PRAWDY
                    powiedziec, wiec robia to po kawaleczku:

                    "Mamy więc skandynawskich Normanów i wielkomorawskich
                    Słowian, którzy odegrali znaczącą rolę w początkach państwowości polskiej."
                    • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 02.08.07, 10:40
                      Witam!

                      ballest napisał:

                      > (...) oni nie moga Polakom zaraz calej PRAWDY
                      > powiedziec, wiec robia to po kawaleczku:

                      Jacy ONI? Cytowałeś stronę internetową tworzoną przez jakiegoś amatora-
                      pasjonata. Nawet nie pracę naukową.
              • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 20:21
                Witam!

                ballest napisał:

                > Bolek, jak nie potraficie czytac po niemiecku, to wsadzam co tam stoji, moze
                > wtedy zrozumiecie:

                "Jak nie potraficie po niemiecku, to wam powtórzę po niemiecku" ;))

                Ja korzystam z internetowego tłumacza z niemieckiego na angielski. Wychodzi z
                tego bełkot, który tylko z grubsza pozwala mi domyślać się sensu tekstu. Jak
                dla mnie z podkreślonego przez Ciebie fragmentu wynika, że dzięki uspokojeniu
                stosunków polsko-niemieckich w ostatnich 20 latach interpretacja znalezisk
                skandynawskich w Polsce staje się mniej emocjonalna. Źle zrozumiałem?
                • ballest Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 20:31
                  gynau, chodzi o to, ze mozna juz z Polakami rozmawiac bez emocji na temat, ze
                  Wikingowie na terenach polskich przebywali, bo Polacy ich kiedys tylko za
                  handlarzy mieli.
                  Zobacz co tu ktos skresli:
                  "
                  Keine slawischen Vorfahren

                  Der Wikingerkönig Bolsleib der Kühne (992 bis 1025) aus dem Geschlecht der
                  Dagoner/Daglinger ist keineswegs polnischer Herkunft. Bolsleib der Kühne
                  (polonisiert: "Boleslaw Chrobry") weitete sein Reich nach Westen bis zu den
                  Grenzen der Ottonen und nach Osten zu den Grenzen des Reichs der Kiewer Rus aus.
                  Das geschah in Nachfolge seines Vaters, der nach schlauer und listiger
                  Wikingerart mit der Annahme des römisch-katholischen Glaubens als Heide einer
                  Zwangschristianisierung zuvorkam, nun aber ab 967 seinerseits dem christlichen
                  Auftrag gemäß alle alle umgebenden Heiden dem Glauben zuführte.

                  966 unterstellte Dago Mesico I. sein Reich dem Stuhle Petri als "Terra Petri"
                  (daher rührt das besondere Verhältnis der Polen zum Vatikan) und machte es
                  gleichzeitig unabhängig von West und Ost. Es war kein "Lehen". Die Hauptstadt
                  des Mesico-Reiches war Posen, die Bischofsstadt Gnesen, wo ja auch die Gebeine
                  der Dagonen ruhen, von Polen sinnigerweise umgefälscht in "Jagellonen".

                  Die Schwestern Bolsleib des Kühnen hießen Gunhild, Geira und Astrid und
                  heirateten norwegische, dänische und schwedische Könige. Was wohl diese Nationen
                  zu ihren "polnischen" Vorfahren sagen? Ich bin darauf gespannt" ;)
                  • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 20:41
                    Witam!

                    ballest napisał:

                    > gynau, chodzi o to, ze mozna juz z Polakami rozmawiac bez emocji na temat, ze
                    > Wikingowie na terenach polskich przebywali, bo Polacy ich kiedys tylko za
                    > handlarzy mieli.

                    No OK. Ale i niemieccy historycy odpuścili sobie chyba przekonanie, że
                    gdziekolwiek Wiking swoją stopę postawił, tam zaraz musiał być władcą. Czasami
                    pracował u miejscowych. I tak było w kraju Polan.
                    • szwager_z_laband Re: jak Piastowie doszli do tego 02.08.07, 07:47
                      raczyj mauo prawdopodobne - argumyntacja ale bydzie tako samo jak twoja:)
                      • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 02.08.07, 10:45
                        Witam!

                        szwager_z_laband napisał:

                        > raczyj mauo prawdopodobne

                        Ty chyba myślisz trochę tak, jak ten wspominany tu Zieliński. "Tacy ci
                        Piastowie dzicy, porywczy, okrutni. To nie mogą być Słowianie, bo Słowianie to
                        przecież spokojni rolnicy, bartnicy i takie tam chłopki-roztropki." Mylicie się
                        obaj. Słowianie tamtych czasów to zakapiory pierwszej wody. Jak się czyta opisy
                        tego, co wyprawiali na terenach Cesarstwa Bizantyjskiego, to się włos na głowie
                        jeży. Wikingowie mogliby się uczyć.
                        • szwager_z_laband Re: jak Piastowie doszli do tego 02.08.07, 11:41
                          bieresz mie pod wos to i tak Ci odpowia - dyc dzisiejsze Polanie som raczyj
                          mauo spokojnymi, do tego kiepskimi rolnikami a bartnictwa MUSIELI MY ICH
                          DOPIYRO NAUCZYC;)
                          • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 02.08.07, 12:13
                            Witam!

                            szwager_z_laband napisał:

                            > (...) a bartnictwa MUSIELI MY ICH
                            > DOPIYRO NAUCZYC;)

                            Sami żeście się najpierw musieli wszystkiego nauczyć u Celtów ;)
                            • szwager_z_laband Re: jak Piastowie doszli do tego 02.08.07, 12:20
                              tego sie niy ganbiymy:)
              • petronella.kozlowska Re: jak Piastowie doszli do tego 02.08.07, 22:58
                Herr Schikowski, przecztaj panie pierwsz zdanie i to dokladnie:
                "Die ethnische und soziale Interpretation von bestimmten, als 'skandinavisch'
                > betrachteten Fundgattungen des 10./11. Jahrhunderts n. Chr. im polnischen
                > Piastenreich wird als Fallbeispiel für Wechselwirkungen zwischen Politik und
                > Wissenschaft gewählt.
                Wybrane zostaly etniczne i spoleczne interpretacje o pewnych okreslane
                jako "skandynawskie" znaleziskach gatunkowych wieku 10 i 11 w polskim panstwie
                Piastów jako przyklad na zminnosc pomiedzy polityka a nauka.

                Czyli wasza nauka niemiecka zmienia zdanie na rózne temty, w zalezonosci od
                dyrektw z Berlina. Czyli wasza naka jest instumentem polityki, stad tez wasz
                podziw dla Rosji, a szczególnie u pana Herr Schikowski. Nauka rosyjska i
                niemiecka, aszczególnie historiografia nie odgrywaja wiekszej roli, a wiele
                prac jest po prostu bezuzytecznych.
        • 999s Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 19:20
          no ballest łowco spermy wikingów- skoro zostało to napisane po niemiecku to
          znaczy, ze musi być prawda !
      • 999s Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 19:17
        Bolek a Geograf nie pisał czasem jakimś silnym plemieniu żyjącym nad Wartą i
        dysponującym 98 twierdzami (przy średniej per plemię wynoszącej 15-20)?
        • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 20:47
          Witam!

          999s napisał:

          > Bolek a Geograf nie pisał czasem jakimś silnym plemieniu żyjącym nad Wartą i
          > dysponującym 98 twierdzami (przy średniej per plemię wynoszącej 15-20)?

          Goplanie, 400 grodów. Są tacy, którzy uważają, że w czasach Geografa Polanie
          byli podwładnymi Goplan, a zaraz później zrobili im kęsim ;) Trochę tak, jak w
          innym czasie i miejscu Persowie zamienili Medów.
          • 999s Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 21:22
            bolek5 napisał:

            > Goplanie, 400 grodów.

            Mon Dieu ! Ja słyszałem wylicznki takie że opolanie 15 grodów, Golęszyce tylko 5
            inne z reguły po ok 20 i właśnie (nie wymieniani z nazwy tylko mieszkający nad
            Wartą '98)

            Są tacy, którzy uważają, że w czasach Geografa Polanie
            > byli podwładnymi Goplan, a zaraz później zrobili im kęsim ;) Trochę tak, jak w
            > innym czasie i miejscu Persowie zamienili Medów.

            Znaczy słyszałem opinie wiążące Goplan z mitycznymi (czy aby na pewno?;)
            Popielidami, co w związku z etymologią słowa "Piast" mogłoby przypominać zamianę
            Merowingów Karolingami.
            • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 21:41
              Witam!

              999s napisał:

              > Znaczy słyszałem opinie wiążące Goplan z mitycznymi (czy aby na pewno?;)
              > Popielidami, co w związku z etymologią słowa "Piast" mogłoby przypominać
              zamian
              > ę
              > Merowingów Karolingami.

              To mogłaby być nawet lepsza analogia, niż ta z Persami i Medami. Kłopot w tym,
              że wiemy bardzo niewiele o ustroju społecznym Słowian. Trudno powiedzieć, czy
              istniał tam urząd analogiczny do majordomusa u Franków.
            • bartoszcze Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 21:52
              999s napisał:

              > bolek5 napisał:
              >
              > > Goplanie, 400 grodów.
              >
              > Mon Dieu ! Ja słyszałem wylicznki takie że opolanie 15 grodów, Golęszyce tylko
              > 5
              > inne z reguły po ok 20 i właśnie (nie wymieniani z nazwy tylko mieszkający nad
              > Wartą '98)

              Nie ma jak zajrzeć do źródeł:)
              pl.wikipedia.org/wiki/Geograf_Bawarski
              • arnold7 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 21:58
                Wiekszosci tych grodow to ten caly autor (autorzy?) Geografa ani nie widzial,
                ani nie liczyl. Trzeba brac spora poprawke na wyobraznie owczesnych kronikarzy.

                • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 22:00
                  Witam!

                  arnold7 napisał:

                  > (...) Trzeba brac spora poprawke na wyobraznie owczesnych kronikarzy.

                  Czemu w sprawie Goplan a nie Ślężan?
                  • arnold7 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 22:03
                    Jak cos zbyt odstaje od otaczajacej rzeczywistosci, to z reguly jest wynikiem
                    bledu, celowego falszerstwa lub chwilowej pomrocznosci.
                    • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 22:10
                      Witam!

                      arnold7 napisał:

                      > Jak cos zbyt odstaje od otaczajacej rzeczywistosci, to z reguly jest wynikiem
                      > bledu, celowego falszerstwa lub chwilowej pomrocznosci.

                      Ilość grodów posiadanych przez Goplan nie jest niczym nadzwyczajnym.
                      Porównywalną albo i większą ilością grodów dysponują np. "Zuireani" (Białoruś)
                      i "Unlizi" (Ukraina).
    • x1x1x1 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 14:38
      Początek dynastii Piastów śląskich można zacząć od śmierci Bolesława
      Krzywoustego czyli od okresu rozbicia dzielnicowego (1138 rok).
      Pierwszym seniorem (mającym władzę nad dzielnicą senioralną: Małopolska z
      Krakowem, wschodnia Wielkopolska, Kujawy, zwierzchność nad Pomorzem) został
      najstarszy syn Krzywoustego i Zbysławy (księżniczki kijowskiej) Władysław II
      Wygnaniec. Poza dzielnicą senioralną otrzymał Śląsk jako ziemię DZIEDZICZNĄ.
      Pozostali potomkowie Krzywoustego byli dziećmi z drugiego małżeństwa z Salomeą z
      Bergu.
      Wygnaniec dążył do zdobycia władzy nad całym państwem, choć częściowo mu się to
      udało ostatecznie został pokonany i udał się na wygnanie.
      W jego czasach żył jeden z największych polskich możnowładców średniowiecznych
      Piotr Włostowic.
      Według pewnych teorii mógł on wywodzić się z lokalnego, śląskiego rodu
      książęcego. Ród ten posiadał dobra w okolicach Ślęży i we Wrocławiu - miejsca na
      ówczesnym Śląsku bardzo znaczące.
      W konflikcie Wygnańca (był w jego państwie drugą osobą) z braćmi poparł młodsze
      rodzeństwo Wygnańca. Został przez niego oślepiony i wygnany.
      Włostowic ufundował wiele budowli, do dzisiaj zostały skromne resztki, ale np.
      budowle wrocławskie byłyby zachowane do dzisiaj zapewne najwybitniejszymi
      przykładami architektury romańskiej w Polsce.
      Włostowice utracili posiadłości na Śląsku i przenieśli się do swoich dóbr w
      Małopolsce. Jeden z jego potomków, również Piotr zaczął używać herbu Łabędź.
      Przebywał w Danii, stąd zapewne herb i historia o Duninach (Dunin,
      Donin=Duńczyk), którą kronikarze przenieśli na Piotra Włostowica.

      Wygnaniec zmarł w 1159 roku na wygnaniu, cztery lata póżniej na Słąsk wrócili
      jego synowie: Bolesław I Wysoki, Mieszko I Plątonogi, Konrada Głogowski (nie
      zostawił potomstwa).
      Zatem późniejsi Piastowie śląscy są potomkami Bolesława I W. i Mieszka I P.
    • 999s Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 19:14
      po prostu rdzennie śląskie rody takich Święców czy innych Łabędziów bardzo
      szybko zamieniono na przydupasów Piastów i tyla. Ślązacy przeca mają w genach to
      , że instynktownie sie podporządkowywują przy odpowiednio intensywnych bodźcach
      zewnętrznych ;)
      • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 20:53
        Witam!

        999s napisał:

        > Ślązacy przeca mają w genach t
        > o
        > , że instynktownie sie podporządkowywują przy odpowiednio intensywnych
        bodźcac
        > h
        > zewnętrznych ;)

        Nie rozumiem, dlaczego próbujesz urazić ludzi przyznających się do
        identyfikacji śląskiej? Wiem, że masz na pieńku np. z Ballestem, (ja też ;))
        ale Słoneczko, któremu w tej chwili odpowiadasz, to przecież inna para kaloszy?
        • 999s Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 21:28
          bolek5 napisał:

          > Nie rozumiem, dlaczego próbujesz urazić ludzi przyznających się do
          > identyfikacji śląskiej? Wiem, że masz na pieńku np. z Ballestem, (ja też ;))
          > ale Słoneczko, któremu w tej chwili odpowiadasz, to przecież inna para kaloszy?

          Racja , lecz czasami jednak nie mogę się powstrzymać od drobnych złośliwości...
          to była zwykła złośliwość nie obelga

          I stand corrected.

          Przy czym najgorsze jest to, że pomerdałem pomorskich Święców ze ślaskimi Włastami.

          pS. za hipotezą, że Włastowie byli czymś więcej niż możnwładcami świadczyć może
          fakt, że ich własnością była wyspa Piasek we Wrocku.
          • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 21:45
            Witam!

            999s napisał:

            > to była zwykła złośliwość nie obelga

            Myślisz, że Ślązacy, ci "dyskursywni", zaakceptują różnicę?

            > pS. za hipotezą, że Włastowie byli czymś więcej niż możnwładcami świadczyć
            może
            > fakt, że ich własnością była wyspa Piasek we Wrocku.

            I Ślęża, która ma być centrum religinym podobno już od Celtów.
            • arnold7 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 21:54
              Natomiast chyba zgodzicie sie, ze w tamtych czasach moznowladcy nie kierowali
              sie obcym interesem narodowym, czy wlasciwiej mowiec panstwa polanskiego czy
              czeskiego, a tylko swoim wlasnym.
              • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 22:04
                Witam!

                arnold7 napisał:

                > Natomiast chyba zgodzicie sie, ze w tamtych czasach moznowladcy nie kierowali
                > sie obcym interesem narodowym, czy wlasciwiej mowiec panstwa polanskiego czy
                > czeskiego, a tylko swoim wlasnym.

                I w swoim własnym interesie Włost dał się oślepić, i - o ile nie konfabuluję -
                wyrwać sobie język? Ochrona własnego interesu nie prowadzi do takich
                konsekwencji. Spójrz na posłów Samoobrony, dla których dowolny sztandar jest
                dobry, byle ocalić uzyskane przywileje. W konflikcie Włosta z Wygnańcem musiało
                chodzić o coś więcej.
                • arnold7 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 22:09
                  Oczywiscie, postawil w swoim interesie na zla karte. W tamtych czasach takie
                  pomylki konczyly sie oslepianiem, ucinaniem nosa itp.

                  • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 22:17
                    Witam!

                    arnold7 napisał:

                    > Oczywiscie, postawil w swoim interesie na zla karte.

                    No być może. Ale jednak była to karta piastowska. Nic nie świadczy o tym, żeby
                    próbował, jak Masław trochę wcześniej na Mazowszu, uszczknąć coś dla siebie
                    prywatnie z polskiego tortu. Choć od Masława mógł być nawet potężniejszy.
                    • sloneczko1 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 22:51
                      Dziynkuja ,za tak dobrze prowadzono dyskusja,ale dali nasza przeszłośc niy je
                      odkryto,wszystko to som yno przipuszczynia:)a nic pewnego:(
                      • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 23:14
                        Witam!

                        sloneczko1 napisała:

                        > (...) wszystko to som yno przipuszczynia:)a nic pewnego:(

                        No to dokładnie tak, jak u nas ;))
                    • arnold7 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 23:09
                      Ale nie mial do czynienia z jednym Piastem, a ze sprzecznymi interesami Piastow.
                      Postawil na Piasta? W takim razie zawsze mozna napisac, ze byl propiastowski,
                      niezaleznie od Piasta, ktory wygral ten pojedynek...

                      • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 23:17
                        Witam!

                        arnold7 napisał:

                        > Postawil na Piasta?

                        Przede wszystkim chyba na koncepcję ustrojową Krzywoustego. Po prostu był
                        lojalny wobec swojego suwerena. A za takiego uważał właśnie Krzywoustego a nie
                        Wygnańca.
                        • arnold7 Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 23:20
                          I dlatego byl propiastowski? Wybocz Bolek, ale koncepcja decentralizacyjna
                          Krzywoustego tez mi jest blizsza. Na szczescie nie zaplace za to utrata oczu:)
                          • bolek5 Re: jak Piastowie doszli do tego 02.08.07, 10:54
                            Witam!

                            arnold7 napisał:

                            > I dlatego byl propiastowski?

                            No tak. Realizował program polityczno-administracyjny swojego zmarłego suwerena
                            i zapewne przyjaciela, który miał zagwarantować udział w rządach wszystkim
                            Piastowiczom. Program był naiwny i idealistyczny, ale osadzony w pewnej
                            tradycji prawnej. Można chyba powiedzieć, że z punktu widzenia Włosta Władysław
                            zdradził swój "klan" (umówmy się na pewną analogię ;))
    • szwager_z_laband Re: jak Piastowie doszli do tego 01.08.07, 23:16
      prziuaza ze roboty i co widza ...

      ludzie dyc jo tego do jutra niy przeczytom:)

      Suonecko, wiysz juz jak to bouo?
      • szwager_z_laband ps 02.08.07, 08:04
        sam mosz jedna mapka:

        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a2/Great_Moravia.JPG
        • bolek5 Re: ps 02.08.07, 10:56
          Witam!

          szwager_z_laband napisał:

          > sam mosz jedna mapka:

          Przy skąpości źródeł pisanych mapki można sobie kreślić dość swobodnie. Ale są
          jeszcze źródła archeologiczne. A właściwie ich brak. Tym samym brak dowodów na
          panowanie Morawian na obszarach wskazanych przez tą mapkę.
          • szwager_z_laband Re: ps 02.08.07, 11:43
            brak polskich dowodow, ale som grody we GS(po nich pozostauosci) i som jednak
            odkrycia archeologiczne - tak samo jak tych Wandali, o kerych(prziznej sie:)
            niy wiedzioues(?)
            • bolek5 Re: ps 02.08.07, 12:28
              Witam!

              szwager_z_laband napisał:

              > brak polskich dowodow, ale som grody we GS(po nich pozostauosci)

              Już prędzej na DS. I nie grody a gród. Jeden. Gilów ryglujący wejście do
              Kotliny Kłodzkiej.

              > tak samo jak tych Wandali, o kerych(prziznej sie:)
              > niy wiedzioues(?)

              Daj spokój, Szwager. Ci Wandale to nie jest żadna państwowa tajemnica. O
              Silingach na Śląsku Hensel pisał w 1970, choć zaznaczał, że żyli tu
              przemieszani z ludnością słowiańską. Strzelczyk opublikował w 1984 monografię
              poświęconą Gotom, a w 1993 - Wandalom. Wszystkie te książki mam w mojej
              bibliotece. Z dziesięć lat czytam "Archeologię Żywą" a tam co rusz jest coś
              nowego na temat kultury przeworskiej i wielbarskiej i nikt nie ma wątpliwości
              co do ich afiliacji etnicznych. Powtarzam: Wandalowie w Polsce to żadna
              rewelacja. Zaskoczyły mnie natomiast Twoje informacje o odkryciach Jahna na
              Opolszczyźnie. Zwłaszcza ten grób książęcy z zabytkami pisma runicznego. Runy
              to raczej kilkaset lat później i kilkaset kilometrów bardziej na północ?
              • szwager_z_laband Re: ps 02.08.07, 12:30
                gynau to miouech na mysli ze tym pismym:)


                a sam jeszcze cos i dlo Suoneczka:


                znalyziska
                poudniowa/morawsko flasza z Kamiynca (katowicke) z tzw zoutyj gliny no i przeca
                couke grodzisko z kamiynnymi elemyntami wauow. - podobne grodzisko momy tysz
                m.inkszymi w Zlinicah(opolske)

                z Koscielisk (opolske) momy ostroga(zelazno) zwionzano z Morawami

                Lubomia(sam aze sie prosi o badania!) - ostroga
                • bolek5 Re: ps 02.08.07, 15:02
                  Witam!

                  Co do płacideł wielkomorawskich (grzywien): w Polsce znajdowane są różnież
                  monety rzymskie, i to - jeśli dobrze pamiętam - rónież w formie skarbów. Czy to
                  ma znaczyć, że panowali tu Rzymianie?
                  Co do grodów: W sieci znalazłem tekst, z którego wynika, że Żlinice są datowane
                  na lata 30-te X w., więc trochę za późno na Wielką Morawę. Co do Kamieńca: sama
                  obecność kamienia w wałach niczego nie dowodzi. Licowanie wałów kamieniem
                  polnym stosowano w całej Polsce. Co do reszty - pośnupiam, jak będę miał wolny
                  czas ;)
                  • szwager_z_laband Re: ps 02.08.07, 22:27
                    ok, oczywiscie do tego dochodzi Mauopolska - tam sie to podobnie mo:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka